Najbardziej skąpa kobieta - ranking :)

    • Gość: m. Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.centertel.pl 25.04.10, 01:03
      Moja babcia ma taką oszczędną kuzynkę.
      Kiedyś dyskutowały o herbatach, i ta kuzynka zaczęła zachwalać Tetley w
      okrągłych torebkach (to wtedy była nowość w Polsce).
      Babcia się zdziwiła nieco, bo to była dość droga (jak na wieś i żyjącą na wsi
      emerytkę) herbata, wtedy kuzynka wyjaśniła: "bo 1 torebkę można nawet 20 razy
      zaparzyć!!".
      • Gość: Azorek Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.chello.pl 25.04.10, 11:09
        A ja w temacie kosmetyków. Polski, taniutki krem z masłem kakaowym Ziaja, krem oliwkowy tejże firmy oraz inne specyfiki wysyłam co jakiś czas do Szwajcarii, do koleżanki, którą stać na wiele, ale naszą ziają jest po prostu zachwycona.

        Mnie też dobrze robią te kremiki i żadne tam cuda za ciężką kasę nie są dla mnie lepsze. Lubię proste szampony, bo się łatwo spłukują i włosy są "lekkie", a nie oblepione "wnikającą w cebulki włosa" chemią.

        Równie dobrze wyglądam umalowana kredką za 5 zł co kredką za 150 zł.
        Tu przypomina mi się zakup luksusowy w sklepie luksusowym...:)
        Mam oczy szarozielone (kolor - Bałtyk w styczniu hihi) i w wieku młodszym używałam takiej szarozielonej, bałtyckiej kredki. Ciężko było taki kolor dostać - były albo turkusowe, albo za zielone. Kiedyś trafiłam gdzieś na jakąś tanią, polską i była super, ale się skończyła. Kupiłam więc nową, baaardzo drogą, ale kolor jak trzeba. Umalowałam się nią raniutko, pojechałam do miasta i nagle zaczęłam kiepsko widzieć, piekły mnie oczy i powieki. Spojrzałam w lusterko - SZOK. Oczy lemura. Powieki czerwone, opuchnięte, koszmar. Okulista, krople, maści, steryd i dość długie leczenie, bo powieka się łuszczyła...Nie jestem alergikiem.
        • inez69 Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 26.04.10, 18:15
          Gość portalu: Azorek napisał(a):
          Nie jestem alergikiem.

          Nie byłaś, ale już jesteś...
    • Gość: centymetr Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: 78.129.159.* 25.04.10, 12:48
      moja przyjaciółka myje naczynia przed włożeniem ich do zmywarki, żeby potem móc
      włączyć na oszczędny tryb zmywania
    • Gość: zielone_slonce Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: 78.129.159.* 25.04.10, 12:52
      to co zaraz napiszę niektórym może wydawać się obleśne, ale moja siostra podczas
      okresu nie zmienia bielizny. twierdzi, że jeżeli majtki nie dotykają
      bezpośrednio krocza, bo są chronione przez podpaskę to się nie brudzą.
      • baba67 Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 13:59
        Jesli podpaska jest dluga a siostra nie miewa problemow z zoladkiem to jak
        ponosi te same majtki 2 dni to chyba od niej nie cuchnie?
        Sama jestem slabym wydzielaczem i majtki z dni suchych w razie watpliwosci
        kwalifikuje do prania wachajac z bliska :-)Bo nic nie widac a z dala nie czuc.
        Bawia mnie tez glosy ze po zajeciach z fitness po prostu trzeba isc pod
        prysznic, bo jest sie skapanym w cuchnacym pocie , a w ogole to brudasem jest
        ten kto nie bierze prysznica 2 razy dziennie. IMO niezdrowo i
        nieekologicznie.Bez przesady.
        • agulha Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 14:19
          Dwa to dwa, ale okres trwa zwykle dłużej. Podpaski na ogół nosi się te krótsze
          (długie są na noc), a majtki moim zdaniem przesiąkają także potem - z ud na
          przykład. Poza tym nie wierzę, że zapach nie przenika. Fuj. I na czym tu
          oszczędzać, przecież w dzisiejszych czasach na ogół pranie wrzuca się do pralki,
          która zwykle nie jest przeładowana. Ja w Tych Dniach zmieniam bieliznę częściej
          niż raz dziennie.
          • baba67 Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 14:27
            No trzy dni to przesada. I nie wszyscy sie tak strasznie poca. Musialaby w
            kozuchu kilometr biec w upale zeby mi majki przesiakly i to tez nie wiem.
            Chodzi o to zeby w jakas paranoje nie wpadac.
            Ciekawa rzecz, ze mamy nostalgie za eleganckimi niby latami 60-tymi(panowie w
            garniturach, panie w kostiumikach), a powazne czasopisma zalecaly kapiel raz na
            tydzien a mycie glowy co trzy tygodnie (mialam to w reku i zbieralam szczeke z
            podlogi). Wyobrazacie sobie te ATMOSFERE?
            • bella_cwir Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 15:04
              > a powazne czasopisma zalecaly kapiel raz na tydzien a mycie glowy co trzy tygodnie

              Coooo? Mycie głowy raz na trzy tygodnie? Bożesz Ty mój :)
              To istny Hardcore :)
              Ciekawe czy jakoś argumentowali te zalecenia :)
              • nessie-jp Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 16:21
                > Coooo? Mycie głowy raz na trzy tygodnie? Bożesz Ty mój :)
                > To istny Hardcore :)
                > Ciekawe czy jakoś argumentowali te zalecenia :)

                A po co mieli argumentować? Przecież to normalne. Włosy (pominąwszy osoby z
                chorobliwym łojotokiem) się nie "brudzą", one się pokrywają naturalną warstwą
                obronną.

                Dopiero później reklamodawcy urządzili nam pranie mózgów i wpychali szampony
                "superłagodne do codziennego mycia włosów". No to żeśmy zaczęli wszyscy zmywać
                codziennie naturalną warstwę ochronną z włosów, a wtedy reklamodawcy szybciutko
                zaczęli nam wciskać... odżywki do codziennego stosowania :)

                Niestety lobby producentów chemii gospodarczej już tak zmieniło percepcję
                ludzkiego ciała, że teraz włosy nieumyte codziennie wydają nam się
                *niehigieniczne*... No i myjemy, bo co robić? Nikt nie chce, żeby go wytykano
                palcami jako brudasa.
                • agulha Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 18:28
                  To samo zresztą z goleniem pach, a zwłaszcza nóg, przez kobiety. Jeszcze 20 lat
                  temu Polki nóg nie goliły (i żyły). Pachy goliło się latem, tj. wtedy, kiedy
                  istniała możliwość występowania w bluzce bez rękawów lub kostiumie kąpielowym.
                  • Gość: kikki Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 20:43
                    wypraszam sobie 20 lat temu nogi depilowałam ,
                    jak najbardziej, o pachach nie wspomnę.
                    • Gość: tonia Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 01:25
                      Oczywiście, że tak, był to rok 1990 a nie 1890.
                • x.armide Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 22:38
                  no jasne .twarz (pominąwszy osoby z
                  chorobliwym łojotokiem) się nie "brudzi", ona się pokrywają naturalną warstwą
                  obronną. tak mozna o wszystkim a na wlosach osiada kurz zluszcza sie naskorek i wydziela pot i loj co nazywane jest fachowo BRÓDEM
                  • x.armide Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 22:39
                    BRUDEM*
                  • nessie-jp Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 23:12
                    > obronną. tak mozna o wszystkim a na wlosach osiada kurz zluszcza sie naskorek i
                    > wydziela pot i loj

                    Włosy mają naskórek i gruczoły potowe? Ty kosmitka jesteś :)


                    > co nazywane jest fachowo BRÓDEM

                    Nie no, z całą pewnością NIE jest tak nazywane!


                    Twarz zmywamy głównie z makijażu i kremów (które notabene stosujemy, bo
                    codziennie myjemy twarz). Złuszczanie się naskórka zaś jest procesem całkowicie
                    naturalnym i nieszkodliwym
                    • x.armide Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 23:20
                      "Resztę myjemy, bo tak się w naszej kulturze utarło (pod wpływem reklam) że ciało
                      jest fe i najlepiej byłoby je całe spilingować, zmyć, spłukać i zetrzeć
                      chusteczką jednorazową ;)" tak tak ludzie myja wlosy bo ogladaja reklamy ...a moze jednak dlatego ,ze chca miec czyste i przyjmne w dotyku i zapachu. co do twarzy to jak ktos nie uzywa kremu to nie musi jej myc codziennie? kilka wiekow wstecz ludzie kapali sie raz do roku no ale wiadomo wtedy sie fafkulce nie reklamowaly.

                      "to nie jest tak, że pot, naskórek czy łój
                      > wydzielany przez skórę to straszliwe i szkodliwe trucizny, które natychmiast po
                      > wydzieleniu zaczynają nam zagrażać ciężką chorobą :)" zaraz po wydzieleniu nie ale kilka godzin pozniej sa rozkladane przez bakterie co daje zapach ktorego byc moze jestes fanka ale wierz mi ze 80% spoleczenstwa nie jest
                      • x.armide Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 23:24
                        mozna pojsc dalej. krew i zluszczajaca sie macica to naturalny proces rzeczy i rowniez nie jest trujaca wiec po co te ceregiele ze zmiana podpasek niech se jedna bedzie na caly dzien jak ktos nie ma 'nadmiernego krwawienia'
                        • x.armide Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 23:27
                          ja mam swietny fryzjerski szampon 1litr 10zl i maske 1kg 20,00 . Da sie ?
                        • nessie-jp Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 23:36
                          > wiec po co te ceregiele ze zmiana podpasek niech se je
                          > dna bedzie na caly dzien jak ktos nie ma
                          > 'nadmiernego krwawienia'

                          Bo źre i gryzie :)

                          Ja tam nikogo nie namawiam do niemycia się miesiącami, tylko zwracam uwagę, że
                          obsesyjne szorowanie się wszystkim, co w telewizji pokazali (z Domestosem
                          włącznie) co najmniej dwa razy dziennie, bo inaczej to śmierć na miejscu z braku
                          higieny, jest troszkę nie tegez :)
                          • x.armide Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 25.04.10, 23:39
                            i mycie podlogi domestosem...
                            • Gość: Azorek Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.chello.pl 26.04.10, 11:13
                              Nie od dziś wiadomo że:
                              Częste mycie skraca życie. Skóra się ściera i człowiek umiera.
                              :)

                              Gdybym nie myła włosów codziennie to nie miałabym ich tłustych, tylko przepocone i brudne. Kurz do nich lezie, zapachy i spaliny.
                              Ale moja babcia myła włosy raz na dwa tygodnie, a miała przepiękne. Nigdy nie widziałam, żeby były brudne, albo jakieś niechlujne. Pachniały wiatrem, bo dużo czasu spędzała na powietrzu. Nie używała też ŻADNYCH kremów, poza wazeliną na duży mróz. Cerę miała piękną, taką jasną, czystą...Wcale nie miała dużo zmarszczek. Taką siateczkę wokół oczu, bo lubiła się śmiać i z czasem zrobiły jej się takie "słoneczka", bardzo urokliwe...
                              Może rzeczywiście za dużo tej chemii na siebie pakujemy? Krem pod oczy, krem na dzień, na noc, piling, żel do mycia, inny do mycia pupki, inny do stóp, odżywka na rzęsy, balsam do ciała, matko...
                              Ja wam powiem szczerze - mnie się nie chce. Wysmarować się balsamem - ile to trwa...A gdzie jeszcze reszta?
                              • dzagudka Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 26.04.10, 15:02
                                Miałam długi czas koleżankę z którą utrzymywałam kontakt od czasów liceum. Skąpa
                                była przeraźliwie - oszczędzała na wszystkim co się dało choć zarabiała nieźle.
                                Pamiętam 3 historie:
                                - Swojej ukochanej zresztą - Mamie na Gwiazdkę podarowała... kalendarz firmowy
                                ze swojej pracy.
                                - Miała Siostrzenicę i Siostrzeńca. Chłopca lubiła bardziej, więc na Dzień
                                Dziecka miała zamiar Mu kupić jakiś zestaw klocków. Jak spytałam co kupi
                                Siostrzenicy wzruszyła ramionami i powiedziała że batona. Ale z tymi klockami
                                też nie było tak super. Były to czasy gdy nie było skanerów ani kodów
                                kreskowych, tylko nalepki z cenami i kasy nabijane palcem. Więc z kupowanej
                                zabawki zdarła cenę i przykleiła cenę z innej - dużo tańszej.
                                - Miałam wiele koleżanek i z wieloma spotykałam się gdzieś na kawie / piwie czy
                                czymkolwiek innym. Miałyśmy ulubioną knajpę i często chodziłyśmy właśnie do
                                niej. Prawie zawsze było tak, że przy płaceniu rachunku płaciła jedna, a druga
                                następnym razem - i nikt się nie rozliczał nigdy kto, kiedy i ile zapłacił -
                                zresztą nie były to jakieś ogromne sumy. No ale z tą koleżanką tak nie było.
                                Zawsze jak byłyśmy razem, każda płaciła osobno, Ona miała starannie odliczoną
                                kwotę za swoją wodę z cytrynką ewentualnie w najlepszym razie herbatę.
                                Oczywiście o napiwku nigdy nie pomyślała. Kiedyś zdarzyła się sytuacja, że ja
                                miałam za swoje rzeczy zapłacić 6 zł, a miałam albo 5 zł albo stówkę. Pani
                                przyjmująca rachunek nie miała rozmienić i spytała czy koleżanka nie mogłaby mi
                                dołożyć tej złotówki, bo ma problem. Koleżanka złotówkę dała ze wzrokiem
                                jadowitej żmii. Minął jakiś czas spotykamy się ponownie - przyznam szczerze, o
                                złotówce zapomniałam. Koleżanka w trakcie spotkania udawała się do toalety
                                (płatnej), wstała od stolika i powiedziała - daj mi złotówkę na kibel - bo
                                ostatnio Ci dołożyłam do rachunku. Dałam oczywiście, ale...pamiętać to będę do
                                końca życia.
                                Z koleżanką już kontaktów nie utrzymuję - po pewnym czasie nie byłam już w
                                stanie wytrzymać Jej dziwactw (oczywiście nie tylko z powodu skąpstwa).
                                • Gość: goralkazofia Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 18:08
                                  Dzagudka:
                                  Mama, Swojej, Siostrzenica, Siostrzeniec, Mu ,Ona, Ci ,Jej- wszystko to powinno
                                  być napisane małą literą. Trzecia klasa szkoły podstawowej. Co to za zaraza?
                                  Coraz więcej ludzi tak idiotycznie pisze.
                                  • agulha chyba, że na nekrologu 26.04.10, 18:25
                                    Jest jeden wyjątek - tzw. godnościowe użycie wielkiej litery. Generalnie stosuje
                                    się w przypadku osób nieżyjących, zwłaszcza bohaterów, w praktyce obecnie: na
                                    nekrologach. Nie wierzysz, sprawdź wskazówki dla dających nekrologi do Wyborczej.
                                    Ogólnie masz rację, że zaraza. Na dodatek ludzie piszą "Ci" także w znaczeniu
                                    "ludzie", a nie "zaimek nieakcentowany drugiej osoby l. poj." - wielką literą.
                                    Mnie szczególnie razi: "O Nas", "Zapraszamy do Nas". Ohyda. Niektórzy to nawet
                                    "Ja", "Mnie" (o przepraszam, prawdziwy niedouczony internauta zawsze napisze
                                    "Mi" - np. "Mi się nie podoba" - za to "Tobie" - "Mówiłem Tobie tyle razy") -
                                    piszą wielką literą. Co za mania wielkości...
                                    • Gość: goralkazofia Re: chyba, że na nekrologu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 20:26
                                      Agulha, chyba nie mnie tłumaczysz;) Wyborczej nie czytam, ale do szkoły
                                      chodziłam (przedgiertychowskiej) i też mnie szlag jasny trafia na "zadzwoń do
                                      Naszego sklepu w dogodnych dla Siebie godzinach", "niektórzy, a zwłaszcza Ci,
                                      którzy coś tam" albo "odzwyczajamy Go od pampersów, ale na razie Nam nie
                                      wychodzi, czasem siądzie na nocnik, ale generalnie leży On jeszcze bezużyteczny";)
                                      A poza tym: jak się tobie nie podoba to nieczytaj, misie podoba bynajmniej;)
                                      • dzagudka Re: chyba, że na nekrologu 27.04.10, 11:38
                                        Krytykę przyjmuję, może rzeczywiście tak jest jak piszecie - ja zawsze Ona
                                        czy On pisałam wielką literą z szacunku dla danej osoby.

                                        Tylko to nie ten wątek, myślę że jedna uwaga wystarczy i chyba bez sensu
                                        teraz się przelicytowywać. Chcecie się dopieszczać i gratulować sobie
                                        jakie jesteście mądre - załóżcie wątek pt "błędy językowe i ortograficzne
                                        na forach".
                                        Jak mnie wkurzają ludzie którzy na każdym wątku potrafią bez związku z
                                        tematem pisać i wytykać innym błędy. I to jest jedyne co mają do
                                        powiedzenia. Mania wyższości się kłania.
                                        • Gość: goralkazofia Re: chyba, że na nekrologu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 12:21
                                          Dzagudka:
                                          My skrytykowałyśmy BŁĘDY, których nagromadzenie w Twoim poście było kuriozalne.
                                          Nikt nie krytykował Ciebie ("Ciebie" dużą literą, bo zwracam się bezpośrednio).
                                          Ty natomiast walisz ad personam ("mania wyższości" itd.)
                                          Wątek o błędach kiedyś był i cieszył się ogromną popularnością. Nie sądzę, aby
                                          ci którzy się tam wypowiadali ("ci" oczywiście małą literą;) cierpieli na manię
                                          wielkości.
                                          Cieszy mnie, że krytykę przyjmujesz. Dla usystematyzowania: Ciebie, Tobie, Ty
                                          itd.piszemy w listach czy postach, zwracając się bezpośrednio do danej osoby
                                          (np.Co tam u Was? Pozdrawiam Panią serdecznie). Natomiast nawet w listach pisząc
                                          o osobie trzeciej używamy małej litery (mój synuś, on jest taki
                                          zabawny).Wyjątek: ukłony dla Waszej Mamy - tu dużą. Dużą też w nekrologach,
                                          wspomnieniach pośmiertnych (w domu moich śp.Dziadków, cześć Jej
                                          pamięci).Relacjonując jakąś historyjkę nie używamy dużej litery (pani z
                                          warzywniaka, nikt mu nie pomógł, dziadek mojej koleżanki).
                                          Natomiast mnie, mój, nasz, nam, siebie, sobie piszemy zawsze małą literą.

                                          PS.O, takie zdanie powinno być małymi literami:
                                          Pewien Pan, Dziadek Mojej Koleżanki, upadł w Naszym sklepie, Pani ekspedientka
                                          wołała Sobie na próżno "niech Mu Ktoś pomoże",ale Nikt Mu nie pomógł,co za Ludzie !
                              • croyance Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 10.05.10, 11:58
                                Sa ludzie, ktorzy NIGDY wlosow nie myja: i tez zyja, i wygladaja
                                normalnie.
                                Tu masz jedna:

                                news.sky.com/skynews/Home/Sky-News-Archive/Article/200806413291687

                                Jest to zreszta ostatnio bardzo popularny ruch, czytalam artykul
                                online bodajze w Claire; taki reportaz, 4 dziennikarki nie myly
                                wlosow przez 3 tygodnie i napisaly, jak sie czuly. Dwie zachwycone
                                nie byly, ale dwie uznaly, ze ich wlosy wygladaly po tym o wiele
                                lepiej, niz przedtem, i ze po poczatkowym okresie przetluszczenia
                                wrocily same do normalnego stanu.
                                • croyance Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 10.05.10, 12:00
                                  Ta babka z linku nie myla wlosow przez 11 lat.
                              • Gość: xxyywwzz Dejcie se już spokój z tymi pseudo-mądrościami IP: *.chello.pl 10.05.10, 12:29
                                Teorie tej pańci, co uważa, ze kremy ZIaja są "doskonałe" doprowadzaja
                                mnie do ataku smiechu :D

                                Co samo w sobie jest owszem zdrowe, ale w tym miejscu chce poczytać o
                                kobietach skąpych, a nie o skąpych i w dodatku nawiedzonych :D
                    • gazeta_mi_placi Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 10.05.10, 16:55
                      Dokładnie.
                      Raz mnie mamuśki zwyzywały od brudasów gdy przyznałam,że biorę prysznic co drugi
                      dzień.
                    • Gość: mmena Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 07.04.11, 16:09
                      > Jedyne części ciała, które bezwzględnie *trzeba* myć częściej niż 1 raz
                      > dziennie, to zęby i ręce.
                      >
                      > Resztę myjemy, bo tak się w naszej kulturze utarło (pod wpływem reklam) że ciał
                      > o
                      > jest fe i najlepiej byłoby je całe spilingować, zmyć, spłukać i zetrzeć
                      > chusteczką jednorazową ;)

                      Mialam watpliwa przyjemnosc jechac winda po kims takim, kto nie bardzo przejmowal sie "zwyczajami utartymi w naszej kulturze". Co za smrod!
                      Mam tez nieszczescie ogladac takiego jednego co to uwaza, ze mycie wlosow raz na 3 tygodnie jest wystarczajace. Zawsze sie zastanawiam jak to mozliwe, ze on sie nie przykleja do rzeczy, ktorych dotyka. Tluszczu i brudu na wlosach ma tyle, ze moze robic za najlepszy klej.
                • Gość: judyta Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 13:34
                  włosy nie myte śmierdzą łojem, cialo nie myte smierdzi, bielizna nie zmieniana codziennie śmierdzi. jak ktos nie wierzy to zapraszam do komunikacji miejskiej rano w stolicy, teoretycznie powinno byc pachnąco, bo wszyscy z łóżka i po prysznicu, w praktyce, czasami mozna zemdleć
    • bella_cwir Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 28.04.10, 15:30
      Przypomniało mi się jeszcze :D
      W liceum miałam taką koleżankę w klasie, która nie chciała pożyczać gumki do
      mazania i korektora.
      Na pytanie czy pożyczy gumkę do mazania odpowiadała:
      -"Nie, bo mi się wytraci".
      A na pytanie o pożyczenie korektora pytała:
      -"A ile liter będziesz korektorować?
    • o_witch Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 01.05.10, 18:01
      Nie znam takich...
      • Gość: ola Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 22:29
        Moja teściowa - w czasach gdy w sklepach nie było nic , miała zapas
        cukru ( takiego zwykłego), ale ponieważ nie chciała dać mi szklanki
        cukru do ciasta (a mieszkałysmy razem), więc poweidziałą, ze nie ma.
        w domu był tylko bardzo gruby kryształ.
        Za chwilke umysliła zrobic sernik dla synka. Potrzebny cukier do
        sernika zmieliła w metalowej maszynce do mięsa.
        Efekt - niebiesko- zielony sernik, bo kryształ przemielony w
        maszynce zdrapał warstwe matalu. Synus musiał jeść.
        Ja pekałam ze smiechu...
        • Gość: cb Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 02:33
          Gość portalu: ola napisał(a):

          Potrzebny cukier do
          > sernika zmieliła w metalowej maszynce do mięsa.
          > Efekt - niebiesko- zielony sernik, bo kryształ przemielony w
          > maszynce zdrapał warstwe matalu. Synus musiał jeść.

          Chryste Panie, własnemu dziecku albo wnukowi kazać jeść metal?!
    • Gość: mika Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: 109.243.253.* 02.05.10, 13:06
      Szefowa małego oddziału banku w którym pracowałam zawsze dostawała pochwały od
      regionalnego za oszczędność oraz racjonalne wydatki. Kobieta nie żyłowała na
      przybory biurowe, długopisów mieliśmy pod dostatkiem, spinaczy czy zszywek nigdy
      nie brakowało. Potrafiła jednak co do milimetra wykorzystać każde opakowanie
      papierowe. Przychodziła paczka z zestawem długopisów - kartonowe pudełko się
      rozkładało, obcinało i na "lewej" stronie takiego kartonika już można notować.
      To samo było z opakowaniem ryzy papieru ksero czy zużytymi,kartonowymi teczkami.
      Namawiała nas również abyśmy przynosili do pracy ulotki jakie znajdziemy w
      swoich skrzynkach pocztowych - wiele z nich jest zadrukowana tylko z 1 str., a
      drugą można przecież wykorzystać. To samo z "przeterminowanymi" kartkami
      wydzieranego kalendarza. Na początku wszyscy w placówce pukaliśmy się w czoło
      słysząc te pomysły ale kobitka w sumie miała rację, sporo papieru marnuje się na
      pierdoły. Sama po dziś dzień korzystam z jej ekologicznych sposobów.
      Oszczędność na torebkach z herbatą też chyba jest normą. Dla mnie wyrzucanie
      torebki po jednej herbatce byłoby wręcz rozrzutnością i marnotrawstwem.
      Zwłaszcza, że nie lubię mocnej herbaty tylko "słomkę" i torebka moczy się w moim
      kubku parę sekund. Z tym, że nie przesadzam w drugą stronę - 2,3 maczanki to max.

      Współczuje osobie, której teściowa robi naleśniki na oleju po kiełbasie. Jak bym
      nie kochała swojego, to na taki posiłek, w czasie pokoju bym się nie zgodziła.


      • Gość: o sobie Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: 201.229.248.* 09.05.10, 23:25
        to moze ja o sobie:
        za czasow studenckich cierpialam na braki finansowe i wszedzie
        chodzilam piechota (bilet na autobus 2 zlocisze). potrafilam tak isc
        nawet 2hr w jedna strone zeby odwiedzic znajomych.
        to chodzenie troche mi zostalo bo w sumie lubie spacerowac. ciagle
        wiec uzywam wlasnych nozek zamiast autobusow i taksowek. co
        ciekawe "zaoszczedzone" w ten sposob pieniadze wydaje na slodycze :)
        wlosy myje raz w tygodniu. mam dlugie i umycie ich zajmuje wieki. po
        prostu nie chce mi sie meczyc z nimi czesciej. szampon kupuje ze
        sredniej polki, odzywke tez.
        kosmetyki polskie albo jesli sie nie da to zwykle tanie kremy marki
        walmart. wyjatkiem sa kosmetyki kolorowe, uzywam niemal wylacznie
        tych drogich.
        cierpie z powodu marnujacego sie jedzenia: bywa, ze mam w
        zamrazarniku pudelko z resztkami. raz na tydzien wyciagam, gotuje i
        daje bezdomnym psom. skory z kurczaka, tluszcz i inne niejadalne
        kawalki gotuje z tanim ryzem/makaronem i tez dla bezdomnych psow.
        sikam pod prysznicem.
        w nocy nie spuszczamy wody. mniej ze wzgledu na wode a bardziej ze
        wzgeledu na to, ze do lazienki wchodzi sie z sypialni i spuszczanie
        wody obudziloby spiaca druga polowe.
    • k.techniczna Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 23.03.11, 19:17
      poszłam kiedyś ze znajomymi ze studiów oblewać zdany tego dnia trudny egzamin. Koleżanka (nie ze studiów) chciała się spotkać, więc powiedziałam jej, że może wpaść do pubu, bo oblewam egzamin, albo spotkamy się później lub innego dnia. Do pubu przyszła z chłopakiem, którego nie lubiła, a któremu się podobała, tylko po to, żeby to on jej kupował alkohol.
      Dodam, że koleżanka bardzo atrakcyjna i często to wykorzystuje w taki właśnie sposób.
    • Gość: mechantloup Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: 80.50.237.* 06.04.11, 14:48
      Mam znajomą, która jak zaprasza do siebie na imprezę, i ma przyjść np. 5 osób, to jest 5 kawałków ciasta, 5 mini kanapek, 5 herbat i 1 szklana z utkanymi plauszkami. Alkohole we własnym zakresie.

      Na własne tzw. przyjęcie weselne zaserwowała 3 butelki wina na 30 osób, a kto w trakcie serwowania poszedł np. do wc, to dania nie dostał - potem się okazało, że danie nieskonsumowane było odliczane od rachunku, jaki miała na końcu zapłacić.

      Ostatnio przestała zapraszać ludzi do siebie bo prąd i wodę marnują, w sensie, że do późna w nocy musi światło zapalać, albo robić im herbatę, i w ogóle wszyscy tylko do kibla latają.
      • Gość: wiosna - przyszła Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.ssnet.pl 07.04.11, 21:52
        Miałam przyjemnośc pomieszkac trochę z babcią mojego eksa. Jako że sama została bo małż dawno zmarł, a emeryturka niska - koło tysiąca - to oszczędzac lubiała. Był to okres gdy pomieszkiwaliśmy u niej przez rok, bo dorabialiśmy się swojego mieszkania. Dokładaliśmy się jej do rachunków oczywiście.
        Babcia jak sama zobaczyłam piwkowac sobie lubiała ,potrafiła umilic sobie zycie paroma Żuberkami za 2,25 zł. Każdą butelkę zbierała pieczołowicie za kaucję 30gr. Jak znalazła jakąś butelkę na śmietniku czy w trawie pod domem, to też zebrała. Za to na jedzeniu oszczędzała nieziemsko. Jeden chleb miała na tydzień, kij z tym że już twardawy i niedobry, zjadała co do ostatniej piętki. Mieliśmy swoją osobną półkę na jedzenie w lodówce, cobyśmy jej czasami czegoś nie podebrali. Obiady pomimo że jeden dom gotowaliśmy sobie osobno. Chociaż babcia w sumie obiadów nie jadała bo jej się gotowac nie chciało.
        Kiedyś kupiła od jakiegoś wędrownego wędliniarza ,,okazyjnie'' kilo bodaj kabanosów. Jako że w pierwszy dzień wyglądały i smakowały nawet, to sprzedała mi pól kilo z nich. Niestety na drugi dzień odkryłam , że kiebasy cosik białawe z wierzchu się zrobiły a w smaku kwaśne fuj...
        Babcia oddała mi pieniądze a kiełbaski wzięła z powrotem, wymyła wypłukała i ugotowała z nich bigos. Mimo że częstowała , jakoś ochoty nie mieliśmy...
        Zakupy robiła raz na miesiąc w pobliskim Auchanie. Kupowała taki wielki słoik przecieru, a że często nie gotowała to jej z góry pleśniec zaczął w końcu. Ona ze stoickim spokojem wybierała łyżką pleśń i z reszty gotowała pomidorówkę.
        Moja babcia natomiast wodę oszczędzała w ten sposób, że na noc podstawiała pod krany wiadra, tak je odkręcała żeby licznik się nie obracał, i potem korzystała z tej wody. Ale nie powiem - płaciła w ten sposób za wodę bardzo mało.
        Przykro mi jednak było, kiedy ja jej dałam bodaj kartkę na urodziny, a ona mi ja w rok później oddała też na urodziny z naklejonym nowym podpisem... ;/ I nie biedowała specjalnie, bo emeryturkę jakąś tam posiadała...



        • miau_weglowy watek i smieszny i straszny ;) 11.04.11, 16:27
          dobrze,ze nie znam zadnej ekstremistki...
          • Gość: ;) Re: watek i smieszny i straszny ;) IP: 79.175.246.* 11.04.11, 16:43
            Wlyź na gówną, znów o skąpych facetach piszo :)))
            • miau_weglowy Re: watek i smieszny i straszny ;) 16.04.11, 15:56
              znajde i poczytam, jak juz skoncze sie bac czytajac watki o patologicznych skapcach ;)
        • Gość: zyta Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:02
          Ty też jesteś niezłe skapiradło, nie przyszłoby mi do głowy, zeby od starej babiny z emeryturka odbierać pieniadze za spleśniale kabanosy, tym bardziej, ze to nie jej wina, kupiła w dobrej wierze, tak samo jak ty, a tylko ona poniosła konsekwencje. Ale pewnie mieszkanko macie teraz super i dalej gówna spod siebie wyjadacie. Ech.............
          • Gość: zyta Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:05
            to wyzej to do wiosna -przyszla. Doczytalam że to babcia jej eks. Nie dziwie sie, że cię zostawil.
    • mondovi Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 15.04.11, 11:37
      z przyczyn lokalowych syn obchodził tzw roczek w mieszkaniu teściowej (na co się chętni zgodziła) - skasowała 200zł (4 lata temu) za potencjalne zużycie dywanu, prąd + wodę za mycie naczyń - aha było z 10 osób, a "impreza" trwała 3 godziny.
      • shachar Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) 15.04.11, 21:31
        znałam kobietę, która, kiedy jej się ubrudziła serwetka papierowa, zawieszona na czas posiłku na szyi, odkrawała nożyczkami ubrudzoną część i dalej używała owej serwetki, trochę dziurawej, ale jeszcze całkiem dobrej :)
        ta sama kobieta miała to nieszczęście, że musiała już uzywać pampersów dla dorosłych, ale nie byłaby sobą gdyby nie wymyśliła jak zaoszczędzić owe pampersy. Wymyśliła, że bedzie sobie wkładać w rowek złożoną serwetkę! Metodę tą uznała za tak rewelacyjną, że nie omieszkała zaprezentować ją swojej siostrze, lącznie z demonstracją jak wszystko powinno być zaaplikowane.
        Nakoniec ta kobieta postanowiła, że po śmierci swoje ciało odda do cełow naukowych. Nie wiem, czy tak kochała naukę, czy chciała zaoszczędzić na pogrzebie :)
        • Gość: ewka Re: Najbardziej skąpa kobieta - ranking :) IP: *.play-internet.pl 19.06.11, 21:44
          koleżanka - podczas wizyty w KFC robi z 3 kursy po Sprite - wlewa do butelki i zabiera ze sobą, nigdy nikomu nie dała napiwku, podczas wspólnego wyjscia do lokalu z nielicznymi znajomymi rozlicza sie co do grosza(!) , w przypadku wyłożenia pieniędzy za nią żąda szczegółowych rachunków celem rozliczenia oczywiscie co do grosza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja