Historia mojego nicka.

02.02.10, 09:49
Ten wątek założyłam, wiedziona pewną fristracją- czemu u nas tak nie
ma? Otóż, mój nick znamionuje dwa wyrazy i literkę "t". W kulturze
amerykańskiej wierzy się w magiczne pola, na których szczycie stoją
krzyże i są to pola zmartwychwstania, pola rozmyslania itp. (takie
pole wystapiło w teledysku Puff`a Daddy`ego "Every breathe you...",
wiecie o co chodzi). Mam straszny kryzys, nie spodziewałam się
niczego takiego, stąd mój nick nie ma nic wspólnego z diabłami,
cemntarzami i postrachami etc. Po prostu poszłam za przykładem i
wierzę, ze kryzys uda mi się pokonać. Sorry za wszystkie moje wpisy,
są jakby z drzewa zleciały na łeb na szyję, kryzys jaki jest każdy
widzi, luzik.
    • potworski Takie pytanie 02.02.10, 15:27
      Czy powyższy tekst to nieudana próba przepuszczenia bawełnianej koszulki przez
      elektronicznego tłumacza?
      • airtair Re: Takie pytanie 02.02.10, 15:32
        Nie wiem, co się w takich wypadkach pisze- czemu? Bo kilka literówek
        się pojawiło czy chodzi tu o nagabywanie, że z ludzkim kryzysem jest
        jak ze zmianami pór roku? Ostatecznie ja nazwiązuję głównie do
        muzyki, jeśli już o tego Puff`a Daddy`ego chodzi, :), więcej nie
        pojmuję :). Sorry.
        • eurytka Re: Takie pytanie 02.02.10, 17:46
          Dla mnie od strony semantycznej, twój nick,
          w najprostszym uproszczeniu,
          oznacza milczące powietrze

          air
          n, rodz. m
          1 powietrze
          2 klimat
          3 nastrój
          4 atmosfera
          5 wygląd
          6 postać
          7 sposób bycia
          8 wyraz twarzy
          9 melodia
          10 aria powietrze,
          se taire
          v,
          1 przemilczeć
          2 milczeć
          3 umilknąć
          4 zamilknąć

          to tak z grubsza, bez wnikania w łacinę i pod wpływem tego, że znam jako tako francuski a nie angielski.
          Dlaczego stawiasz tu dociekanie, co oznacza Twój nick i skąd sie wziął.
          Nie wolno nam czepiac sie nicków.

          https://www.avatarss.za.pl/nabloga/img/avatarss5457.gif
          • airtair Re: Takie pytanie 02.02.10, 18:20
            Bo ten tego- dużo tu o straszeniu, ktoś tam lubi azamiłowanie do
            tematu, a mnie się gafa palnęła, tak przy oglądzie. Więc w związku z
            oglądem, którego niby nie ma, ale jak jest każdy widzi i w związku z
            tym widzeniem tak właśnie wyszło. Niby u drugiego się sądzi, a
            włąsnego nie widzi. To dobrze, w dalszej części, ja się przyczepiłam
            do sygnaturki, bo zauważyłam coś, co nie jest typowe. Coś po czym
            cisza, grobowa mozna by rzec, nastaje. No, przynajmniej u mnie. Taki
            spodzik. Twoja wymowa mojej intrpretacji jest całkiem słuszna i nie
            od rzeczy. Jednak do pełnej interpretacji nie zmierzam, stąd ten mój
            wpadkowy gaf powstał. Znowu ;).
            • my.milii Re: Takie pytanie 02.02.10, 19:44
              łooo matko i córko! zawezwijcie tłumacza! :D
              • Gość: qwerter Re: Takie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 21:02
                próba tłumaczenia:

                Powiedziała, że wobec powszechnego nacisku i wywierania presji, a niektórzy
                to biorą do siebie, na trzymanie się - może pod płaszczykiem - narzuconego
                skędyś strumienia, w tymczasowości tegoż czasu, a przecież to ludzie a nie
                czasy, tymże ludziom na odcisk odciśnięty w psychice niechcący nastąpić jej
                się przytrafiło. Przy całej względności takiego pojmowania, które jednak
                musimy przyjąć z racji naszego człowieczeństwa, a kto nie przyjmuje, to
                może dzięki takim zeszliśmy z drzew, przy całej tej względności i biorąc ją
                pod uwagę, tak właśnie zostało to zapamiętane przez zainteresowanych,
                którzy mogliby jednakowoż zainteresować się bardziej sobą, bo zdrowy egoizm
                jest zdrowy, a nie nadmierne wtrącanie się. Następnie prawi, iż zafrapowała
                ją niecodziennie napotykana idea wyłowiona z sygnaturki, którą gdyby wiele
                osób w umysłach już przetrawiło, to może nie byłaby tak pociągająca, choć
                niewykluczone, że i dobre przesłanie niosła, wytrącając przeciwnikom z rąk
                argumenty. a może ją tylko ignorowali. i ona zaliczyła się do tych, którzy
                żadnej myśli, z tych czy innych pobudek lub ich braku, do tego łańcucha nie
                dokleili, być może dlatego, że samo sedno sprawy zostało już dotknięte.
                następnie machnęła ręką na nasze rozumienie tego co się dzieje, bo każdy ma
                swoje, choć nie zaprzeczyła, że jej podobnymi torami się snuje. synteza
                pełnego obrazu myślowego byłaby jednakże nadużyciem, z racji tego, że nikt
                nie jest alfą i omegą, dlatego konsolidować wcześniejszych rozważań w
                spójną całość i narzucać jedynej słusznej drogi nie zamierza. pozostaje to
                w pewnym związku z wyżej wzmiankowanym wychodzeniem naprzeciw ludzkim
                oczekiwaniom w sposó dokładnie odwrotny, którego niejednokrotnie już się
                dopuściła.
                • potworski Re: Takie pytanie 02.02.10, 21:08
                  Inne tłumaczenie:

                  Transformator jest to urządzenie, w którym następuje przekazywanie energii
                  elektrycznej z
                  jednego obwodu do drugiego za pośrednictwem pola elektromagnetycznego.
                  Transformator jest
                  zbudowany z dwóch lub większej liczby cewek sprzężonych magnetycznie, nie będących
                  elementami jednego obwodu elektrycznego. Uzwojeniem pierwotnym nazywa się to
                  uzwojenie,
                  które pobiera energię elektryczną ze źródła, uzwojeniem wtórnym to uzwojenie,
                  które oddaje
                  energię elektryczną.
                  Przekładnią transformatora jednofazowego nazywa się stosunek siły
                  elektromotorycznej strony
                  pierwotnej E1 do siły elektromotorycznej po stronie wtórnej E2. Obliczamy ją ze
                  stosunku liczby
                  zwojów strony pierwotnej w1 do wtórnej w2. W praktyce pomiaru przekładni
                  dokonuje się
                  metodą woltomierzową przez pomiar napięć po stronie pierwotnej i wtórnej
                  transformatora przy
                  biegu jałowym.
                • airtair Re: Takie pytanie 03.02.10, 08:18
                  Odciski odciskami a tłumaczenia tłumaczenami. Bardzo fajny wywód z
                  tego wyszedł, chociaż nie wiem, czy z racji gestu autora można
                  nazwać go wywodem. Chyba nie. Nie ma w nim czegoś o nagordach Grammy-
                  nie? To proszę, żeby w następnym było :D. A nie jest to próba
                  wniknięcia w syntezę transformatora w nastepnym poście, ale pewnie
                  wszystko da się zrobić :D.
    • cotbus76 Nie wiem jaki towar bierzesz ale musi być mocny:) 03.02.10, 09:15
      To forum humorum a nie Ściana Płaczu w Jerozolimie. Otwierając post
      człowiek spodziewa się czegoś zabawnego i zakręconego jak Szalony
      Kapelusznik a nie monologu narąbanej myszy mieszkającej w jego
      imbryczku. Kobieto puchu marny rozumiem, że dla ciebie
      słowo "airtair" ma jakieś znaczenie, ale dla mnie dziecka przaśnej
      słowiańskiej kultury środkowoeuropejskiej jest po prostu trudnym do
      wymówienia łamańcem językowym bez żadnych podtekstów znaczeniowych.
      A już ten przykład obecności elementów symbolicznych pola w
      komercyjnym teledysku powalił mnie na kolana. Od dziś zaczynam
      oglądać reklamy i teledyski polskiej produkcji, bo może coś
      przeoczyłam i jakieś symboliczne przesłania sieci "Biedronka"
      umknęły mi ;)
      • airtair Re: Nie wiem jaki towar bierzesz ale musi być moc 03.02.10, 09:53
        >ale dla mnie dziecka przaśnej
        > słowiańskiej kultury środkowoeuropejskiej
        Mnie TEŻ za dzieciństwa szokowano ;). Widać, zmienili się autorzy-
        kiedyś to tu roiło się od zabawnych historyjek, a teraz pośród jest
        ich wyłącznie jak na recepty. Co do przaśnej kultury słowiańskiej
        mogę powiedzieć na temat, że mnie ona nie dotyczy. Jakiś wniosek/
        Mnie wychowywano inaczej. "Na czym innym, a nie na tandetnej,
        kiczowatej- NOWEJ- PRL". Stąd mi się bierze, jak mi ktoś po raz enty
        wmawia jakieś "mocne"- "jasna anielka". Dla mnie jest wyłącznie
        różnicą kultur- Amerykanie wiele rzeczy, uznawanych przez
        Europejczyków za komercyjne, mają "swoje własne', to tak jakby
        przekopiować oryginalne marki i uznawać je za własne.
        • cotbus76 Re: Nie wiem jaki towar bierzesz ale musi być moc 03.02.10, 15:09
          Przepraszam może trochę przeszarżowałam z oceną Twojego postu, lecz
          wydał mi się ze swoją niezrozumiałą symboliką delikatnie mówiąc
          groteskowy w stosunku do tematyki forum. Rozumiem,że identyfikujesz
          się z innymi niż ja wzorcami kulturowymi, ale jeśli chcesz być
          prawidłowo zrozumiana nie możesz posługiwać się skrótami myślowymi,
          bo inni tacy jak ja mogą to odczytać w sposób odwrotny od
          zamierzonego przez Ciebie.
          • airtair Re: Nie wiem jaki towar bierzesz ale musi być moc 04.02.10, 09:02
            Nie chce mi się odpowiadać :). Niewiele wie co to jest tzw. skrot
            myslowy, może nie ciagnąć tematu z tego względu "na". Napisałam, że
            na czym innym zostałąm wychowana, ale "materiał" przerabiałam taki
            sam jak inni. To chyba różnica tkwi w ilości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja