Gość: bell
IP: *.toya.net.pl
18.12.09, 20:47
Co umiecie, a czego nie umie wasze dziecko?
Przed chwilą okazało się, że nie umie wymienić żarówki. Po instrukcji słownej
i wymianie zdań, cyt.
- Sama se wymień, ja tego nigdy nie robiłem.
- Mogę, ale jestem za niska.
- To czekamy na ojca.
- Chyba cię pogięło! Wykręcasz trzy śrubki itd.
Wymienił.
Chodzi mi o umiejetności nabyte lub wyuczone na tzw. ZPT-ach.
Umiem robić na drutach, szydełku, haftować, szlifować,szyć.
Pewnie jeszcze się coś znajdzie.
Czy reforma szkolnictwa nie położyła nauki tych, jakże pożądanych umiejętności?
Ostatnio usłyszałam od pani uczącej ZPT,że boi się nauki szycia, bo dzieci
zrobią sobie (lub innemu) krzywdę.