Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autobusem

    • Gość: renatkaxyz Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob IP: *.ntlworld.ie 28.02.10, 01:42
      W czsach gdy byłam w szkole podstawowej koleżance zdechł pies.Padło
      podejrzenie,że został otruty przez sąsiadke.Wiozłyśmy zwłoki tego
      psa autobusem podmiejskim w kraciastej podróznej torbie na sekcje do
      weterynarza.
    • joanekjoanek Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 28.02.10, 14:04
      Rzygającego kota.
      I on był zapakowany w taki duży koszyk, nieprzezroczysty, znaczy nie było widać, że jest tam kot.
      I on przed każdym rzygnięciem tak przejmująco jęczał, taki dźwięk z siebie dobywał, jak wyjące niemowlę.
      No i ja tak z tym koszyczkiem, a tam co jakiś czas takie ojajaojejojejojoj...yyyy...
    • furtive_kitten Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 28.02.10, 14:43
      Zdarzyło mi się przewozić obiekty następujące:

      - chorowitego i nezadowolonego z życia kotka w pudełku po butach (tramwajem)
      - solidny żyrandol owinięty w szary papier (w latach '80) (autobusem)
      - dwie pięciolitrowe puszki farby olejnej (autobusem w godzinach szczytu)
      - składaną drabinę, j.w.
      - półtorametrowy wiecheć wonnego kopru (pociągiem zapchanym do granic wytrzymałości)
    • yabol428 Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 28.02.10, 18:33
      Kiedyś wiozłem autobusem rurę od odkurzacza. Gdy wsiadłem z nią do autobusu,
      jakiś dowcipniś się odezwał: "A teraz proszę parę słów do mikrofonu".
    • yabol428 Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 28.02.10, 18:34
      Kolega z pracy opowiadał, że będąc w wojsku jechał zwykłym, kursowym autobusem z
      kałasznikowem.
      • ewosia Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 01.03.10, 01:10
        pociągiem - kosę bez trzonka, grzejnik elektryczny (taki stojący
        kaloryferek)
        Jednak najmocniejsze było przewożenie z Gdańska do Gdyni szybką
        koleją miejską kilograma kapusty kiszonej w torebce. śmierdziało
        pierdami, ludzie się ode mnie odsuwali, udawali, że wysiadają.
        • labellaluna Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 12.05.10, 12:22
          Jednak najmocniejsze było przewożenie z Gdańska do Gdyni szybką
          > koleją miejską kilograma kapusty kiszonej w torebce. śmierdziało
          > pierdami, ludzie się ode mnie odsuwali, udawali, że wysiadają.


          O, właśnie tak wygląda przewożenie kapusty kiszonej. Ja też raz wiozłam i z
          całej siły ściskałam torbę, żeby się ta woń nie wydobywała, ale niezbyt
          skuteczne to było. Na szczęście autobus nie był zapchany i nie było wielu
          potencjalnych ofiar. Strasznie śmiać mi się wtedy chciało.
    • Gość: kama Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 20:17
      - gupika, znaczy się rybkę akwariową w słoiku z wodą
      - w słoiku bez wody białą myszkę płci męskiej
      - kij bejzbolowy na dzień dziecka dla 5 letniego syna. W okół mnie
      było pusto
      • Gość: bidi bidi papużke IP: 195.149.118.* 12.05.10, 09:42
        Kiedyś wracałam pociągiem do domu, no i jechała ze mną moja papużka
        falista w małej klatce transportowej. Żeby dotrzec do domu musiałam
        przesiąść sie do autobusu wiec papużke schowałam do torebki
        zostawiając ją niezamkniętą zeby papug miał dostep do powietrza. W
        pewnym momencie wzieło go na śpiew, zrobiła sie nagle zupełnie cicho
        wszyscy patrzyli na siebie i zaczeli szukać ptaszka w autobusie :)
        ja miałam słuchawki w uszach i tylko przyglądałam sie czemu wszyscy
        patrzą pod siedzenia...dopiero po czasie zorientowałam sie że
        szukają mojej papugi :D
        • Gość: jakaja wiele wiele... IP: *.centertel.pl 12.05.10, 14:02
          Poniżej lista tego co przewoziłam metrem i busem. Od razu mówię, że
          nie wiozłam tego jednocześnie i że nie sama. Ostatnio się
          przeprowadziłam i okazało się, że trzeba wiele rzeczy dokupić.
          Ponieważ wszystko wskazuje na to, że sedes również nadaje się do
          wymiany niewykluczone, że niedługo będę taki wiozła np. z Biedronki
          ha ha ;-D Jeśli do tego dojdzie opisze Wam wrażenia chyba, że mnie
          spotkacie w metrze!
          1. 2 Karnisze takie ok 2,5 m
          2. Skrzynki z narzędziami
          3. Farby ok 20 l
          4. Drabina tak ok. 2 m
          5. 2 regały (znaczy najpierw jeden złożony w opakowaniu potem 2
          skręcony ;-)nie dało się go rozkręcić )
          6. Materac pojedynczy
          7. Biurko złożone
          8. Nowy mop z kubłem w kuble jedzenie. Ludzie przez nieuwagę za kij
          łapali jak za poręcz co powodowało u mnie niekontrolowane spazmy
          śmiechu. A ponieważ mop był oddzielnie w folii jeden pan zadał mi
          pytanie gdzie można kupić taki makaron!
          9. Suszarka na pranie
          10. Pokaźna klatka dla królików
          11. Sałatka mooocno czosnkowa - metrem
    • Gość: jakaja Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob IP: *.centertel.pl 12.05.10, 14:03
      Poniżej lista tego co przewoziłam metrem i busem. Od razu mówię, że
      nie wiozłam tego jednocześnie i że nie sama. Ostatnio się
      przeprowadziłam i okazało się, że trzeba wiele rzeczy dokupić.
      Ponieważ wszystko wskazuje na to, że sedes również nadaje się do
      wymiany niewykluczone, że niedługo będę taki wiozła np. z Biedronki
      ha ha ;-D Jeśli do tego dojdzie opisze Wam wrażenia chyba, że mnie
      spotkacie w metrze!
      1. 2 Karnisze takie ok 2,5 m
      2. Skrzynki z narzędziami
      3. Farby ok 20 l
      4. Drabina tak ok. 2 m
      5. 2 regały (znaczy najpierw jeden złożony w opakowaniu potem 2
      skręcony ;-)nie dało się go rozkręcić )
      6. Materac pojedynczy
      7. Biurko złożone
      8. Nowy mop z kubłem w kuble jedzenie. Ludzie przez nieuwagę za kij
      łapali jak za poręcz co powodowało u mnie niekontrolowane spazmy
      śmiechu. A ponieważ mop był oddzielnie w folii jeden pan zadał mi
      pytanie gdzie można kupić taki makaron!
      9. Suszarka na pranie
      10. Pokaźna klatka dla królików
      11. Sałatka mooocno czosnkowa - metrem
      • kicior99 Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 12.05.10, 15:51
        Czterometrową dechę na odcinku Wrocław Leśnica - Wrocław Świebodzki. W Leśnicy
        wsiadałem z tym dobre pięć minut, dopiero konduktor mi pomógł wnieść tę cholerę.
    • zuzannadep Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 12.05.10, 20:37
      kredens to luksus...ja miałam wątpliwą przyjemnosc podróżowania z panią która w
      torbie na zakupy wiozła.. dwie kury. Żywe. Głośne. Śmierdzące. Centrum 300tyś
      miasta i kury w autobusie...Grubo :)
      • mi.ka.n Re: Najdziwniejsze rzeczy, które wieźliście autob 14.05.10, 16:50
        W dawnych czasach wiozłam w autobusie z Krakowa na Śląsk 2,5 m choinke jodełke
        na półce nad fotelami.
Pełna wersja