Gość: 3,14-Roman
IP: *.146.128.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl
14.01.10, 20:34
I rzekł MMPM do mojego postu: "Idź weg, pierońska szlango!"
I post był ab! A słowo ciałem się stało i komentarz pociachało!
Nigdy w życiu mi żadnego posta nie wycięli. A dzisiaj, niby pan Podbipięta aż trzy moje posty wycięte żem ujrzał (dwa tu, jeden na prywatnym forum, bom w słowach grzecznych oznajmił założycielce, że z jej zdaniem się nie zgadzam). Pijcie ze mną przyjaciele, bo radość wielka w mym sercu się pali.
Swoją drogą, jako wyznawca MMPM, pokornie zgadzam się z wyrokiem i samokrytykę składam, o wybaczenie prosząc.
Tak więc, moi forumowicze, czy macie już na koncie wycięty jakiś post? Opowiedzcie nam swoje historie! Czy w tej materii jesteście niewinni? Powiadają, że forumowicz bez wyciętego posta jest jak żołnierz bez karabinu lub uczeń bez jedynki, ale nie martwcie się, świetlana przed Wami przyszłość, dużo jeszcze Wam powycinają!
Pijcie ze mną, radujcie i weselcie się, bo nadszedł dzień wesela. Zapraszam Was na moje wesele, jeżeli nie chcecie, napiszcie jakąś fajną wymówkę (wątek sąsiedni może Was zainspirować)