Komplement mnie rozłożył na łopatki...

    • Gość: anchesenpaamon Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 109.243.33.* 25.03.10, 14:34
      moj komplement jest taki zwykly :), ale zostal napisany w rozmowie pomiedzy
      dwoma moimi kolegami podczas chatu na gg

      bedac osoba raczej okragla, jeden kolega napisal do drugiego, ze strasznie
      pociagajaca jestem :) do tej pory robi mi sie cieplo w okolicach serduszka

      dzieki Bossie ;)
      • piano_barti Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 18:34
        Gość portalu: anchesenpaamon napisał(a):

        > moj komplement jest taki zwykly :), ale zostal napisany w rozmowie
        pomiedzy
        > dwoma moimi kolegami podczas chatu na gg
        >
        > bedac osoba raczej okragla, jeden kolega napisal do drugiego, ze
        strasznie
        > pociagajaca jestem :) do tej pory robi mi sie cieplo w okolicach
        serduszka
        >
        > dzieki Bossie ;)

        z tekastu wynika że kolega był osobą okrągła..ciekawe..
    • Gość: andi Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 14:42
      Szłam sobie jakieś 10 lat temu po starym mieście w Olsztynie (to
      było jeszcze za studenckich czasów,kiedy z upodobaniem paradowałam w
      miniówach)-a tu obcy facet wyjeżdża do mnie z takim tekstem "Wie
      pani co? Takie nogi w tym mieście mam tylko ja i pani!". Nie
      pamietam nawet,jak ten gość wyglądał,ale komplement zapamiętałam do
      dziś,bo równie dowcipnego nigdy już od tej pory nie usłyszałam ;-))
    • Gość: cirilla28 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.utc.com 25.03.10, 14:43
      Kolega nr 1 w pracy: Kobiety są głupie.
      Spojrzał, że słucham i zmieszał się.
      Na to przyszedł mu z pomocą kolega nr 2:
      J. nie jest kobietą, jest kumplem z pracy...

      Z ust faceta to komplement chyba co?
    • Gość: Magda Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 14:59

      To ja pozwole sobie zacytowac Czesia z kultuowych wladcow moch, ktory tak oto
      zwraca sie do kolezanki: slicznie pachniesz,jak kielbaskaaaa:)
    • taja11 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 15:04
      Komplement koleżanki-jesteś za chuda,aż źle wyglądasz.A na weselu u
      chrześniaczki-ojciec chrzestny bratannicy do mnie-zawsze byłaś ładna:-)a
      przecież nie byłam...:-)
    • olalalalaaa Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 15:36
      syn przed wywiadówką: mamo nie idź w tym płaszczu, bo wyglądasz na osiemnastkę,
      zrób się na bardziej przejętą, wtedy może facetka potraktuje bardziej ulgowo mnie.
      • bojkot79 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 15:47
        mnei kiedyś dentystka /po obejrzeniu zdjęcia/ powiedziała
        "ale ma Pan pięną 8-kę, no w zyciu takiej nie widziałam, normalnie
        powinno się taki ząb studentom na medycynie pokazywać, jako przykłąd
        prawidłowej 8-ki!!!"

        była tak szczerze zachwycona, ze gdyby nei to że byoby to bolesne to
        bym jej oddał tą 8-kę :)
        • olalalalaaa Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 22:35
          ja spory ubytek w 9-tce mam, więc jeśli tak piękną masz jak 8-kę i
          chciałbyś w caritas zabawiś się byłabym wdzięczna ;)
          • Gość: Dentysta Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.10, 10:23
            Nie mozesz miec ubytku w dziewiatce bo taki zab nie ostnieje. Dziewiatka to taki kierwoca z powiesci Hlaski. Kazdy ma zeby az do siodemki, niektorzy maja zeby madrosci (wspomniane osemki) dziewiatek ludzie normalnie rozwinieci nie posiadaja. Tylko zwierzeta...
            • olalalalaaa Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 22:33
              gratuluję poczucia humoru, nie sądziłam, że weźmie to na poważnie
              ktoś, chyba jesteśmy na forum humorystycznym, a nie wklubie
              ponuraka ;)
    • Gość: Gosia Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.era.pl 25.03.10, 15:48
      Jakiś czas temu - ja ok lat 20 i przyglądający się mi jegomość.
      Podchodzi, przedstawia się, mówi że jest fotografem i że bardzo
      chciałby zrobić mi serię portretów. Ja, milo zaskoczona, właśnie
      przekonana o swojej wyjątkowej urodzie i chyba żądna dalszych
      komplementów grzecznie pytam - "a dlaczego akurat mi". A pan na to -
      „bo to się rzadko zdarza, żeby ktoś miał tak kwadratową twarz”... :/
      • Gość: mmp Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.europe.hp.net 25.03.10, 16:18
        ja mam takie trzy komplementy:
        1.na lawce siedzial kolo mnie jakis pan z dzieckiem malym (wiek
        przedszkolny). to dziecko patrzy na mnie i patrzy i w koncu mowi do
        taty: ale ta pani laaaaaaadna... najmilszy komplement jaki
        uslyszalam w zyciu
        2.z innej beczki. moj ginekolog w czasie usg: ale ma pani piekna
        macice
        3.ale masz piekne piersi. to sztuczne?
    • Gość: Jolkka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 62.29.251.* 25.03.10, 16:33
      komplement był bez słów: facet tak się na mnie zagapił, że nie kontrolował co
      robi... zamiatał ulicę w powietrzu ;)

      drugi po kwadransie rozmowy chciał, żebym z nim pojechała na Florydę (rzecz się
      działa na północy USA).
      • mona_mayfair Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 17:20
        Gość portalu: Jolkka napisał(a):

        > komplement był bez słów: facet tak się na mnie zagapił, że nie kontrolował co
        > robi... zamiatał ulicę w powietrzu ;)

        Za mna jeden tak sie odwracal, ze wpadl na rowerze w krzaki :D
    • amidala Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 16:39
      Koleżanka ze studiów po 10 latach nie widzenia powiedziała mi ostatnio:
      "Ja to cię pamiętam, jak chudsza byłaś, ale przynajmniej umiesz się ubrać, że
      jakoś wyglądasz".
      Sama nie wiem, czy ona mnie aby na pewno lubi?
    • Gość: tamara Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.lublin.mm.pl 25.03.10, 17:10
      Ten komplement nie był akurat skierowany do mnie, ale do mojej znajomej. Bawiłyśmy się razem na jakimś weselu, a koleżanka wcześniej zaliczyła niezbyt fortunną wizytę u fryzjera. Fryzjerka zrobiła jej dziwne upięcie, taki kok ze sterczącymi we wszystkie strony nalakierowanymi kosmykami...
      Na drugi dzień poprawiny... Koleżanka pojawiła się już w normalnej fryzurze z prostymi, rozpuszczonymi włosami. Siedzimy przy stole a tu nagle jeden z gości (starszy pan) zwraca się do tej koleżanki "o... a ja dziś cię nie poznałem, bogata będziesz! Dziś to zupełnie inna dziewczyna jesteś i nawet ładna, bo wczoraj to wyglądałaś jakby piorun pier...... w rabarbar" Myśleliśmy że pokładziemy się ze śmiechu przy tym stole:) ale mojej kumpeli to tak do śmiechu nie było...
    • mia77 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 17:20
      Kolega grafik (z tych, co właściwie nie mówią, więc już sam fakt odezwania się
      był dla mnie osobnym komplementem): masz buzię jak po photoshopie :)
      • Gość: ultra75 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 147.185.160.* 25.03.10, 18:07
        Kiedyś usłyszałam od znajomego: "masz oczy jak Pocahontas" - miłe to
        było :-).
    • Gość: jwedrowycz Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.sol2.cable.ntl.com 25.03.10, 18:03
      kiedys z malzonka moja lezelismy sobie na lozku. w pewnym momecie malzonka
      stwierdzila ze "chyba brzuszek mi spadl" w sensie ze schudzla na co ja wypalilem
      ze chyba jej na lozko spadl . dwa dni sie slowem nie odezwala ja mam ubaw do dzis
    • galia29 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 18:28
      Spacerowałam latem po Wrocławskim rynku z dwuletnim może wtedy synem
      i jeden dorożkarz do drugiego "szepnął" : Tyy, ale ojciec tego
      małego to ma fajnie:))) To mój jak do tej pory ulubiony komplment
    • the_mariska Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 18:30
      Koleżanka usłyszała od okulistki: "Ale ma Pani śliczną siatkówkę oka... taką
      różowiutką!" :)

      Ciekawych komplementów pod adresem własnym sobie nie przypominam :)
    • Gość: Pst Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 89.204.179.* 25.03.10, 18:43
      Faceci uwazaja, ze mam w sobie cos z dziecka.
      Po kilku piwach kolega wyznal mi: "Chyba jestem pedofilem -
      zakochalem sie w tobie".
      Slodkie.
      • Gość: lestat31 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.03.10, 18:46
        Ja kiedys powiedzialem dziewczynie ze ma seksowna sylwetke jak lodz
        podwodna:)
    • Gość: domi Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.chello.pl 25.03.10, 19:22
      Kiedyś trener na siłowni powiedział mi tak: Ty to masz takie
      pośladki, że mogłabyś nimi butelki coca-coli otwierać!

      3-letni Łukasz kazał mi stanąć na czworakach i wyprostować nogi -
      kiedy to zrobiłam powiedział z zachwytem: ale piękna duża
      zjeżdżalnia - to mnie rozlwaliło:)
    • Gość: kate Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.bialystok.vectranet.pl 25.03.10, 19:43
      Gdy miałam 21 lat i ciemne włosy, mój ojciec powiedział, że wyglądam
      jak Gina Lollobrigida. Rok później, gdy przefarbowałam się na blond,
      pewien adorator powiedział mi, że wyglądam jak Laetitia Casta.
      Obecnie mam 29 lat i szefowa stwierdziła, że przypominam młodą
      Catherine Deneuve. Ponieważ jednak mam duży nos i raczej nie
      przypominam żadnej z wymienionych, mam nadzieję, że na starość nie
      zostanę porównana do Gerarda Depardieu;)))
      • Gość: Anika Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 12:22
        Wszystko może się zdarzyć...;) Do mnie koleś powiedział kilka lat
        temu, że jestem podobna do Cameron Diaz haha ja jakoś nie widzę tego
        podobieństwa...
        Następny- pierwszy raz widziany- bardzo szczerze: "jesteś
        najpiękniejszą kobietą na świecie!", wiadomo żadna normalna kobieta
        nie pójdzie na to, ale mimo wszystko miłe to było;) 2 młodzi kolesie
        na ulicy: "ideał!".
        Były teściu: "masz uroczy kartoflany nosek" (że niby taki zadarty),
        zakochany kumpel przed laty: "masz takie wieeelkie tęczówki"
        albo "masz uśmiech jak dżoker z batmana":}}}
        Dziewczyna znajomego "masz takie niezwykłe oczy, przenikające"
        Położna po porodzie "dziewczyno jesteś stworzona do rodzenia
        dzieci"... Świetnie.
        Brat kumpla: "jesteś siatkarką?" - ale to był bardzo niski brat;)
        Mój mały synek: "jesteś słodziutka", a potem "ubrałaś się w worek na
        śmieci?" (założyłam wówczas modną czarną bluzkę gniecioną).
        Chłopak: "masz uda jak Murzynka"- też extra;)
        • Gość: anika Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 12:44
          ...i jeszcze przypomniało mi się- szef: "proszę ubierać się w
          bardziej stonowane kolory: biele, szarości, czernie, żeby się pani
          bardziej w tło wtapiała, bo żony klientów są zazdrosne" ;o)
        • grassant Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 28.03.10, 12:56
          Gość portalu: Anika napisał(a):

          > Chłopak: "masz uda jak Murzynka"- też extra;)

          hehe, wrzuć ich fotę. :)
    • Gość: Ziomek Ciupasz jak Rocco! IP: 212.180.160.* 25.03.10, 19:50
      • Gość: Zenio Re: Ciupasz jak Rocco! IP: *.acn.waw.pl 26.03.10, 12:58
        Pewnie chodziło o to ze nie zdjąłeś skarpetek :)
    • Gość: bobek Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.chello.pl 25.03.10, 20:04
      amant mi wyznał, że seksownie jem mięso ;)
    • Gość: :)) Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.mlociny.waw.pl 25.03.10, 20:08
      Mój chłopak: jak ty dzisiaj ładnie wyglądasz, zupełnie jak nie ty!
    • croyance Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 20:46
      Podczas USG jamy brzusznej powiedziano mi, ze mam wyjatkowej urody
      watrobe :-D
      • Gość: katz jak z avonu IP: *.aster.pl 25.03.10, 21:11
        W Krakowie na Karmelickiej, maszeruję z kumpelą i nagle taki lekko na
        bani tubylec odpala do mnie: ale Pani ładna, chyba z avon'a ależ się
        uśmiałam ...ale było to bardzo miłe : )))
    • super_benek Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 21:10
      Moja mama wiele lat temu: "córusiu, jak ci ładnie jak przytyjesz, od
      razu twój nos wydaje się mniejszy."
      Do chudzielców wtedy nie należałam, więc to był taki "komplement"
      dwa w jednym;)
      • Gość: gość Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 195.117.135.* 25.03.10, 21:41
        JA od ginekologa usłyszałam że mam piękne jajniki i pora brać się za kolejnego
        dzidziusia:)

        A kilka lat temu dowiedziałam się (podczas usg), że powinnam być modelem dla
        przyszłych lekarzy, bo wszystko na monitorze było książkowe:)

        Siostra też mi powiedziała: Ładnie dziś wyglądasz - jak nie ty....
    • Gość: Mikrobus Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.chello.pl 25.03.10, 22:10
      Najśmieszniejszy komplement, jaki usłyszałam trafił się nie mnie, tylko mojej
      koleżance. Jako biedne studenciaki żywili się w stołówkach, gdzie też akcja się
      wydarzyła. Podczas przełykania kolejnego kąska obiadu, owa koleżanka usłyszała:
      "Ale Ty ładnie ruszasz żuchwą!" Bezcenne :D

      A za mną uczeń kiedyś krzyknął: Stara, gruba baba :D Co to baby, to może się i
      zgadza, ale reszta nie bardzo - jestem młodą szczupłą nauczycielką :D Widocznie
      mu podpadłam ;-)
      • panna.w.paski Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 25.03.10, 22:28
        Pan ginekolog: ale ma pani śliczne tyłozgiączko maciczki.
        Pani na stoisku rybnym, podając rybę: Ale pani ładniutka.
        :-)
    • Gość: toja Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:40
      wymiana komplementów (?) między mną i jednym oblechem na ulicy:
      ON: k...wa, ale cycki!
      JA: k...wa, ale ch...j!
      Na co dzień takich słów nie używam...
      • Gość: koik Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.icpnet.pl 25.03.10, 23:49
        Koledzy mojej córki, gdy była jeszcze w podstawówce, a ja jeździłam z nimi na
        wycieczki napisali w męskiej ubikacji na ścianie "mama Ani (tu padło
        nazwisko)rulez". Rozczuliło mnie to niezmiernie i uważam, ze choć to wandalizm
        pisać po ścianach, najpiękniejszy dowód uznania w oczach małego człowieka :)
        • Gość: siss-b Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 89.174.79.* 26.03.10, 00:18
          "Ty to taka fajna, kompaktowa jesteś, do kieszeni można schować"
          mam 170 cm, ale może jemu chodziło o proporcje ;)
          • Gość: :)) Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.mlociny.waw.pl 26.03.10, 07:26
            a mi kiedyś kolega powiedział, że jestem ergonomiczna :D
        • Gość: verso Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.10, 00:23
          Będąc na Dominikanie, jeden z animatorów powiedział do mnie ( przy
          moim mężu )- Marija, ty fajna dupa. Obydwoje z mężem wybuchnęliśmy
          śmiechem. Ale zważywszy na to, że właśnie dobiegałam 50-tki, zrobiło
          mi się tak jakoś miło.
    • Gość: Gosc BHA Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.pools.arcor-ip.net 26.03.10, 00:53
      Osmioletni synek mojej siostry o jej zdolnosciach kulinarnych: mama
      Twoj obiad smakowal prawie jak w Mc Donaldzie. (Komplement
      rozsmieszyl moja siostre, ktora gotuje smacznie i zdrowo i jadanie w
      Mc Donaldzie uwaza za swiadome trucie organizmu, ale dzieciom
      niestety tam smakuje).
      • archianna Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 20:44
        Znów ginekologicznie:
        - Jaka piękna owulacja!!!
        - Piękne piersi gruczołowe, doły pachowe jak marzenie...

        - Genialne rozwiązanie, a w ogóle jest pani ubrana pod kolor mojego
        gresu!

        Kolega fotograf: Ależ ty masz niesamowite plecy. Chyba nie od
        machania ołówkiem takie umięśnione?

        No i wniebowzięty wzrok kolegi, kiedy okazało się, że odróżniam
        miecz półtoraręczny od jednoręcznego, co więcej, potrafię go
        unieść :-D
Pełna wersja