pavlik007
31.03.10, 16:05
naszło mnie na sentymenty. byłem dziś w swoim starym bloku i jak
jechałem windą łezka się w oku sama zakręciła. Pare lat temu z
sąsiadem utknęlismy tam na dobre dwie godziny razem z flaszką którą
niosłem ze sklepu. i w tym oblesnym smrodzie i okleinie a la drewno
obaliliśmy prawie całą. kumplujemy się do dziś.. macie jakieś
niezapomniane miejsca, w których regularnie piliście? albo właśnie
jakieś wyjątkowe, w których piliście raz ale było tak że zapamiętacie
je na zawsze?