anka_be
19.04.10, 13:42
Ostatnio mój facet mnie rozbroił. Szykujemy się do wyrka, własciwie
to już w nm jesteśmy, ja standardowo zaczynam jakies pieszczoty a on
do mnie: "wiesz co, dziś chyba nie dam rady" ja zszokowana i trochę
wystraszona: "czemu???" - "przejadłem się"..... myślalam, że padnę.
Nie chciałam już nic mówić, z jednej strony zrobiło mi się przykro-
z drugiej zachciało śmiać bo to już chyba swiadczy o tym, że
wybitnie nie ma inwencji przy zmyślaniu.. a z piątej strony, wymówki
to zazwyczaj domena kobiet, co ma powiedziec facet kiedy mu się nie
chce? "mam TE dni?":) Znacie jeszcze jakies inne wyjątkowo debilne
wymówki? Niekoniecznie od seksu:)