czego nie umiecie, a powinniście :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 15:31
jakbym sie nie starała, nie umyję okine bez smug.
    • airtair Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 16:48
      Gość portalu: jargolka napisał(a):

      > jakbym sie nie starała, nie umyję okine bez smug.
      Muszę umieć jedną szkołę, żeby nie pomylić znajomych albo tego któy
      mi co zrobił :/, drugiej szkoły nie mogę mylić, bo wtedy niczego nie
      wskóram nawet trzecią szkołą, którą umiem na pamięć, a tyle mnie
      interesuje co nic ://. Że o znajomych nie wspomnę, których nie
      pamiętam. Co do okien, to mogę Cię pocieszyć, smugi powstają w
      zalezności od środka, jakiego się używa.
    • trond Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 17:07
      nająć się do mycia szyb komuś kto mnie oszukał i mu pomazać smugami albo mu je
      wytłuc do szczętu niech wie:-)!
      • airtair Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 20:03
        Zrobić drugiemu jak Polak Polakowi oto nowy TREND Trond.
    • Gość: ldkfj Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.multimo.pl 27.03.10, 20:35
      Nie umiem grać na fortepianie - a powinienem. Bym zaciągnął się
      wtedy do jakiejś kapeli rockowej, albo sam założył.
    • nessie-jp Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 20:38
      Gotować smacznie i tanio.

      Sprzątać skutecznie i systematycznie metodą inną niż "jak upchnę wszystko w
      jedną kupę i przykryję wesołą zasłonką, to nie będzie widać".

      Dzieci hodować na Przyszłość Narodu.

      Szyć. Faceci mi guziki muszą przyszywać.

      Liczyć moli. Tych, wiecie, co to ileś ich jest na gram.
      • dzidzia_bojowa Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 21:05
        Przeklęta wyobraźnia:)
        Już zobaczyłam jak Nessie liczy mole w szafie, liczy i liczy...a one latają,
        fruwają, uciekają a ona je nadal liczy z szaleństwem w oczach:))


        Ja nie umiem sobie odmówić kupowania pięknych ciuchów, drogich kosmetyków oraz
        butów. A powinnam!
        • nessie-jp Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 21:24
          Wytatuowałabym im na dupkach numery kolejne, małym draniom!
        • Gość: mia Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 21:24
          Też o takich molach sobie pomyślałam:). A z Dzidzią łączy mnie
          duuuże pokrewieństwo dusz oraz zakupione ostatnio w jakimś amoku
          dwie, zupełnie zbędne, pary drogich butów. Ze wspomnętylko ostatnie
          dni...
          A nie umiem, a powinnam(!!!) prowadzić samochodu :(
      • Gość: ;) Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.cable.smsnet.pl 28.03.10, 11:39
        > Sprzątać skutecznie i systematycznie metodą inną niż "jak upchnę wszystko w
        > jedną kupę i przykryję wesołą zasłonką, to nie będzie widać".

        Jestem specem w tej dziedzinie, żaden bardach się nie uchowie ino leci na
        hasiok, wtedy tylko czystość idzie zachować. Bez sentymentu wywalam durnostojki
        czy inne "pamiątki", nie chomikuję też ubrań i nieaktualnej dokumentacji.

        > Liczyć moli. Tych, wiecie, co to ileś ich jest na gram.

        Powinnaś? Od tych moli miałem koszmary, ale i tak wolałem je od zadań z fizyki
        typu poprzestawiaj dane, ułóż wzór dla zadania i oblicz gęstość czy
        przyspieszenie pociągów, co to się zderzają w Kutnie.
        • nessie-jp Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 29.03.10, 17:08
          > Powinnaś? Od tych moli miałem koszmary, ale i tak wolałem je od zadań z fizyki

          Powinnam, bo uczyłam się tego tyle razy, że najtępszy młotek by zrozumiał. A tu
          nic, jednym uchem mól wlatuje, a drugim wylatuje...

          Co do fizyki, to ja pamiętam tylko zadania o przewodniku z prądem staczającym
          się po równi pochyłej. Nigdy nie byłam w stanie sobie wyobrazić, jak on się
          właściwie tak stacza, że mu się koniuszki nie skręcają...
      • ursyda Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 28.03.10, 23:44
        to jak tak jak nessi - tylko te mole umiem
    • zloty.strzal Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 21:55
      Zamknąć przeglądarki i wyłączyć komputera jak za długo siedzę.
      • aleska Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 27.03.10, 22:16
        O to to, ja też! Internet i komputery to narzędzia szatana :]
    • Gość: Nozha Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.enterpol.pl 27.03.10, 22:01
      Nie umiem przestać oglądać Bobby'ego Farrella na You Tubie z koncertu w Modenie
      z 2007 roku.Już na k9ilku wątkach FH pisałam,że mnie kręci ta 60-letnia chuda
      małpa.Tylko nie wyzywajcie mnie od rasistek-mnie chodzi o to,że On tam
      chodzi(celowo)w taki sposób "małpi".A ja Go uwielbiam i marzę o Nim każdej
      nocy...I w dzień też...
      A propos-ktoś wie gdzie można spotkać Bobby'ego?
      • Gość: Azorek Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.chello.pl 28.03.10, 10:47
        Ja też nie potrafię umyć okna bez smug. Smugi muszą być.

        NIe potrafię utrzymać porządku w szafach, szufladach itp.

        Zdecydowanie nie umiem sprzątać. Upychanie w kąt i nakrywanie wesołą szmatą, jak nessie mam wyćwiczone do perfekcji. Ale szafy otwiera się u nas ostrożnie, bo na łeb coś może polecieć...

        Nie umiem oszczędzać.

        Nie umiem wiosną odmówić sobie bukietu tulipanów. Potem i tak radość z nich zerowa, bo koty żrą...



    • Gość: ;) Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.cable.smsnet.pl 28.03.10, 11:34
      Pływać, kiedyś uczono mnie w szkole, ale pod górkę widać miałem, sporo oszustów
      już umiało i było w grupie ze mną. Ja naprawdę nie umiałem, a wychodziło na to,
      że jako jedyny się na naumiałem a wszyscy tacy zdolni...
    • Gość: Amy Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: 89.167.16.* 28.03.10, 12:25
      Nie umiem utrzymać porządku - 3-4 dni po gruntownym sprzątaniu znowu
      mam bałagan.

      Nie umiem ogolić sobie nóg maszynką tak by sie nie zaciąć :/
    • the.ghost.pl Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 28.03.10, 12:42
      Hmmm, smugi udało mi się rozszyfrować... Jak wleje za dużo środka
      czyszczącego to są smugi. Właśnie chyba po to ktoś pisze na
      opakowaniu, żeby "lać jedna nakrętkę na wiadro wody" :P

      Co do umiejętności...

      Nie umiem się opanować wchodząc do sklepu z roślinami, żeby wyjść i
      i nie kupić czegokolwiek. Nawet najmniejszego badylka. Moi znajomi
      już mówią, że mieszkam w dżungli... Ale cóż, każdy ma swojego
      bzika...
    • Gość: marguarette Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.chello.pl 28.03.10, 13:53
      ...jeździć na rowerze :(
      • Gość: invisible7 Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.03.10, 14:12
        Tańczyć ani grać na żadnym instrumencie. Niby nie ma przymusu, ale
        mam pewien kompleks wobec tych, którzy potrafią.

        Wstawać wcześniej niż 9-10, chyba że mam nóż na gardle. Do pracy,
        poza jednym dniem w tygodniu, chodzę po południu (szkoła językowa), a
        tego jednego dnia jeszcze umiem się zmusić. Natomiast nie ma siły,
        żebym sama się zmobilizowała, by wcześnie zwlec się z łóżka i
        cokolwiek załatwić przed pracą. Zawsze czekam z tym na piątek, który
        mam wolny.

        Dobrze gotować - tak, aby to co zrobię, było jednocześnie jadalne i
        apetycznie wyglądało. Zwykle potrawy w moim wykonaniu wychodzą nieco
        przypalone, lekko przesolone lub nieco niekształtne :) Ja to zjem,
        ale komuś innemu mogłoby przeszkadzać.

        Zmusić się do systematycznego sprzątania. Potem jest panika, gdy ktoś
        ma przyjść :)
        • Gość: jargolka Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 18:38
          ta panika też mi nieobca. ale ostatnio mówię : tydzień temu miałam
          posprzątane.

          nie umiem nie wyjadać dzieciom slodyczy
          • Gość: ;) Re: czego nie umiecie, a powinniście :) IP: *.cable.smsnet.pl 28.03.10, 20:57
            Ze ścieraniem kurzu jest tak, że im częściej to robisz, tym więcej go tam
            będzie. Po tygodniu czy po miesiącu jest go tyle samo, więc warto ścierać tylko
            w miejscach widocznych:)
    • pochodnia_nerona Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 28.03.10, 22:22
      Nie umiem być szczęśliwa :-)
      Nie umiem znaleźć sobie dobrej pracy. A niby jestem wykształconą osobą, z
      zainteresowaniami i pasjami. Niestety, jakoś nie przekłada się to na praktyczne
      szukanie roboty.
      A poza tym mam w nosie, co "powinnam", bo i tak robię, co uważam za stosowne ;-)
    • ind-ja Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 28.03.10, 23:54
      posprzatac domu,brud i tak zaraz wylazi.I nie wiem czy to moja wina,czy wina
      brudu.Ja sie staram,a on za klika dni i tak pojawia sie na stole,na podlodze,w
      zlewie.I trzeba walczyc od poczatku.
    • croyance Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 29.03.10, 12:18
      Powinnam mowic plynnie po niemiecku, latami chodzilam na lekcje.
      • monikate Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 29.03.10, 16:51
        - pływać
        - wybaczać
        • heca7 Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 29.03.10, 17:02
          Nie umiem zatankować benzyny;) Wysyłam męża żeby mi zatankował mój samochód albo
          korzystam z pomocy panów "od nalewania" na stacji:) A już ze 13 lat mam prawo
          jazdy i samochody. Czas żeby się nauczyć...
    • 3.14-roman Re: czego nie umiecie, a powinniście :) 29.03.10, 17:33
      Nie umiem prasować bez poparzenia sobie przynajmniej jednego palca.
      Nie dostrzegam tego, że ktoś był u fryzjera (matkę moją to szczególnie frustruje) ani, że ma nowe ubranie. Takich rzeczy jak fryzura czy ubranie ja po prostu nie zauważam. A szkoda- jak będę jedynym świadkiem jakiegoś morderstwa policja mnie chyba zabije.
Pełna wersja