opisy po angielsku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 23:15
czy moze mi ktos odpowiedziec na pytanie dlaczego tyle ludzi daje sobie
glupawe opisy w komunikatorach w jezyku angielskim ktore nie zawszee sa
wlasciwie zrozumiane - "co auto tekstu mial na mysli" czyzby objaw szpanerstwa
- tylko nie wiem w jaki sposob.. zauwazyl ktos ten "trend"
    • nessie-jp Re: opisy po angielsku 25.04.10, 23:21
      Nie używam komunikatora, bo jestem dinozaurem, ale jeśli chodzi o sygnaturki, to
      często miewam angielskojęzyczne, bo bardzo dużo czytam, piszę, słucham i oglądam
      w tym języku
    • Gość: ;) Re: opisy po angielsku IP: *.cable.smsnet.pl 26.04.10, 19:25
      Tu nie chodzi o szpan i to że po polsku coś brzmi źle, wiele anglojęzycznych
      tekstów piosenek to takie nasze "majteczki w kropeczki" w wielkonakładowym
      wydaniu. Po anglikańskiemu łatwiej wszystko zrymować, język prosty jak budowa
      cepa, kiedy uświadomi się że reguły gramatyki nie tworzą nowych czasów tylko ich
      aspekty. To jest siła tego esperanto, lingua franca. Nie anglosaski styl życia.

      Mnie bardziej rażą makaronizmy wplatane by ubogacić tekst/wypowiedź za wszelką
      cenę. Dizajnować i organizować iwenty w liwing-rumie albo non nstop jakieś IMHO
      inne abrewiacje. A czemu nie po prostu skróty?:)
      • zezem_prosto_w_oczy Re: opisy po angielsku 28.04.10, 12:50
        ROTFL
        • drzejms-buond Re: opisy po angielsku 28.04.10, 13:11
          zezem_prosto_w_oczy napisała:

          > ROTFL

          O! cóż za koincydencja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja