ah ta sympatia

04.04.10, 19:11
Przylapalam mojego faceta na posiadaniu konta na sympatii!!! Oczywiście
weszłam w posiadanie tych informacji nielegalnie sprawdzając jego maila (ale w
końcu sam mi dał login i hasło i kazał korespondować z jakimś gościem po ang w
sprawie kupna samochodu. A to że nie zmienił potem hasła to już jego problem).
Chcę mu dać nauczkę, ale ma być śmiesznie a nie strasznie. Jakieś sugestie?
    • 3.14-roman Re: ah ta sympatia 04.04.10, 19:20
      Hmmm... nie sądzisz, że grzebanie komuś po skrzynce jest takie trochę... średnio miłe?

      Nie możesz z nim po prostu porozmawiać? Chociaż wtedy musiałabyś się przeznać do tego, że bez pozwolenia wlazłaś mu do skrzynki.
      • kot.w.worku Re: ah ta sympatia 04.04.10, 19:29
        Oczywiście że jest średnio miłe dla tego grzebanego, dla grzebiącego jednakowoż
        jest przyjemnością zabarwioną lekkim poczuciem winy :). Wiem, że zrobiłam źle i
        już zakładam worek pokutny i posypuję głowę popiołem, więc nie musisz mnie
        umoralniać. Spodziewałam się czegoś więcej po tobie Piromanie....
        • 3.14-roman Re: ah ta sympatia 04.04.10, 19:43
          "Spodziewałam się czegoś więcej po tobie Piromanie...."
          Cała przyjemność po mojej stronie :)

          A dlaczego Cię zniechęcam do "zemsty"? Bo z doświadczenia wiem, że to do niczego nie doprowadzi. Myślisz, że jakaś nauczka typu "zakładam sobie sama konto ze zdjęciem koleżanki i próbuję go poderwać" powstrzyma Twojego chłopaka? Nie, po prostu on zacznie się lepiej maskować.


          A jeszcze dodam, że takie konto na sympatii wcale nie oznacza, że chłopak Cię zdradza. Może on po prostu ma kompleksy i lubi się dowartościowywać w ten sposób? Dostaje maile od nieznajomych kobiet i to go rajcuje?

          Rozumiem, że ci przykro, ale myślę, że najlepiej będzie, jeżeli go po prostu trochę poobserwujesz. Czy on ostatnio się inaczej zachowuje? Czy ciągle nie ma dla Ciebie czasu? Albo odwrotnie, jest nadzwyczajnie miły i obsypuje Cię prezentami?

          A co do dziecinnych sztuczek- poniechaj. One mogą się obrócić przeciwko Tobie.
          • kot.w.worku Re: ah ta sympatia 04.04.10, 19:48
            O nie nie nie, to nie miał być komplement.
            Dlaczego nawet tutaj i ty każesz mi być prawą i sprawiedliwą?
            Buu, nie bawię się.
            • 3.14-roman Re: ah ta sympatia 04.04.10, 19:55
              pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
              Oj, ludzie, ludzie. Nie nazywam się Jarosław, żeby komukolwiek coś rozkazywać. Z dobrego serca radzę - większość moich kolegów po takiej akcji obraziłoby się na Ciebie serdecznie. Moim zdaniem- po prostu obserwuj go.
              • kot.w.worku Re: ah ta sympatia 04.04.10, 20:09
                Zapoznałam się z artykułem, który przesłałeś mi w linku i, wstyd się przyznać,
                ale nadal nie widzę dwóch poziomów Twojej wypowiedzi. Dla mnie to nadal szczera
                rada dla biednej potencjalnie zdradzonej dziewczynki, tak jakbyś naprawdę
                przejął się tym co napisałam. Podczas gdy mógłbyś mnie wykpić za pomocą
                następujących technik: (za Wikipedią)
                * pozorowana zgoda z ofiarą ironii;
                * pozorowana zachęta, rada dla ofiary;
                * pozorowana obrona ofiary;
                * pozorowany atak na przeciwników ofiary;
                * pochwała w formie nagany / nagana w formie pochwały;
                * pozorowana wątpliwość;
                * powołanie się na niedorzeczne poglądy – rzekomo wyznawane przez większość;
                * ironiczne nominacje, np. nazwy nieistniejących urzędów, tytuły, przydomki.
                • Gość: 3,14-Roman Re: ah ta sympatia IP: *.146.194.172.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.04.10, 20:15
                  :)))))))))))))))

                  TY:"Spodziewałam się czegoś więcej po tobie Piromanie...."
                  JA:Cała przyjemność po mojej stronie :)
                  TY:O nie nie nie, to nie miał być komplement.

                  Do tego się odnosiłem.
                  • kot.w.worku Re: ah ta sympatia 04.04.10, 20:23
                    No dobra, zapomniałam postawić emotikonkę na końcu i już myślałeś że na poważnie
                    ci żałuję komplementu?
                    • Gość: 3,14-Roman Re: ah ta sympatia IP: *.146.194.172.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.04.10, 20:31
                      Nie mam niestety detektora myśli i uczuć rozmówcy internetowego. Jeżeli ktoś ma namiary na takie urządzenia- proszę o link.
                      • kot.w.worku Re: ah ta sympatia 04.04.10, 20:39
                        Powodzenia w poszukiwaniach. Bez takiego urządzania w kontaktach internetowych
                        ani rusz ( i żeby nie było, nie ma w tym krzty ironii).
    • 3.14-roman Re: ah ta sympatia 05.04.10, 20:45
      I jak teraz wygląda sytuacja na froncie?
      • vifxen Re: ah ta sympatia 05.04.10, 21:31
        Romutku, serio chcesz wiedzieć? Przecież to musi być smutna
        historia... Wyobrażasz sobie, żeby ktoś twoje maile i smsy czytał?
        brr...
        Prawdziwego happy endu nie przewiduję ;)
Pełna wersja