co śmiesznego zrobiła wasza połowa?

25.02.10, 17:05
Co śmiesznego zrobiła wasza druga połówka?

Mój mąż np zostawił przy kasie w sklepie spożywczym reklamówkę brudnej
bielizny, którą niósł do prania ode mnie ze szpitala.
Na drugi dzień zgłosił się do sklepu po zgubę...
    • Gość: :/ Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.182.68-86.rev.gaoland.net 25.02.10, 20:52
      'Druga' to prawa czy lewa?
    • Gość: tina Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 21:20
      Mój najdroższy założył dwie soczewki kontaktowe na jedno oko a
      później narzekał, że chyba mu się wzrok pogarsza. A wieczorem
      wołanie z łazienki: "Kochanie choć mi tu zobacz, bo nie mogę wyjąć
      soczewki tak jakby jej tam nie było". No i nie było! A w drugim oku
      za to dwie:))))))
      • Gość: gracka Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 00:11
        Chrapał. Prosiłam, błagałam, groziłam ;).
        Przestał.
        Teraz "pyka" przez sen.Jest jeszcze gorzej. Nie chce wrócić do
        chrapania!!
        • katmiller Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 02.03.10, 11:03
          Pyka ? ;>
          Wśród moich znajomych to synonim bzykanka ;)

          Ja więc wolę jednak pykanie od chrapania, tylko czemu przez sen.... ;)
    • czterybrowarki Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 03.03.10, 15:39
      Wyszła za mnie....
    • gosiarkar Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 03.03.10, 17:47
      Mój najukochańszy mąż z 1,5 roku temu w tesko:
      podchodzi do kobitki na stoisku z serami i mówi z kamienną twarzą:
      - poproszę 30 dkg sera spod laski
      I stoi jakby nic.
      Kobita spojrzała i zaczela nakladac nieszczesnego sera.
      Ja ryczalam ze smiechu z pol godziny
      Chodziło oczywiście o ser podlaski heheeh
      z reszta do tej pory jak mi sie przypomni
      bezcenne

      Do tego ma inne przeurocze przejęzyczenia np:
      - bakłażan = bakałaż
      - pomelo = pomelon
      - endokrynolog = kryneolog
      • Gość: bubi Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.159.31.34.static.crowley.pl 14.05.10, 13:17
        prymityw
    • pijawka_lekarska Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 04.03.10, 10:17
      Gdy urządzał imprezę-domówkę urodzinową, zaproszeni przez niego goście wybuchali
      śmiechem na widok stojącej na stoliku choinki z bombkami i świecidełkami. Nie
      byłoby w tym widoku nic dziwnego, gdyby nie to, że był środek maja :)
    • Gość: rozgrzana Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:30
      moje druga przeplynela pod kra lodowa :P www.youtube.com/watch?v=mgrIshQ3KCg
    • babazzamiedzy Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 04.03.10, 15:05
      Mój przez jakieś 3 tygodnie był markotny i dziwnie małomówny.
      Poza tym pomimo licznych okazji rodzinno-towarzyskich uparcie
      odmawiał konsumpcji alkoholu, co mnie tyleż cieszyło co dziwiło.
      Nawet odmawiał sobie szklaneczki piwka wieczorkiem - no zupełny
      abstynent. Wstaję sobie rano, biorę prysznic i zaczynam szukać
      balsamu do ciała, ale mi wyszedł. Sięgnęłam po balsam stojący na
      jego szafce izdziwiona pytam: "No co ty?? Używasz balsamu
      BRĄZUJCEGO ??? Taki to trzeba dokładnie rozsmarowywać, bo inaczej
      będziesz miał PLAMY." Popatrzył na mnie jak na kosmitkę, powietrze z
      niego zeszło i się przyznał: "jadę sobie samochodem, patrzę- a moje
      dłonie są żółte, prawie pomarańczowe, podciągam rękawy- całe ręce w
      dziwnych żółtych plackach". Oczywiście pierwszą myślą szanownego
      małżonka było to, że mu siadła wątroba. Poleciał do apteki, kupił
      sobie jakieś leki na wątrobę i 3 tygodnie się leczył mając przed
      oczami wizję przeszczepu.
      Jessssuuu, normalnie tak żałuję że go niechcąco uświadomiłam... w
      każdym razie abstynencja przeszła mu jak ręką odjął.
      • zoofka Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 04.03.10, 17:05
        :D doooobre
    • babazzamiedzy Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 13.05.10, 14:15
      Wjeżdżając przez własną bramę na własną posesję przytarł solidnie
      prawe nadkole. Bywa... luzik - przecież ma AC. Podjechał do
      ubezpieczyciela, pokazał dowód rejestracyjny. BRAK PRZEGLĄDU.
      • drzejms-buond Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 13.05.10, 15:57
        orzeszki ziemne za 1,80 płacone STÓWĄ
        ..bidactwo tak było głodne, że reszty zapomniało.
        • Gość: alanna Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.internet.szczecin.pl 13.05.10, 19:25
          a moje kochanie umyło sobie włosy płynem do higieny intymnej :))
          • aniazm Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 13.05.10, 20:02
            spoko, chociaż dobrze się pieni:) dobrze, że nie pianką do depilacji!
    • gazeta_mi_placi Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 13.05.10, 19:35
      Ożeniła się ze mną :D
      • morula1 Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 13.05.10, 23:51
        dokładnie wczoraj wysłał mi smsa, że mu bateria w telefonie zaraz
        padnie i żebym szybko zadzwoniła na numer jego kolegi bo to pilna
        sprawa. Zadzwoniłam chwile po dostaniu smsa....
        Nie zgadniecie gdzie się dodzwoniłam..
        do radia maryja :)
        drugi dzień się z tego śmieje :)
    • Gość: :))) Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: 89.174.255.* 14.05.10, 15:40
      Mój połowinek zobaczył, że kupiłam utwardzacz do paznokci, traf, że był w
      kolorze jasnego fioletu :) Zobaczył i pyta: ile za niego dałaś? To mówię że 12
      zł. Cooo? Za tyle kasy to byś miała z pół litra tego denaturatu w OBI...
    • stara_dominikowa Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? 14.05.10, 16:00
      Pojechał 50 km samochodem na imprezę klasową. Zabłądził. Wyłączył mu się
      telefon. Źle wpisał PIN. Ponownie źle wpisał. Zablokował telefon. No to jeździł
      i szukał stacji paliw, kupił prepaid i dzwoni do mnie bidula (dobrze, że numer
      pamiętał), żebym odblokowała telefon, bo on tam ma numery do znajomych, których
      zgubił.
      :D
    • Gość: Cytryna Re: co śmiesznego zrobiła wasza połowa? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 15.05.10, 23:42
      Poszedl do pracy w dwoch roznych butach, zupelnie do siebie nie
      podobnych. Przesiedzial w nich caly dzien i nawet tego nie zauwazyl...
Pełna wersja