3.14-roman
14.04.10, 23:10
Patrz mój wątas powyżej. Albo poniżej. Egal.
Jakie są Wasze szczyty lenistwa?
Ja ostatnio około północy robię sobie herbatę, nalewam do termosu i rano nie muszę ani parzyć, ani czekać, aż się wystudzi. Jest idealnie w sam raz.