3.14-roman
06.05.10, 00:01
Czyli źle kojarzące się fragmenty literatury. Takie, z których młodzież szkolna ma tak zwaną polewkę i zbiorowo się brechta. Nie chodzi mi tylko o archaizmy, które nabrały nowego znaczenia w obecnych czasach, ale o wszelkie fragmenty lektur, które wzbudziły w Was dziwne myśli.
Radość moich szkolnych kolegów z gimnazjum, obudziły:
-Bogurodzica
"Bogurodzica, Dziewica,
Bogiem sławiena Maryja
U Twego Syna, Gospodzina,
Matko zwolena, Maryja
Zyszczy nam, spuści nam!"
-Jan z Czarnolasu zwany przez młódź Janem z Czarnobyla
"Ona sama bydło liczy,
Kiedy z pola idąc ryczy,
Ona i spuszczać pomoże;
Męża wzmaga, jako może"
-Adaś
"Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity,
Przy którym świecą gęste kutasy jak kity,
Z jednej strony złotogłów w purpurowe kwiaty"