Jak odgryźć się współlokatorom?

04.02.10, 18:47
Jak w tytule. Swoich obecnych współlokatorów wielką miłością nie
kocham, bałaganią, nie sprzątają łazienki, hałasują, budzą mnie o
poranku i w ogóle są błe. Z chęcią zrobiłabym coś, żeby im się odpłacić
- tylko co? Bałaganienie itd. nie wchodzi w rachubę (ja nie lubię, im
nie przeszkadza :-)), otwartej wojny z nimi nie chcę. Jak po cichu i
perfidnie odgryzacie się swoim domownikom?
    • 3.14-roman Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 04.02.10, 18:51
      Zadam Ci jedno pytanie.

      Rozmawiałaś z nimi w ogóle? Ustalałaś wcześniej z nimi jakieś zasady sprzątania i tak dalej?
      • 3.14-roman Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 04.02.10, 18:57
        Na marginesie- takie odgryzanie się potajemne niewiele zdziała. Bo po pierwsze, nie będą wiedzieli, o co chodzi, po drugie, jeżeli odkryją Twoje działania, będziesz miała przechlapane, bo odpłacą się tym samym i będą jeszcze bardziej szaleć, żeby zrobić Ci na złość.

        Najlepiej działać OTWARCIE, grzecznie i z humorem, ale STANOWCZO. Partyzantka typu "moczenia szczoteczki w kiblu" to dziecinada i do tego, do niczego sensownego nie prowadzi.
      • majowa_kotka Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 04.02.10, 19:02
        Tak, na samym początku semestru dogadaliśmy się co do sprzątania -
        tyle, że szybko okazało się, że dziewczynom przy sprzątaniu łamią się
        paznokcie, a dla chłopaków to czynności zbyt przyziemne. Gdy zwracam im
        uwagę, przytakują, ale nic za tym nie idzie.

        Moczenie szczoteczki w toalecie to fakt, dziecinada. Mam nadzieję, że z
        moją tego nie robią ;-)
        • kaczynska.ja Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 04.02.10, 19:11
          zależy z kim się ma do czynienia. Najpierw zdefiniować czy to są poważni ludzie
          czy nie. OD rozmowy nalezy zacząc. A potem walczyć bronią, którą wybrał przeciwnik.
          Pozdrawiam-marko

          16sekund.pl
        • 3.14-roman Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 04.02.10, 23:21
          Jak wygląda Wasze lokum? Masz oddzielny pokój?
        • jedna.maupa Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 05.02.10, 12:32
          Z moich doświadczeń studenckich wynika, że "dogadanie się" funkcjonuje dobrze
          jedynie gdy mieszka się z osobami dobrze znanymi. Nie ma wtedy problemu z
          mówieniem sobie wprost czyja kolej na sprzątanie, czego nie zrobił itd.
          W sytuacji gdy zamieszkałam z osobami obcymi wspólnie stworzyliśmy grafik i
          umieściliśmy go w widocznym miejscu. Na grafiku poza datami i osobami które w
          danym tygodniu sprzątają (po 2 osoby) widniała lista czynności które wchodzą w
          zakres owego sprzątania i miejsce na komentarze. Komentarze były z założenia
          dodatkiem humorystycznym, ale nikt jakoś nie chciał mieć opinii syfiarza -
          zwłaszcza, że grafik wisiał w bardzo widocznym miejscu i większość gości go
          czytała.
          Faceci na początku byli dość nieporadni, wiec potrzebowali dokładnych instrukcji
          (nieraz na piśmie), ale byli chętni do nauki i potraktowali to jako wyzwanie.
          Pozytywne komentarze bardzo ich cieszyły i stanowiły powód do dumy.
          W innym mieszkaniu z kolei funkcjonowała "Księga skarg i wniosków" w której
          pojawiało się wiele komunikatów różnej treści - wszyscy lokatorzy mieli dość
          specyficzne poczucie humoru (surrealistyczne raczej).

    • Gość: xyz Re: Jak odgryźć się współlokatorom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:28
      nagraj ich excesy komórką i umieść na JuTiubie. Jak już zostaną
      gwiazdami internetu i zarobią kasę, to zmienią lokal i przestaną ci
      hałasować, brudzić łazience, i Bóg wie co jeszcze robić. Przyjdą
      wtedy następni delikweci, których możesz wypromować na JuTiubie w
      ten sam sposób, chyba, że bedą "w porzo" i nie będzie trzeba gnębic
      ich i świata piosenkami z Oszą ;o)
    • mnop2 Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 05.02.10, 14:30
      otróć gżybamy ;)
    • potworski Może tak? 05.02.10, 16:34
      Jeśli lokatorów jest kilku=możesz zorganizować porwanie jednego z nich. Wywozisz
      go gdzieś w odpowiednio do tego przygotowane zamknięte miejsce i przetrzymujesz
      np tydzień, żeby reszta zmiękła.
      Potem nagrywasz amatorską kamerą filmik gdzie ten porwany w obstawie dwóch
      uzbrojonych kolesi w kominiarkach czyta z kartki:
      "kochani współlokatorzy! Jestem tu traktowany dobrze. Ci ludzie powiedzieli,
      że mnie wypuszczą pod warunkiem, że przestaniecie rozrzucać chipsy po dywanie i
      zaczniecie chować gary do kredensu."

      Filmik oczywiście umieszczasz na YouTube i dajesz linka reszcie kolegów.

      majowa_kotka napisała:

      > Jak w tytule. Swoich obecnych współlokatorów wielką miłością nie
      > kocham, bałaganią, nie sprzątają łazienki, hałasują, budzą mnie o
      > poranku i w ogóle są błe. Z chęcią zrobiłabym coś, żeby im się odpłacić
      > - tylko co? Bałaganienie itd. nie wchodzi w rachubę (ja nie lubię, im
      > nie przeszkadza :-)), otwartej wojny z nimi nie chcę. Jak po cichu i
      > perfidnie odgryzacie się swoim domownikom?
    • kaga9 Re: Jak odgryźć się współlokatorom? 06.02.10, 03:17
      Re: Jak odgryźć się współlokatorom?

      Zembamy! Zembamy siem odgryź. Ale od czego chcesz siem odgryźć?
Pełna wersja