trusiaa
21.01.10, 08:34
Dopiero po latach odczytuję ukryty sens niewinnych z pozoru bajeczek.
Jako dziewczynka oglądałam "Bajki Pana Perrlaut" (z Tadeuszem Borowskim i
Halina Rowicką.
Co śpiewała Czerwony Kapturek?
"Taka figlarna chwilka, dla kwiatka i dla motylka - ogólne tralala, ogólne
tralala..."
No, myly Państwo!
Wszak Sztaudynger nie na próżno pisał co motyl z lilią, tak?
"Tralala" - też coś!