Z życia wzięta

IP: *.fodz.pl 10.12.09, 12:05
Dziś rano.
Miejsce akcji: Biuro firmy X gdzieś w Polsce. Poranek, godzina przed
rozpoczęciem posiedzenia Zarządu.
Szefowa do kolegi.
- Panie ****** czy mógłby Pan skoczyć do sklepu kupic trochę
bananów dla członków Zarządu ? Położymy je na stole.
- Oczywiście pani Dyrektor. Trochę to jest ile ? 5 kg ?
- Nie, no bez przesady. Niech Pan weźmie 15 szt. Przekroimy i będzie
30.
Spadłem z krzesła
    • drzejms-buond Re: Z życia wzięta 10.12.09, 12:11
      ojej! to wystarczy na dwa spotkania Zarządu(?)
      ;]
    • Gość: taniość Re: Z życia wzięta IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 12:45
      A czy na posiedzeniu zarządu będą jakieś drzewa? To wszak małpi gaj jest:))
    • nessie-jp Re: Z życia wzięta 10.12.09, 15:57
      Zapomniano zakupić odchody do rzucania we współdyskutantów
      • o-kurde.pl Re: Z życia wzięta 13.12.09, 08:31
        Odchody się znajdą zawsze, tam gdzie się naczelni spotykają.
    • startwo Re: Z życia wzięta 15.12.09, 12:08
      Dzisiaj w sklepie mięso-wędliny:
      Starsza pani -poproszę 4 parówki
      sprzedawczyni zaglądajac do lady -przykro mi, została jedna, ostatnia
      chwila ciszy, starsza pani myśli,
      sprzedawczyni - zadowoli się pani jedną?
      Chciałem kupić pół kg frankuterek, niestety musiałem wyjść.
    • puczarek Re: Z życia wzięta 15.12.09, 16:34
      banan jest duży do podziału, a jeśli to będą czereśnie?
      ---
      https://www.knorr.pl/swieta/przepisy/kloski-slazkie-z-sosem-grzybowym/rate?rating=1
      • trusiaa Re: Z życia wzięta 15.12.09, 16:41
        Wybrańcy zjedzą te 15 sztuk, a pestkami będą mogli pluć do celu WSZYSCY.
        • nessie-jp Re: Z życia wzięta 16.12.09, 15:50
          trusiaa napisała:

          > Wybrańcy zjedzą te 15 sztuk, a pestkami będą mogli pluć do celu WSZYSCY.

          Znaczy jak to... używanymi?!

          Wyznaczy się sekretarza, tego, przepraszam, Asystenta ds. Zbierania i Podawania
          Wyplutych Pestek, żeby Derekcja nie musiała się pod stołami czołgać w poszukiwaniu?
    • Gość: brownbure Re: Z życia wzięta IP: 212.244.241.* 16.12.09, 07:59
      Szef kazał stażyście nanieść na mapę szkody od wiatrów. Chłopak
      narysował co miał narysować, zrobił legendę i mówi - może ja napisż
      szkody od wiatru, bo wiatr to pojęcie meteorologiczne a wiatry to
      medyczne.
      • kub-ma Re: Z życia wzięta 16.12.09, 08:12
        Piękne ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja