Pech nasz codzienny

25.01.10, 09:59
Doświadczam w życiu różnych pechowych sytuacji, zbiegów
okoliczności, czasami aż ręce opadają, ale tak spektakularnego pecha
jeszcze nie miałam i oby się nie zdarzył.


www.tvn24.pl/0,1639801,0,1,upadla-na-picassa--zniszczyla-obraz,wiadomosc.html

Podzielcie się swoimi pechowymi doświadczeniami.
    • gazeta_mi_placi Re: Pech nasz codzienny 25.01.10, 22:38
      Miałam do przejechania jeden przystanek,więc nie kasowałam biletu.Oczywiście musieli wsiąść kanarzy :-)
      Innym razem spieszyłam się na egzamin,więc wezwałam taskówkę :-)
      Jedna raz-spóźniła się ,dwa -rozkraczyła się tuż po wejściu do niej.
      Druga "tylko" się spóźniła.
Pełna wersja