Kulinarne Koszmary Dzieciństwa

    • Gość: ka Re: Kulinarne Koszmary Dzieciństwa IP: *.raciborz.vectranet.pl 25.02.10, 18:07
      W moim przedszkolu (koniec lat 80-tych) panował chyba jakiś kulinarny spisek przeciwko ludzkości. Zdecydowana większość potraw obrzydliwa:
      - sina i zimna jajecznica (chyba robili ją dzień wcześniej i trzymali w lodówce
      - zupy mleczne (najwstrętniejsza w wersji z makaronem)
      - potrawka z kurczaka (kupka posiekanych skór z kurczaka okraszona odrobiną mięsa)
      - jajko w sosie koperkowym (sine i zimne)
      - szpinak (konsystencja g... hipopotama)
      - zupa pomidorowa (kolor bladopomarańczowy, smak pomidorów niewyczuwalny)
      - kasze (rozgotowane na amen)
      - zupa jarzynowa (obrzydliwie rozgotowane warzywa)
      - kompoty (o smaku ścierki)
      - kisiel (rzadkie bezsmakowe gluty do picia, budyń był podobny)
      - pasta jajeczna (robiona chyba z resztek jajek w sosie koperkowym, miałam po niej odruch wymiotny)
      itd., itp. Długo by wymieniać. Panie mnie nie lubiły strasznie, bo zawsze ostatnia wstawałam od stołu :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja