Dodaj do ulubionych

Arcydzieła dziennikarstwa

25.08.10, 11:17
Poniżej link do artykułu, który zmienił moje życie:

www.gazetawroclawska.pl/aktualnosci/297518,wroclaw-libacja-na-skwerku,id,t.html
Obserwuj wątek
    • be_ell Re: Arcydzieła dziennikarstwa 25.08.10, 11:28
      Matko z córką!!!!
      News na pierwszą stronę.
      Szkoda, że nie było pana dziennikarza przy zdarzeniu, które miało miejsce dziś
      rano....

      A było tak:
      Pani b. wychodziła z psem. Na wejściu do klatki schodowej pies pani b. natknął
      się na psa pan spod 20. Psy sie nie lubią.

      Po przyjeździe weterynarza okazało się, że psom sie nic nie stało, gdyż
      właściciele ( pani b. i pan spod 20.) zareagowali właściwie i poskromili swoje
      zwierzaki.
        • marslo55 Re: Arcydzieła dziennikarstwa 25.08.10, 12:29
          "aaricia_szalona napisała:"
          "O nie, to stanowczo zbyt wiele informacji na jedną notatkę. Z tego
          to by można ze 2 odcinki "Uwagi" nakręcić."
          Śmiej się, śmiej - niedawno czytałam w jakimś brukowcu artykuł
          pod tytułem "Ukradła mi sukienkę ze sznurka". Na całą stronę, ze
          zdjęciami złodziejki, okradzionej, sukienki i sznurka.

          • be_ell Re: Arcydzieła dziennikarstwa 25.08.10, 12:46
            A ja nie zrobiłam dokumentacji fotograficznej tego wstrząsającego w/w opisanego
            zdarzenia. (Może dlatego, że nie miałam ze sobą telefonu).

            Nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie, ale:

            pies pana spod 20. jest rasowy, pies pani b. nie jest rasowy
          • kaszpirovsky Re: Arcydzieła dziennikarstwa 25.08.10, 12:55
            marslo55 napisała:


            > Śmiej się, śmiej - niedawno czytałam w jakimś brukowcu artykuł
            > pod tytułem "Ukradła mi sukienkę ze sznurka". Na całą stronę, ze
            > zdjęciami złodziejki, okradzionej, sukienki i sznurka.
            >


            www.fakt.pl/Ukradla-mi-sukienke-ze-sznura,artykuly,78398,1.html
          • dzidzia_bojowa Re: Arcydzieła dziennikarstwa 25.08.10, 12:56
            Nie wszyscy dziennikarzami być mogą w gruncie rzeczy:) No proszę,
            niech ktoś napisze wstrząsający artykuł w dwóch- trzech zdaniach.
            Trudna sztuka. Mnie powyższy zaintrygował:)

            I zainspirował.

            "Myślał, że się puszcza"


            Zygmunt T.(48 l.) wziął dzień wolnego w pracy po to, by śledzić
            swoją żonę Genowefę T.(50 l.), gdyż miał niejasne przeczucie, że owa
            Genowefa podczas nieobecności Zygmunta w domu, zdradza go na prawo i
            lewo. Udał się pod budynek, który zamieszkiwał od 25 lat z rzeczoną
            Genowefą i zaczaił się w następnej bramie dzierżąc w rękach sporych
            rozmiarów maczetę niewiadomego pochodzenia, by tą maczetą w razie
            konieczności zdzielić przez łeb niewierną i jej gacha.
            Niedługo czekał. Ok godziny 9.30 Genowefa T wyszła z domu i udała
            się w kierunku pobliskiego bazarku. Zygmunt T. skokami od drzewa do
            drzewa i od krzewu do krzewu udał się w ślad za żoną. Genowefa T.
            nabyła drogą kupna pęto kiełbasy podwawelskiej, pół kilo łopatki na
            gulasz, 3 kilogramy ziemniaków, kapustę włoską, pół kilo marchwi i
            pęczek koperku. Zapakowawszy powyższe zakupy do ekologicznej torby
            przeznaczonej na tego typu czynności, wróciła do domu, po drodze
            jeszcze w kiosku "Ruchu" kupując czasopismo "Nie"- ulubiony tygodnik
            Zygmunta.
            Resztę dnia spędziła w kuchni- Zygmunt T.(48 l.) to widział, gdyż
            raz po raz ukazywała się oknie tego pomieszczenia postać Genowefy
            T.(50 l.).

            Zygmunt T.(48l.)widząc to poczuł się wzruszony. Maczetę zamaszystym
            ruchem wbił w piaskownicę.
        • rozdzial43 Re: Arcydzieła dziennikarstwa 25.08.10, 18:20
          be_ell napisała:

          > Ale co z rasowością i nie rasowością psów?
          > To nie ma znaczenia?
          >
          > Uprzejmie donoszę, że pies pana spod 20. jest marki wyżeł.

          Rasowość miałaby znaczenie zasadnicze, gdyby nie to, że pan jest spod 20.
          A pod 20 zwykle mieszkają koty.
          I z tego prostą strzałą wynika, że to wszystko jest niezwykle wstrząsające.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka