Dowcipy, które wywołują uśmiech.

20.03.12, 20:43
Może zacznę tym:
Jak zabarwić wielkanocne jaja?
Na fioletowo- drzwiami.
Na czerwono- wrzątkiem.
    • de-tusk Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 20.03.12, 22:09
      czan-dra napisał:

      > Może zacznę tym:
      > Jak zabarwić wielkanocne jaja?
      > Na fioletowo- drzwiami.
      > Na czerwono- wrzątkiem.

      Przepraszam, nie dotarło.
      Pozdrawiam.
      • japoneczka_13 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 04.04.12, 20:54
        To dobre:)hihi...

        Darmo
        • misiowamama-2 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 14.06.13, 16:24
          zaskakuje nas znienacka : miłość , śmierć i ... sraczka :-D
    • Gość: me Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.home.aster.pl 20.03.12, 23:27
      Ook, a teraz proszę odnieś się do tematu wątku: podasz jakiś dowcip wywołujący uśmiech?
      • Gość: gracka Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.181.76.4.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.03.12, 00:00
        fooorumowicze, wyluzujcie! toż to forum humorum. dżizas. zakładjący wątek nie nazwał go "najśmieszniejszy dowcip świata" tylko delikatniej, ostrożniej. Po co ten jad? Na TYM forum?
        Ja popieram i dopisuję:
        Wilk czyhający na Czerwonego Kapturka wyskakuje zza krzaka
        - A teraz Czerwony Kapturku pocałuję cię tam gdzie nikt cię jeszcze nie całował!
        - No to q....a chyba w koszyk*

        * wiem, że niektórzy znają ale zakładam,że jak w tytule wątku wywołał uśmiech.
        • Gość: Anka Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.01.13, 13:57
          Ja znam, ale i tak zawsze się śmieję do rozpuku :) Bawi mnie tylko i wyłącznie w tej wersji, którą podałaś, żadne "kulturalne" nie są śmieszne...
          • Gość: NIEZNANY Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.09.14, 15:12
            Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego wysokiego drzewa mocno przestraszoną blondynkę. Zapytana przez strażaków jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi: - Chciałam zatrzymać jakiś samochód, żeby się dostać do miasta... Jechała jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam, czy mnie mogą podrzucić...
            • drzewko214 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 01.10.14, 12:28
              Mój ojciec jechał na pogrzeb kumpla. Ponieważ do kościoła i na cmentarz jechał samochodem, obiecał, że zabierze ze sobą nasze dwie sąsiadki-staruszki (pani Zosia-matka nieboszczyka, pani Jola - her best friend, obie w wieku ok.80 lat).

              "Dziewczyny" pierwsze zapakowały się do samochodu, na tylne siedzenia, tata w tym czasie położy kwiaty do bagażnika. Wreszcie wsiada za kierownicę, chce się zapiąć pasami, za ramieniem pustka...odwraca się...a pani Jola i pani Zosia grzecznie zapięte pasami dla pasażerów z przodu, czekają na start :D
        • hogata123 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 01.02.13, 15:05
          W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc.
          Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych.
          Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych.
          Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie :
          - O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
          Dziewczyna sobie myśli :
          - Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ę poznali.
          Ojciec sobie myśli :
          - Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* !
          A serce matki :
          - Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie !
      • Gość: markos Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.vectranet.pl 16.05.12, 17:07
        -Jaka jest różnica między czarownicą a czarpdziejką?
        -Jakieś 40 lat

        -A jaka jest różnica między żoną a kochanką?
        -Jakieś 40kg.
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 21.03.12, 15:44
      Przychodzi Jasiu do apteki:
      - Mama kazała mi kupić lekarstwo, ale zapomniałem jak się nazywa, pamiętam tylko, że ma być w nim medhytinmolaminatomethylphenodrupotal...
      • lustroo Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 21.03.12, 20:30
        Mama woła Jasia przez okno
        -Jasiu chodź do domu!!!
        -A co, jestem głodny?
        -Nie, spać ci się chce!
        • koham.mihnika.copyright z podworkowych.. 03.04.12, 15:32
          -pani Kowalska, pani Kowalska, maz przez podworko idzie i kwiaty niesie!!
          -olaboga! znowu bedzie, majtki w dol, nogi w gore!! :(((
          -pani Kowalska, a co to, wazona nie macie????? :))
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 22.03.12, 17:43
      A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę
      złażąc ze Śpiącej Królewny.
      • Gość: gracka Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.181.100.77.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.03.12, 21:33
        Facet myje gary po kolacji i pyta swoją kobietę:
        - Wyjdziesz za mnie?
        Ona rozanielona:
        - Taaak!
        - Ze śmieciami...
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 23.03.12, 16:04
      W przepełnionym autobusie:

      - Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie!

      Po kilku minutach:

      - I co? Przekonał się pan wreszcie?
      • Gość: markos Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.vectranet.pl 27.04.12, 21:50
        Też w autobusie PKS: Panie, niech Pan ze mnie zejdzie, bo ten spode mnie mówi, że ten spod niego wysiada.
        • Gość: nuda Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.pel.cz 01.09.14, 21:18
          nuda
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 24.03.12, 12:00
      Nad rzeczka był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad woda. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej:

      - Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego woda. - Widzisz, to brązowe?

      - Widzę.

      - To NIE jest szyszka...
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 26.03.12, 18:05
      Do siedzącego w barze samotnego faceta podchodzi brzydka dziewczyna i

      pyta wprost:

      - Hej kolego, nudzisz się?

      - Nie aż tak...
    • Gość: Zofia Śmiechowe to! IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.12, 15:36
      czan-dra napisał:
      > Może zacznę tym:
      > Jak zabarwić wielkanocne jaja?
      > Na fioletowo- drzwiami.
      > Na czerwono- wrzątkiem.

      Hahaha! Tak się uśmiałam, że aż puściłam bąka! :D
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 27.03.12, 17:45
      Jedna blondynka mówi do drugiej:
      - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób...
      Druga jej odpowiada:
      - To straszne. Na stare to będzie milion.
      • Gość: Zofia Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.12, 18:19
        Hihihi! O nie mogę! Aż mi nosem poszła lemoniada Ptyś, którą właśnie popijałam! :D
      • Gość: markos Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.vectranet.pl 07.05.12, 20:54
        Trzy ulubione zwierzątka kobiet:
        1. Norki w szafie;
        2. Jaguar w garażu;
        3. Osioł, który na to wszystko zarobi.
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 28.03.12, 17:48
      Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?

      - Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...
      • Gość: facepalm Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: 213.86.244.* 03.04.12, 15:51
        o jezu jakie suchary...
        • Gość: Lena Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.deblin.vectranet.pl 04.04.12, 21:24
          szedł facet koło koparki aż się dał nabrać
          szedł facet koło betoniarki i aż go zamurowało
          • Gość: kucharz Przypalone IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.12, 15:51
            Coś kiedyś usłyszałaś, jakoś to tam pamiętasz... Zalatuje przypalenizną.
            • Gość: Lena Re: Przypalone IP: *.deblin.vectranet.pl 06.04.12, 20:46
              Gość portalu: kucharz napisał(a):

              > Coś kiedyś usłyszałaś, jakoś to tam pamiętasz... Zalatuje przypalenizną

              what? na haju jesteś?
              • Gość: kucharz Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 15:49
                Całkowicie bezsensownie nadużywasz "aż".

                "szedł facet koło koparki aż się dał nabrać"
                Szedł aż dał się nabrać? Czyli niby jak szedł?
                Wersja właściwa: szedł facet koło koparki i dał się nabrać.

                "szedł facet koło betoniarki i aż go zamurowało"
                1. Znowu to "aż" 2. Betoniarka służy do mieszania (zaprawy), więc lepiej brzmi: szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.
                • Gość: Lena Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.deblin.vectranet.pl 08.05.12, 10:54
                  :))
                  Gość portalu: kucharz napisał(a):

                  > Całkowicie bezsensownie nadużywasz "aż".
                  >
                  nie może być:)
                  chyba pomyliłeś forum
                  w tym dowcipie nie chodziło o poprawne związki frazeologiczne ani właściwy szyk zdania
                  autorzy dowcipów często stosują "triki":) których używają wielcy poeci dla uwypuklenia pewnych zjawisk ,problemów itp
                  niemniej jednak czujność na poprawność językową i orograficzną pożądana jest na wszelakich forach :)
                  • Gość: kucharz Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 18:02
                    Jak się przegnie z luźnym podejściem do języka, to dowcipy przestają być śmieszne. Nie brzmią, nie wywołują uśmiechu, są przypalone, czy wręcz spalone.
                    Mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi i tylko z przekory idziesz w zaparte.
                    • Gość: Lena Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.deblin.vectranet.pl 08.05.12, 20:49
                      związek frazeologiczny -spalony dowcip, pojmuję nieco inaczej
                      czasami niepoprawność językowa jest kluczowa w dowcipie
                      i ten dowcip jest tego przykładem
                      słowo zamurowało
                      i związek frazeologiczny -dał się nabrać
                      mają też inne znaczenia
                      nie jestem autorką tego dowcipu ale wiem co"poeta" miał na myśli używając aż
                      pozdrawiam
                      • Gość: kucharz Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 21:31
                        W tych dowcipach (oryginałach) nie ma żadnej niepoprawności językowej (w tym tych "aż") - pojawiła się dopiero tutaj - w Twoim wpisie.
                        Dżizas. Wybacz, ale nie chce mi się już tego wałkować.
                        • Gość: Lena Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.deblin.vectranet.pl 08.05.12, 21:50
                          oryginał znam z lat 80
                          ale mógł ewoluować
                          i to by było na tyle
                • Gość: Lena Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.deblin.vectranet.pl 08.05.12, 12:03
                  aaaa....jeszcze
                  twoja poprawna pod względem stylistycznym wypowiedż sugeruje raczej horror-(facet w betoniarce zmieszany i nabrany przez naczynie urabiające)-masakra:)
                  • Gość: kulawy Re: Tłumaczenie łopatologiczne IP: *.hsd1.mi.comcast.net 17.12.12, 02:28
                    Bo nie o to chodzi
                    o co idzie ale o to chodzi
                    zeby szlo
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 05.04.12, 19:01
      Jeżeli blondynce urwać głowę, reszta będzie jeszcze 3 dni po sklepach biegać.
      • Gość: wahn Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: 62.61.58.* 19.04.12, 19:28
        Podczas wizyty w Anglii prezydent Bronisław Komorowski został zaproszony na herbatę do królowej. Kiedy rozmawiali, zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy? Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi. - Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Komorowski. - Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa. - Pozwól mi zademonstrować. W tym momencie królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Davida Camerona. - Panie premierze, proszę odpowiedzieć na następujące pytanie: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą. Kto to jest? - Oczywiście to ja nim jestem, madam. - Doskonale - odpowiada Królowa. - Dziękuję bardzo i dobranoc. Odkłada słuchawkę i mówi: - Czy teraz już pan rozumie, panie prezydencie? - Tak, madam. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać, by zastosować ten sposób! Po powrocie do Warszawy Komorowski decyduje poddać testowi premiera Donalda Tuska. Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta: - Donaldzie, chciałbym ci zadać jedno pytanie, ok? - Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów... - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest? Tusk chrząka, kaszle i w końcu odpowiada: - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią? Komorowski zgadza się i Tusk wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PO, po czym głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji, Tusk dzwoni do Jarosława Kaczyńskiego i przedstawia mu problem: - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą - kto to jest? (łebski z niego facet, myśli Tusk, studiował prawo, na pewno znajdzie odpowiedź...) Kaczyński odpowiada bez zastanowienia: - To ja, oczywiście. Uradowany Tusk wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje Komorowskiego i krzyczy: - Mam, mam! Wiem kto to jest! To Jarosław Kaczyński! Na co Komorowski, robiąc zdegustowana minę: - Źle, idioto! To David Cameron!
        • czysty_jogurt Do niejakiego "wahn" 20.04.12, 03:05
          IP: 62.61.58.*
          Ten "dowcip" wywołuje usmiech, tylko politowania (nad "autorem")
          • Gość: czysty_zysk Re: Do niejakiego "wahn" IP: *.deblin.vectranet.pl 20.04.12, 05:44
            "konstrukcja"dowcipu jest świetna
            nazwiska bohaterów można sobie podstawić wg uznania niekoniecznie musza być to politycy
            po co się spinać panie czysty_jogurt
            ciekawe jakie nazwiska by pan umieścił:)))
          • Gość: wahn Re: Do niejakiego "nieświeży jogurt" IP: 62.61.58.* 21.04.12, 13:15
            Wywołałby niewątpliwie spazmy niepohamowanej wesołości i i turlanie sie po dywaniku gdyby nazwiska bohaterów były inne, tzn przypisanie nazwisk do ról. A sciślej ich odwrócenie. Proponuje ożywic nieco kultury bakterii, animujace pańską aktywnosć forumową, panie kefir, wygladają juz na nieżywe.
            PS.
            Nie jestem autorem powyższej anegdoty. Zostałą skopiowana i wklejona.
            Sadze ze dosc trafnie oddaje "lotność" intelektu Bula Komorofskiego.
            • czysty_jogurt Re: Do niejakiego "nieświeży jogurt" 21.04.12, 16:48
              Gość portalu: wahn napisał(a):

              > Wywołałby niewątpliwie spazmy niepohamowanej wesołości i i turlanie sie po dywa
              > niku gdyby nazwiska bohaterów były inne, tzn przypisanie nazwisk do ról. A sciś
              > lej ich odwrócenie. Proponuje ożywic nieco kultury bakterii, animujace pańską a
              > ktywnosć forumową, panie kefir, wygladają juz na nieżywe.
              > PS.
              > Nie jestem autorem powyższej anegdoty. Zostałą skopiowana i wklejona.
              > Sadze ze dosc trafnie oddaje "lotność" intelektu Bula Komorofskiego.

              Prezydent Bronisław Komorowski został wybrany w demokratycznych wyborach i jest Głową Państwa Polskiego. Za pewne "żarty", niejaki "panie wahn" można mieć dłuższe wakacje NIE na plaży.
              • Gość: wahn Re: Do niejakiego "nieświeży jogurt" IP: 62.61.58.* 21.04.12, 18:56
                NSDAP a w konsekwencji Adolf Hitler, tez doszli do władzy w drodze demokratycznych wyborów, "Panie kefir". Za żarty, z tak rozumiejacej wolnosć władzy, można było wtedy ponieść podobne kosekwencje.
                "Historia kałem się tuczy' cytując klasyka.
              • totorotot Re: Do niejakiego "nieświeży jogurt" 22.04.14, 14:32
                > Prezydent Bronisław Komorowski został wybrany w demokratycznych wyborach i jest
                > Głową Państwa Polskiego. Za pewne "żarty", niejaki "panie wahn" można m
                > ieć dłuższe wakacje NIE na plaży.

                no nie do konca w wyborach
            • Gość: le Ming Re: Do niejakiego "nieświeży jogurt" IP: 178.73.49.* 24.05.12, 18:00
              > Wywołałby niewątpliwie spazmy niepohamowanej wesołości i i turlanie sie po dywa
              > niku gdyby

              Problem nie polega na przypisaniuy niewłaściwych nazwisk, tylko na wieku tego dowcipu. Nawet rekordzista z Księgi Guinessa nie ma takiej brody, jak ten żart.
            • Gość: jood Re: Do niejakiego "nieświeży jogurt" IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.12, 12:04
              Przekręcajac czyjeś nazwisko, i naśmiewając się z tego dajesz tylko dowód swojego poziomu. Typowego poziomu PiSowskiej nie-perfumerii, że odniosę się tutaj do klasyka.

              Ale rozumiem - musisz jakoś odreagować głupotę swoich idoli - "biskupa Rzyma", kłótnie o krzesło i samolot, za ciasne marynarki i tandetne, bazarowe krawaty, zdarte buty czy reklamówkę z Galerii Centrum. Więc ciesz się tym "bulem" - niech ci będzie. Dorzucę ci coś jeszcze, żebyś miał większą radochę - pamiętaj o tym, jak Komorowski usiadł wcześniej niż Merkel.
    • moniq1979 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 23.04.12, 11:24
      znany, ale non stop mnie bawi:

      Angielski turysta w polskim motelu dzwoni do recepcji i mówi:
      - two tee too room two two.
      Recepcjonista mu odpowiada:
      - tam taram tam.
      • Gość: anglista-sadysta Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 16:00
        Ten "angielski turysta" z pewnością nie był Anglikiem.
        • aquella Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 26.08.14, 19:51
          na pewno był i to ostro nachlanym
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 23.04.12, 19:13
      Przykro mi, każdy się czasem myli, powiedział pedofil, odstawiając karła.
    • minotaurion Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 27.04.12, 17:56
      uśmiech wywołują u mnie śmieszne obrazki, takie jak np. sodomaigomora.pl :)
      • Gość: markos Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.vectranet.pl 04.05.12, 17:01
        Co 20-sto letnia kobieta ma między piersiami?
        -Wisiorek.
        A 50-cio letnia?
        -Pępek.
        • Gość: flower Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.deblin.vectranet.pl 09.05.12, 18:00
          - Jesteś zadowolony z wakacji? - pyta Jasia nauczycielka polskiego.
          -Tak,pani profesor , ale nie tak żeby pisać o tym wypracowanie
          • Gość: flower Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.deblin.vectranet.pl 09.05.12, 18:04
            Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon?
            -Myszko
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 07.05.12, 21:18
      Co to jest bigamia?
      - Jak się ma o jedną żonę za dużo.
      - A monogamia?
      - To samo.
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 08.05.12, 19:13
      Lekarz kazał mi przestać pić.
      Potem kazał przestać się śmiać.
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 09.05.12, 17:38
      Życie to tragedia w trzech aktach.
      Akt urodzenia, akt ślubu, akt zgonu.
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 11.05.12, 18:49
      W klubie golfowym ktoś czyta gazetę
      - Słuchajcie, tu pisze, że jakiś facet zabił żonę kijem golfowym!
      Zapada cisza. W powietrzu wisi jedno oczywiste pytanie. W końcu jeden golfista nie wytrzymuje i pyta nieśmiało:
      - Piszą tam, ilu uderzeń potrzebował?
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 29.05.12, 17:01
      Dlaczego nie należy rozgryzać viagry?
      Bo można mieć stwardnienie rozsiane.
      • Gość: blerp że... na... da... IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 20:59
        jw.
        • Gość: SM-owiec Re: że... na... da... IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.13, 17:03
          Wręcz przeciwnie.:) I pisze to chory na SM.
    • drzewko214 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 06.12.12, 23:06
      21 grudnia 2012 roku wszystkie elektrownie na świecie powinny zgadać się ze sobą i wyłączyć prąd na jakieś 10 minut. Ot tak po prostu, aby ludzie się posrali ze strachu.
      • Gość: przeprowadzacz22 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.play-internet.pl 15.12.12, 01:29
        ɯǝzɹǝdoʇǝıu śǝʇsǝɾ ǝż ʎzɔɐuz oʇ ćɐʇʎzɔǝzɹd oʇ zsǝżoɯ ıןǝżǝſ
        • qqazz Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 09.06.13, 22:36
          nie jestem nietoperzem a mogę ;)


          pozdrawiam
    • masqara Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 17.12.12, 10:33
      niezbyt śmieszne
    • siwy19881 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 18.12.12, 17:56
      Haha dobre!
    • palnick Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 19.12.12, 00:39

      Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie
      sprowadzić telewizor, włączył a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie,
      krzyczy, więc Bóg pyta:
      - Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
      - No bo powiedziałeś:"I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł.
      - Tak? No... Tego....Ja tylko tak żartowałem.
      Przełącza program - górnicy. Zharowani,spoceni,walą kilofami. Bóg pyta:
      - A to co to jest?! Oni muszą tak się męczyć?!
      - Ale sam powiedziałeś:"I w trudzie będziesz pracował"...
      - Oj "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie
      żarty były, ja żartowałem... Przełącza program a tam piękna, wielka
      świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe
      lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie
      ubrani, zrelaksowani itd,itp.
      Bóg się uśmiecha promieniście:
      - O to mi się podoba! Co to jest?
      - A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
    • Gość: ~ Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.opera-mini.net 27.12.12, 14:01
      Żaden z żartów powyżej mnie nie rozbawił (wyjątek: ten o angielskim turyście w polskim motelu). Dziękuję za uwagę.

      Smerf Maruda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja