I ja tam byłem, co nieco wypiłem..

31.03.10, 16:05
naszło mnie na sentymenty. byłem dziś w swoim starym bloku i jak
jechałem windą łezka się w oku sama zakręciła. Pare lat temu z
sąsiadem utknęlismy tam na dobre dwie godziny razem z flaszką którą
niosłem ze sklepu. i w tym oblesnym smrodzie i okleinie a la drewno
obaliliśmy prawie całą. kumplujemy się do dziś.. macie jakieś
niezapomniane miejsca, w których regularnie piliście? albo właśnie
jakieś wyjątkowe, w których piliście raz ale było tak że zapamiętacie
je na zawsze?
    • sami3c Re: I ja tam byłem, co nieco wypiłem.. 31.03.10, 22:18
      Mnóstwo. Akademik, Starówka.. jest jedno tajne miejsce nad wisłą, dośc charakterystyczne ale nie będe zdradzał, bo jeszcze ktoś mi zabierze:)
      no i oczywiście dziesiątki niezpomnianych sytuacji w podobnym stylu: tnij.org/gcz0
Pełna wersja