Gość: Mary_sia
IP: *.croy.cable.virginmedia.com
27.01.10, 13:31
Jakis miesiac temu wprowadzili sie do mieszkania nade mna nowi
sasiedzi i skonczyl sie moj swiety spokoj. Ogolnie to mily i cichy
blok i nowi tez swiadomie nie zaklocaja spokoju, ale maja wyjatkowo
skrzypiace lozko i rozbuchane zycie seksualne. Prawie codziennie
uprawiaja seks mniej wiecej od 22.00 do 2.00 w nocy (nie caly czas,
ale kilka razy), a ja musze sluchac skrzypienia, stukania i jekow.
Na poczatku to bylo zabawne, a nawet wzbudzalo w nas troche
zazdrosci. Teraz robi sie coraz bardziej uciazliwe, czlowiek chce
spac, trzeba wstac rano do pracy, a tamci skrzypia i jecza.
Prosze o pomoc w rozwiazaniu owego problemu, z poczuciem humoru i
tak, zeby sie nie poklocic z siasiadami.