Gość: eh
IP: 178.56.31.*
10.05.10, 14:50
Mam problem mieszkam z chłopakiem w moim mieszkaniu. Jego brat chce
się do nas wprowadzić na 3 miesiące czyli do końca wakacji. Może i
mogłabym się nad tym zastanawiać ale irytuje mnie jego zachowanie
jak do nas przyjeżdza na kilka dni. Ich mama nie pracuje wiec mają w
domu jedzenie podstawione pod nos to dla niego jest naturalne, że ja
mu będę gotować. Oczywiśćie jak przyjeżdza to częstuję go obiadem
ale nie widzę powodu, żebym miała przez 3 miesiące stać przy garach.
A jak np jest głodny to sam sobie nie zrobi tylko do nas mówi:
zrobilibyście jakieś kanapki. Do tego wchodzi nam do pokoju bez
pukania, nie sprząta po sobie i koło siebie. I często ponieważ u nas
jest tv siedzi do późna i ogląda wszystko jak leci bo mówi: Jestem
przyzwyczajony po późnego chodzenia spać. Ale my mamy pracę i musimy
wstawać rano!
Ogólnie ciężka sytuacja mój chłopak to wiadomo inaczej do tego
podvchodzi bo to jego brat ale ja jestem tymi wizytami zmęczona i
wiem, że nie wytrzmałabym tego przez 3 miesiące. Chcę jakoś odmówić
ale delikatnie. Proszę o rady niby mój chłopak mnie rozumie ale z
drugiej strony mówi, że czemu mam pretensje do jegfo ukochanego
braciszka. W dodatku ich rodzice też nie widzą w tym nic
niestosownego.