mamabuly
20.04.10, 13:48
Zmierzam do tego, że masa ludzi utknęła i większość, przynajmniej w
interpretacji dziennikarzy, rwie sobie włosy z głów.
A ja sobie właśnie obejrzałam w tvn24 wypowiedź zaradnego Francuza,
nagraną pod egipską piramidą. Otóż człowiek ten energicznie
oświadczył, że chyba pojedzie do Maroka, a stamtąd promem do Francji.
Dodam, że też padłam ofiarą erupcji, a mianowicie utknęło mi męża,
dopiero dzisiaj wróci do domu wypożyczonym samochodem po 10 dniach
rozłąki.