kicior99
26.05.11, 08:29
Co z rzeczy podpatrzonych, doświadczonych za granicą przenieśliście do własnego życia? Ja (ponieważ mieszkam w Anglii, najwięcej stamtąd):
- kalafiory na surowo (Finlandia)
- unikanie gestykulacji a jeśli już to bardzo oszczędne gesty (Anglia)
- sałata do wszystkiego co się da (Francja)
- postawienie zupełnie nieznanej osobie w pubie piwa (popularne w Niemczech)
- prześcieradła "obciągające" łóżko (Anglia)
- weekendowe piesze wycieczki w grupie nieznanych osób (w zasadzie nauczyłem się tego w Polsce, teraz zwyczaj zanikł, w Anglii dalej popularny, nawet ogłasza się je w gazetach)
- kłanianie się osobom nieznajomym, ale takim, które widzi się dość często (Anglia)
- lekceważenie czerwonego światła jeśli zupełnie nic nie jedzie (Holandia)
i pewnie wiele innych...