Gość: Kilogram
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.03.10, 22:17
Czy są takie rzeczy, które jak tylko od razu pojawiają się u was w domu
natychmiast są niszczone/giną/przestają działać? Mimo wielokrotnych prób
"wprowadzenia" ich do domu pod różnymi postaciami?
Rozjaśniając, o co mi chodzi, podam przykład:
U mnie ani jednej szansy na jakikolwiek byt nie ma odświeżacz do muszli
klozetowej. Niezależnie w jakiej formie. Koszyczek z kostką w środku, jakiś
pojemnik z żelem/płynem. Moje dziecko albo to wyrzuci, albo wypije (!!!-i
lekarz też interweniował), albo się tym bawi....
Zachęcona kiedyś reklamą specyfiku w gęstym żelu, który aplikuje się
bezpośrednio na ściankę kibelka. To też się nie spodobało-najpierw jak
nakleiłam w widocznym miejscu, po serii pytań co to i po co, zostało to
paluszkami wyjęte i potraktowane jako mydło do mycia rąk. Po kolejnej próbie
naklejenia w niewidocznym miejscu-dzieciak wyczuł po zapach, znalazł i
rozmazał mi po całej łazience...
obecnie używam tylko kostek barwiących wodę w spłuczce...