boje sie byc sama w domu :/

IP: *.chello.pl 18.12.09, 22:31
wy też tak macie? stara du.. ze mnie, mąż pojechał do rodziny a ja się boję
iść do łazienki. już wiem, że dzisiaj nie zasnę. kiedy wchodzę do drugiego
pokoju spodziewam się, że na kanapie będzie siedzieć jakiś
człowiek/duch/kosmita albo że choinka zacznie płonąć. horrory wypaczyły mi
psychikę czy to normalne?
    • Gość: 3,14-Roman Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.147.49.159.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.12.09, 22:38
      Co do kosmitów- nie bój się. Zgodnie z tym, co twierdzi moja mama, mój tata siedzi dzisiaj w domu :)
    • Gość: mmm Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: 94.254.165.* 18.12.09, 22:39
      Ja boję się, wieczorem,że ktoś zapuka do drzwi i poruszy klamką, a
      jak wchodzę do drugiego pokoju, to wyobrażam sobie, że ktoś się
      zaraz na mnie rzuci. Nasłuchuję wszelkich odgłosów. Każde
      stuknięcie, czy jakikolwiek inny niespodziewany odgłos wzmaga moją
      czujność. I ze mnie też stara d....
      • Gość: marguartte Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.chello.pl 18.12.09, 22:48
        o to to! dokładnie tak mam. i jak na złość co chwilę ktoś chodzi po klatce,
        zamyka i otwiera drzwi chociaż normalnie o tej porze jest już idealna cisza..
        też przed chwilą miałam wrażenie, że ktoś łapie za klamkę. absurd jakiś. no bo
        jakby złapał to co? przecież nie wejdzie. ale babie (mi w sensie) racjonalnie
        się nie wytłumaczy :D
        • urodzony_dzisiaj Re: boje sie byc sama w domu :/ 18.12.09, 22:55
          Jak zacznie gmerać przy klamce to narób hałasu. A jak przy zamku - dzwoń na
          policję. Niestety na duchy/wampiry/przechodimury nie mam porady.
    • urodzony_dzisiaj Re: boje sie byc sama w domu :/ 18.12.09, 22:53
      Normalne. Ja długo odchorowywałem łapę King Konga za oknem.
    • Gość: ;) Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.cable.smsnet.pl 18.12.09, 22:59
      A ja odwrotnie, uwielbiam jak mebel zatrzeszczy lub inszy Poltergeist da o sobie
      znać. Trzeba być wyrozumiałym, nie każda dusza od razu opuszcza ten padół!
    • nessie-jp Re: boje sie byc sama w domu :/ 18.12.09, 23:10
      Ja tak miałam po Ringu (japońskim oryginale) i Klątwie (amer. podróbie). Bałam
      się iść do ubikacji :) W dodatku moje koty wyłażą otworem w drzwiach ubikacji
      tak pokracznie, łapa za łapą, z wyginaniem barków, jak to straszydło w Ringu... :D
      • Gość: 3,14-Roman Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.147.34.49.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.12.09, 23:57
        Ja po "Ringu" z niepokojem wpatrywałem się w telewizor :)
      • kaga9 Re: boje sie byc sama w domu :/ 20.12.09, 01:12
        Nessie, Roman- dołączam do "ringowego" klubu. Ja jeszcze się boję spojrzeć w
        lustro po ciemku.
        • Gość: ;) Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.cable.smsnet.pl 20.12.09, 01:23
          kaga9 napisała:

          > Nessie, Roman- dołączam do "ringowego" klubu. Ja jeszcze się boję spojrzeć w
          > lustro po ciemku.

          Ja mam to samo, tyle że rano.
          • kaga9 Re: boje sie byc sama w domu :/ 22.12.09, 02:53
            Gość portalu: ;) napisał(a):

            > kaga9 napisała:
            >
            > > Nessie, Roman- dołączam do "ringowego" klubu. Ja jeszcze się boję spojrze
            > ć w
            > > lustro po ciemku.
            >
            > Ja mam to samo, tyle że rano.

            Rano patrzę z rezygnacją.
        • Gość: Agi Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 21.12.09, 10:56
          Ja też dołączam. Po żadnym innym horrorze nie miałam takich schiz.

          A co do tematu wątku, to ja uwielbiam być sama w domu. Nawet ze schizami. :)
          • gorillon Re: boje sie byc sama w domu :/ 21.12.09, 11:34
            No co Wy? Obejrzałem "Ring" japoński dopiero niedawno, i bardziej mnie rozśmieszył i rozczarował niż wystraszył i oczarował...
            A przecież lubię się bać.
            Gdy odstawię rower w piwnicy, i wychodzę długim, ciemnym korytarzem, zawsze tuż przed drzwiami na zewnątrz mam wrażenie, że COŚ jest zaraz za moimi plecami.
    • Gość: klekle Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 23:26

      Śpię w jednym pokoju z siostrą. Gdy ona wyjeżdża do chłopaka, często na tydzień
      albo dwa, ja boję się spać sama w pokoju, mimo że za ścianą śpi inny domownik.
      ;( Bardzo często tak mam. To jest jakaś paranoja. Jestem osobą dorosłą. Po
      prostu boję się, że nade mną stoi ktoś lub coś. Ja nie boję się realnego
      zagrożenia, złodziei czy morderców, ale właśnie duchów i innych takich.
      Naoglądałam się horrorów i teraz mam ;( Ale oglądam je nadal. I przy innych
      zgrywam się i się naśmiewam z tych co to opowiadają o jakichś duchach, a sama
      często gaciami trzęsę. Czasem mam takie fazy, że nie śpię całymi nocami. Siedzę
      na kompie do 2.00, zanim się położę jest 3.00. Oczywiście nie od razu zasypiam
      tylko słucham jeszcze mp3 tak mniej więcej do 5:00. Nad ranem zasypiam, bo wiem
      że zaraz świt nadejdzie. To jest jakieś przekleństwo. Ale to tak czasem mam
      takie fazy. Teraz siostra znów wyjedzie i będzie to samo. Najbardziej przeraża
      mnie to, że ona za pół roku wychodzi za mąż i zostanę tu sama. Na ten moment nie
      wyobrażam sobie spania. Chyba, że znajdę faceta i wtedy coś innego będzie mi
      zaprzątało myśli. Albo będzie spał ze mną.

      Nie logowałam się, bo mi wstyd.


      • Gość: marguartte Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.chello.pl 18.12.09, 23:35
        nie wstydź się :) ja od godziny wstrzymuję mocz bo wiem, że jak tylko wyjdę z
        łóżka to coś mnie zaatakuje :) będę trzymać do rana :D
        • Gość: klekle Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 23:41

          Ja po domu mogę chodzić nie świecąc nawet światła, zwłaszcza jak sikać mi się
          chce. Najgorzej z tym spaniem ;/
          Lepiej idź, bo jak narobisz w gacie, to i tak będziesz musiała się ruszyć do
          łazienki ;)
        • Gość: e.w.a. Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 23:45
          Mi, jak się śni że latam, to znaczy, ze spadam z łóżka i ląduje na ziemi, jak Ci
          się przyśni że pływasz to będzie znaczyło, że jednak do rana nie wytrzymałaś :)

          Też się nie zaloguję bo mi wstyd że zamiast iść spać czytam takie głupoty.
          • Gość: marguartte Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.chello.pl 19.12.09, 00:05
            tylko nie głupoty! to poważny problem, z którym boryka się znaczna część
            populacji!;)
    • kub-ma Re: boje sie byc sama w domu :/ 19.12.09, 15:08
      Normalnie w swoim mieszkaniu się nie boję, w nocy wszystko widać, bo
      oświetlenie na zewnątrz jest niezłe. Ale raz byłam u rodziny, w małej
      wiosce, z daleka od lamp ulicznych. Masakra. W nocy było tak ciemno, że
      nie widziałam własnej ręki. Koszmary miałm jakieś, a jak się budziłam,
      to i tak totalna ciemność. Byłam bliska paniki. Następnej nocy świeciła
      się mała lampka.
    • mimose Re: boje sie byc sama w domu :/ 19.12.09, 17:18
      Też czasami mam takie fazy, zazwyczaj jak obejrzę jakiś film, który mnie
      wystraszył (a rzadko się to zdarza). Ostatnio oglądałam "Paranormal activity" i
      byłam sama w domu. Już mi coś skrzypiało dziwnie w domu :D A jak kładłam się
      spać twarzą do ściany, tak nie obróciłam się póki nie zasnęłam :D Później spoko,
      już mnie nic nie straszy :-)
      • stary_zgred1 Re: boje sie byc sama w domu :/ 19.12.09, 18:53
        Ooo, ja mam podobnie - bałam się sama zasnąć po obejrzeniu filmu "Egzorcyzmy
        Annelise Michael". Tak wewnętrznie czułam że w pobliżu czai się "zło" :)
        • mimose Re: boje sie byc sama w domu :/ 19.12.09, 19:24
          O, po tym też. A ja się bałam, że odezwie się do mnie szatan tym dziwnym
          głosikiem, brrr.
    • Gość: szampanna Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.sta.asta-net.com.pl 19.12.09, 20:08
      ooo, przeczytałam wątek i jedno mi się nasuwa - ile ja horrorów mam
      do nadrobienia :D Z wymienionych oglądałam tylko Ring, ciut straszny
      faktycznie, ale miałam dziką satysfakcję, bo ja się bałam trochę, a
      mój mąż - bardzo :) Muszę sobie coś pościągać na zimowe
      wieczory :D :D
      • Gość: Azorek Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.09, 12:30
        Jestem sama w domu, panowie wyjechali na weekend, zabrali ze sobą psy, ja zostałam z kotami. Czuję się potwornie, psioczę na siebie za te psy, że pozwolołam je zabrać, sprawdzam okna, drzwi i czuję jak dom puchnie, robi się ogromny, a ja maleję, jak Alicja po zjedzeniu wiadomego ciasteczka...
        Ciężka głupota każe mi obejrzeć Ring2, film głupi, ale w pustym domu, jednak wyobraźniotwórczy. I jak na złość wicher jakby się diabeł powiesił. Kocham wichry, ale nie w noc, kiedy jestem sama w domu. Idę spać i cóż słyszę? Trzaski gdzieś na górze. Takie dość rytmiczne łupanie. Koty też je słyszą, kręcą się przy schodach na strych...Potworność. Hałas pochodzi ze strychu, nie ma ludzkiej siły, żebym tam weszła, choć resztki rozsądku mówią mi, ze okienko jest otwarte i że trzeba pójść, bo szyba wyleci. Idę więc...No, dobrze, przyznam się - z halabardą. Mamy takową - na końcu szpic, z boku siekierka duże to i ciężkie. Wchodzę na strych, skracam sobie życie o jakieś dwa lata w momencie, w którym przyciskam wyłącznik światła, bo NIE WIEM co zobaczę (może tego strasznego bachora ze studni???on też gdzieś nad stajnią na srtyszku pomieszkiwał), serce mi na moment staje, ale nie- bachora nie ma, okno tłucze jak w jakimś horrorze. Nigdy tak nie tłukło. NIGDY. Jak pragnę zdrowia. Strych jest duży, taka jedna wielka sala, okienko jest na końcu, muszę przejść te powierzchnię, za jasno nie jest bo oświetlenie skąpe, w kątach ciemno, może coś się czaić (bachor?) i jeszcze muszę wejść na krzesło, bo okienko wysoko. Zimny pot nie jest żadną tam metaforą, kochani. Coś oblewa mnie wodą z lodówki. W końcu idę, mówiąc do siebie głośno i brzydko (różne ...wy mać dodają odwagi?), zamykam to cholerne okno, mając świadomość, ze teraz muszę przejść strych, odwracając się tyłem do wnętrza, coś może mi skoczyć na plecy, drzwi się pewnie zatrzasną, jak w horrorze, przecież zawsze się zatrzaskują, idę szybko zdecydowanie, obiecuję sobie, że nie, nie pobiegnę i nie będę drzeć paszczy...Pieć metrów przed drzwiami ruszam biegiem z krzykiem, przepłaszam koty ze schodów, które na mnie czekały, koty robią się trzy razy większe, podskakują i z wrzaskiem pędzą na dół, wpadając mi pod nogi. Że ja wtedy się nie zabiłam... Sorry, że tak długo, ale teraz jest najlepsze:
        cała roztrzęsiona wchodzę do sypialni i wtedy...dzwoni telefon. Jest druga trzydzieści. Moje życie zostaje skrócone o następne trzy lata.
        Podnoszę słuchawkę i słyszę:
        - Żółkiewskiego 12, proszę.
        Noż FUCK. Mamy jakiś podobny numer z firmą taxi, to się czasem zdarza, ale wtedy to na pewno diabeł wyreżyserował...
        • Gość: czarna_mara Natym forum lekarz od głowy jest potrzebny!:)) IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.09, 12:43
          A na Forum Horrorum pewnie jaja jak berety?:)
          • Gość: kasik Re: Natym forum lekarz od głowy jest potrzebny!:) IP: 79.139.97.* 20.12.09, 13:26
            Właśnie posikałam się ze śmiechu po przeczytaniu wszystkich wpisów.
            problem w tym, ze wszystkie opisane przez Was stany, zachowania,
            wyobrażenia itd dotyczą mnie, ja identycznie reaguje i boję się
            wszystkiego, a na pewno bardziej niz niejedna osoba, która tu
            opisała "swoje zachowania".
            Ja głównie unikam horrorów, bo potem mam miesiac "z głowy", w nocy
            nie wstaję do łazienki, bo "kogoś" na pewno spotkam po drodze...
            długo by pisac, ale ja z kolei nie zasne odwrócona do śąciany, bo
            boje się, ze COŚ mnie znienacka od tyłu zaatakuje, a mając plecy
            przy scianie jakoś czuje sie bezpieczniej :D
            pozdrawiam wszystkich
            • princessofbabylon Re: Natym forum lekarz od głowy jest potrzebny!:) 22.12.09, 17:40

              Ja śpię tylko twarzą do ściany, bo jak odwrotnie, to mam wrażenie że ktoś stoi
              nade mną i że jak otworzę oczy, to zobaczę jakoąś zmorę albo czarną postać...
        • Gość: 3,14-Roman Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.146.246.87.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.12.09, 14:58
          Azorku, kocham Cię :)
          • Gość: Azorek Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:36
            Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

            > Azorku, kocham Cię :)

            Ja też Cię kocham...
            Co z tym zrobimy...?
            ;)
    • Gość: 3,14-Roman Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.146.246.87.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.12.09, 15:00
      Co do luster- jako pacholę byłem wielkim fanem "Czarodziejki z Księżyca".

      Przez jakiś czas miałem schizę, że królowa Nehelenia pojawi mi się w lustrze.
      • nessie-jp Re: boje sie byc sama w domu :/ 23.12.09, 01:40
        Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

        > Co do luster- jako pacholę byłem wielkim fanem "Czarodziejki z Księżyca".
        >
        > Przez jakiś czas miałem schizę, że królowa Nehelenia pojawi mi się w lustrze.

        Ja jako nieletnie dziecię byłam fanką "Bromby" Wojtyszki. I okropnie bałam się
        tych stworów, co żyły w lustrach powieszonych naprzeciwko siebie, tak że
        tworzyły się odbicia odbić. Za żadne skarby nie spojrzałabym w takie lustro ze
        strachu, że zza któregoś kolejnego odbicia coś się na mnie wyszczerzy!
    • nessie-jp Wąpierze! 20.12.09, 22:40
      Tłumaczę siostrze, że muszę wymienić okna na plastikowe (bo mi wieje jak diabli
      przez nieszczelną stolarkę). Ale żeby miały lufcik, a w tym lufciku umocowaną
      siatkę przeciwkotną. No taką, żeby lufcik można było na noc zostawić otwarty i
      żeby kot nie wyleciał.
      • Gość: Azorek Re: Wąpierze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:41
        Nessie, to jest do zrobienia! Uprzeć się przy wampirach, z poważną miną, rzeczowo, bez histerii, tak jakby to było oczywiste. Już widzę miny tych panów od okien, hihi. Będziesz sławna w ich firmie, zapewne też jako ciekawostka u ich następnych klientów.
        • paniiwonka1 a ja lubię być sama w domu 21.12.09, 13:26
          moge siedzieć sama w domu całe dnie i wieczory, bo bardzo lubię, a
          tym bardziej lubię, że ciągle mało okazji, bym mogła być sama.
          natomiast boję się wtedy brać prysznic, normalnie mam schizę rodem z
          wszelkich kryminałów i dreszczowców: widzę ten cień nożownika na tle
          kotary czy ściany!
    • Gość: zlasu Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:11
      Zapraszam do mnie na terapię wstrząsową. Mieszkam na końcu drogi, z trzech stron
      las (ciągnący się kilometrami). Z czwartej strony jest sąsiad - kilometr dalej,
      za górką. Z bliższych sąsiadów jelenie i wilki. Prąd jest z agregatu, na noc
      wyłączany, więc tylko świeczka i latarka.
      Mieszkam z jeszcze jedną osobą (z tym, że śpi w osobnym budynku) ale często
      zostaję sama, jedynie z psem (takim z gatunku zaczepno-obronnych - najpierw
      zaczepia, a potem go trzeba bronić).
      Proponuję spacerek po 23 z latarką, żeby wyłączyć agregat stojący pod samym
      lasem - na początku wrażenia niezapomniane, potem się człowiek uodparnia.
    • Gość: tchórzofretka Re: boje sie byc sama w domu :/ - bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 01:21
      Mam tak od zawsze. Boję się w nocy duchów. Mogę o tym myśleć w
      dzień, nawet w miarę spokojnie.
      Natomiast gdy nastaje noc coś się we mnie zmienia i staram się nawet
      nie myśleć o tym temacie, bo mnie lęk oblatuje.
      Najgorsze, że mieszkam od jakiegoś czasu sama. I boję się usnąć sama
      w domu - co przerodziło się już w chroniczną bezsenność nocną.
      Usypiam spokojnie dopiero jak zaczyna dnieć za oknami.
      Oczywiście nie ma mowy o oglądaniu horrorów- bo potem miesiącami
      mnie ten narastający strach prześladuje. Nie mogę też słuchać
      żadnych opowieści "z życia wziętych" - jak to do kogoś ktoś bliski
      po śmierci przyszedł itp.
      Najbardziej boję się tego co by było, gdybym zobaczyła czy usłyszała
      jakiegoś ducha czy inną istotę "nie stąd". To taki lęk przed lękiem.
      Myślałam,że to się dorosłym ludziom nie zdarza - i że jestem jakimś
      wyjątkiem. Z mocno wstydliwą fobią. Trochę mnie pociesza, że nie ja
      jedna.

      Swoją drogą ciekawe, że o tych lękach przed duchami piszą głównie
      kobiety.

      Dobry temat. dzięki :)
      • Gość: heheheheh Re: boje sie byc sama w domu :/ - bardzo IP: 195.136.20.* 23.12.09, 10:46
        matko, ja sie boje ze jak wam opowiem o swoich fobiach to połowa
        ludzi (znajomych) mnie rozszyfruje bo to jest opowiadane jako
        anegdoty ale mnie do smiechu nie było:

        1. uwielbiam horrory, jako tzw młoda mlodziez czytalam mastertona
        przed snem a potem modlilam sie zeby nikt nie obdarł mi skóry z
        twarzy z charakterystycznym trzaskiem... kto czytal ten wie jakie
        realistyczne opisy mial ten autor :D

        2. twin peaks - chowalam sie w korytarzu bo rodzice zabraniali
        ogladac i ogladalam po kryjomu, do dzis pamietam jak w ktoryms z
        odcinkow z szafy wyłonila sie twarz. balam sie potem szafek i mama
        nie mogla zrozumiec dlaczego sama nie wybieram sobie ubranek :)

        3. laleczka chucky - bylam tak przerazona ze wsystlie lalki
        zamykalam na noc na klucz w szafie - to było przed twin peaks - a
        klucz chowalam pod poduszkę

        4. mama dala mi kiedys do poczytania zycie po zyciu w
        podstawowce...jak pani kazala opowiedziec o ulubionej ksiazce
        opowiedzialam o duchach i zyciu pozagrobowym.... oczywiscie wezwali
        mame do szkoły a ta powstrzymujac smiech zarzekala sie ze sama
        musialam ja zabrac. nie wsypalam jej :)


        5. ring był straszny ale jakos o dziwo nie wywarł na mnie wplywu.

        6. egzorcyzmy - balam sie ze opeta mnie szatan :D jak kiedys popsuł
        sie magnetofon i wciagał tasme to wydawal takie charkotliwe dzwieki,
        ucieklam i czekalam na mame az wroci od kolezanki (było juz ciemno) -
        myslalam ze do mnie przemawia :D

        7. naczytalam sie jako nastolatka o poltergaistach (mama - ale juz
        jej przeszedł ten temat na szczescie ). mielismy taki kredens z
        porcelana w srodku i jak tramwaj przejezdzał to one drgały - bylam
        pewna ze to zagubione dusze do mnie przyszły o pomoc :D


        8. paradoksalnie balam sie modlic o te zagubione dusze ze naprawde
        przyjda i siada mi na łózku i poprosza o pomoc :)



        9. nienarodzony - balam sie patrzec w lustro w lazience ze jak
        otworze szafke to ten zgniły dzieciak sie tam pokaze :D


        10. teraz naprawde jestem normalna w miare ale wtedy miałam niezłe
        jazdy


        11. kot - ogladalam horror gdzie wyciagali jakies zmumifikowane
        zwloki z grobowca i ten trup miał długie włosy - jak ja. lezalam
        sobie na lozku, wlosy rozpuszczone spadły za. oni ta kobiete łap za
        kudły a moj kot w tej samej sekundzie skoczył na moje. o malo sie
        nie posilakam.... :D

        czekam na wasze schizy :)
    • Gość: Tchórzofretka up ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 17:03
    • gazeta_mi_placi Re: boje sie byc sama w domu :/ 02.01.10, 19:42
      Najgorzej jak koty hałasują w pokoju obok.
      Jak się wybudzę w środku nocy daję sobie głowę uciąć,że to włamywacz.
      Raz nawet rozważałam telefon na policję,ale ze strachu bałam się nawet przewrócić na drugi bok.
      Straszny tchórz ze mnie.
      • Gość: Teelix Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.dynamic.mm.pl 09.11.14, 09:47
        Obejrzyjcie sobie film "Przepowiednia" i dobrze się przyjrzyjcie pewnej postaci w lustrze. Widziałam ten film wiele lat temu. Do dziś nie pójdę w nocy do ubikacji, czy do łazienki, ani nie przejdę przez korytarz - tak, tam mam wszędzie lustra.
    • Gość: NIeznany Re: boje sie byc sama w domu :/ IP: *.szczecin.mm.pl 08.11.14, 09:11
      witaj jesli sama jestes ja lubie jak kobieta jest nie sama pogadajmy umowmy śie a bedziesz wesola zadowolona prosze o kontakt 519460846 pozdrawiam Stanislaw Szczećin Oś Bukowe Pa
    • deviem4 Re: boje sie byc sama w domu :/ 10.12.14, 18:11
      Przestań oglądać horrory problem zniknie
    • kowalkuje Re: boje sie byc sama w domu :/ 15.12.14, 19:31
      Zasmuciłaś mnie.
      Bo pomyślałem, że jesteś samotną laską, która w objęciach kowala zazna spokoju oraz chwil rozkosznych ku uciesze obojga, a tu _ mąż, pewnie dzieciątka jakoweś...
    • deviem4 Re: boje sie byc sama w domu :/ 16.12.14, 14:41
      Kup sobie psa :)
      • kowalkuje Re: boje sie byc sama w domu :/ 16.12.14, 19:04
        Niech mnie - co za rada - kupić psa ?!

        Czyż nie lepiej kowala - czulego i miłego - choćby na godzin kilka wynająć ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja