Lubicie sie targowac o 4 zl?

IP: *.147.116.19.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.07.10, 13:49
Handluje. I nie skarpetami lecz drogimi przedmiotami. No jak mnie
wk... jak klienci targuja sie o 4 zlote rabatu dostawszy 100 np.
Groza ze nie kupia. Malo sie nie rozplacza. Rabatu musi byc 104 zl.
To sknerstwo czy ideologia?
    • Gość: xxxx Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 14:01
      Chyba ideologia. Ja śmieję się sama z siebie, gdy na targu np.
      jednia sadzonka kosztuje 3,20. Ja kupuję 3 sztuki i pytam, czy wtedy
      będzie po 3 zł. Zwykle sprzedawca na to przystaje i on jest
      szczęśliwy, że sprzedał, a ja jestem szczęśliwa, że utargowałam.
      Tak samo jest z kierowcami, którzy jeżdżą do stacji benzynowej
      oddalonej od 3 km, bo tam jest paliwo tańsze o 10 groszy. Na całym
      baku oszczędzają raptem 4 złote a tracą czas.
    • Gość: ;) Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.cable.smsnet.pl 09.07.10, 14:06
      Handel jako domena ludów semickich (Fenicjanie, Kartagińczycy, Arabowie, Żydzi)
      zakłada z góry, że kupiec jest spekulantem, który i po obniżce zarobi. Dlatego
      jeden zawyża, drugi zaniża. Tyle że dawniej nie wpieprzał się w to Lewiatan ze
      swoim fiskusem, cłami i akcyzami.
    • Gość: xxx Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.4web.pl 09.07.10, 21:16
      Zawsze należy się targować, bo sprzedawca to z założenia złodziej - niczego nie
      wytwarza, a chce zarobić najwięcej. W sklepach z ciuchami mają np. marże
      wielokrotnie przekraczające 100% ceny produktu. Stąd takie obniżki - 50%, 70% -
      i tak na tym zarabiają krocie.
    • nessie-jp Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? 09.07.10, 21:24
      Nigdy się nie targuję, nigdy nie daję napiwków, nigdy nie zabieram za dużo
      wydanej reszty, nigdy nie domagam się, żeby mi darowano 3 grosze, bo "nie mam
      drobnych". Cenę podaną na artykule / w cenniku uważam za ostateczną
    • Gość: rynka Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.chello.pl 10.07.10, 16:46
      A jak mnie wku....., kiedy klient obdzwoni pół miasta sprawdzając ceny
      konkurencji po czym stwierdzając, że u nas jest najniższa przyjeżdża na
      zakupy i próbuje się targować. Toż nie kradniemy sprzedawanych
      produktów tyko sprzedajemy z najniższą marżą.
      • Gość: Kupiec Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.182.44.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.07.10, 12:53
        I jeszcze wk... mnie klamstwa potencjalnych klientow typu: w innym
        sklepie widzielismy o 500 zl taniej. To jakies oblakane. Przychodzic
        i lgac ze cos gdzies indziej jest tansze o 20 %.
        • Gość: ;) Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.cable.smsnet.pl 12.07.10, 17:41
          A może jest? Panie wysoka marża:)
          • Gość: Kupiec Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.182.44.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.07.10, 18:51
            75% to nie jest wysoka marza:)
    • pochodnia_nerona Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? 12.07.10, 19:29
      Pracowałam "w handlu" i tacy ludzie, którzy uparcie targowali się o obniżenie i
      tak już niskiej ceny (z minimalnym narzutem), byli oceniani przez kierownictwo
      jako klienci najgorszego sortu. Jakoś nigdy nie targowały się osoby biedniejsze
      (to raczej my im szliśmy na rękę i proponowaliśmy rabat), tylko wyłącznie młodzi
      dorobkiewicze przy kasie. Poniżej pewnego poziomu się nie schodzi, bo robi się z
      siebie kretyna.
      • Gość: ;) Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.cable.smsnet.pl 12.07.10, 19:48
        Towar tyle wart, ile ktoś za niego gotów jest zapłacić. Nie tyle, ile jest
        opłacalne, albo dobrze widziane w pewnych kręgach. Zresztą wszystko bez wyjątku
        za miskę ryżu produkuje się w Chinach, więc o czym tu mówimy? O markach i metkach?
        • Gość: emilla111 Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 20:08
          Często ludzie na coś źle spojrzą, albo coś im się pomyli, ale sprzedawca im tego
          nie udowodni, natomiast oni widzieli taniej i koniec.
          Co z tego że wczoraj ta rzecz rzeczywiście była taniej, dziś jest drożej, klient
          widział mniejszą cenę i będzie trwał przy swoim widzimisie.
          • Gość: ;) Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.cable.smsnet.pl 12.07.10, 21:14
            I ma rację! Jak nikt nie wykupi to cena sama się dostosuje do rynku, q.e.d.
          • Gość: Asfo Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.acn.waw.pl 13.07.10, 19:03
            Jak klient twierdzi, że widział gdzieś taniej to należy się z nim zgodzić i
            dalej obstawać przy swojej cenie. Tam było taniej, a tu jest tyle. ;-)
    • Gość: kreska Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.206.244.1.jpk.pl 13.07.10, 23:15
      Ja się targuję :)Nawet 50 gr rabatu mnie cieszy, satysfakcja jest bezcenna :)
      • Gość: Kupiec Re: Lubicie sie targowac o 4 zl? IP: *.146.212.133.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.07.10, 12:21
        I jak mnie wk... klientki-gwiazdy ktorzy dra geby przez caly sklep "
        Krzyyyyyysztof zobacz jaaaaaka piekna turkusowa... pasowalaby nam to
        do tej lososiowej... co ja przywiozles z Portugalii, z Coimbry..."
        Juz widze jak Krzysztof popizdzal po Coimbrze w skarpetach i
        sandalach w rozciagnietym podkoszulku szukajac lososiowych
        przedmiotow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja