Gość: 3,14-Roman
IP: *.146.128.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl
15.01.10, 02:46
Albo tramwajem czy PKSem lub pociągiem.
Mój tata kiedyś zabrał na wycieczkę krajoznawczą pod tytułem: "Autobusem po Górnym Śląsku" nieskładalny stół kuchenny. Tata przetrwał. Stół też. Nie wiem, co z resztą pasażerów.
Sam kiedyś jechałem w tramwaju z kredensem. Nie wiem, czy kredensowi podobała się podróż, ale współpasażerowie nie okazali entuzjazmu.
A Wy co wzięliście w podróż?
--
