Skad u niektorych doroslych ludzi...

10.12.09, 12:50
... w wymianie slownej z innymi doroslymi ludzmi pojawia sie tak wiele zdrobnien? Prosze mi to wytlumaczyc, bo mnie to meczy. ;)

- pomidorek
- miesko
- boczus
- pyszniutenki (choc tak naprawde to "pyszotka" mnie do szalu doprowadza)
- mezus

I masa innych. Niestety zjawisko glownie zauwazalne u kobiet.
    • Gość: invisible7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.12.09, 12:52
      Zdziecinnienie wtórne. Najczęściej notowane u babeczek w słodziutkich różowych
      kolorkach, z tipsikami i solareczką.
      • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 12:57
        Chyba rozowiutkich? :>

        Eeee, az tak duzo tych tipsiar nie moze byc. Chyba...? A to zjawisko nagminne,
        szczegolnie na forach kulinarnych, a czasem tez "mamowych".
    • heca7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 12:54
      I:
      mężuś,
      słoneczko,
      kaska,
      dzidzia,
      kupka,
      zupka,
      szyneczka,
      Część to efekt "odpieluszkowego zapalania mózgu". Części przechodzi samo, u
      innych zostaje na całe życie.
      • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 12:59
        Aaaaa no szyneczka, zapomnialam. Schabik jeszcze. Glownie kulinarnie polecialam,
        bo czesto czytam takie fora.

        A to tylko mamusie tak maja?
      • Gość: szampanna Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.sta.asta-net.com.pl 10.12.09, 13:18
        jestem zmuszona oprotestować zupkę. Mimo posiadania potomstwa w
        wieku pampersowym i alergii na zdrobnienia, to jedno akurat ma sens -
        bo głupio doprawdy brzmi "gotuję dziecku zupę", kiedy ta zupa
        składa się z kliku deka warzyw i skrawka kurczaka, a gotuje się ją w
        garnuszku 0,4 l... To jest zupka! :) A jak dziecko podrośnie, będzie
        jadło z nami obiad, żaden tam obiadek :P
        • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:39
          Spytalam Szanowna Madre - gotowala mi zupe, kiedy lalam w pieluchy.
    • kasitza Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:04
      to nie tylko u pan - u panow tez to jest. Ja sadze, ze to tez cos ma
      do czynienia ze specyfika polskiego jezyka - niewiele jezykow
      europejskich ma taka niesamowita palete mozliwosci zdrobniania
      wyrazow jak jezyk polski. a skoro jest mozliwosc, to jest stosowana.

      swoja droga: w holenderskim - ktory jest jezykiem germanskim i
      wydawaloby sie "twardým" potocznie uzywa sie co do wiekszosci
      przedmiotow zdrobnien: pieniazki, piwko, domek, soczek, cukiereczki,
      piesek, konik...
      • drzejms-buond Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:29
        a pani, pani serwusowo to powinna chyba wiedzieć najlepiej

        ..kawa, kawusia kochana ...
        a obok taki to malusi mężczyzna...
        • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:31
          :))))))))))))))))))))

          I bydlatko. Sie pasie.
      • Gość: Agi Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 10.12.09, 13:32
        Niemcy też zdrabniają na potęgę. "Mięsko" i "zupkę" mozna zobaczyć nawet w
        karcie w restauracji. Ale podobno rekordy biją Włosi. :)
        • drzejms-buond Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 14:03
          Gość portalu: Agi napisał(a):
          Ale podobno rekordy biją Włosi. :)

          takie małe picikato?
    • Gość: ;) Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 13:27
      Mlesio i fasoleczka w brzusiu
      https://www.mysmiley.net/imgs/smile/happy/happy0071.gif
    • Gość: Agathe Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: 212.160.172.* 10.12.09, 13:28
      Te panie to takie niunie, słodziutkie i delikatniutkie, one tylko
      chlebek jedzą i mięsko, a i dywanik na podłodze wydaje się słodki,
      dodam jeszcze:
      -szyneczka
      -autko
      -pieniązki,
      -pyszota
      -moja teściowa mówi "..rzadziutka zupka, naprawdę
      rzadziutka"..brrrrrr
      Ps nie zdrabniam!!
      • Gość: Milady Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 13:34
        "Pieniążki" budzą we mnie żądzę mordu!!!
        • gazeta_mi_placi Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:47
          Ja zawsze mówię "pieniążki" :D
          • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:51
            Ale dlaczego? :)
            • Gość: ;) Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 13:54
              www.tvp.pl/wiedza/jezyk-polski/pucul-i-grzechu/wideo/jak-nie-zdziecinniec-odc-18
              • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 13:57
                Ach, szkoda, nie obejrze, bo nie wnioslam stosownej oplaty na rezimowke...
                • Gość: ;) Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 13:58
                  I nie masz legalnej wersji Windowsa:)
                  • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 14:02
                    Aaaaa, wypraszam sobie. Mam oryginalna. Na domowym kompie tez.
                    • Gość: ;) Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 14:04
                      No popatrz jakim to teraz szmondakom viśtę rozdają, to się nie liczy.
                      • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 14:26
                        Teraz to moze i szmondakom rozdaja. Ja tam kupilam, daaawno juz.
                        • Gość: ;) Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 14:37
                          Łaskawie rozgrzeszam, ale nie zmienia to faktu, że to najgorszy o/s jaki ziemia
                          nosiła, dlatego oszczędzę dalszych komentarzy. Abonament płać, TVP ma minus 150
                          milionów!
                          • pani.serwusowa Pojde wiec z Bogiem. ;) 10.12.09, 14:47
                            Ufff... ;)

                            Na TVP? Nie, dziekuje. Na BBC place i ogladam z przyjemnoscia - np. wczoraj
                            wieczorem swietny program o sztuce w Rosji.
                            • Gość: don chichot Re: Pojde wiec z Bogiem. ;) IP: 78.113.237.* 10.12.09, 14:54
                              w rosji sa niezle sztuki :))
                          • viking2 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 05:09
                            Gość portalu: ;) napisał(a):
                            > Łaskawie rozgrzeszam, ale nie zmienia to faktu, że to najgorszy o/s jaki ziemia
                            > nosiła,

                            Ooooooo, nie, tu sie nie zgadzam bezlitosnie. Najgorszym go...em, z jakim
                            kiedykolwiek mialem nieszczescie sie zetknac bylo Windows Millenium. Co to byl
                            za szajs!
                    • drzejms-buond Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 14:05
                      ja wam mówię. to zdrabnianie, to ukryta agresja jest!
                      każdy kto mówi :- koteczkuuu... ma skrywaną ochotę
                      wywalić sierściucha za drzwi. tako prawdo!
    • croyance Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 14:10
      Moze z braku poczucia bezpieczenstwa i checi regresu do okresu
      dziecinstwa, gdzie czuwal nad nimi Wielki Wszechwiedzacy Dorosly?
    • mallina Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 14:27
      nie zgadzam sie. z tym, ze to glownie u kobiet wystepujace zjawisko.
      czesciej slysze nadmiar zdrobnien u mezczyzn..niestety
      • Gość: autor Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 15:05
        Ja też znam gościa, co to pieniążki wydaje, do kościółka chadza, kawki, herbatki
        i inne takie.
        • heca7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 15:14
          3 razy byłam w ciąży i moja matkę w kwestii imion interesowało p/w jak będziemy
          zdrabniać??? Z Alicją nie było problemu ale Nikodem dał czadu ( było nawet
          nikodemcio, nikuś,niki) potem był jeszcze Wiktor i też ciężkie westchnięcia- jak
          to się zdrabnia???
          • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 15:59
            potem był jeszcze Wiktor i też ciężkie westchnięcia- ja
            > k
            > to się zdrabnia???

            No Wicia przecież, z twardym C i długim J! Tak jak w "Wicia wierzchem jedzie"
            (Niemożliwe? Na kocie?).
            • heca7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 22:53
              :)
              Brat ma syna- Karola w tym samym wieku co Wiktor( 2 tyg różnicy). Z bratową
              ustaliłyśmy w kwestii zdrobnień, że będziemy ich nazywać Kalosz i Wycior;)
            • Gość: ciemna blondynka Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 23:03
              nessie-jp napisała:

              > potem był jeszcze Wiktor i też ciężkie westchnięcia- ja
              > > k
              > > to się zdrabnia???
              >
              > No Wicia przecież, z twardym C i długim J! Tak jak w "Wicia
              wierzchem jedzie"
              > (Niemożliwe? Na kocie?).


              nessie, to było: "Nie może być???", a nie "niemożliwe" :D Jedna z
              moich ulubionych filmowych kwestii. :D
              • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 15.12.09, 20:07
                > nessie, to było: "Nie może być???", a nie "niemożliwe" :D Jedna z
                > moich ulubionych filmowych kwestii. :D

                Racja! :)
    • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 15:20
      U mężczyzn jest to choroba zawodowa
      • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 15:28
        O zesz... Dobrze, ze nie ogladam mamutow. Tzn. ogladalam ostatnio o tym
        znalezionym na Syberii, sprzed 37tys lat, ale to sie nie liczy. Fryzjerke mam,
        nie fryzjera, wiec nie wiem (wloski umyjemy, odzyweczke nalozymy?). A u kelnerow
        polskojezycznych nie zauwazylam... To jak:
        - podac karteczke?
        - kieliszeczek winka?
        - piwko moze? (male piwko z korzeniami... ;))
        - specjalnosc dzionka to rybka?

        Tak? :)

        Serio, jakos u facetow tego nie slysze, a raziloby mnie jeszcze bardziej niz u
        kobiet.
        • Gość: heca7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 15:55
          rachuneczek ? ;)
          • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 16:01
            Aaaaaaaa! No przeciez! Rachuneczek na kazdym kroku. :)
            • heca7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 10.12.09, 18:54
              A przy kasie "jest końcóweczka?" nota bene podobno to wyłącznie polski zwyczaj
              kasjerski.
            • Gość: ;) Bilecik do kontroli! IP: *.cable.smsnet.pl 10.12.09, 19:37
              Nie ma czegoś takiego jak bilet, jest bilecik.
    • Gość: 3,14-Roman Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.147.114.47.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.12.09, 22:22
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,99859490,,Encephalitis_pampersia_i_inne_grozne_choroby.html?v=2
      Już kiedyś wspólnie diagnozowaliśmy (wątek powyżej) takich ludzi.

      Choroby to:
      -"Odpieluszkowe zapalenie mózgu (znalazłem dlań piękną nazwę-Encephalitis pampersia)- tego chyba nie trzeba tłumaczyć?"
      - Diminutitis vulgaris- inaczej Zdrobnica pospolita. Objawia się natrętnym zdrabnianiem wyrazów, często występuje wraz z Encephalitis, szczególnie z odmianą pampersia. Przykład ("bobo dyda mlesio z cysia"). Chorzy czują zwykle potrzebę przebywania w towarzystwie innych chorych, separują się od osobników niedotkniętych tą chorobą.

      Diagnoza: w latach 80. dwudziestego wieku wymyślono tak zwany test Pieniążka- choremu pokazuje się różne banknoty i monety, a następnie prosi o nazwanie całości. W razie wątpliwości lekarz przeprowadza dodatkowy wywiad z pacjentem.
      • Gość: gatka1 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: 188.33.231.* 11.12.09, 09:38
        Oduczyłam częściowo (niestety) chłopa swego zdrabniać wszystko jak dał kasę na
        dom, a ja palnęłam: biorę PIENĄŻKI i idę zapłacić CZYNSIK i zrobić ZAKUPKI no to
        BUZIACZKI! Stał jak baran... I teraz sam zarabia PIENIĄDZE i cieszy się, że
        ZAKUPY I CZYNSZ załatwiam za niego:) Ale gadając z kumplami przez telefon dalej
        słyszę: no to PA PA, BUZIACZKI.. normalnie opada mi wszystko
        Ale i tak najbardziej mi ciśnienie skacze na "zdrówko" "i życzę ci dużo zdrówka"
        wrrrrrr
        • trusiaa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 10:59
          "Pa, pa buziaczki"... to ciekawe jest.
          Słyszałam jak faceci - hetero, żonaci od lat, żegnali się: - To pa, dzieciaku...

          Au.

          Tu raz jeszcze przypomnę kategorię - rozmowy przez CB radio - kto jak nie
          faceci (zwł. kierowcy tirów - ci supermęscy :) pieściuniają się przez
          radyjko - dróżka, misiaczki, wypadeczek (?!), suszareczka, czyściutko?
        • pani.serwusowa Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 11:20
          Gdyby moj luby powiedzial do kumpa "pa, pa, buziaczki", to po zebraniu szczeki z
          podlogi, najpierw spojrzalabym podejrzliwie, a potem pobiegla przeszukac jego
          garderobe, czy moze tam jakis podejrzanych "fatalaszkow" nie ma. :>

          Serio!? Hetero facet?!

          Mnie cisnienie skacze na "papatki", znam jednego, ktory to uwielbia.
          • Gość: gatka1 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: 94.254.192.* 12.12.09, 07:26
            hmm.. a różowy sweter w serek, białe i czerwone buty, turkusowe polo i inne
            takie są podejrzane?:) Ja w jego szafę się nie wtrącam, niech chodzi w czym
            chce, "heteryzm" to on ma wyryty na facjacie, więc się ubiera w te lukry, żeby
            staruszek nie straszyć pyskiem:) ON się do moich ubrań nie wtrąca, więc mogę
            zakładać co mi się chce i na pewno nie usłyszę jak niektóre kobity: w TYM chcesz
            wyjść?!!
    • sammler Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 11:10
      Pieniążki!!!

      S.
      • szampanna Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 11:40
        a tak, dobrze że o pieniążkach - muszę wydusić z mężulka wypłatkę
        dzisiaj. Pewnie pomyśli, że zwariowałam od podczytywania fh ;)
      • Gość: Bleh Pieniążki to dramat IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 19:10
        słowo pieniążki doprowadza mnie do szału. Jak tylko dostaniemy
        fakturkę to wyślemy pieniążki... pieniążek to się wrzuca do
        fontanny!!! Uchhh.
    • loginka1 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 15:52
      Ha! Koleżanka z pracy to czasem w "koreczku" stoi. Jak dla mnie jak
      muszę kwitnąć w aucie nienormalnie długo w jednym miejscu to jest
      pi,piiii... korek, a nie koreczek.
      • Gość: bell Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.toya.net.pl 11.12.09, 17:55
        Mnie ciśnienie skacze, jak słyszę od dorosłej osoby :
        buzia (np. myjemy buzię i wcieramy w nią kremik przeciwzmarszczkowy)
        Nożż, dorosła osoba ma twarz, usta itd. buzię ma tylko dziecko!!!
        • Gość: bell Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.toya.net.pl 11.12.09, 17:57
          Pieniążków nie wspomnę!!!
          Idę zmierzyć ciśnienie.
        • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 18:09
          > Nożż, dorosła osoba ma twarz, usta itd. buzię ma tylko dziecko!!!

          A paszki? Depilujemy sobie paszki, żeby brzydkie włoski nie rosły, po czym
          spryskujemy się perfumikiem, żeby spod paszki woniały miłe zapaszki...
          • Gość: bell Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.toya.net.pl 11.12.09, 20:21
            A jak depilujemy bikini, to co depilujemy?
            Udka??? Ostre czy łagodne, z ketchupem czy bez? ;)
            • o-kurde.pl Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 21:27
              Zdrabniają zawzięcie kosmetyczki i fryzjerki:
              "To jak kochanieńka, to co dzisiaj robimy z włoskami? Kolorek
              kadziemy czy tylko ścinanko?"
              • Gość: bell Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.toya.net.pl 11.12.09, 22:12
                Nie, nie ...urwa jedziesz po całości na łyso
            • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 22:38
              Gość portalu: bell napisał(a):

              > A jak depilujemy bikini, to co depilujemy?

              Kroczek...
              • Gość: autor Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.09, 08:54
                nessie-jp napisała:

                > Gość portalu: bell napisał(a):
                >
                > > A jak depilujemy bikini, to co depilujemy?
                >
                > Kroczek...

                Rządzisz, nessie ;-D

                A co powiecie na cemencik, betonik, woreczek (25, 30 kg) jakiegoś cholerstwa
                budowlanego? Niektórzy faceci tak mają, super-macho fizyczni pracownicy budowy!
                • heca7 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 13:12
                  "Cipkę" depilujemy;)
                  • thorgal_aegirsson Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 18:28
                    heca7 napisała:

                    > "Cipkę" depilujemy;)

                    Cipuleńkę. :]
                    • truscaveczka Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 15.12.09, 14:42
                      Cipulinkę :D
          • agulha Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 22:23
            No najgorszy to właśnie jest [ten] "perfum", czy to zdrobniały, czy nie.
            Przecież to się nazywa po polsku "perfumy"...
            Na Allegro przeglądam czasem oferty sprzedaży ubrań i drgawek dostaję, jak ktoś
            opisuje rozmiary ciucha, pisząc, że "w paszkach" tyle, "bioderka" takie...
            Z dzieciństwa pamiętam, jak kelnerka zaproponowała mojemu tacie w restauracji,
            że poda "...schabiczek" i ni cholery nie wiedziałam, co jest zrobione z
            chabiczka i co to jest ten chabiczek?
            • martuha Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 11.12.09, 22:46
              wrrrrrrr, niecierpie zdrobnien. a najbardziej mnie wkurza moja kolezanka po
              trzydziestce, ktora zaprasza mnie do siebie na obiadek! ogolnie kolezanka bardzo
              super, ale te zdrobnienia! nie wiem, skad to sie bierze.
    • kub-ma Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 11:17
      Pojedyncze zdrobnienia raczej mi nie przeszkadzają, ale raz w autobusie
      pani ok. lat trzydziestu przeprowadziła rozmowę telefoniczną głośno i
      wyraźnie (chyba żeby wszyscy słyszeli). I jechała z tymi zdrobnieniami
      w ilościach hurtowych. Oj, zgrzytało mi w uszach.
      • marguyu Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 13:16
        Rowno piec lat temu, gdy mieszkalam bardzo daleko od kraju i kontakt
        z jezykiem mialam tylko za pomoca internetu napisalam tak:
        Nie wiem czy to wynik zbiorowego oglupienia czy tez
        chec "schowania" za zdrobnieniami nieciekawych realiow ale chodzac
        po forach doszlam do wniosku, ze 2/3 narodu dopadl wtorny
        infantylizm. Wszyscy siedza przy komputereczkach na dupeczkach
        posadzonych w foteliczkach i stukajac paluszenkami w klawiaturke
        spogladaja w ekraniki. Jak sie juz nastukaja to jedza kolacyjke czy
        inny posileczek, myja raczki i ida do lozeczka.Nastepnego dnia
        zaleznie od osobki ida do pracuni albo na spacerek, do sklepiku na
        zakupki. Czytaja gazetki, sluchaja muzyczki, z kolezaneczkami lub
        przyjacioleczkami popijaja kawusie i herbatke zagryzajac
        ciasteczunkami. Panowie w takich okolicznosciach popijaja piwenko
        lub wodeczke, ogladaja sie za dupciami i opowiadaja slone
        kawaleczki. A jak juz ich tak dobrze zemdli o zmierzchu ida odwalic
        codzienne rzyganko, no bo gdzies cos odreagowac trzeba. I ... w
        koleczko Maciejuniu !!!
        Czy sa jeszcze ludzie siadujacy na wlasnym kuprze w normalnym fotelu
        przy komputerze?


        Od tej pory pieszkalam w Polsce przez osiemnascie miesiecy co
        pozwolilo mi na stwierdzenie na miejscu, ze szal nadal trwa.
        Ktos napisal, ze polszczyzna daje olbrzymie mozliwosci tworzenia
        zdrobnien. Zgadzam sie i nawet sie tym chwalilam Francuzom.
        Zastanawia mnie jednak to dlaczego, pomimo tych mozliwosci, nikt tak
        nie mowil w latach osiemdziesiatych i wczesniej?
        Jednoczesnie w potoku zupek i kotlecikow bezkarnie szaleje
        wulgarnosc i ludzie klna jak szewcy bez powodu.
        • moze_doktor Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 14:41
          Nihil novi....
          "Od czsow ostatniej wojenki wiele sie o tej szabelce slyszalo, nie tylko na
          Litwie ale i Rzeczypospolitce" (Sienkiewicz, "Potop" t.II, Kuklinowski do Kmicica).
        • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 17:04
          > Zastanawia mnie jednak to dlaczego, pomimo tych mozliwosci, nikt tak
          > nie mowil w latach osiemdziesiatych i wczesniej?

          Ależ oczywiście, że mówił!

          W latach 80-tych i wcześniej po prostu ludzie, którzy tak mówią, nie PISALI :)
          Ograniczali się do całowania rączek kochaniutkiej pani kierowniczce i składania
          wyrazów uszanowanka ustnie. A pani kierowniczka zlecała wypełanianie druczków
          kochaniutkiej pani Lusi, i jeszcze herbatkę, złociutka, i może ciasteczko, bo
          sam pan prezes będzie, i kwiatek koniecznie jakiś trzeba...

          Internet po prostu obnaża te przywary, utrwala je i nie pozwala im ulecieć
          kominem i umrzeć ze wstydu. W latach przed-osiemdziesiątych takiego języka
          nigdzie nie zapisywano, chyba że jakiś literat (nad wódeczką) i się pokusił o
          uwiecznienie mowy narodu. Fryzjerki, kosmetyczki, kelnerki i kelnerzy oraz ich
          klientela jeśli pisali, to z rzadka i raczej pocztówkę do cioci...

          Kiedyś mówiono, że papier się nie rumieni, ale przy papierze Internet to jest
          dopiero dziwka... ;)
          • marguyu Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 23:10
            nessie,
            to ja chyba w jakiejs enklawie zylam, bo nie slyszalam zdrobnien i
            nie spotykalam zdrabniaczy.
            • nessie-jp Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 13.12.09, 01:41
              marguyu napisała:

              > nessie,
              > to ja chyba w jakiejs enklawie zylam, bo nie slyszalam zdrobnien i
              > nie spotykalam zdrabniaczy.

              No nie mów, że nigdy Pan Wadza ci nie wystawił mandaciku... :D
              • marguyu Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 13.12.09, 12:44
                nessie,
                bingo! chcial ale mowil do mnie po niemiecku, bo mialam auto na...
                francuskich tablicach. No i nie zrozumialam czy zdrabnial. A ze mam
                duza buziuchne i nie mial racyjki, to gowienko dostal a nie
                mandacik ;)
    • thorgal_aegirsson Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 18:30
      Prywatnie pół biedy, można zwrócić uwagę, lub zmienić rozmówcę. Poradźcie mi
      Forumowicze co robić w kontaktach służbowych, kiedy język aż świerzbi, żeby
      jednego z drugim wyprostować? Aaaarrgghhh...
      • vifxen Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 18:53
        Może można przeprowadzić zmasowany atak zdrobnionkami, ale na taką
        skalę, żeby słuzbowego rozmówcę ze wstydu zatkało? A kto wie, może
        nawet zorientuje się, że się z niego Thorgal odrobinę nabija?
        Zdaję sobie sprawę, że nerwiki trzeba do takiego eksperymenciku mieć
        stalowe ;)
        • misiania Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 12.12.09, 23:17
          stalówkowe raczej :)
          • Gość: vandulka Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 23:44
            A co powiecie na "majtuni"?
            Tak mówiła moja była teściowa. Majtuni wnuni...
            Wobec tego ja mówiłam do córki - idziemy myć łapy! Co wywoływało
            bardzo silną reakcję, jeszcze teraz mnie trzęsie, jak sobie
            przypomnę.
    • Gość: gege Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 01:21
      Jedzonko!
      Jak czytam "jedzonko" to szlaczeg mnie trafia.

      Zdrobnienia toleruję wyłącznie w Karierze Nikodema Dyzmy:
      - Prezesiunio kochanieńki - zawołał Pilchen na jego widok - ależ
      to słówko w cyrczku! Niechże cię kaczuszki podepczą! Myślałem,
      że szlaczek mnie trafi ze śmiechu! To się nazywa określonko!
      - Może niezbyt salonowe - ciągnąc słowa potwierdziła jego żona -
      ale za to bardzo męskie.
      - Słuszniutko, racyjka, mamy w naszym kraiku za dużo ugrzeczniaczków
      i fajtłapków, za dużo cukiereczków! Silne słówko tak działa jak
      kubełeczek zimniutkiej woduni.
      • batutka Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... 13.12.09, 01:28
        odrobineczkę przesadzasz kochaneńka :-D
    • Gość: aha Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: 212.160.172.* 14.12.09, 13:33
      mojej znajomej chłopina lubi się napić, a ona na to , mój to tylko
      wódeczkę...tylko wódeczkę..
    • Gość: alexa0000 Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.09, 11:39
      Ciocia-jak byłam mała: Jak tam było w szkółce-pszczółce? Idziemy do
      kościółka?
      Mój eks: kupie sobie pączusia.

      Dziś: bolerko, spódniczka, sweterek, bluzeczka. Słowo "bluzeczka" do
      tego jest niesamowicie obrzydliwe. Majteczki i cycuszki-juz mi sie
      cisnienie podnosi.

      I kulminacja- nie aż takie zdrobnienie, ale jest czyms straszliwym
      w moich uszach. Chodzi o "muszelkę". Muszelkę w kontekscie cipki.
      Ile razy słysze w meskich ustach :"muszelka", mam ochote złapać
      autora za frak i wywrzeszczeć: jaka, ku..wa muszelka, to zwykła
      piz.da jest. No i sie zdenerwowałam.
      • kirke18 Re: Skad u ...miszczostwo 15.12.09, 14:11
        osiągnęla mamulka ciągnąca kilkuletniego synulka do dziadzia na
        gróbek
        no żesz Ty w morde ...bana
        i w trumience leżał trupeczek, i w popiołek się obracał !
      • Gość: maritaita Re: Skad u niektorych doroslych ludzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.09, 14:37
        Uwielbiam programy kulinarne, ale Panią Ewę Wachowicz mogę oglądać tak długo, dopóki nie padnie z jej ust słowo "lekutko"... Co to ma być? Natychmiast przełączam program, bo nie mogę tego zdzierżyć... Podobnie jak innych jej zdrobnień typu "pyszniutkie" albo "miękuchne"... Jeśli już o tym mowa, to Pascal mnie powala tesktami "od tego momentu", "tym sposobem" i "cebulę kroimy w piórki"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja