dylematosss

IP: *.zax.pl 06.01.10, 15:20
Naszło mnie "ochota" na pójście do spowiedzi. Głównie chciałam się
wyspowiadać z seksu z moim chłopakiem (byłym), z którym miałam
wielkie plany, mieliśmy się zaręczyć, więc nie było to oddanie się
byle komu, byle gdzie etc. I tu rodzi się problem. Dla mnie owe akty
były "mechaniczne". Tzn. zrobiłam to z miłości, kochałam go mocno,
ale seks sam w sobie dał mi zero przyjemności. Cholernie bolało, nie
było "och i ach", przeciwnie. Surowe "in & out". Nie tak to sobie
wyobrażałam, ale moje wyobrażenia, a realia, to co innego - taki z
tego wniosek. Osobiście nie uważam tego za grzech, bo po pierwsze,
nie było z tego przyjemności, tylko ból, po drugie, nie zrobiłam
sobie tym "postępkiem" krzywdy, jest to naturalna potrzeba
człowieka...
Wiem, że mam się spowiadać z tego, co KK uznaje za grzech, a nie z
tego, co mi się takim wydaje, ale w tym wypadku zwyczajnie nie wiem.
Proszę o rady.
Wpis zamieszczam na FH, mam nadzieję, że Potworski z forum Kobieta
też się udzieli, ponieważ nie kryję, że jest moim ulubionym
forumowiczem :D
    • drzejms-buond Re: dylematosss 06.01.10, 15:31
      Od kiedy to PRZYJEMNOŚĆ jest grzechem?
      Co prawda, zależy jaka przyjemność.
      Widocznie masz z tym jakiś problem moralny- jesli tak, to się wyspowiadaj. Po to
      jest spowiedź.
      skoro jednak o tym piszesz to moze jednak czujesz że był to grzech.

      ja podchodzę do tego tak.
      albo się jest uczestnikiem Kościoła i się wypełnia odpowiednie zalecenia
      albo się nim nie jest i się nie ściemnia dla własnej wygody...

      co do in&out , wiesz większośś ludzi nie odczuwa przyjemności strzelając do
      drugiej osoby...
      ;-]
      zwykłe
      pif&paf


    • Gość: 3,14-Roman Re: dylematosss IP: *.147.175.195.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.01.10, 23:25
      Ale dlaczego nie zamieścisz tego na Forum Kobieta? Ja na FH prawie dwa lata siedzę i ani razu potworskiego tutaj nie widziałem.
      • Gość: Caroline Re: dylematosss IP: *.zax.pl 07.01.10, 07:50
        Nie mam konta.
    • nessie-jp Re: dylematosss 06.01.10, 23:40
      Wiesz, jak się np. kradnie albo pożąda żony bliźniego swego, ale tak
      mechanicznie i bez żadnej przyjemności, to to chyba jest grzech mimo wszystko?
      Albo jak się nie święci, ale bez przyjemności. Albo wzywa nadaremno, ale z taką
      jakąś mechaniczną przykrością. No nie wiem, nie wiem, ja tam uważam, że właśnie
      jak coś daje taką wewnętrzną przykrość to jest to kopniaczek od sumienia, że coś
      nie tegez. A jak coś daje czystą, niczym niezmąconą przyjemność to właśnie nie
      jest grzechem :)
    • czwarty.wymiar Pomyliłaś fora 07.01.10, 08:49
      Chyba jednak masz jakieś problemy z cyklu "seks to grzech". Pewnie cały czas ci to mniej lub bardziej huczy w głowie i stąd ten problem: ból, mechaniczność itp.
      Zresztą, to nie temat na Forum Humorum.
Pełna wersja