majowa_kotka
04.02.10, 18:47
Jak w tytule. Swoich obecnych współlokatorów wielką miłością nie
kocham, bałaganią, nie sprzątają łazienki, hałasują, budzą mnie o
poranku i w ogóle są błe. Z chęcią zrobiłabym coś, żeby im się odpłacić
- tylko co? Bałaganienie itd. nie wchodzi w rachubę (ja nie lubię, im
nie przeszkadza :-)), otwartej wojny z nimi nie chcę. Jak po cichu i
perfidnie odgryzacie się swoim domownikom?