Historia pewnej miłości

IP: *.chello.pl 07.03.10, 18:25

Na początku między nami nic nie było.
Potem dłuuugo mi się śniło,
że gdy byliśmy pod gazem-
to spaliśmy razem.
A gdy wytrzeźwieliśmy to pojawiła się miłość.

( Teraz ciągle jest tak samo,
że gdy pszypiepszę jakiejś Pannie,
to Ona szybko wychodzi za mąż.
Ale czemu nie za mnie ? )

Grzegorz Rymopis
    • clooney_g Re: Historia pewnej miłości 22.05.10, 18:36
      Gość Grzegorz Rymopis napisał, bo niczego innego nie potrafi :

      >
      > Na początku między nami było morze.
      > Potem dłuuuuuuuuuuuuuugo mi nie stawało,
      > że gdy byliśmy pod gazem-
      > to onanizowaliśmy sie razem.
      > A gdy wytrzeźwieliśmy to pojawiła się ryba.

      > Grzegorz Rymopis
      • frred Re: Historia pewnej miłości 23.05.10, 01:12
        Luudzie!!!

        Jak kiedyś napisał w moim byłym zakładzie pracy pewien wariat urzędniczce na biurku:

        "Statki na morzach toną, bo ludzie za dużo papierosów palą, a wy się pierdołami
        przejmujecie"

        Niech se Grzesiu pisze co chce, jest dużo miejsca
Pełna wersja