Idący człowiek

05.02.10, 08:26
Za ponad 65 milionów funtów (około 300 mln złoty) sprzedano na aukcji w Londynie naturalnej wielkości brązową rzeźbę szwajcarskiego rzeźbiarza Alberto Giacomettiego. To najdrożej sprzedane dzieło sztuki w historii.

Po ośmiu minutach ostrej i gwałtownej licytacji między co najmniej dziesięcioma potencjalnymi nabywcami, "L'homme qui marche I" ("Idący człowiek I") został sprzedany anonimowemu klientowi.

www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/l-homme-qui-marche-i-najdrozszym-dzielem-sztuki-w-historii,53109,1
Moim zdaniem to chore, niemoralne, głupie. Figurka nawet ładna, ale wydawanie takich pieniędzy na dzieło sztuki nie świadczy najlepiej o nabywcy. Co o tym sądzicie?
    • mankencja Re: Idący człowiek 05.02.10, 09:06
      czy to odpowiedni temat na forum humorum?
      co jest w tym niemoralnego?
      • tomejedr Re: Idący człowiek 05.02.10, 09:53
        Myślę że odpowiedni. Jak sobie policzyłem to przeciętny człowiek musiałby na to pracować jakieś 12500 lat, i to właśnie dla mnie jest śmieszne i niemoralne :)
        • drzejms-buond Re: Idący człowiek 05.02.10, 10:04
          niemoralne jest to, że dzieła sztuki wystawia się na aukcje.

          a cena? cóż. myślę, że za ta cenę HAITI dałoby rade postawić na łapy cztery.
          Nam się wydaje suma z kosmosu ale dla kogoś kto ma forsy jak lodu na biegunie...?
          Nie zapomnę wzroku pewnego bezdomnego gdy kupowałem
          ciastko ( 3 zł) dla niego to tez był KOSMOS
          • tomejedr Re: Idący człowiek 05.02.10, 10:14
            Co racja to racja. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Problem w tym że niektórzy siedzą tak wysoko że walą głową w sufit i to nie wychodzi im na zdrowie.
            • maitresse.d.un.francais tak sobie myślę autorze 07.02.10, 19:43
              że skoro ten pan kupił, to ten pan na to MIAŁ.

              A skoro miał tyle forsy na rzeźbę, to zapewne nie był to jego cały majątek -
              kupiec ma jeszcze pewnie trochę domów, samochodów i inwestycji.

              Na każdą z tych rzeczy przeciętny człowiek też musiałby pracować ileś setek lat
              (z tym, że ja bym jednak liczyła w euro, czyli w tej walucie, w jakiej nabyto. W
              eurokrajach wiele artykułów ma podobne do naszych ceny - tylko w euro. U nas
              obiad u Turka 10 zł, u nich 10 euro).

              Na ich sumę - lepiej nie myśleć ile.

              Może więc to jest niemoralne, a nie sam fakt kupna tej figurki?
    • 3.14-roman Re: Idący człowiek 05.02.10, 14:17
      Jako nastolatek razem z kuzynką mieliśmy ambitny plan tworzenia "dzieł sztuki" i sprzedawania ich za grube pieniądze. Zainspirowała nas pewna galeria sztuki nowoczesnej, w której za zwykły gliniany kubek z wtopionymi kawałkami lusterka i pokryty lakierem, mniej więcej taki, jakie robiliśmy na kółku plastycznym, trzeba było zapłacić jakieś 1800 złotych. Niestety, zabrakło nam zapału do tworzenia dzieł. A szkoda, mieliśmy wiele pomysłów :)
    • Gość: ;) Re: Idący człowiek IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.10, 20:38
      Brzydactwo, i nie piszę tego dlatego, że pół Somalii miałaby a to co jeść przez
      kilka miesięcy, to jest po prostu głupota kupować coś tak brzydkiego.
      Niemoralność z głupotą nie muszą iść w parze, niewiedza póki co nie boli.
    • lwica_salonowa_to_ja Re: Idący człowiek 07.02.10, 21:10
      Rzeźba mi się spodobała to kupiłam.
      Tylko niech to nie wyjdzie poza nasze forum ok?
      Jeszcze nie wiem jak tę figurkę wykorzystać. Macie jakieś pomysły?
      • misiania Re: Idący człowiek 07.02.10, 21:14
        jakby go śniegiem oblepić, to na takim szkielecie bałwanek utrzyma się dłużej.
      • vifxen Re: Idący człowiek 07.02.10, 21:14
        nie wiem, wieszak na kapelusze?
      • Gość: ;) Re: Idący człowiek IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.10, 21:19
        Ostrzałka do noża, w ogóle głodny się robię jak na nią patrzę, chudzina taka.
        • vifxen Re: Idący człowiek 07.02.10, 21:24
          zjadłbyś chudzinę?
          • Gość: ;) Re: Idący człowiek IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.10, 21:46
            Nie, ale dokarmiać mam ochotę wszystko co żyje.
        • lwica_salonowa_to_ja Re: Idący człowiek 07.02.10, 21:27
          Myślę, że pnącze też dobrze po nim pójdzie. Jeszcze nie doszłam jaka
          to płeć.
          • vandulka Re: Idący człowiek 07.02.10, 22:59
            To facet jest, nazywa się "człowiek", to się samo rozumie.
            Na Twoim miejscu dokupiłabym jeszcze jednego (Idący człowiek II) i
            obaj by się nadali do zawieszania hamaka. Odpowiednia stabilność
            jest, bo przecież w cenę wliczona była jeszcze podstawka, nie?
            Jeżeli musiałaś dopłacić osobno, to to już jest granda.
            • mamabuly Re: Idący człowiek 08.02.10, 00:08
              :D:D:D to fakt!

              ALe postać mi sie kojarzy tak bardzo z ofiara holokausty, że rzczej
              humanitarnie bym potraktowła.
              Jakis wieniec od czasu do czasu na wychudzona szyję zawiesiła,
              świeczkę zapaliła...
              W sensie, że bym hołd oddawała raczej niż praktycznych zastosowań
              szukała.
            • aaricia_szalona Re: Idący człowiek 08.02.10, 15:22
              albo między nogami kotowi hamaczek rozwiesić. Wybaczcie tego "kotowi", już nie umiem inaczej mówić. Zresztą z "kordłą" mam to samo.
              • mamabuly Re: Idący człowiek 08.02.10, 17:54
                Ja tez mam takie dwa dziwne słowa "szafrok" i "wewiórka". Przuczepiły
                się do mnie i już inaczej nie umiem;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja