Komplement mnie rozłożył na łopatki...

    • Gość: rara Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.aster.pl 26.03.10, 00:56
      Jak na swój wiek - i tuszę - to nawet niedużo się pani poci :D
      • Gość: orly? Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.tktelekom.pl 26.03.10, 08:08
        100/100 hahhahhahahah :D
      • Gość: paula Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 08:21
        Jesteś taka seksowna! -komplement od 5-letniej córki :)

        Wolałabym od męża...
        • Gość: marina Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 94.75.118.* 26.03.10, 08:39
          Czasy studenckie...pierwsze zajęcia praktyczne w terenie z panem
          doktorem, ktory przez godzine wpatrywał się w nieokreslona jeszcze
          wtedy dla mnie moją część ciała... po czym wypalił przy całej
          grupie: "Pani ma takie przepiękne, wąskie nadgarstki....idealne do
          badania rektalnego krów"

          Jestem lekarzem weterynarii;):):):)

          zajęcia praktyczne były w oborze - połoznictwo zwierząt
          gospodarskich :):D
          • sammler Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 13:54
            Gość portalu: marina napisał(a):

            > [...] "Pani ma takie przepiękne, wąskie nadgarstki....idealne do
            > badania rektalnego krów"

            Nie wytrzymałem :DDD Teraz muszę czyścić ścianę!

            S.
      • Gość: xxx Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 95.155.125.* 27.03.10, 23:21
        najlepsze!! leżę i kwiczę:)))
    • Gość: Biedronka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.po.opole.pl 26.03.10, 09:56
      Po kolejnym obiedzie w akademiku, kiedy kolega zjadł swoją porcję i dostał
      połowę mojej:
      -Biedronka, chyba się z Tobą ożenię!
      ja, mile połechtana (bo kolega przystojniak oblegany przez panny) patrzę na
      niego zalotnie...i wtedy on dodaje:
      -bo przy tobie to zawsze się najem :)
      i tu mina mi zrzedła...
    • babazzamiedzy Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 10:19
      Moje dziecko do mnie: "Wiesz co, to fajnie że nie jesteś taka jak
      inne mamy, tylko jesteś taka walnięta" hmm
    • Gość: mala Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.251.255.14.threembb.ie 26.03.10, 10:51
      Kolega mi oznajmił, że wyglądam jak milion dolarów..... tylko czy ktoś je kiedyś
      widział?? nadal się zastanawiam co miał na myśli...
    • miriam_73 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 11:13
      "Ma Pani pieknie dobrane oczy do bluzki..."

      usłyszałam to od miłej starszej Pani w tramwaju - miałam na sobie liliową bluzkę
      i akurat wtedy kolorowe soczewki w kolorze fioletowym ;-)
      • aiczka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 13:04
        Czyli pani w tramwaju miała bystry wzrok ^_^
    • Gość: adas Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 11:23
      Do dziewczyny (w której sie kochałem) masz piękny nosek (miała duży
      rzymski, żydowski? nos) tak ci ładnie uplastycznia buziaczek,
      chętnie bym się ukrył w Twojej twarzy przed złym światem:)

      Dużo tych macicznych zachwytów ginekologów.
      Uważajcie dziewczyny bo to może być miłośc od pierwszego wejrzenia!
      ;)
      • bojkot79 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 26.03.10, 14:46
        komplement padł z ust szefa mojej żony
        otóż do mojej żony do pracy, wpadła jej mamusia :)
        musze nadmienić, że szanowna teściowa wygląda bardzo młodziutko

        siedzi sobie więc w gabinecie u mej połowicy
        nagle wchodzi szef mojej żony
        moja żona oczywiście przedstawia szefa - SZEFIE to moja mama, mamo
        to mój SZEF

        Szef patrzy na moja żonę, na moją teściową, znów na moją żonę i znów
        na moją teściową - w końcu wypala
        "ale Pani to musiała wczesnie zacząć... no nie" :)

        teściowa spaliła buraka :)
        • uccello Komplement ... 26.03.10, 15:06
          "...nie denerwuj się. Złość piękności szkodzi, a ty nie masz czym
          szarżować"
          "Podobna jestes do Leona Niemczyka w Krzyżakach"
          i inne porywające komplementy radiosłuchaczy na blogu Artura Andrusa
          arturandrus.bloog.pl/id,5563006,title,Sowiecka-uroda,index.html
          • Gość: anula Re: Komplement ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 19:20
            Od mojej 5-letniej córki: ,,Jesteś najpiękniejsza na całe życie!"

            Pracuję w przedszkolu. Przychodzę do pracy wyperfumowana świetnymi perfumami,
            które kosztują majątek, a dzieci na powitanie:
            ,,Jak pani pięknie pachnie!!!". Wąchają dłuższą chwilę, po czym jedno z dzieci
            stwierdza: ,,Jak marchewka!" :D
    • agata_1981 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 27.03.10, 02:15
      Siedzialam z koleżanką w pubie nagle podszedl jakis facet,stanal i patrzy.po chwili mówi(patrzac na kolezanke) ta zareczona (dluga cisza po czym do mnie) a z toba to sie kiedys ozenie(i poszed)
      Poznalam go w innych okolicznosciach rok pozniej i zostalam jego zona.Miesiac temu po dlugim niewidzeniu spodkalam sie z tamta kolezanka.Przypomniala mi faceta z pubu i nieco sie zdziwila jak zobaczyla go jako mojego meza.
    • ls48 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 27.03.10, 09:28
      Tańczylam z wieloletnim znajomym i ten w pewnym momencie powiedział: Wiesz ty
      tak naprawde to jestes w wieku tartacznym.Widząc moje zdziwienie dodał: Jeszcze
      do rżnięcia.Po paru minutach odzyskując jezyk w gebie mowie do niego: Wiesz
      Ignacy, czuje ze ty niedługo umrzesz.ńa jego pytanie dlaczego tak sądze
      odpowiedzialam: Bo czuje Twój koniec. A nastepnie zostawilam go na srodku sali.
      • thorgal_aegirsson Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki...-OT 27.03.10, 16:41
        ls48 napisała:

        > Tańczylam z wieloletnim znajomym i ten w pewnym momencie powiedział: Wiesz ty
        > tak naprawde to jestes w wieku tartacznym.Widząc moje zdziwienie dodał: Jeszcze
        > do rżnięcia.Po paru minutach odzyskując jezyk w gebie mowie do niego: Wiesz
        > Ignacy, czuje ze ty niedługo umrzesz.ńa jego pytanie dlaczego tak sądze
        > odpowiedzialam: Bo czuje Twój koniec. A nastepnie zostawilam go na srodku sali.

        Ale nie ciś tu wiców z brodą jak stąd do Władywostoku. :]
    • amarantos Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 27.03.10, 09:53
      Pewien facet wyznał mi kiedyś rozanielonym głosem, że moje włosy to 99 procent
      mojej urody :-)))
    • Gość: przyssawka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 10:48
      Mnie raz kolega powiedział, że bardzo seksownie piję wodę w butelki :)))
      • Gość: jargolka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 15:27
        mialam wyslać tekst, spięcie czasowe, inne prace "na wczoraj",
        choroby dzieci, ogólny dól. i wysylam mail, cała w nerwach, że
        przepraszam, ale nie zdążyłam na czas i ze doślę tekst późno w nocy
        i ogólnie przepraszam, za klopot. odpowiedź:"Ok, ok. ma pani
        względy, jest pani najładniejsza w całej redakcji". Merytoryczność
        odpowiedzi ubawiła mnnie do łez. dawno tak sie nie śmiałam
    • Gość: totutotam Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.10, 16:40
      1. Mój były partner, półtorej głowy ode mnie wyższy: ty to jesteś
      tak fajny mały kurdupelek, na głowę ci można napluć bez stawania na
      palce
      2. Tenże: jesteś słodka, wyglądasz jak duże bobo... z doklejonym
      biustem.
      3. Przyjaciółka: a wiesz, ja to cię podziwiam, że ty się potrafisz
      tak zrobić. Gdybyś się nie malowała i nie farbowała włosów.... to z
      ciebie będzie taka nijaka szara mysz.
      4. mężczyzna, po pierwszej upojnej nocy: masz takie piękne, kobiece
      stopy (sęk w tym, że mimo żem malutka i pulchna, to stopy mam jak
      podolski złodziej, dłuuuugie, duże, krzywe i w dodatku upiornie
      zaniedbane)
      • aduerin Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 28.03.10, 10:29
        oto polskie kobiety, masz potwornie zaniedbane stopy i nie raczysz
        nic z tym zrobic? poszlas z facetem do lozka z brudem pod
        paznokciami? I jeszcze cie smieszy, to co powiedzial Twoj facet?
        faktycznie, ubaw po pachy!
    • airtair Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 27.03.10, 16:43
      Kiedyś miałam wymiary 90/60/90 i każdy facet patrzał na mnie jak na
      kawałek cistka. Przestało mi się to podobać, ale komplementy się
      sypały i sypały.
    • Gość: qwerty Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: 95.155.125.* 27.03.10, 23:29
      kolega komplemenciarz:
      "Na parkiecie jesteś najpiękniejsza. Ale tylko na parkiecie"
      "Wyglądasz tak ładnie, że nic tylko cię do formaliny włożyć"
      :|
      • Gość: trzydziestolatka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.elektron.com.pl 27.03.10, 23:47
        jeszcze możesz sie podobac facetom
    • Gość: ona Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 00:56
      Kiedyś mój ówczesny facet przysłał mi takiego smsa: "Wydaje mi się, że Cię
      kocham. Chyba jestem pijany"...
      • marionaud_1 Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 28.03.10, 14:16
        MOja 4-letnia córcia, chcąca być duszą towarzystwa, do gościa: "jak
        po tobie wejść do łazienki, to tak śmierdzi!"
        • Gość: ela Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.home.aster.pl 28.03.10, 20:57
          kolega do koleżanki, która miała sukienke obszytą cekinami- masz
          fajną sukienke, a te cekiny błyszczą sie jak psu jajka
    • ruta.dl sztuczne zeby 29.03.10, 08:08
      To bylo 6 lat temu. sasiadka mojej ciotki, nie widziala mnie ze 20
      lat. Przyjechalam z narzeczonym na slub prosic. Sasiadka poszla do
      siebie jak przyszlismy, a wieczorem ciocia dzwoni do mojej mamy
      placzac ze smiechu, bo owa sasiadka przyleciala do niej jak juz
      poszlismy z tekstem:
      - fajna dziewczyna z tej Doroty, ale co jej sie stalo, jakis wypade
      miala?
      - ??????
      - No bo wszystkie zeby ma sztuczne....

      :) A ja mam po prostu ladne zeby, w dodatku bylam po wybielaniu
      akurat.
    • saraisa Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 29.03.10, 11:44
      "wow, oglądałaś Gwiezdne Wojny?!" - od kolegi, zapalonego fana :)
      • saraisa Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... 29.03.10, 12:11
        aha i ten sam kolega po dłuższym przyglądaniu mi się:
        "Już wiem do kogo jesteś podobna! Do księżniczki Amidali!" ;))
        miłe, nie powiem ;)
    • Gość: netka Re: Komplement mnie rozłożył na łopatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 14:13
      Wędrowałam sobie z mlodszym bratem jedną z głównych ulic naszego
      miasta. Przygladałam się książkom na wystawie. W pewnym momencie
      jakiś starszy pan na rauszu zwraca się do Maćka "jaką masz fajną
      babcię". Miałam 26 lat, brat 12.
Pełna wersja