anmanika
19.04.04, 14:36
Nietypowe wypowiedzi i dialogi z klientami:
Klient: „Ile ja płacę za minutę?”. Konsultant: „A w jakiej pan jest
taryfie?”. Klient: „W radio-taxi, ale co to pana obchodzi?”.
„Ja dostałem tego esemesa, ale jak poszedłem na pocztę, to pani w okienku
powiedziała, że nie ma dla mnie żadnych wiadomości”.
„Ile płacę za połączenie z bezpłatnym numerem?”.
„Proszę pana, jak do mnie ktoś dzwoni, to mi krzyżyk znad telewizora spada”.
Konsultant: „Żeby zmniejszyć koszty na pana koncie, mogę jedynie zasugerować
zmniejszenie ilości wykonywanych połączeń”. Klient: „Aha, a na czym to
polega?”.
"Ja chciałem zrezygnować z tej opcji wysyłania do mnie ponagleń do zapłaty”.
„Czy jak mi się skończy ważność karty tak-tak, to czy ona jeszcze będzie
ważna?”.
„To minuta ma 60 sekund?”.
„Czy w państwa systemie komputerowym odnotowujecie tylko połączenia już
wykonane?”.
Treść esemesa testowego przesłanego przez abonenta do konsultanta: „Nadal nie
mogę wysyłać esemesów”.
„Ja mam u was zaległości w płaceniu i z tego powodu wyłączyliście mi telefon,
więc ja się pana pytam: jak ja mam teraz funkcjonować?”.
„Ja się założyłem z kolegą i włożyłem swojego Siemensa M35 do szklanki z wodą
i teraz nie chcą mi go naprawić w ramach gwarancji”.
„Gdzie ja mogę zadzwonić, żeby kogoś opieprzyć?”.
„Proszę mi natychmiast podać lokalizację mojego drugiego aparatu, wiem, że
jest to możliwe, bo widziałem coś takiego na filmie SF”.
„Ja dostałem taki komunikat, że w celu tam-tego to coś-tam, więc co mam teraz
zrobić?”.