Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania weselne

IP: *.centertel.pl 10.08.10, 11:57
Bywając na wielu weselach w życiu zauważyłam, że wyobraźnia
wodzirejów nie ma granic. Oczywiście wszystko jest do ustalenia
przed weselem ale pewne zachowania albo były niedopatrzeniem albo
wymknięciem się spod kontroli. Niektórzy goście weselni też dają do
wiwatu. Przedstawiam moje typy czekam na Wasze:
5. Kiedy towarzystwo już popije i poje czyli tak niedaleko 23
konkurs kto szybciej podbiegnie i przyniesie coś ze stołu np.
widelec lub papier toaletowy z wc. Efekt scena jak z horroru:
rozpędzeni, zawiani młodzi ludzie w pogoni za nożem lądują z impetem
na zastawionym stole weselnym. Lub wdzirają się siłą do kabiny wc, w
której ktoś aktualnie przebywa w opuszczonych gaciach i przy
wszystkich pozbawiają go papieru. ŻENUA!
4. Nie ważne czyje to wesele znajomych lub gdy idzie się jako osoba
towarzysząca, przeraża widok jakiegoś zboka tak pod 40, którego żona
siedzi przy stole i niańczy małe dziecko a on tańczy w najlepsze
wykorzystując tę okazję do łapania i obmacywania swoich partnerek po
tyłku.
3. Dawno przestałam uczestniczyć w oczepinach ze względu na poważne
ryzyko utraty zdrowia i życia. Panny rzucają się na welon jakby
conajmniej był kołem ratunkowym na oceanie. Nie patrzą co taranują
po drodze. Na ostatnich oczepinach gdy opadł kurz bitewny oczom
zgromadzonych ukazał sie widok sterty szamoczących się panien na
podłodze.
2. Pan młody musi wypić wódkę z pantofla panny młodej. Dodam tylko,
że wcześniej kilka godzin panna młoda intensywnie tańczyła.
1. To mój number one. Świadkowie, którzy w życiu na oczy się nie
widzieli muszą się publicznie pocałować ale nie jak dzieci w szkole.
Wodzirej nie odpuszcza dopóki się ostro nie przeliżą dłużej niż
standardowe "gorzko gorzko" państwa młodych. Ku wyraźnej uciesze
wodzireja, niektórych gości i niesmaku samych świadków.
    • aiczka Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 10.08.10, 12:07
      Mnie kiedyś zaskoczyła propozycja zabawy opisanej tu:
      kragrady.ezhp.pl/content/view/576/118/
      w wersji I.
      Tak, z trzymaniem się za pośladki.
      Na szczęście nie było nas akurat na parkiecie...
      • heca7 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 10.08.10, 16:53
        Na swoim weselu kategorycznie nie chcieliśmy żadnych zabaw. Zespół proponował że
        może coś fajnego wybierze ale się zaparliśmy. Teraz trochę załuję bo zespół był
        na super poziomie więc pewnie coś śmiesznego a nie uwłaczającego by zaproponowali.

        Moim typem jest robienie sobie zdjęć ślubnych. Na jednym z nich para, sceneria
        jak ze stodoły, klocek siana. Pan zapina koszulę, pani zapina rozpiętą suknię.
        Scena sugeruje ze odbyła się kopulacja na sianie. Tylko, że pani to świadkowa o
        10 lat starsza od świadka na zdjęciu, ona mężatka-on zonaty. Fotograf podobno ją
        zmusił, prosiła żeby tego zdjęcia jej męzowi nie pokazywać. Ale i tak wieś miała
        ubaw. Rzecz się działa na ślubie pewnej dziewczyny, która pracowała u moich
        rodziców.
        Ta sama panna młoda jako świadkowa "przepuszczała" jajko surowe przez nogawkę
        spodni garniturowych swojego chłopaka. Jajko pękło. Jej facet się wkurzył. Nie
        dość, że czekała go pralnia to resztę imprezy spędził w dżinsach.
      • Gość: fomica Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 10:48
        Ja pamiętam z jednego wesela taką zabawę: ludzie staja w kółku i wodzirej pyta
        każdego o ulubiony film. Padają odpowiedzi: "Nieśmiertelny", "Brzydula",
        "Truposz" itd. A potem część druga: podajcie te same odpowiedzi ale pytanie się
        zmieni: pytanie: co masz między nogami? I znów odpowiedzi: nieśmiertelny,
        truposz, brzydula... Boki zrywać.
        Inna głupia zabawa: trzy panie i trzech panów. Komenda: zdjąć jak najwięcej
        sztuk odzieży. No to panowie szybko - koszula, pasek, spodnie. Panie: buty,
        żakiety, biżuteria, nawet kiecki zdejmowały. Panie się cieszą bo zdjęły więcej
        sztuk (liczył sie każdy kolczyk osobno). A tu dalsza częśc konkursu: a teraz się
        jak najszybciej ubrać. No to panowie znów szybko. A panie wdziewaja te kiecki,
        zapinają te kolczyki, te sandałki. Którejś pękł suwak, inna zgubiła wisiorek z
        łańcuszka. Co za ubaw.
        Widziałam tez przypadki gdy świadkowa ma pocałować świadka (długo i namiętnie) i
        jeszcze wycałować całą orkiestrę i wodzireja. Ciekawa byłam czy kelnerów i
        parkingowego też jej każą całować.
        • lia.13 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 16.08.10, 01:10
          To ja też jedną fajną i jedną głupią ;)
          1. Kategoria: FAJNA - W tle muzyka z Janosika. Panna Młoda w środku kółka,
          otaczają ją inne panny, które tworzą "Twierdzę". Pan Młody ma za zadanie dostać
          się do "Twierdzy" i pocałować Pannę Młodą by ją wyswobodzić ;)
          2. Kategoria: ŻENUA - Panny tworzą wąż chwytając się za ręce. Pan Młody dostaje
          długi sznurek, którym ma za zadanie połączyć owe panny, przekładając sznurek im
          pod ubraniami. Całe szczęście, że ja nie brałam udziału w tej zabawie. Niektóre
          panny miały luźne sukienki, więc wystarczyło tylko lekko uchwycić na dekolt,
          wciągnąć brzuch i sznurek sam opadał w dół siłą grawitacji. Ja miałam suknię z
          gorsetem tak obcisłym, że nie miałam pod spodem stanika i Pan Młody przeciągając
          sznurek musiałby mi gmerać w środku. To byłby horror.
          Co do łapania welonu przez panny to różnie to bywa. Byłam na weselu, na którym
          welon 3 razy lądował na ziemi, bo żadna nie chciała go złapać :D Dopiero za
          czwartym razem jednej nieszczęśnicy wylądował na głowie, więc musiała go wziąć
          ;) Dla odmiany kawalerowie podczas tego wesela podarli muszkę Pana Młodego, bo
          się wszyscy rzucili.
          • Gość: buahaha Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.statoil.com 16.08.10, 10:49
            Dlatego ja jako Pan Mlody kupilem dwie muszki, i tuz przed
            oczepinami je wymienilem :) Nikt sie nie zorientowal, a oryginalna
            mam do tej pory na pamiatke :)
      • matylda1001 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 24.08.10, 14:38
        Panna młoda ściskała udami butelkę po szampanie. Pan młody dla
        odmiany pałeczkę perkusisty. Zadanie polegało na tym, żeby pan młody
        tą pałeczką trafił w otwór butelki. Ogłupieni młodzi starali się jak
        mogli, żeby zadowolić wodzireja i zakończyć tę żenującą sytuację.
        Spojrzałam na matkę panny młodej, sprawiała wrażenie, jakby za chwile
        miała wyrwać tę pałeczkę panu młodemu i wytrzaskać nią wodzireja po
        pustym łbie:) Dzielna kobieta wytrzymała:)
        • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 24.08.10, 14:47
          Spojrzałam na matkę panny młodej, sprawiała wrażenie, jakby za chwile
          miała wyrwać tę pałeczkę panu młodemu i wytrzaskać nią wodzireja po
          pustym łbie:) Dzielna kobieta wytrzymała:)

          A niesłusznie, należało właśnie to uczynić.
          • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 25.08.10, 09:27
            Też mi się wydaje, że dobrze by to wodzirejowi zrobiło. Ale jak to w
            końcu jest czy ludzie niedogadują się przed weselem z wodzirejem czy
            on samozwańczo tak się rwie do tych kretynizmów?
            • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 25.08.10, 16:46
              Gość portalu: jakaja napisał(a):

              > Też mi się wydaje, że dobrze by to wodzirejowi zrobiło. Ale jak to w
              > końcu jest czy ludzie niedogadują się przed weselem z wodzirejem czy
              > on samozwańczo tak się rwie do tych kretynizmów?

              Z tego, co relacjonowali przedpiscy, niby to się umawiają, ale wodzirej jak
              widzi te sfrustrowane miny ciotek i wujów, to nie może wytrzymać, a poza tym dla
              niego to forma autoprezentacji.

              Na przykładzie pana filmującego widać też kwestię niezdradzania wszystkiego
              przed weselem, żeby PM nie zrezygnowali z usługi danego osobnika.


              • maitresse.d.un.francais zadaję sobie pytanie... 25.08.10, 16:47
                ... dlaczego w owych zabawach nie mogą brać udziału owe ciotki i wujowie, którzy
                ich najbardziej pragną, a nie przymuszeni zabawowicze?
                • Gość: jakaja Re: zadaję sobie pytanie... IP: *.centertel.pl 26.08.10, 09:30
                  Jak najbardziej mogą brać udział ale bardziej widowiskowe jest widać
                  jak błaźnią się PM lub młodzi goście.
                  Zresztą ciężko sobie wyobrazić napitego,brzuchatego, spoconego wujka
                  bronka jak z językiem na brodzie leci po fanta w postaci papieru
                  toaletowego. Albo skacze na jednym krzesełku z jakąś dziewczyną.
                  Lub równie brzuchatą i podchmieloną ciocię gienię, którą PM musi
                  niestety macać po kolanku sprawdzając czy to aby przypadkiem nie
                  jego świeżo poślubiona żona. Lub by owa ciocia Gienia usiadła na
                  kolesia i pompowała z nim balonik.
                  Wyglądało by to conajmniej niesmacznie.
                  Poza tym tymi ludźmi często kieruje obłuda żądają tych kretyńskich
                  zabaw ale sami nie są na tyle głupi by w nich uczestniczyć. Wolą
                  pośmiać się i popatrzeć jak inni robią z siebie kretynów.
                  • maitresse.d.un.francais Re: zadaję sobie pytanie... 26.08.10, 17:20
                    Gość portalu: jakaja napisał(a):

                    > Jak najbardziej mogą brać udział ale bardziej widowiskowe jest widać
                    > jak błaźnią się PM lub młodzi goście.
                    > Zresztą ciężko sobie wyobrazić napitego,brzuchatego, spoconego wujka
                    > bronka jak z językiem na brodzie leci po fanta w postaci papieru
                    > toaletowego. Albo skacze na jednym krzesełku z jakąś dziewczyną.
                    > Lub równie brzuchatą i podchmieloną ciocię gienię, którą PM musi
                    > niestety macać po kolanku sprawdzając czy to aby przypadkiem nie
                    > jego świeżo poślubiona żona. Lub by owa ciocia Gienia usiadła na
                    > kolesia i pompowała z nim balonik.
                    > Wyglądało by to conajmniej niesmacznie.

                    Zaraz PM.

                    Ciocia Gienia może usiąść na wspomnianym wujku.

                    A wujek, jak sobie polata po papier i inne dobra, to trochę brzucha zgubi.
                    • Gość: jakaja Re: zadaję sobie pytanie... IP: *.centertel.pl 30.08.10, 13:57
                      Jasne , że powinni brać udział skoro tak się palą do tych zabaw ale
                      nie spotkałam się z tym raczej. Jak już to widziałam jak wyciągają
                      zza stołów do tych zabaw broniących się nogami i pazurami młodych
                      gości. Nie dość, że to były nakazy razem z fochem aby NATYCHMIAST
                      iść się bawić i nie psuć wesela młodym, to jeszcze żadne
                      kontraargumenty nie docierały do nich. Nie było mowy o sprzeciwie bo
                      jak to tak przyszedł/przyszła na wesele nie bawi się tylko smętnie
                      siedzi za stołem, no jak tak można? A często PM są tymi zabawami
                      uszczęśliwiani na siłę.
    • moonalisa Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 10.08.10, 17:02
      podrzucanie ciężarnej Panny Młodej,aż po sam sufit przez tabun pijanych facetów
    • Gość: xxx Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.subscribers.sferia.net 10.08.10, 17:18
      Zdecydowanie najgłupsze jest chlanie na umór, rzyganie i tarzanie się pod stołem
      oraz wszystkie pozostałe zwyczaje weselne rodem ze wsi, wymyślone przez chamów
      dla chamów.
      • 7kobieta Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 11.08.10, 17:40
        Nie straszcie mnie 21.08 idę na wesele w charakterze świadka !!!!
        • Gość: zdrowa Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 18:19
          jak beda kazali się całować powiedz ze masz mononukleozę i nie chcesz
          zarażać.
          • jupiter116 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 19:06
            :D
            • Gość: a Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.chello.pl 15.08.10, 22:43
              Śmiejcie się, śmiejcie. Znam pannę młodą, która zaraziła się mononukleozą od
              świadkowej na własnym weselu. Świadkowa spędziła następny miesiąc w szpitalu
              (stąd wiadomo, że to ona zaraziła), a młoda - leczyła się przez następne chyba
              pół roku.
              • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 16.08.10, 09:49
                To jest choroba pocałunków ale chyba pocałunków usta-usta a nie w
                policzek? więc czy świadkowa i panna młoda....?
          • Gość: a Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 18:56
            genialne!
      • Gość: zzz wesele na wsi IP: 195.82.180.* 15.08.10, 12:22
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Zdecydowanie najgłupsze jest chlanie na umór, rzyganie i tarzanie
        się pod stołe
        > m
        > oraz wszystkie pozostałe zwyczaje weselne rodem ze wsi, wymyślone
        przez chamów
        > dla chamów.

        Ciekawe-byłem na paru wiejskich weselach i jakoś nie widziałem
        tarzania się pod stołem. Wręcz przeciwnie-obserwuję spadek ilości
        wypijanego alkoholu. Sporo osób woli się poświęcić i nie pić, żeby
        móc wracać autem inni wybierają alkohole lżejsze od wódki np. wino
        albo piwo.

        Jasne, że zawsze trafi się paru co lekko lub bardzo przesadzą ale na
        150 osób to nie jest chyba jakaś tragedia.
    • wypasiona_foczka Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 10.08.10, 21:10
      Przepychanie jajek przez nogawki spodni to mój żenujący numer 1!. Weź obcemu
      chłopu gmyraj w okolicach rozporka! :D Niezłe jest też podrzucanie ludzi na
      krzesłach przez ledwo stojących osobników.
      Z większych żenad zauważyłam też pompowanie balonika tyłkiem i wybijanie rytmu
      granej przez orkiestrę piosenki za pomocą wałka do ciasta/chochelki
      przymocowanej sznurkiem przy rozporku zabawowicza płci męskiej i deseczki
      przymocowanej sznurkiem na pupie zabawowicza płci żeńskiej - prawdziwa
      frykcyjno-hardkorowa akcja rodem z "Wesela" Smarzowskiego!!! Kiedyś na weselu
      widziałam "konkurencję" w której panowie rozpoznawali swoje partnerki przez
      macanie biustów, do wygrania była flaszka, nikt nie czuł sie specjalnie urażony :D
      Kiedyś, dziecięciem i nastoletnią niewiastą będąc uważałam te zabawy za jakąś
      traumę, nienawidziłam wesel bo czułam się zażenowana patrzeniem na takie
      "akcje". Nigdy nie brałam w tym udziału i z niesmakiem patrzyłam na tych co
      biorą. Gdy dorosłam to przekonanie pozostało mi w 100% choć jednak łezka w oku
      sie kręci bo na weselach takich zabaw coraz mniej a jednak miło popatrzeć jak
      ktos robi z siebie idiotę a rano nie wie gdzie oczy podziać :D
      Teraz wszyscy bawią się "Ą,Ę" :D
    • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 10.08.10, 21:16
      Wałek trzymany w tańcu między nogami przekazywany przypadkowej partnerce, by w
      taki sam sposób przekazała facetowi. A weź traf chłopie na matuzalemową ciotkę
      panny młodej. Yuck :P
      • aaricia_szalona Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 10.08.10, 21:35
        Obym nigdy na takie wesela nie trafiła! Dotychczas mi się jakoś udało. Widać
        "klientela" nie ta. Zażenowanie budzi u mnie nawet niewinna zabawa łapania
        welonu, do której wiele "szeroko pojętych panien" jest przymuszanych i z impetem
        wypychanych z tłumu gości.
        • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 10.08.10, 22:21
          https://www.liweddings.com/chat/p/3021785_1.jpg

          On zimny, on zimny, ona gorąca...
    • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 11.08.10, 08:54
      Ło matko kochana a myślałam, że tylko ja byłam na weselach z
      obciachowymi zabawami.
      Nurtuje mnie w jaki sposób miał być nadmuchany balonik tyłkiem,
      ponieważ wyobraźnia podsuwa mi schematy podchodzące rodem z głupich
      komedyjek amerykańskich w stylu straszny film bardzo bym była
      wdzięczna za sprostowanie i wyjaśnienie?
      Na ostatnim weselu na jakim byłam zespół śpiewał coś w stylu "idzie
      sobie krasnoludek przez ogródek..." może ktoś kojarzy ten weselny
      przebój?
      W czasie utworu staliśmy wszyscy w kole i szliśmy raz w prawo raz w
      lewo różnica polegała tylko na tym, że różnie się trzymaliśmy na
      początku za ręce a potem zespół chciał i za uszy i dwoma rękami za
      kostki osoby stojącej przed nami jak łatwo się domyśleć osoba ta
      byłą wypięta ŻENUAAAAAAAAA!!!!!!!!!!
      • Gość: jagna Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.radom.pilicka.pl 11.08.10, 13:11
        Balonik dmucha się tyłkiem w sposób następujący: pompkę nożną kładzie się na
        krześle, po czym siada na niej i podskakując pompuje balon.
        Nie żebym to robiła, widziałam jeno, i wstyd mi normalnie było, że patrzę...
        A śpiewanie "gorzko" świadkom, na weselu, w którym miałam "przyjemność"
        uczestniczyć skończyło się mordobiciem. Zaczęło się od wyciągnięcia siłą świadka
        zza stołu przez chłopaka świadkowej, a potem potoczyło się błyskawicznie...
        Dla mnie kwintesencją żenady był "konkurs" w którym facet siedział i trzymał
        kolanami banana, a jego kobieta miała tego banana zjeść, nie dotykając go rękami.
        Albo facet stojąc, siedząc lub leżąc trzyma balon na wysokości krocza a
        dziewczyna ma ten balon "przebić" swoim ciałem, oczywiście bez użycia rąk. Balon
        rzecz jasna ledwo napompowany, tak, że bez paznokci rozbić go nie idzie...
        PS. Na wesela chodzić przestałam już dawno, m.in. z wyżej wymienionych powodów...
        • emusia Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 11.08.10, 15:21
          Gość portalu: jagna napisał(a):

          > Balonik dmucha się tyłkiem w sposób następujący: pompkę nożną kładzie się na
          > krześle, po czym siada na niej i podskakując pompuje balon.
          > Nie żebym to robiła, widziałam jeno, i wstyd mi normalnie było, że patrzę...

          Widziałam jeszcze bardziej żenującą wersję tzn wybiera się trzech kawalerów i
          trzy panny (którzy często są z osobami tow. na weselu, czasem w bardzo poważnych
          związkach - narzeczeństwo, ale oczywiście żeby gawiedź miała więcej śmiechu w
          czasie zabawy są rozdzielani). Kawalerowie siadają na krześle, na kolanach
          pompka, na pompce panny. Nie muszę chyba mówić jak wyglądają w trakcie
          pompowania? Drużyna, której balon pierwszy pęknie wygrywa flaszkę. Od tamtej
          pory zawsze na czas takich gier uciekam do WZ (pamiętając żeby dokładnie zamknąć
          drzwi za sobą na wypadek zabawy w przynoszenie fantów, którym może być papier
          toaletowy). W przyszłym roku czeka mnie moje własne wesele i mam poważne obawy
          ponieważ moja przyszła teściowa jest gorącą fanką takich zabaw i mimo moich
          protestów jest zdolna do dodatkowej opłaty pod stołem dla orkiestry żeby
          pojawiło się przeplatanie jajek surowych przez spodnie czy wspomniane wyżej
          uderzanie wałkiem o deseczkę.
          • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 11.08.10, 15:27

            > ponieważ moja przyszła teściowa jest gorącą fanką takich zabaw i mimo moich
            > protestów jest zdolna do dodatkowej opłaty pod stołem dla orkiestry żeby
            > pojawiło się przeplatanie jajek surowych przez spodnie czy wspomniane wyżej
            > uderzanie wałkiem o deseczkę.

            Uuu, ja bym takie oczy postawiła - nawet nie chcąc - (zdumione i ciężko
            pogardliwe), że towarzystwo by się lekko zmięszało.
            • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 11.08.10, 16:16
              Taki urok zabaw weselnych, że są seksistowskie. Pamiętajmy, że wiele z nich
              tradycyją sięga czasów, kiedy były jedyną okazją, by móc bezkarnie i sankcji
              społecznych kogoś obłapić, pomacać, potańczyć i się zakochać.

              Taki ekwiwalent nocy Kupały:)))
              • pochodnia_nerona Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 11.08.10, 23:51
                Jak to dobrze że czasy się zmieniają! Nie dość, że można nie mieć weselicha, to
                jeszcze można obłapiać i co jeszcze, bez ślubu ;-)
              • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 16:15
                Gość portalu: ;) napisał(a):

                > Taki urok zabaw weselnych, że są seksistowskie.

                Problem w tym, że seksizm działa w jedną stronę.

                Taki mój urok, że jak ktoś mi w oko wpadnie, to otwarcie się deklaruję i
                samodzielnie macam, bez wsparcia prostackich rozrywek masowych.
                • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 13.08.10, 21:01
                  Dawniej, nawet jakbym nie chciał, musiałbym Cię za to ostro potępić. Dziś mogę
                  nawet pochwalić i nikomu nic do tego:)))
              • nessie-jp Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 20:15
                > . Pamiętajmy, że wiele z nich
                > tradycyją sięga czasów, kiedy były jedyną okazją, by móc bezkarnie i sankcji

                No wiesz, walenie się maczugą po łbach i ciągnięcie do jaskini też sięga czasów
                i tradycji, ale chyba jednak potośmy się ucywilizowali, żeby już się nie musieć
                walić maczugami po głowach i oblizywać na cudzym weselu...

                Poważnie, te prymitywne, wiejskie zabawy rażą i żenują właśnie dlatego, że nie
                przystają do cywilizacji i współczesności.
                • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 16.08.10, 08:26
                  nessie-jp napisała:

                  > No wiesz, walenie się maczugą po łbach i ciągnięcie do jaskini też sięga czasów
                  > i tradycji, ale chyba jednak potośmy się ucywilizowali, żeby już się nie musieć
                  > walić maczugami po głowach i oblizywać na cudzym weselu...

                  Raczej postęp w ludzkości dokonał się po to, żeby krzywdzący nie musiał męczyć
                  się widokiem krzywdzonego. Mechanizm nadal jest podobny:)

                  > Poważnie, te prymitywne, wiejskie zabawy rażą i żenują właśnie dlatego, że nie
                  > przystają do cywilizacji i współczesności.

                  Sam jestem zwolennikiem postępu, ale ten bez odniesienia do pewnych tradycyjnych
                  wartości popada w skrajność i odbiera sens pójścia dalej, skoro nie wiadomo skąd
                  się przyszło.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 16.08.10, 15:56
                    skoro nie wiadomo skąd
                    się przyszło.

                    Moi pradziadkowie się chyba tak nie bawili? Ziemiaństwo? Czy też?
                    • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 16.08.10, 17:31
                      Ślachta! Jaśnie panienka wybaczy brak ogłady, ja ze czworaków do dworku ino
                      przez drzwi kuchenne wchodziłem:))
                      • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 16.08.10, 19:50
                        Gość portalu: ;) napisał(a):

                        > Ślachta!

                        Nie ślachta, tylko ziemiaństwo kurde!

                        Nie widzę merytorycznej odpowiedzi.
        • Gość: tymianek21 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.slowianin.pl 15.08.10, 18:34
          Tu jest to pieknie pokazane
          www.youtube.com/watch?v=ytBRSxG2SD4&playnext=1&videos=QT6lVb09kWE&feature=rec-LGOUT-
          real_rev-rn-2r-19-HM
      • Gość: orn Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.chello.pl 15.08.10, 14:13
        Spokojnie, chodzi o naciskanie tyłkiem na pompkę(np do materaca).
        • Gość: orn Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.chello.pl 15.08.10, 14:18
          o nie zauważyłem, że już jagna odpowiedziała. Ja widziałem numer z pompką na
          kolanach pana.
    • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 12.08.10, 08:53
      Masakra jakaś normalnie! Dajcie spokój ja się panicznie boję
      oczepin. Jak słyszę, że zaraz mają się zacząć oczepiny to mam ochotę
      uciekać. Ostatnio byliśmy ekipą na ślubie koleżanki. Na hasło
      oczepiny zapaliło się u mnie czerwone światło. No nic muszę iść bo
      to znajoma i jak wszystkie szłyśmy to wszystkie. Ale i tak nie
      miałyśmy szans bo na welon rzuciły się znajome jej brata wiek
      licealny. Nie wiem czy tak je przypiliło ale prawie się pozabijały o
      ten welon i mało go nie podarły. My starsze, kuliłyśmy się z boku bo
      aż strach było podejść, żeby nie mieć uszczerbku na zdrowiu SERIO!
    • labellaluna Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 12.08.10, 10:37
      Oprócz tradycyjnych "zabaw" oczepinowych, nienawidzę t.zw. zbierania na wózek, czyli za opłatą tańczy się z młodą lub młodym. Uważam to za formę żebractwa i budzi we mnie wstręt. Poza tym, rzadko kiedy uzbiera się na rzekomy wózek, bo wózki teraz są drogie.
      Nie znoszę też okołopółnocnego żarcia obrzydliwego margarynowego tortu. Człowiek przepity, po bigosach, flakach i innych, a tu trzeba się szczerzyć do kamery, że taki pyszny ten tort.
      Nie lubię też tańca w jednym kółku trzymając się za ręce, gdy trzeba złapać przepoconą łapę jakiegoś obcego faceta. Brrrr.

      Na własnym przyjęciu weselnym zabaw nie miałam wcale, a tort był jako deser po pierwszym daniu.
      • Gość: zzz Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 195.82.180.* 15.08.10, 12:30
        Ale w czym problem? Ja też nie lubię tortów i słodkich ciast, więc po
        prostu nigdy nie biorę ew. dziękuje grzecznie gdy ktoś mi proponuje.
      • Gość: Onaon Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.10, 01:23
        Ja bym powiedzial ze to pochodna nie zebractwa a prostytucji! Nie zaplacisz nie poru. asz, nie zaplacisz nie zatanczysz, czyz nie jest to podobne?
    • pochodnia_nerona Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 12.08.10, 12:15
      Na ostatnim weselu, na jakim przyszło mi być, podczas rzucania bukietem
      wszystkie dziewczyny rozpierzchły się na boki ;-)
    • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 12.08.10, 13:44
      O właśnie dlaczego tak jest z tymi tortami? Ja też ich nie lubię.
      Byłam chyba na 2 weselach gdzie tort był w miarę i tym mnie
      pozytywnie zaskoczył. Zastanawiam się jak to możliwe, że w
      cukierniach robią dobre ciastka i torty a na weselach to wszystko
      smakuje jak popsikane kremem do golenia. Czy to chodzi o to, że tort
      jest duży więc dużo kosztuje więc robi się go na sztukę jak
      najmniejszym kosztem?
      Jak oglądam przygotowania do ślubu w Stanach i jak widzę jak para
      degustuje torty weselne i sobie wybiera, który pyszniejszy to aż im
      zazdroszcze.
      • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 12.08.10, 13:49
        Gość portalu: jakaja napisał(a):
        > Jak oglądam przygotowania do ślubu w Stanach i jak widzę jak para
        > degustuje torty weselne i sobie wybiera, który pyszniejszy to aż im
        > zazdroszcze.

        Nie bardzo rozumiem w czym problem? :) Czy u nas ktoś Ci wciska na siłę? :)
        I ad rem: rzeczywiście - nastoletnia kuzynka kucająca przed niemłodym wujem z
        drugiej rodziny, któren to osobnik ma jednocześnie opuszczone spodnie... Jedna z
        bardziej żenujących scen. :/
      • kikimora78 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 12.08.10, 13:57
        za torty płaci się 'za kilo', ale pewnie osoba robiąca tort chce
        zaoszczędzić na składnikach i takie kupy produkuje.

        z zachowań weselnych wszystko zniosę (bo nie biorę udziału i mam to
        gdzieś, a patrzenie aż tak nie boli) ale teksty typu 'no
        naaaaaaaaaaapij sieeeeeeeeee, ze mną się nie
        napiiiiiiiiiiiijeeeeeeeesz... no zaaaaaaaaaaaatańcz, no ze mną nie
        zataaaaaaaaaaaaanczysz'

        żałuję wtedy, że nie mam żadnego prądojeba pod ręka, i normalnie
        prądem bym tych wszystkich wąsatych wujków Mirków, prądem...
        • Gość: fomica Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 11:16
          Pamiętam moje pierwsze w życiu świadome wesele - miałam jakieś 14 lat i
          przykleił się do mnie taki wąsaty wujek, który bardzo mnie przytulał w tańcu.
          Jako młode dziewczę nie wiedziałam zupełnie co się w takich sytuacjach robi - no
          bo jak tu odmówić tańca starszemu wujkowi... W końcu mama mnie uratowała i
          zabroniła z nim więcej tańczyć :-)
          Jak sobie teraz wspominam to az mi się cos robi - jak taki oblech, który
          przyszedł na wesele z żoną i dziećmi może obmacywać w tańcu 14-latkę?
          Niesamowite, jak po alkoholu puszczają hamulce.
    • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 12.08.10, 15:17
      Czy nastoletnia dziewczyna kucająca przed wujem brała udział w
      jakimś konkursie? Jak tak to jakim, że wymagał od wuja zdjęcia
      spodni?
      No jasne, że nikt mi nie wciska na siłę tortu ale powiedzcie mi
      doświadczeni (bo to dopiero przede mną) czy państwo młodzi zanim
      zamówią tort próbują go?
      W programach widać, że młodzi siedzą w cukierni i mają do degustacji
      małe kawałki tortu. Bo trudno mi uwierzyć, że któs dobrowolnie po
      spróbowaniu by zamówił taką breję, no chyba, że to tanim kosztem ma
      być. Lub może w Polsce w cukierni tylko snują przed klientem
      opowieści w stylu:
      Będzie Pan zadowolooony na torcie położymy biały krem po środku
      różowy "truskawkowy" i wszystkim [u]NA PEWNO[u] będzie smakował.
      No powiedzcie jak to jest?
      • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 12.08.10, 16:06
        Gość portalu: jakaja napisał(a):

        > Czy nastoletnia dziewczyna kucająca przed wujem brała udział w
        > jakimś konkursie? Jak tak to jakim, że wymagał od wuja zdjęcia
        > spodni?

        Chyba nie myślisz, że byłem w stanie spamiętać takie szczegóły? Mam swoją
        wrażliwość. :)

        > No jasne, że nikt mi nie wciska na siłę tortu ale powiedzcie mi
        > doświadczeni (bo to dopiero przede mną) czy państwo młodzi zanim
        > zamówią tort próbują go?
        > W programach widać, że młodzi siedzą w cukierni i mają do degustacji
        > małe kawałki tortu. Bo trudno mi uwierzyć, że któs dobrowolnie po
        > spróbowaniu by zamówił taką breję, no chyba, że to tanim kosztem ma
        > być. Lub może w Polsce w cukierni tylko snują przed klientem
        > opowieści w stylu:

        Ło matko, ale to tylko program. Naprawdę bierzesz z tv wszystko w proporcji 1:1?
        :) Poza tym jaki to problem zapytać cukiernika przed zamówieniem? Nie chce? Jego
        strata. :)
        • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 13.08.10, 08:38
          W wielu krajach często Państwo młodzi próbują tort zanim go kupią i
          uważam, że to dobre rozwiązanie.
          Ja się pytam tych co się hajtali czy ktos dał Wam do spróbowania
          tort przed zakupem lub do wyboru smak tortu? Samą mnie nieługo to
          czeka i chciałabym wiedzieć. Na gębę to się nikomu nie wierzy poza
          tym to co cukiernik uznaje za smaczne nie musi nam smakować. Prosty
          przykład w jednej cukierni pączek super smakuje w drugiej to
          bułowaty gniot nie nadający się do zjedzenia a jedynie do
          ewentualnego przeżucia.
          • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 13.08.10, 09:13
            Ludzie, co wy? Torty jecie? Ja myślałem, że one są od ozdoby, a nie do jedzenia:))
            • heca7 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 13:10
              Tak, ja mogłam spróbować tortu o smaku jaki zamawiałam-proponowano mi. Nie
              zrobiłam tego bo zawsze zamawiam w tej cukierni torty( to taki lokalny
              Blikle-jak właściciel wydawał jedynaczkę za mąż to policja musiała ulicę
              zamknąć, ludzi z osiedla przyszło tyle co na procesję BC;) )od lat kupuje w tym
              miejscu-na 18-tkę też kupiłam. Tort był śmietankowy, piętrowy. Smakował, nie był
              obsmarowany grubo kremem a biszkopt był dobrze nasączony.
            • Gość: jagna Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.radom.pilicka.pl 13.08.10, 14:50
              A propos tortu: byłam na weselu, gdzie w ramach "zabawy" o północy Państwo
              Młodzi karmili się nim nawzajem z zawiązanymi oczami... Łatwo sobie wyobrazić,
              że tort był potem na: ubraniach, włosach, rękach i twarzach karmiących się. A
              Młodzi z przyklejonymi uśmiechami i mordem w oczach potulnie wypełniali
              polecenia orkiestry.
              • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 23:36
                Gość portalu: jagna napisał(a):

                > Młodzi z przyklejonymi uśmiechami i mordem w oczach potulnie wypełniali
                > polecenia orkiestry.

                I w tym miejscu nachodzi mję refleksja. Kto w takim razie organizuje ten
                pie*dolnik i jak to jest, że młodzi się zgodzili(?)
                Przecież łeb bym urwał za taki numer. :)
                • jowita771 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 15:19
                  Ja pamiętam wesele, gdzie państwo młodzi zastrzegli, że ma nie być żadnych
                  przyśpiewek oczepinowych, tylko odpinanie wianka, rzucanie, raz-dwa i po
                  sprawie. Orkiestra próbowała przekonywać, ale młodzi byli stanowczy. Niestety,
                  panowie muzykanci zrobili po swojemu. Jak widziałam wkoorwioną pannę młodą,
                  która siedziała na środku sali i słuchała kolejnych zwrotek durnej przyśpiewki,
                  to aż mi jej żal było. Panowie orkiestranci powiedzieli później, że wesele to
                  jest dla nich też okazja do zaprezentowania się, dlatego tak zrobili. Z tym, że
                  młodzi byli wkurzeni i zapłacili mniej, niż było umówione.
          • nessie-jp Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 00:27
            E, z tym tortem to chyba jest tak, że robią go dla trwałości, a nie dla smaku :)
            Patrząc na to realnie, tort zrobiony i przywieziony na salę weselną rano musi
            się utrzymać w stanie niezmienionym do momentu zjedzenia, czyli odpadają
            wszelkie delikatne śmietanki. Musi być sztywno, maślano albo margarynowo. Też
            nie cierpię takich tortów.

            W ogóle zwyczaj jedzenia tortu w środku nocy jest debilny
          • Gość: Iru Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.range86-164.btcentralplus.com 15.08.10, 20:43
            Tak, przed naszym weselem mieliśmy możliwość spróbowania tortu i wyboru
            jego smaku (czekoladowo-waniliowy). Pyszny był i wszystkim smakował.
            Ale nasze wesele było bardzo nietypowe, na 30 osób, żadnych zabaw poza
            oczepinami, jedzenie było przepyszne (żadne flaki czy bigos, jak na
            standardowym weselu...) a goście cały czas tańczyli, bo my wybieraliśmy
            piosenki do grania. Na drugi dzień wszyscy goście nam dziękowali za
            świetną zabawę :)
            • Gość: SMIECHU WARTE Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.w109-213.abo.wanadoo.fr 15.08.10, 23:17
              gratulacje --najmadrzejsze wesele jakie mogliscie
              zaprojektowac ,boje sie wesel na 200 osob(jakie zapewno wymysli moja
              bliska rodzina) i juz za wczasu postanowilam ,ze nie biore udzialu w
              zadnych rodzinnych weselach, bo wole spedzic czas na przyjemnosciach
              jakie lubie a nie w jakich musze uczestniczyc ,mysle ze 50 osob to
              gora na przyjecie weselne ,rodzice,dziadkowie, bracia ,siostry i ich
              pociechy to koniec rodziny ,a kolezanki i kolegow mozna zaprosic na
              poczestunek po weselu ,(zawiadomienie o slubie ,to nie zaproszenie
              na przyjecie i kolacje )--
              • Gość: Jaaaaaaa Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 85.232.232.* 16.08.10, 12:22
                Oczywiscie masz racje, ale pomysl o tych ktorzy maja duza rodzine. Ze strony mojego (mam nadzieje) przyszlego sama najblizsza rodzina to 50 osob, a co dopiero jeszcze z mojej?! Istnieja jakies metody "selekcji" (brzydkie slowo w tym wypadku) kogo odrzucic, ale wiem z doswiadczenia, ze zawsze znajdzie sie ktos kto sie obrazi :(
                • Gość: SMIECHU WARTE Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 16.08.10, 21:30
                  do jaaaaaaa-gdybym miala wybierac rodzine i selekcjonowac ,to
                  napewno zrezygnowalabym z wesela na 100%,zycie w konkubinacie tez ma
                  swoje zalety ,jak ma byc dobrze to bedzie ,czy z, czy bez slubu,a
                  jesli slub nie zapomnijcie o najwazniejszym ,spisaniu intercyzy,
                  zeby zabespieczyc sie na przyszlosc, bo zycie jest
                  nieprzewidujace ,lepiej teraz niz pozniej ,bo pozniej, to za pozno,--
                  pozdrawiam wszystkich p, mlodych,,,
                  • sta-fraszka Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 23.08.10, 18:28
                    Gość portalu: SMIECHU WARTE napisał(a):

                    > do jaaaaaaa-gdybym miala wybierac rodzine i selekcjonowac ,to
                    > napewno zrezygnowalabym z wesela na 100%,zycie w konkubinacie tez ma
                    > swoje zalety ,jak ma byc dobrze to bedzie ,czy z, czy bez slubu,a
                    > jesli slub nie zapomnijcie o najwazniejszym ,spisaniu intercyzy,
                    > zeby zabespieczyc sie na przyszlosc, bo zycie jest
                    > nieprzewidujace ,lepiej teraz niz pozniej ,bo pozniej, to za pozno,--
                    > pozdrawiam wszystkich p, mlodych,,,

                    Ja zrezygnowalam z wesela: slub z dwojka swiadkow i tyle.
                    • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 24.08.10, 13:53
                      Mój narzeczony wpadł teraz na pomysł, żeby zrezygnować z wesela i po
                      ślubie gdzieś wyjechać. Pomysł nawet mi się podoba wyjazd zawsze
                      jest przygodą. Rodzice w sumie mówią dość niechętnie, że OK żebyśmy
                      sami zdecydowali jak chcemy a znajomi w naszym wieku już mają
                      obiekcje, że jak to tak w stylu amerykańskim? Że przecież ani się
                      nie napiją za nasze zdrowie ani nic i że wesele też może być
                      przygodą.
                      • Gość: aagg Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.159.45.18.static.crowley.pl 24.08.10, 15:03
                        to zróbcie znajomym imprezkę po przyjezdzie... to się za wasze
                        zdrowie napiją :)
                        • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 25.08.10, 09:25
                          Jest to sposób i oczywiście decyzja należy do nas ale oni liczą na
                          wesele z pompą, wodzirejem i tą całą szopką.
                  • Gość: Anna Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 109.199.0.* 15.09.10, 23:40
                    Też wybieram się wkrótce na wesele i drażni mnie,że w tamtych okolicach moich stronach rodzinnych jest tradycja śpiewania świadkom sto lat i gorzko do upadłego,goście mają ubaw,ale oni niekoniecznie.Ja sama raz tam byłam świadkową i zamiast ze świadkiem tańczyłam z kolegą,za to dosatałam reprymendę od kuzynki,że mam się zająć swiadkiem i tak maiałam go dość tego śpiewania i prawie swatania mnie z nim...
            • dfgfdg Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 16.08.10, 12:02
              A czego ty chcesz od flakow czy bigosu? Typowo polskie dania ktore dobrze
              przyrzadzone sa naprawde swietne. Chyba ze ty z tych co chodza na lunch i jedza
              sushi...
              • Gość: jakbukda Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 217.153.242.* 16.08.10, 12:49
                Pokolenia wypracowały tradycyjne polskie wesele - dużo wódki, żeby
                kazdy sobie potańczył, dużo jedzenia, które pozwala sporo wypić,
                dużo tańca, żeby wypocić wypity alkohol.
                Wystarczy naruszyć jeden element subtelnej układanki i albo się
                uchleją, albo przejedzą i strują, albo będzie pusto na parkiecie.

                Tradycja, to doświadczenia dziesiątek pokoleń!
                • Gość: ;) And the winner is... IP: *.cable.smsnet.pl 16.08.10, 13:06
                  Gość portalu: jakbukda napisał(a):

                  > Pokolenia wypracowały tradycyjne polskie wesele - dużo wódki, żeby
                  > kazdy sobie potańczył, dużo jedzenia, które pozwala sporo wypić,
                  > dużo tańca, żeby wypocić wypity alkohol.
                  > Wystarczy naruszyć jeden element subtelnej układanki i albo się
                  > uchleją, albo przejedzą i strują, albo będzie pusto na parkiecie.
                  >
                  > Tradycja, to doświadczenia dziesiątek pokoleń!

                  W tym szaleństwie jest metoda. Spróbuj w Meksyku nie jeść tego co tubylcy w taki
                  sposób jak robią to oni, to zobaczysz czym jest zemsta Montezumy.
                  • Gość: jakbukda Re: And the winner is... IP: 217.153.242.* 16.08.10, 14:05
                    Mieliśmy raz na wymianie Meksykanina.
                    Oczywiście każdy chciał z nim pić tequilę, ale on się zaparł - nie
                    po amerykańsku (czyli tak jak się wszystkim wydaje, że się pije
                    teqiulę), tylko tak jak się pije tam u nich. Czyli mniej więcej jak
                    samogon na Podlasiu - po pół angielki na raz.
                    W wersji minimalistycznej...
      • Gość: zaq Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.finemedia.pl 15.08.10, 13:03
        na moim ślubie tort był pyszny. zero margaryny. w cukierni można było na próbę skonsumować ciastko robione mniej więcej tą samą metodą co tort. akurat był sezon na późne maliny, więc świeże owoce były świetnym dodatkiem. do dzisiaj rodzina wspomina ten torcik :-)
    • Gość: 13 i piątek Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 14:17
      najgłupszym konkursem weselnym jaki widziałam (oprócz wymienionych
      powyżej)był taki z zamienianiem butów i skarpetek!!! fuuj!!! polegał
      na tym, że faceci zdejmowali z siebie(w takt seksownej muzyki)
      części garderoby(najpierw marynarka,potem krawat,buty i
      skarpety),ubierał to następny,potem dawał następnemu itd.a na końcu
      wygrywał ten który ubrał się we wszystkie własne rzeczy...czyli te
      buty i skarpety przeszły przez kilka nóg zanim wróciły do
      pierwotnego właściciela...błeee:((( nie wiem czy młoda para zwracała
      koszty leczenia grzybicy hahahaha
    • szampanna Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 22:43
      Ja na 2 weselach widziałam takie zabawy:
      1) taniec w parach, przypadkowo dobranych- i w momencie, kiedy
      muzyka przestaje grać, panie muszą wejść panom (obcym na ogół) na
      barana. Która pierwsza, oczywiście wygrywa. Szczególnie widowiskowe
      w wykonaniu pań w krótkich sukienkach (w długich nie mają szans,
      zawsze są ostatnie :P) Aha, clou zabawy polega na tym, że panowie
      nie mogą kucać, schylać się itp. To panie mają się wdrapać.
      2) Inna wersja tańczenia w kółeczko - zamiast krzesełek do zajęcia,
      jest na środku blaszana miednica. Kiedy muzyka się urwie, trzeba jak
      najszybciej usiąść w miednicy. Znów to samo - krótkie spódniczki
      górą (i to dosłownie) oraz walka na śmierć i życie zawodniczek,
      jakby miednica była co najmniej szalupą ratunkową Titanica.
      • dzidzia_bojowa Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 23:03
        off top: moim marzeniem jest wziąć udział w takim weselu, z gośćmi o
        TAKIM poczuciu humoru:
        www.youtube.com/watch?v=4-94JhLEiN0

        • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 13.08.10, 23:16
          Oj krążyło po sieci;), i pomyśleć, że pierwotnie protestantyzm w jego
          purytańskiej odmianie cechował się większym zelotyzmem w tradycji i doktrynie.
          Żeby tak jeszcze pani pastor "bredgensa" zrobiła:))
          • dzidzia_bojowa Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 23:34
            Protestantyzm chyba nadal, nie tylko pierwotnie, jest bardziej
            purytański niż katolicyzm zarówno w założeniach jak i w przestrzeganiu
            reguł wśród wyznawców. Jest to temat na osobny wątek, trochę na ten
            temat czytałam. Ciekawe zagadnienia...
            • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 13.08.10, 23:50
              Amerykańskie odłamy anglikanizmu, anabaptyzmu itd. są specyfiką nie mającą
              zastosowania do uproszczonych podziałów, jakie mamy w Europie. Nie zmienia to
              faktu, że to jedyny wysoko rozwinięty kraj o tak wielkim odsetku wierzących i
              praktykujących jednocześnie. Taki kalwinizm nijak ma się do tego, co jest
              dzisiaj w Holandii:))
          • Gość: zdumienie Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 85.222.87.* 13.08.10, 23:37
            Gdzie Wy, kurna, na te wesela chodzicie?
            Byłem na kilku(nastu?) i żadnych konkursów i tego kalibru zabaw nie było!
            • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 13.08.10, 23:41
              Gość portalu: zdumienie napisał(a):

              > Gdzie Wy, kurna, na te wesela chodzicie?
              > Byłem na kilku(nastu?) i żadnych konkursów i tego kalibru zabaw nie było!

              Może Ty na ynteligenckie chadzasz? ;)
              • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 13.08.10, 23:52
                To ja wolę chłopskie weseliska, niż ziejące snobizmem rauty dla bufonów z awansu.
                • pochodnia_nerona Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 00:35
                  A nie ma niczego pośrodku? ;-)
        • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 14.08.10, 23:40
          moim marzeniem jest wziąć udział w takim weselu, z gośćmi o
          TAKIM poczuciu humoru

          nieeee, taniec kompletnie nie w moim stylu
          • frred Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 00:01
            no wszystko pięknie k* pięknie... cieszę się, że na wesela nie chodzę, a moje
            nie doszło do skutku
      • Gość: rzarufka Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.57.95-79.rev.gaoland.net 05.09.10, 00:53
        Miednica to makabra. Gorsze jest chyba tylko podawanie sobie walka z pomiedzy kolan i przepychanie jajka nogawkami spodni. Wszystkich wymienionych zabaw bylam swiadkiem na JEDNYM weselu.
    • frred Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 00:15
      z góry zaznaczam: świntuszenie lubię, ale inteligentne, a nie głupawe

      przyspiewki pod adresem mojej kuzynki, jej swiezo poslubionego męża i ich rodziców:

      'daję ci Romusiu kawałek kurczęcia/żebyś zapier... na córkę i zięcia'
      (to by jeszcze przeszło, zresztą wujek z refleksem skomentował "tak na sucho? to
      mi chociaż polej!")

      ale

      'jutro dam ci Kasiu majtki z falbankami/żebyś nie goniła więcej za chłopcami'
      (wyjaśnienie: kuzynka nie jest pruderyjna, ale zasadnicza tak, więc żart był ni
      w pizdu ni w oko)

      i jeszcze ze dwa infantylne, których nie pamiętam
      • Gość: :) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.ntlworld.ie 15.08.10, 09:00
        Wow! O połowie zabaw nie wiedziałam ale wierzę.
        Byłam tylko na paru ale to "pikus" w porównaniu z opisywanymi.
        I naprawdę się cieszę że no moim własnym ślubie i weselu było tylko 10 osób,
        wywalczyłam brak ciotek i wujków, których nie widziałam 20 lat, i polecam taką
        formę wszystkim.
        • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 10:53
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > wywalczyłam brak ciotek i wujków, których nie widziałam 20 lat, i polecam taką
          > formę wszystkim.

          Musiałaś o to walczyć na własnym weselu? LOL
          • Gość: :) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.ntlworld.ie 15.08.10, 11:25
            Wywalczyłam ich nieobecność na ślubie PRZED ślubem :)
            • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 11:28
              Gość portalu: :) napisał(a):

              > Wywalczyłam ich nieobecność na ślubie PRZED ślubem :)

              Heh, chyba się nie rozumiemy. :)
              • Gość: :) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.ntlworld.ie 15.08.10, 11:43
                To się tylko tak Tobie wydaje :)
                • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 11:50
                  Gość portalu: :) napisał(a):

                  > To się tylko tak Tobie wydaje :)

                  Nie, zdecydowanie się nie rozumiemy. Przeczytaj mój pierwszy post jeszcze raz. :]
          • Gość: aqwer Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 195.82.180.* 15.08.10, 13:20
            thorgal_aegirsson napisał:

            > Gość portalu: :) napisał(a):
            >
            > > wywalczyłam brak ciotek i wujków, których nie widziałam 20 lat, i
            polecam
            > taką
            > > formę wszystkim.
            >
            > Musiałaś o to walczyć na własnym weselu? LOL

            No tak, wiadomo że teście/rodzice często chcą spędzić całą rodzinkę.
            Nawet nie po to, żeby pokazać "że nas stać". Po prostu- jak zaprosi
            się tą ciotkę to trzeba też drugą zaprosić bo się obrazi, a skoro już
            dwie się zaprosi to trzecią też wypada itd. itp.

            Ale generalnie sam jestem fanem kameralnych imprez. Towarzystwo
            bardziej zżyte i skłonne do mieszania się. Poza tym każdy się pilnuje
            żeby nie zachować się nieodpowiednio bo się nie jest już takim
            anonimowym jak na imprezie na 200 osób
            • thorgal_aegirsson Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 14:00
              Gość portalu: aqwer napisał(a):

              > Ale generalnie sam jestem fanem kameralnych imprez. Towarzystwo
              > bardziej zżyte i skłonne do mieszania się. Poza tym każdy się pilnuje
              > żeby nie zachować się nieodpowiednio bo się nie jest już takim
              > anonimowym jak na imprezie na 200 osób

              Rzecz w tym, że najważniejsza jest wola głównych zainteresowanych, a tutaj
              często pojawia się presja ze strony rodziny. Co zresztą wielokroć widać w
              rozmaitych postach dotyczących wesel. Moim zdaniem przyszli małżonkowie powinni
              bezwzględnie decydować sami, ot co. :)
              • Gość: ;) Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.cable.smsnet.pl 15.08.10, 14:21
                Ponoć wesele jest dla gości, a dla młodych ślub ;)
    • rzmija Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 10:31
      Kilkanaście lat temu widziałam jak młody miał przywiązany na sznreczku długopis,
      tak by mu zwisał między kolanami i majtając tym miał włożyć długopis do stojącej
      na podłodze butelki. Orkiestra rzucała teksty o sprawdzeniu przed nocą poślubną
      czy potrafi trafić do dziurki. Potem młoda siedziała na krześle a młody nurkował
      głową pod suknię w celu ściągnięcia podwiązki zębami. Późnij było poznawanie
      młodej po kolanku. I znęcanie się nad gośćmi- wszyscy stają w kółku i PM dostaje
      wałek między nogi, trzyma go powyżej kolan i przekazuje stojącej obok kobiecie
      itd. Ogólnie wszystkie zabawy były na tym weselu z podtekstem. Nie wiem czy
      młodzi lubili czy orkiestra się w takich lubowała.
      Mam wrażenie, że teraz takich wesel z zabawami już nie ma. A czasem szkoda bo
      widziałam takie bez podtekstów i przeczołgiwania gości a zawsze to jakaś
      atrakcja i przerywnik a nie tylko jedzenie-picie-tańczeie-jedzenie-picie....
      Na ostatnim weselu młoda rzuciła podwiązką i panny uciekły. Podniosłam z podłogi
      bo głupi tak. Młoda mi aż podziękowała. Potem mój chłop złapał krawat. Kazali
      nam zatańczyć i po krzyku. Krzywda się nikomu nie stała, nie wiem czemu tak
      wszyscy się bali łapac.
      • Gość: emusia Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.chello.pl 15.08.10, 10:41
        Cóż doświadczenie po innych weselach gdzie dziewczyna, która złapała
        bukiet/welon/podwiązkę musiała być obowiązkowo przelizana (bo całusem tego
        nazwać się nie da) przez pryszczatego młodzieńca, który całuje się pierwszy raz
        w życiu a akurat złapał krawat, może wyrobić odruch chowania się po kątach na
        widok zamachującej się Panny Młodej :) Tzn nie żebym miała coś do pryszczatych
        młodzieńców, ale jeżeli miałabym się z nimi całować to wolałabym, żeby to był
        mój wybór a nie lekko wstawionego solisty z orkiestry weselnej.
        • psychonautic Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 11:20
          Polska to kraj ludzi ze wsi i na weselu trzebz zabić świniaka i pić wódke z
          ciotką, którą się pierwszy raz widzi na oczy.

          Czy nie mona tak?:
          YouTube Wedding
          • Gość: jar Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.opera-mini.net 15.08.10, 11:44
            Polak śmierdzi potem, inni,przed i potem czyli zawsze.
          • jarek.p Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 13:10
            Tradycyjnych polskich zabaw weselnych nie cierpię i na moim weselu ich
            po prostu nie było, ale to, co ty pokazujesz, nie wiem, czy dla mnie
            osobiście by nie było jeszcze gorsze.
            Sztuczna pompa i zadęcie... to już chyba te "Majteczki w kropeczki,
            łochochocho" wolę...


            J.
        • Gość: lkj Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 15.08.10, 11:56
          Ja też uważam, że podawanie tortu o godzinie 23, kiedy ludzie są przejedzeni,
          jest dziwne, tort powinien być po obiedzie :)
        • Gość: dorulla Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 188.33.44.* 05.09.10, 15:43
          Ja wczoraj byłam na weselu, żadnych głupich zabaw, łapanie welonu odbyło się bez uszczerbku na
          zdrowiu panien, złapała moja kuzynka (16 lat) i jakiś chłopak z drugiej rodziny, ok 25, wodzirejowi
          wystarczyło, że chłopak pocałował ją w rękę, potem normalnie sobie potańczyli i git :)
          Z dawnych lat mam jakieś mroczne wspomnienia panów tańczących w kółeczku i zdejmujących na
          komendę wybrane części garderoby. No i nieśmiertelna zabawa z wałkiem i chusteczką w wersji hardkor
          obejmująca m. in. całowanie się na leżąco.
    • rubrin Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 11:47
      A ja kiedys bylam na weselu na totalnej wsi, ale totalna puszcza i
      tam sie okolo północy goście Panny Młodej zaczęli bić z gośćmi Pana
      Młodego i najpierw było klasycznie, sztachetami:):) ale w pewnym
      momencie jeden kubuś przyniósł najbardziej szaloną broń jaką
      widziałam a mianowicie KOŃSKĄ NOGĘ. Wyobraźcie sobie dostać takim
      kopytem. Wieśniaki mają zajebiste podejście do sprawy. Aha i byłam
      jeszcze kiedyś (to wogóle na Podlasiu te wesela wszystkie miały
      miejsce, głębokim Podlasiu) na takim party weselnym z chrzczoną
      wódą z mety jakiejś i o połnnocy większość gości... oślepła bo to
      jakiś lewy metyl był. Dacie wiarę jaka lipa dla tej parki. Nie no
      wesela w Polsce to jest CZAD!
      • frred Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 12:15
        Końska noga rulez!

        btw Tatarzy krymscy, przynajmniej ubożsi, których nie było stać na szable,
        często walczyli właśnie maczugami z końskich kości
      • annajustyna Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 13:16
        A Ty tez osleplas? :P
      • znana.jako.ggigus bombastyczne 16.08.10, 17:25
        konska noga wymiata, oslepniecie tez. Bijacy sie goscie - rozkosz!
        Ja chce na Podlasie, zawsze myslalam, ze tam musi byc czad.
    • inaa1 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 12:20
      kurczę, ja to na strasznie poważnych weselach bywam. ;-)
      żadnych ero-zabaw. noclegu w sałatce też nie.
    • bilboleloszek Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 12:37
      Tak się składa, że pracuję śpiewając po weselach. Nie robimy tego typu
      zabaw, bo są dla nas po prostu żenujące. Nikogo nie zmuszamy do
      całowania, jak welon łapią osoby które nie są w związku sugerujemy
      pocałunek w rękę lub policzek. I prawda jest taka, że Para Młoda płaci
      to Para Młoda wymaga-nie chcą chamskich, seksistowskich rzeczy to
      wystarczy to powiedzieć prowadzącym. Ale ludzie są różni i często
      oglądam rozczarowane miny wujków i ciotek, że nasze prowadzenie jest
      mało "pieprzne".
      • shigella Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 14:21
        bilboleloszek napisała:

        > Tak się składa, że pracuję śpiewając po weselach. Nie robimy tego typu
        > zabaw, bo są dla nas po prostu żenujące. Nikogo nie zmuszamy do
        > całowania, jak welon łapią osoby które nie są w związku sugerujemy
        > pocałunek w rękę lub policzek. I prawda jest taka, że Para Młoda płaci
        > to Para Młoda wymaga-nie chcą chamskich, seksistowskich rzeczy to
        > wystarczy to powiedzieć prowadzącym.
        Tyle, ze nie zawsze mloda para ma cokolwiek do powiedzenia.
        Moi znajomi mieli wesele oplacone przez rodzicow, zapowiedzieli orkiestrze, ze zabaw sobie nie zycza, ale rodzice kolezanki za ich plecami zarzadzili zabawy.
        Powalajace dowcipem bylo polozenie banknotu na krzesle miedzy dwoma chlopakami i zapowiedzenie, ze ktory mocniej dmuchnie, ten dostanie 100 zl. Oczywiscie w trakcie zawiazywania banknot podmieniono na make (dwa garnitury i krzeslo do czyszczenia).
        No po prostu boki zrywac.
        Inne wesele (ale tu zabaw zazadali panstwo mlodzi) - kladziemy chlopaka/dziewczyne na lawce, druga strona ma wyjesc pierwszej cukierki z ud i lona bez uzycia rak.
    • oxy_gen_86 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 13:43
      W praktyce to wygląda mniej więcej tak:

      www.youtube.com/watch?v=ksdxcWKe2HQ&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=aWzHvxPoWdo&feature=related
      Naszczęście na weselach, na których bywałam takie "przyjemności" omijały gości...


      :-))
    • Gość: antydebil Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 148.122.187.* 15.08.10, 14:14
      ciekawe jak siebie nazwiesz, bedac w wieku pod 40... tez cos od
      zboczenia, czy jakies fajniejsze okreslenie wymyslisz?
      jestes beznadziejnie glupia
      • Gość: jakaja Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.centertel.pl 16.08.10, 10:53
        Ja rozumiem, że czytanie ze zrozumieniem to dla ciebie za trudne
        faktycznie nie każdy posiada taką umiejętność.
        Zbokiem nazwę każdego (niezależnie od wieku!) żonatego, dzieciatego
        faceta obłapiającego nastolatkę lub jakąkolwiek inną kobietę podczas
        gdy żona przez całe wesele pozostawiona sama sobie siedzi i zajmuje
        się dzieckiem.
    • Gość: mechantloup Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: *.toya.net.pl 15.08.10, 14:23

      Czy nie mona tak?:
      YouTube Wedding


      Jak dla mnie, kiczowate. Te "dekoracje" i płachty ....
    • Gość: insp. Pront Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel IP: 80.50.155.* 15.08.10, 14:28
      Wyścig w workach na drugą stronę sali, gdzie stoi kieliszek wódki i powrót na
      czworaka zakończone lotem koszącym w stół stojący na linii startowej.
      • maitresse.d.un.francais Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 15:57


        Wyścig w workach na drugą stronę sali, gdzie stoi kieliszek wódki i powrót na
        czworaka zakończone lotem koszącym w stół stojący na linii startowej.

        :-))))))))))))))))))))))))
    • beverly1985 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 14:30
      W takich zabawach najlepiej na poczatku przegrać i odpaść. Raz uczestniczyłam w
      konkursie, gdzie mierzono weselniczkim, jak wysoko podciagną sukienkę (w sensie
      długość nóg)- od kostki w górę. Podciagnełam poslusznie do uda i w pierwszej
      turze odpadłam.
      Zwycięzyła najnizsza dziewczyna, która rozwiązała szarfę, która trzymała
      sukienkę pod biustem, i podciagnęła od dołu aż po pachy. Przy okazji wszyscy
      zauwazyli, ze weselniczka nie miała na sobie biustonosza.
      • jowita771 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 15:31
        Rany, ale dziewczynie musiało zależeć na tych najdłuższych nogach!
    • rachela180 Re: Najgłupsze konkursy, zabawy, zachowania wesel 15.08.10, 14:33
      Byłam na weselu, przed którym młodzi oświadczyli rodzinie, że
      przecierpią disco polo, ale nie zgadzają się na żadne głupie zabawy.
      Przez całe wesele w kółko leciały "Majteczki w kropeczki" i "Cztery
      razy po dwa razy". Młodzi, świadkowie i przyjaciele młodych
      siedzieli z takimi minami, jakby byli na stypie, ale trudno, niech
      się wujek czy inna ciotka pobawią.
      Niestety, wujek na koniec był tak pijany, że zarządził zabawę z
      jajkiem w nogawce. Pan młody dla uspokojenia nerwów wyszedł z młodą
      na fajkę, a jak wrócił, wkurzony powiedziął teściowej, że wychodzą.
      Skończyło się awanturą, no bo "jak to, przecież to taka zabawa, nie
      chcecie się bawić na własnym weselu?!".
      Skutek był taki, że młodzi, świadkowie i przyjaciele siedzieli na
      zewnątrz, a pijany wujek spokojnie mógł obmacywać kuzynkę.Panna
      młoda ze łzami w oczach przepraszała za żenadę zafundowaną przez
      rodzinę, a pan młody stwierdził, że następnego dnia idziemy na
      normalną imprezę z punk rockiem, piwkiem, wspólnym gotowaniem
      kolacji i grillem, w wąskim gronie.

      Dlatego, jako że zbliża się niebezpiecznie moje własne wesele,
      jestem radykalną przeciwniczką robienia wesela pod rodzinę. To
      impreza dla młodych, a nie dla pijanego wujka. Może gdyby młodzi
      zamówili ograniczoną ilość alkoholu, a za resztę wujek musiałby
      zapłacić, to by nie doszło do awantur i ucieczki z wesela. Niestety,
      młodzi ulegli presji rodziny i skończyło się koszmarem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja