Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać?

18.02.10, 16:18
Jestem dziś potwornie niewyspana, nie śpię normalnie już trzy noce, zaliczam
tylko płytkie drzemki przerywane kaszlem córki, albo innymi atrakcjami, np.
dziś dodatkowo nie dał mi spać mądrze nastawiony i sprytnie ukryty przez kogoś
budzik... nie to, że celowo... winna temu osoba sama nie wiedziała co jest
grane... żeby to cholerstwo wyłączyć musiałam się nieźle naszukać źródła dźwięku.

    • maitresse.d.un.francais Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 16:23
      poranne zajęcia, wrrrrr...
    • sootball Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 16:26
      kot czarny młodszy, mniej więcej do pierwszej w nocy, a od szóstej pies
      sąsiadów, roboczo nazwany przeze mnie Przedświtem, od pory, w której wypuszczają
      go do ogródka. Pies Przedświt jest średniej wielkości, ale dysponuje pojemnymi
      płucami.
      • poplar31 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 16:32
        Kot to potrafi... jak już coś wymyśli... mieszkam w domku, koty wychodzą z domu
        na noc. Mój kot miał latem zwyczaj budzić mnie ciut świt, albo w środku nocy.
        Wskakiwał na zewnętrzny parapet i drapał szybę... parę razy mało zawału nie
        dostałam. Na szczęście mu to przeszło.
        • Gość: musli Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 19:20
          z kotem to istna masakra! mój potrafi w środku nocy znaleźć sobie jakiś papierek albo reklamówkę i turlać szeleścić, a że mam lekki sen to dostaje szału i kapcie idą w ruch:)) a i jeszcze jedno, śpię na materacu przy oknie i mój słodki kiciuś często w środku nocy wskakuje sobie na parapet, a później jak gdyby nigdy nic zeskakuje mi na głowę albo brzuch:)
      • maitresse.d.un.francais Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 16:38
        może by go czymś zatkać, tego psa?
        • poplar31 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 16:54
          a może go przekup? albo zwab do siebie i gdzieś zamknij? a jak nie, to kup sobie
          pistolet na kapiszony... ;-)
          • Gość: konfident Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 213.251.189.* 18.02.10, 17:06
            cba! cbaaaaaa! korupcja! korupcjaaaaa! korzyść majątkowa bez vatu! cbaaaa!
          • sootball Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 22:47
            Psa to się chyba da zatkać lub przekupić tylko w jeden sposób, żarciem. Co jest
            drogie i starcza na krótko.
            Znacie może jakąś rodzinę z domem za miastem, która szuka psa?
            Sąsiadom się zostawi list pożegnalny i od czasu do czasu będzie wysyłać
            pocztówki z różnych miejsc - na początek tournee "zaliczyć 7 największych drzew
            na świecie".
            Potem może Kutna Hora - każdy pies chciałby odwiedzić to miejsce.
            • Gość: kiciar Brat trzaskający drzwiami:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 23:52
              codziennie gdy wychodzi do pracy trzaska wszystkimi możliwymi drzwiami co mnie
              doprowadza do szału. Budzę się i już nie mogę zasnąć.
              • Gość: gosc Re: Brat trzaskający drzwiami:/ IP: *.retsat1.com.pl 24.02.10, 09:52
                Remont u sąsiadów - sąsiedzi nowi, ci co remontują porzadni są i po nastaniu
                tzw. ciszy nocnej wykonują cichsze prace - nie walą w ściany, nie wiercą,
                generalnie starają się byc mało uciążliwi. Ale jednak komuś to musi
                przeszkadzać, bo od 22:01 do północy napiernicza w kaloryfery, czym jest w
                stanie postawić na nogi cały blok.
    • Gość: ;) Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.cable.smsnet.pl 18.02.10, 16:44
      Brak względnej ciszy, rwanie od zmiany ciśnienia, ból głowy spowodowany głodem,
      po którego uśmierzeniu odechciewa mi się spać. Poobiednia senność to inna bajka:)
    • aaricia_szalona Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 17:12
      brak bezwzględnej ciszy i ta cholerrrrrna winda, która po remoncie
      tłucze się z takim natężeniem, jakby mi przez środek łóżka przejeżdżała.
      • Gość: ;) Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.cable.smsnet.pl 18.02.10, 17:28
        Bezwzględna cisza to potrzeba niemożebna do spełnienia, kiedy w upalną noc przy
        otwartym oknie o trzeciej nad ranem słychać szepty migdalącej się pary na ławce
        pod blokiem tudzież niesie się szum spłukiwanej z klozetu wody dwa piętra niżej,
        że o miłośnych dźwiękach nie wspomnę:)

        Ja nawet w mróz okno mam lekko uchylone, i już wiem: skrzypienie śniegu,
        skrobanie aut i wszelkie koparki oraz pierdzące kosiarki od trawy o 6 rano mnie
        wkurẉiają niemiłosiernie, niezależnie od tego czy śpię od 23 czy 4 rano:)
        • maitresse.d.un.francais Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 18.02.10, 17:29
          Do nabycia w aptece tanio!

          Ja używam i nie tylko migdaląca para, ale i sąsiad z wiertarką może mi skoczyć.
          • Gość: ;) Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! IP: *.cable.smsnet.pl 18.02.10, 17:33
            Wtedy budzik trzeba mieć z krówskim pastuchem na prąd:) Nie każdy ma stały zegar
            biologiczny, że budzi się sam z siebie.
            • maitresse.d.un.francais Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 18.02.10, 17:52
              Gość portalu: ;) napisał(a):

              > Wtedy budzik trzeba mieć z krówskim pastuchem na prąd:)

              Nieeee, trzeba mieć taki, co nie robi hałasu (drrrrrrryńńńńń!), ale działa na
              nerwy (Pik-pik. Pik-pik. Pik-pik).
              • sootball Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 18.02.10, 22:58
                niestety, Przedświt potrafi sforsować nawet woskowe stopery.
                • maitresse.d.un.francais Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 18.02.10, 23:12
                  sootball napisała:

                  > niestety, Przedświt potrafi sforsować nawet woskowe stopery.

                  Osz kurcze, co za bydlę.
              • stokrotka29 Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 23.02.10, 14:01
                A u mnie nie ma problemu. Sąsiad za ścianą ma taki ruski budzik który umarłego
                by obudził i wystarcza. Poza tym można zaoszczędzić o takiego nie da się rzucić
                o ścianę
                ------------------------------------------------------
                24.07.2010: Czekamy na Ciebie okruszku:)
          • aaricia_szalona Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 18.02.10, 17:41
            Metreso, ja tę windę ,skubaną, w stoperach słyszę:(
          • poplar31 Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 19.02.10, 11:12
            To chyba nigdzie nie pracujesz... bo mi jednak zależy, żeby mnie budzik rano do
            pracy obudził...
            • maitresse.d.un.francais Re: Ludzie, a zatkajcie sobie uszy stoperami! 20.02.10, 16:09
              poplar31 napisała:

              > To chyba nigdzie nie pracujesz... bo mi jednak zależy, żeby mnie budzik rano do
              > pracy obudził...

              Kto, ja? Nie pracuję, ale używam czasem budzika i zawsze mnie budzi.

              Takiego, co szarpie nerwy, typ pik-pik.
      • aku.rat Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 17:29
        Mała, sflaczała, okropnie niewygodna, zbyt zimna, za gorąca... PODUSZKA!

        Grr..


        I kotka ściągająca zasłony z okien. Chciała mi dać do zrozumienia, że czas na zmianę? Hmmm...
    • mamabuly Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 18:34
      Mieszkałam kiedyś na Solidarności w Warszawie. Tak po studencku
      spaliśmy na materacach rzuconych bezpośrednio na parkiet. Kiedys
      obudziłam się w środku nocy pomiędzy tymi materacami byłam pewna, że
      jestem na torach tramwajowych.
      Teraz budzi mnie już tylko dźwięk oszalałego strumienia górskiego.
      Szczególnie przy odwilży jak cała woda z pobliskich gór przepływa
      przez mój ogród. Często mi się śni, że wypadłam z kajaka i tonę.
    • Gość: lila Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.as.kn.pl 18.02.10, 18:48
      tykanie zegara
      • Gość: invisible7 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.02.10, 20:38
        - dzisiaj - wiertarka świdrująca chyba godzinę za ścianą od 8 rano, a
        potem jeszcze jakby odgłos piłowania
        - wiosną i latem kosiarki za oknem od 6-7 rano,
        - 5-miesięczny kot, który WSZYSTKO w mieszkaniu uważa za zabawkę,
        wiecznie coś turla i zrzuca albo zaczepia drugiego kota i zmusza go do
        gonitw po mieszkaniu (a ja myślałam, że koty chodzą cicho - one
        tupią!).
        • okrent9 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 21:46
          Gość portalu: invisible7 napisał(a):

          myślałam, że koty chodzą cicho - one
          > tupią!).

          Moje galopują po schodach. Potrafią też traktować kaloryfer jak gong. To
          mnie akurat nie budzi, ale kiedyś budził mnie mój świętej pamięci kocur
          otwieraniem szafek w środku nocy. Otwierał, żeby sprawdzić, czy nie
          schowało się tam coś interesującego.
          • Gość: jood Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.md4.pl 01.03.10, 18:15
            Ktoś kiedyś napisał na forum, że te mięciutkie, tłumiące dźwięki poduszeczki koty mają na łapkach tylko w dzień. Na noc je ściągają, i walą łapskami w podłogę niczym Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Samo życie ;-)
    • Gość: Amy Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 89.167.16.* 18.02.10, 21:11
      Siostra. Któregoś pięknego dnia obudziła mnie o 6.00 rano z
      wrzaskiem że śnieg pada, śnieg pada i jest biało na dworze.

      Siostra ma 29 lat.
      • misiania Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 18.02.10, 21:15
        hyhy, ubawiła mnie ta radosna siostra :)
    • Gość: fajny facet Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.wlms-broadband.com 18.02.10, 23:04
      Mój malutki sam nauczył się wyłazić z łózeczka i nieraz łazi mi po
      głowie.Budzi się o 2,4rano,kiedy tak nagle się obudzisz,wiesz że
      mały ma ważny powód że wstał,a czasem przejdzie ci po twarzy z pełną
      pieluchą,więc najpierw masz spłaszczony łokciem nos,a potem efekt
      zapachowy ciepłej pieluchy i poprawa kolankiem w oko!Mówię
      wtedy:tylko nie po twarzy,ale że to jeszcze niemowlę,śmieje się i
      tylko mówi eeey!Wesoły synek,a kiedy tak "rozmawiamy"w środku
      nocy,on rano śpi,a ja zwlekam się do roboty bo zaczynam pracę o
      7,30,a synuś śpi do 10rano,więc potem w środku nocy ma ochotę
      połazić.Czasem w nocy mówię malutkiemu:juz nigdy nie zapomnę się
      zabezpieczyć,bo teraz muszę cierpieć,ale uważam,że właśnie takie
      momenty są naszym(rodziców-masochistów)"szczęściem",bo po to mamy
      swoje "pociechy"bo właśnie w taki sposób "zarabiamy" na NIEBO!!!Że
      potem cały tydzień,miesiąc,rok łazimy jak zombi,to nieistotny
      szczegół.

      If your parents never had children, chances are you won't either.
      • morekac Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 01:27
        U mnie z dachu lecą lawiny. Razem z rynnami...
        • Gość: falx cerebri Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 213.25.20.* 19.02.10, 07:15
          Chrapiący mąż. Dodam, że mąż śpi w innym pokoju, ja mam stopery w
          uszach a i tak czasem mnie to jego chrapanie budzi.
    • uleczka_k Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 07:23
      Niedzielny letni poranek, 7:30, przez otwarte okno wpada świeży powiew
      czerwcowego powietrza. Aż tu nagle sąsiadka-potwór tłucze kotlety! Podskakiwałam
      na łóżku od tego huku, zrodziła się we mnie żądza mordu. Oczywiście już było po
      spaniu.
      • Gość: fajny facet Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.wlms-broadband.com 19.02.10, 08:11
        Kolejna noc zerwana przez dziecko,bo o 3 w nocy był głodny i
        musiałem karmić go piersią;)(ale nie swoją i przy okazji ja
        skorzystałem)!Dobrze,że mam wakacje,bo moze pośpię w ciągu dnia.


        Don't knock masturbation, it's sex with someone I love .
        • hrabia_piotr Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 08:59
          Rury C.O. u mnie... pykają. Wydają taki miarowy (no, prawie miarowy)
          dźwięk, jakby ktoś piętro niżej pstrykał palcem w rurę. Dźwięk jest
          nie do końca miarowy, ma pewne opóźnienia, które rozbudzają
          najbardziej, bo kiedy już oczekuję kolejnego pyknięcia, to ono nie
          następuje, tylko np. po sekundzie.

          Tortura podobna do kapiących kropli wody z kranu.
          • Gość: Azorek Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.chello.pl 19.02.10, 12:47
            Tzw. zespół niespokojnych nóg, kiedy kości swędzą...

            Koty mają cały nocny repertuar - od miauczenia, latania po schodach, szafach, dzwonienia czym się da do podgryzania nóg ludziom.

            Latem nie pozwala zasnąć komar.

            • Gość: Bachasia Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:27
              Nasz kocur uwielbia o 5 rano wleźć do kuwety i chyba szuka w niej skarbów,
              miesza tym żwirkiem , połowę wywala na podłogę i tak 10 minut wrrr.
              • pikiriki Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 15:10
                O, moje kocisko również poszukuje nocą zaginionych skarbów Majów w kuwecie, ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest, że poruszające się pod kołdrą stopy są w kota mniemaniu potencjalną myszą. A z potencjalną myszą robi się jedno - morduje bez litości.

                Choć muszę przyznać, że ataki na stopy to nic w porównaniu z wbijaniem pazurów w pośladek, który sobie wychynął nieopatrznie spod kocyka...
          • stokrotka29 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 23.02.10, 14:06
            U mnie też :jakby "dzwoniły"-brrrrrr.

            ---------------------------------------------
            24.07.2010: Czekamy na Ciebie okruszku:)
    • xmademoisellex Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 15:12
      Mam cztery koty.

      Często zdarza się, że któremuś nudzi się w nocy.

      Kilka dni temu o drugiej nad ranem stanął w progu mojego pokoju kot i zaczął
      miauczeć.

      Przegoniłam go dźwiękiem w rodzaju "ćiik".

      Kocur poszedł do łazienki i z impetem zaczął kopać w kuwecie.

      Kolejne "ćiik" i kot poszedł do kuchni.

      Tam miauczał i popychał łapką miskę z jedzeniem dla psów.

      Co było dalej nie pamiętam, zasnęłam...
      • Gość: bell Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.toya.net.pl 19.02.10, 16:08
        Mam wolne, nie muszę się zrywać rano do roboty, mogłabym pospać, gdyby nie
        sąsiad. Też ma wolne?
        08.05 na zegarze, wiertara, wrrrrrrr.
        No dupa, już nie pośpię.
        08.45 przestaje wiercić.
        Nożżżżż...
        A wczoraj nie mogłam spać, bo się kłóciłam z mężem i wywlekaliśmy gorzkie żale
        do 2 w nocy. Mąż wstaje o 7.00, dobrze mu tak ;)
    • majowa_kotka Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 17:51
      Ludzie z gatunku "skowronek", wstający o siódmej (środek nocy!),
      szurający kapciami po kuchni, stukający garnkami i prowadzący
      niekończące się konwersacje na temat bluzki Bożenki i rozstania Madzi z
      Michasiem.
      Niestety, mam pokój obok kuchni :(
      • poplar31 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 22.02.10, 09:25
        majowa_kotka napisała:

        > Ludzie z gatunku "skowronek", wstający o siódmej (środek nocy!),

        Wrrr... nienawidzę tych popapranych "skowronków"... moja teściowa miała zwyczaj
        robić pranie o 6 rano... mogłabym za to zabić!
        • Gość: POZDRO Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 198.28.69.* 23.02.10, 13:10
          hehe, ja wstaje przed 5.00 rano, cwałuje do kuchni, trzaskam garami,
          robie kawe,czasem nastawiam pranie:)) nic za to nie moge, naprawde,
          nawet budzika nie nastawiam...moj biedny mąż jest za to typową
          sową...
          • w.iwo Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 23.02.10, 13:20
            co mnie budzi wkurzającego - seks !

            taaaaa... myślicie, że typowe ? marudna baba z bólem głowy nie da sfrustrowanemu
            facetowi ? mylicie się... budzi mnie seks mojego psa z moim łóżkiem ;)
            a że to duży owczarek to mam łóżko wibrujące hehe

            macie jakiś pomysł jak go tego oduczyć ?


            -
            • stokrotka29 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 23.02.10, 14:12
              Umarłam :DD
              Znajdź mu jakąś fajną owczarkównę albo innego owczarka to może zmieni obiekt
              uczuć:))
              -------------------------------------------------
              24.07.2010: Czekamy na Ciebie okruszku:)
    • Gość: grrr :) Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 22:09
      Śmieciara przyjeżdżająca o 3-4 nad ranem i tarabaniąca się w pobliże śmietnika.
      No jak nie pośpię ciągiem te 7 godzin to potem chodzę jak zombie cały dzień. A
      swoją drogą co za firma zbiera śmieci o takiej pogańskiej godzinie, skoro ich
      też dotyczy zachowanie ciszy nocnej...
      Jak mnie wyrywali tak ze snu to miałam chęć lecieć jak stałam (czy leżałam) i
      dusić, mordować... :)))
      Już tam nie mieszkam, ha!
    • pochodnia_nerona Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 22:34
      KOT!!! Wredny futrzak, złośliwy, chce się bawić o 3, 4, 5 rano. jak ludź nie
      chce, to zrzuca, co się da, drapie w kuwecie, skacze po parapetach.
      Od 6 rano - śmieciary, kosiary (latem), rzężące silniki samochodów, które nie
      chcą na mrozie odpalić (zimą), albo dostawczaków do pobliskiego sklepiku, mam
      mord w zaspanych oczach.
      I jeszcze durni ludzie, o godz. 6-7 (niby już po ciszy, ale...), którzy mają
      sobie coś ważnego do zakomunikowania, wrzeszcząc z jednego końca budynku do
      drugiego, tudzież z okien do tych, co pod oknami, witając się wylewnie,
      piernicząc bzdury na całe gardło.
      No i nieśmiertelne komary.
      • lutecja4 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 19.02.10, 23:40
        sąsiadka chodząca do pracy na 6 rano lub wracająca tuz po 6-ma tak ciężkie
        kroki, że ściany drżą
        a ostatnio, kiedy nocowałam u znajomej, o godz 5.45 obudził mnie alarm w
        telefonie zostawionym przez nią w koszyku na najwyższej półce regału-poszłyśmy
        spać po 3, nie byłam zadowolona :)
    • Gość: mony Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.147.207.251.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.02.10, 23:50
      Były mąż. 8 lat po rozwodzie. Zadzwonił o 23.45, bo przypomniało mu
      się, że nie oddałam mu jego zdjęć z wojska...
      • mama_janka007 buahahaha 01.03.10, 21:34
        DOBRE!!!!:D
    • nessie-jp Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 20.02.10, 00:25
      Wyjący bachor piętro niżej. Bachor wyje codziennie już od 11 lat. Póki był mały,
      można było zacisnąć zęby i myśleć "Przeczekam, podrośnie to przestanie się
      drzeć". Ale drąca codziennie do ochrypnięcia mordę 11-latka budzi we mnie miast
      instynktu macierzyńskiego
    • master_of_illusion Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 20.02.10, 06:40
      starzy prowadzący z samego rana długie dysputy w ich łóżku, sporo
      razy mnie zbudzili
      • Gość: asia Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.leed.cable.ntl.com 20.02.10, 16:38
        Moj sasiad, teraz juz byly. Budzik dzwonil u niego od ok 4 rano co
        10-15 minut. Wstawal,cholera, dopiero o 7.30. No jaki to ma sens?
        Spij se spokojnie czlowieku, budzik i tak cie obudzi o tej 7.30.
        • Gość: marita Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 77.252.149.* 20.02.10, 22:31
          Sąsiedzi :)
          Ta z prawej strony chodzi spać o 19.30, wstaje o 3-4 rano. Myje gary, chodzi w butach po mieszkaniu, przed 6 już dyga do sklepu po bułki wyprowadzając psa. Pies dziamie, kiedy tylko zostaje sam w domu. Poprzedni wył...
          U tych z lewej telefon dzwoni tak, jakby stał u mnie w salonie. Czasem mam ochotę się podnieść i odebrać :) Sąsiadka jest pielęgniarką, telefon dzwoni czasem o nieziemskich porach. Jakiś czas temu jakiś debil dzwonił do nich od 1 do 4 co jakies 5-7 minut. Nie załapał, że ich nie ma?????
          Nad sobą mam właścicieli baru... Latem potrafią przywieźć całe swoje towarzystwo do domu po zamknięciu baru, czyli w okolicach północy, a potem prowadzą "ambitne" rozmowy do białego rana na balkonie...
          Po skosie piętro niżej mam babochłopa. Niby kobita, ale wygląda i gada jak facet. Głos ma donośny i zupełnie niezrozumiały dla mnie zwyczaj spożywania letnich kolacji na mikroskopijnym balkonie, zazwyczaj w towarzystwie równie "mundrych" jak ona ludzi... Jestem w stanie znieść tembr jej głosu, ale tych bredni, które wygaduje nie jestem w stanie znieść. Niestety, nawet latem muszę spać przy zamkniętym oknie...

          Chyba muszę się przeprowadzić :)))

          Absolutnej ciszy doświadczam, kiedy śpię u Teściowej... dopóki ona nie wstanie :) Kobita siedzi sama w domu całymi dniami, wyspana jest, więc wstaje o 6-7 rano, pali w piecu (co za łoskot i te nie dające się niczym nasmarować skrzypiące zawiasy), przygotowuje śniadanie i często już obiad, więc trzaska garami niemiłosiernie...

          Jak to mawia Babochłop do uciszających ją sąsiadów: jak ci nie pasuje, to kup se dom... Chyba se muszę kupić :)
    • Gość: xyz Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:15
      Wczoraj Młody zrobił sobie małe kuku w główkę i pojechaliśmy założyć szew na
      pogotowie. Dostałem od lekarza kartkę "postępowanie z dzieckiem po urazach
      głowy". Punkt któryś tam mówił, że "należy sprawdzać, co 2 godziny, czy dziecko
      nie ma problemów z wybudzeniem się ze snu". W sumie młody się nie kwalifikował
      aż tak bardzo, bo to lekki uraz był. Pomyślałem, że nie będę przecież tego
      swojego wrednego budzika ustawiał (pik, pik, pik, pik ...).
      I zgadnijcie co: budziłem się, kurna, dokładnie co 2 godziny, i szedłem
      sprawdzić co z Młodym.
      Całe szczęście, że dzisiaj sobota.
      • Gość: koik Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.icpnet.pl 20.02.10, 23:31
        Jakieś trzy lata temu, codziennie o piątej rano budził mnie upiorny dzwonek
        telefonu. Zastanawiałam się, który to sąsiad nastawia sobie taką okropną
        melodyjkę w telefonie i dlaczego to coś dzwoni codzienne, bez względu na dzień
        tygodnia. Nie mogłam namierzyć, czy to sąsiad z dołu czy zza ściany, bo bym
        naprawdę zwróciła uwagę. Męczyłam się tak ze dwa miesiące.Aż któregoś razu
        otworzyłam mało używaną szufladę, która była w zagłówku mojej głowy. A tam -
        telefon! Mój mąż przyniósł go od kogoś, włożył i zapomniał. A sam w międzyczasie
        wyzywał, ze zamorduje drania, który puszcza taką melodyjkę codziennie o piątej rano!
        • Gość: winona Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.10, 00:22
          Jeszcze trochę i ptaki zaczną drzeć ryje przed świtem. Co roku jakiś
          upierdliwiec już w marcu, koło trzeciej nad ranem drze
          niemiłosiernie ryja tuż przy oknie naszej supialni.
        • Gość: gość Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.chello.pl 23.02.10, 12:09
          Bardzo dobry telefon, skoro przez 2 miesiące się nie rozładował :)
    • Gość: rumianek88 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 62.233.211.* 21.02.10, 01:00
      Mój pies- szczeka na śnieg zjeżdżający nocą z dachu. A szczeka
      głośno, głęboko, donośnie..;P W taki sposób, ze od razu otwiera się
      oczy na oścież i przytomnieje w 100%
      Ale najgorsze przebudzenie było w górach. Spałam z kilkoma kumpelami
      w schronisku (zwykle śpię w namiocie,to wydarzenie tylko utwierdziło
      mnie w przekonaniu, że namiot lepszy;P). Byłyśmy w pokoju tylko my i
      jakaś pani, koło 50-tki. W nocy obudziło nas chrapanie
      przypominające kwiczenie świni zmieszane z takim bulgotaniem, jakby
      ktoś tę świnię topił w chlewiku z gęstymi pomyjami (+charczenie w
      tle;P) W pierwszej chwili nie wiedziałam, co się dzieje! :D To było
      tak przerażające, że aż trudno sobie wyobrazić. Nigdy w życiu jeszcze
      nie słyszałam takiego chrapania;P
      • Gość: Mareno Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.chello.pl 21.02.10, 19:46
        Ja nienawidze mojego gospodarza w klatce bloku. To 50-letni wiecznie zalany
        alkoholik, mieszkajacy w bezczynszowej kamienicy naprzeciwko, w zamian za uslugi
        dla spoldzielni nie placi czynszu. W lato zamiata/w zime odsnieza pod blokiem od
        6 rano z kumplami i pija przy tym wina za 3PLN , drą ryje i mnie wku...aja. Spie
        w lato przy otwartym oknie (2 pietro). Juz nieraz otwieralem okno i straszylem
        policja, pobiciem i obrzuceniem talerzami. Bylem juz w spoldzielni ale
        powiedzieli, ze on bedzie pil i krzyczal az do grobowej deski, bo jest narwany i
        chory. Nie moge zniesc tego żula.
        • Gość: kropek Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: 83.238.175.* 04.03.10, 14:53
          > dla spoldzielni nie placi czynszu. W lato zamiata/w zime odsnieza pod blokiem
          Nie w lato tylko w lecie, nie w zime tylko w zimie.
          Zasłużyłeś na bezsenność.
          • Gość: vinda Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.10, 07:49
            nie " w lecie" tylko "latem" nie " w zimie" tylko "zimą" :P
    • Gość: fajny facet Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.wlms-broadband.com 21.02.10, 01:44
      No to znowu mam pobudkę,bo mój malutki miał dzień pełen wrażeń i
      teraz odreagowuje,a przy okazji karmienie i zmiana pampersa
      (rutyna,mam to opanowane).Żona do niczego się nie nadaje,bo chodzi
      półżywa,wybzykałbym ją teraz i nawet by nie zauważyła(jej strefy
      erogenne śpią),więc siedzę na dole sam jak palec i czytam głupoty w
      internecie,ale smętactwo.Sąsiedzi siedzą cicho,bo najbliższy dom
      jakieś 20metrów,ptaki śpią,koty dawno temu wytłukłem,bo nie dawały
      spać,zadzwoniłbym do znajomych w Australii,ale nie będę im
      przeszkadzał przy śniadaniu.Kilka razy patrzyłem,jak moi ślicznie
      śpią i wszyscy wyglądają jak aniołki;chyba posłucham jakiegoś radia
      Maryja i może wezmę udział w dyskusji nad sensem życia o
      3rano.Wczoraj zepsuł nam się samochód i jestem w nastroju,żeby teraz
      zejść do garażu i zacząć go reperować,ale ludzie pomyślą,że
      sfiksowałem,bo tłumik odpadł i trochę autko głośne,a mówili że
      Audice to dobre samochody i rzadko się psują.Dobrej nocki,idę zrobić
      sobie kawkę,bo już nie zasnę do rana.
      • Gość: fajny facet Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.wlms-broadband.com 21.02.10, 04:11
        No to idę do łóżka,może moja już odpoczęła to się razem
        zmęczymy.Dobranoc,a raczej dzień dobry,miłego dnia.FF
        • Gość: bejbe Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.radom.vectranet.pl 21.02.10, 10:19
          -smieciara zabierajaca taki wielki kontener ze smieciami o 6 rano
          -kosiarze traw wykonujacy swoja prace od 7 do 8, o 8 zaczynaja juz
          jesc sniadanie i tak im schodzi do obiadu
          -piekarnia, rozsuwajaca rolety o 5.40 z takim churgoczacym frrrrrrrr
          kiedy musze wstac np o 6.15 - pol godziny bezcennego snu poszlo sie
          bujac
          -cudze psy, uwiazane pod owa przekleta piekarnia i teskniace za
          wlascicielem, ktory o 6 przyszedl z pieskeim po buleczki, bachory
          wyjace pol nocy, lub wariujace z dziadziusiem do polnocy, i komorki
          w charakterze budzika
          • Gość: atojaxxl Psy pod sklepem IP: *.is.net.pl 21.02.10, 13:29
            0d roku budzi nas codzienny koncert na 3 psy i yorka, naprzeciw naszego bloku
            otwarto sklep popularnej sieci, czynny od 6.00 rano a w niedziele od 7.00.
            Prawie wszyscy poranni spacerowicze zamiast rzeczywiście iść z pupilem na
            spacer, wykonują "trzy w jednym" - wynoszą śmieci, następnie uwiązują
            nieszczęsne zwierzę pod sklepem i robią zakupy. I psy szczekają, wyją, piszczą,
            skamlą, zależnie od stanu pęcherza. Niektóre nie oglądają się na nic i obsikują
            barierki. Przez wiele lat w tym miejscu był sklep z wyposażeniem łazienek,
            czynny w bardziej ludzkich godzinach, a poza tym nikt przy zdrowych zmysłach nie
            brał psa mając w perspektywie kupno wanny :)
            Do odgłosów samochodów dostawczych jakoś się przyzwyczailiśmy, ale to zbiorowe
            szczekanie jest nie do wytrzymania...
    • Gość: niupol Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.brutele.be 21.02.10, 13:33
      pijany P. o 2 w nocy :"bo on idzie do kolegow i gdzie jest jego czapka? Nie
      wyjdzie poki nie znajdzie czapki!!Gdzie jest jego czapka?"

      9-rano :Powrot P.: LUBUDUUU na lozko i chrapanie nieznosne przeplecione wyziewami.
    • girl.of.your.nightmares Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 21.02.10, 19:09
      w godzinach porannych, czasem równiez na kacu:
      - tramwaj konny
      - chór śpiewający pieśni ludowe na przemian z religijnymi
      - donośny głos przewodnika wycieczki wzmocniony przez mokrofon i zapewne jakieś głośniki (to się zdarza latem dość często)
      - pan, który grał na akordeonie "Umówiłem się z nią na dziewiątą"
      - śnieg spadający z dachów na chodnik
      - sąsiad wiercący w ścianach (ale przykleił na klatce schodowej kartkę z przeprosinami za utrudnienia związane z remontem, więc można mu ewentualnie wybaczyć)


      w godzinach nocnych:
      - również śnieg spadający z dachów na chodnik
      - wrzaski i krzyki o godzinie 3 w nocy (podziwiam wrzeszczących i krzyczących, bo było wtedy jakoś ponad -20 stopni mrozu)
      - dziewczyna krzycząca: 'Maciek, ty mnie już nie kochasz, w ogóle nie masz dla mnie czasu, ciągle się tylko wykręcasz pracą i szkołą!' (współczuję Maćkowi, choć nie jestem pewna czy własnie tak miał na imię, gdyż ja też chciałabym się pracą i szkołą TYLKO wykręcać)

      wszystko powyższe (oprócz wiercenia w ścianach) działo się pod kamienicą, w której mieszkam
    • hoacyn Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 21.02.10, 20:16
      Mnie kiedyś obudził jakiś gó...arza co szedł chodnikiem nad ranem i darł się "ewrybody łejk ap"".
      • Gość: fajny facet Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.wlms-broadband.com 22.02.10, 03:22
        A mój malutki właśnie pobudzł wszystkich,bo mu się coś śniło i
        wrzeszczał,a ma donośny głos.Wszyscy z wrzaskiem na niego,cicho
        itp,a ja na nich,że powinni w nocy spać a nie słuchać braciszka,może
        mu się śni,że ktoś mu zjadł czekoladkę,to przeżywa.Żona wkurzona,bo
        kolejna nocka zarwana,a ja mówię,może mu się śni,że miś pluszowy go
        opuścił i dziecko wrzeszczy.Gdyby ci się śniło,że cię opuściłem
        (mówię żonie),też byś przeżywała i po nocach płakała,ale o trzeciej
        nad ranem nie wydało jej się to śmieszne,więc nie napiszę co
        odpowiedziała.Uspokoiłem dziecko i zlazłęm na dół,bo przyszy mi 2
        SMSy od kumpla z dowcipami.
        • Gość: fajny facet Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.wlms-broadband.com 22.02.10, 03:30
          Zwariowała nam zabawka,Kubuś Puchatek i jeśli nie jest wyłączona,to
          potrafi się sama załączyć i śpiewa o każdej porze:my jesteśmy
          krasnoludki,hopsasa;gdybym mieszkał w bloku,pewno wyrzuciliścieby
          mnie szybko,ale mam dom,he he,więc nikt nie skarży na nas.Mamy
          więcej zabawek elektrycznych i czasami bez powodu coś się samo
          załącza,a ja tłumaczę dzieciom,że to się duszki nimi bawią.Jeśli
          macie z miałczącymi po nocy kotami,kupcie sobie złotą rybkę,nie
          hałasuje po nocach;też mieliśmy jedną i dzieciaki powiedziały,że jej
          śmierdzi pod pachami,to użyliśmy dezodorantu i gadzina nie przeżyła.
          Teraz wiem dlaczego nie testują kosmetyków na zwierzętach,bo by je
          to zabiło.Dobrej nocy,idę spać bo niedługo trzeba wstawać.
    • kicior99 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 22.02.10, 09:26
      głupie posty na forach :)
      • paniiwonka1 Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? 22.02.10, 09:59
        nie miałam pojęcia, że może przeszkadzać dżwięk sygnalizacji
        świetlnej:( jak się wprowadziłam to myslałam, że najgorsze będzie
        to, że to prawie główna ulica, przystanek autobusowy itp.
        pierwszego ranka, o godz. 6.00 przeżyłam szok słysząc pi pi piiii pi
        pi piii oznaczające zielone dla pieszych!
        pózniej się przyzwyczaiłam
    • Gość: fikumiku Re: Co wkurzającego przeszkodziło wam się wyspać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 11:35
      Kiedys mieszkalam na pierwszym pietrze kamienicy, gdzie wewnetrzne
      podworko to byla tzw. studnia, byl tam jakis ogrodek i
      smietniki.Moje okno sypialniane wychodzilo wlasnie na ta studnie.
      Codziennie punktualnie o 5 rano para sasiadow- moze nie byli
      menelami, ale oboje troche niezrownowazeni psychicznie- wychodzili z
      wozkiem na kolkach i nurkowali w tych smietnikach w poszukiwaniu
      aluminiowych puszek. Robili przy tym taki halas, ze nawet umarly by
      sie obudzil, bo najpierw z koszmarnym skrzypieniem otwierali wieko
      smietnika, potem bylo slychac szuranie smieci,a jesli udalo im sie
      natrafic na skarb w postaci aluminioewj puszki, rozgniatali ja z
      halasem. To jeszcze nic, bo jesli mieli jakies kwasy miedzy soba,
      potrafili nurkowac i sie klocic. Niekiedy meska strona tego tandemu
      wychodzila sama i wyglaszala monologi na temat swoich zyciowych
      frustracji do wscieklych polzaspanych ludzi, ktorzy zostali obudzeni
      o tej godzinie. Z czasem zaczelismy traktowac ich z przymruzeniem
      oka, zazwyczaj stopery dzialaly. Zdarzalo sie, ze jak zebraly nam
      sie jakies aluminiowe puszki, to zostawialismy je tym sasiadom pod
      drzwiami, zeby nie musieli tak wczesnie wstawac;) I tak wstawali i
      zgniatali je na podworku. No i w kazdy wtorek dodatkowa pobudka, bo
      wtedy wywozono smieci, zawsze jakos o 7 rano. Brrrr...
Pełna wersja