I czarodzieje są tacy sami

IP: *.chello.pl 09.12.09, 18:28
W knajpie siadł na końcu stoła
i c...l dusza c...l głośno zawołał.
Podparł się rękami jak basza,
„cała knajpa nasza” -
ryknął i nagle przy nim – zjawia się laska zupełnie goła.

Cóż – inwalida sam idzie do tego lokalu.
Ma kłopoty z równowagą i odbija się od baru.
Za pijanego go biorą
i naprawdę jest wesoło.
Jest całkiem jak w lokalu na prawdziwym balu.

Grzegorz Rymopis

    • tacy_sami Re: I czarodzieje są tacy sami 28.12.09, 10:42
      Tak jeżteśmy zabiegani, że nasza złość udziela się wszystkim wokoło.
      A wytarczy uśmiechnąć się, często jest to nalepszy klucz...
Pełna wersja