kub-ma
10.01.10, 20:03
Dzisiaj brnęłam przez ulice miasta i doszłam do kilku wniosków:
1. Gdy pada śnieg i wieje wiatr, to okulary lepiej zostawić w domu.
W takiej sytuacji to zupełnie nieprzydatna rzecz, a wręcz nawet
przeszkadza.
2. Okazuje się, że większość ulic w mieście nie ma właścicieli, bo
są nieodśnieżone.
3. Nie należy ubierać się ciepło nawet gdy jest zimno na zewnątrz,
bo brnięcie przez wspomniane nieodśnieżone chodniki bardzo rozgrzewa.
4. Brnąc przez zaspy najlepiej słuchać jakiejś skocznej muzyki,
nawet jeżeli zwykle tego nie robimy. Znacznie ułatwia wędrówkę.
5. "Spacer" po nieodśnieżonym chodniku bardzo dobrze wpływa na
poprawę kondycji i ułatwia zgubienie zbędnych kilogramów.
Macie jeszcze inne wnioski?