Dowcipy, które wywołują uśmiech.

    • hogata123 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 01.02.13, 14:54
      W środku nocy mąż zrywa się z łoża i przestępując z nogi na nogę trzyma się za krocze.
      Zaspana żona pyta się go:
      - Co ci się stało?
      - Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
      Żona rozkosznie się przeciąga i mówi:
      - To zapraszam.....
      Mąż na to:
      - Eeee niee.... rozchodzę to
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 08.02.13, 04:33
        :D
        dobre!

        ten z angielskiego ale moze sie uda

        Konflikt materialow budowlanych

        srubka mowi do gwozdzia:
        a zeby cie pogielo!
        gwodz do srubki:
        a ciebie pokrecilo!!!

        https://images2.fanpop.com/images/photos/4100000/screw-you-get-bent-the-stupid-spot-4128236-271-333.jpg

        Minnie
    • hogata123 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 08.02.13, 14:22
      > > Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii
      - Czesć córeczko, co słychać?
      - Zostałam prostytutką
      - Co Jak mogła...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....
      - Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...
      Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś
      - Prostytutką
      - AAAAA, to przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką...
    • misiowamama-2 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 10.02.13, 20:42
      -Baco, umiecie powiedzieć "Chrząszcz brzmi w trzcinie ?"
      - Ano umim, co bym mioł nie umieć
      -to powiedzcie
      -Chrobok burcy w trowie...
    • dziurawbrodzie.odspodu Amisz pojechał z ojcem do centrum handlowego... 24.02.13, 02:50
      Nastoletni amisz pojechał z ojcem do centrum handlowego. Wnętrze galerii kompletnie ich zaskakuje. Wszystko jest wspaniałe i lśniące, ale największe wrażenie robią na nich dwie srebrne ściany, które to otwierają się i zamykają. Syn pyta:
      -Co to jest, tato?
      Ojciec, jako że nigdy wcześniej nie widział windy, nie jest w stanie odpowiedzieć:
      -Diabli wiedzą...
      Kiedy tak zachwycają się tym niezwykłym widokiem, podjeżdża kobieta na wózku inwalidzkim, naciska przycisk, srebrne ściany natychmiast się otwierają, kobieta wjeżdża do środka, a ściany zamykają się za nią. Po chwili srebrne ściany znowu się otwierają, a ze środka wyłania się piękna 20-letnia blondyna... Ojciec, nie spuszczając z niej wzroku krzyczy do syna:
      - Biegnij po matkę!!!
    • lustroo dowcipy 03.03.13, 22:23
      Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
      - Nie ruszać się, to jest napad !
      Jakiś pasażer z ulgą:
      - Cholera, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem ze to kanary... :D
    • bienieq Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 04.03.13, 15:06
      boleśnie śmieszne :)
    • Gość: patol Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.13, 18:49
      Tekst linka
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=va50iur5UwA
      • Gość: patol Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.13, 19:19
        Tekst linka
        • ortpol Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 12.06.13, 00:14
          Nie wiem czy bylo:

          Jakie jest przeciwienstwo analfabety?
          -Oralfabeta :D
    • monrougemerise Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 12.06.13, 10:10
      Super! :)
    • Gość: uśmiech Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. Paweł Leski IP: *.109.kt.cust.t-mobile.co.uk 12.06.13, 23:20
      "- To jest napad! – wrzasnął człowiek z kominiarką na twarzy podbiegając do bankowej kasy usytuowanej najbliżej wejścia – Dawaj pieniądze bo będę strzelał!
      Pistolet trzymał skierowany w stronę kasjerki. To był jego pierwszy skok. Był zdenerwowany.
      W oczach kasjerki odmalowało się zniecierpliwienie.
      - Napady realizujemy w kasie numer pięć – powiedziała niezbyt grzecznym tonem.
      - No tam, z tamtej strony – pokazała palcem widząc że klient się nie rusza.
      Rzeczywiście znieruchomiał. Coś szło nie tak ale pogubił się co. Wreszcie ruszył w stronę kasy numer pięć. Na szczęście nie było kolejki.
      - To jest napad! – krzyknął do kasjera, ale w jego głosie nie było już takiej determinacji jak wcześniej.
      - Oczywiście – odpowiedział kasjer tonem profesjonalisty – dowód proszę.
      - Jak… dowód… – zmieszał się do reszty napastnik i odruchowo sięgnął do kieszeni po dokument.
      - No normalnie, żeby podjąć pieniądze – wyjaśnił kasjer – Chyba nie po raz pierwszy jest pan w banku.
      Przestudiował dokument i popatrzył krytycznie na napastnika, który całkiem już zdezorientowany przebierał palcami po kolbie pistoletu.
      - Nie mogę zrealizować tego napadu – orzekł w końcu kasjer oddając dokument. Dowód jest nieważny.
      - Jak nieważny? – spytał bandyta – Co w nim jest nie tak?
      - Zdjęcie. Jest bez kominiarki, a pan jest w kominiarce."
    • gizmo127 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 10.10.13, 10:47
      Nauczycielka daje klasie zadanie:
      -ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
      Pierwsza zgłasza się Małgosia:
      -Ananas jest zdrowym owocem.
      Później zgłasza się Paweł:
      -Ananas rośnie na palmach.
      Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
      A Jasiu na to:
      -Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.
    • tytanowydarek Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 24.04.14, 12:37
      Franek jak co dzień rano jedzie tramwajem do pracy.
      Mężczyzna siedzący za nim szepcze do niego:
      - Rogacz, rogacz, rogacz...
      Na drugi dzień ten sam mężczyzna mówi to samo:
      - Rogacz, rogacz, rogacz...
      Sytuacja powtórzyła się kilka dni podrząd. W końcu Franek zdezorientowany pyta się żony:
      - Czy ty mnie zdradzasz?
      Żona na to:
      - Ależ skarbie nigdy w życiu jestem Ci wierna w 100%! To są chyba jakieś głupie żarty!
      Rano Franek jedzie tramwajem do pracy a facet mu szepce:
      - Rogacz, rogacz, rogacz i do tego skarżypyta!
    • makster1 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 28.04.14, 17:04

      - Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
      - A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
      - Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do d*py.
    • pprzymek Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 21.05.14, 18:16
      Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
      Żona mówi:
      - Puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie!
      A mąż na to:
      - No ku... mać! Czy ja Ci wyrywam gabkę z ręki jak zmywasz naczynia?!
    • Gość: _wiktoria Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.14, 09:34
      Spotyka się dwóch gejów na ulicy:
      -Co u Ciebie?
      - Ach, mówie Ci, tak się zakochałem, że nie mam kiedy się wysr....


      Miałam dziś badania okresowe i lekarz powiedział mi, że mam ciało nastolatka.
      Tylko skąd on wie, co trzymam na strychu?


      Mówi rude dziecko do mamy:
      -Kocham Cię.
      Matka:
      - Zostańmy przyjaciółmi.

    • ikleszko Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 23.05.14, 13:57
      Turysta spotyka bacę, który tak rąbie drzewo, że aż wióry lecą:
      - Baco, gdzie pan nauczył się tak rąbać drzewo?
      - Na Saharze - odpowiada.
      - Sahara? Przecież to pustynia!
      - Teraz tak.
    • shonko Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 30.05.14, 17:55
      Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
      - Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
      - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
      Łysy się odwraca, a koleś:
      - Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
      Łysy:
      - Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
      Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
      - Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
      - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
      Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
      - Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
      Łysy:
      - Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
      Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
      - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
      Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
      koleś znowu do drugiego:
      - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
      - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
      Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
      - Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
    • apstroq Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 01.06.14, 14:56

      Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
      - Barman, małe jasne proszę.
      Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł. Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi półszeptem:
      - Dziwne, nie?
      A barman:
      - Dziwne... zawsze pił duże jasne.
    • czan-dra Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 02.06.14, 18:10
      Pani na lekcji przyrody, w trzeciej klasie, opowiada o kwiatkach, że te słupki i pręciki to ich narządy rozrodcze, i nagle z tyłu klasy słychać okrzyk:
      K...a, a ja je wąchałem.
    • yero0 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 08.06.14, 17:12
      Mąż do żony:
      - "Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!"
      - "Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól"."
    • rabbi36 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 10.06.14, 13:17
      Wjechał Zaporożec w Mercedesa. Z Merca wychodzą karki i wyciągają z Zaporożca dziadka. A dziadek spokojnie mówi:
      - Chłopaki,po co się złościć.Chodźcie,lepiej napijemy się herbaty i zjemy pierniczki.
      - Dziadku,wariata strugasz?Jedziemy twoje mieszkanie na nas przepisać!
      - Chłopaki, szanujcie trochę starszego! Wypijemy herbaty z pierniczkami, pogadamy...
      Koledzy wymienili spojrzenia, no ale nic.Poszli za dziadkiem. A ten zamiast do jakiejś knajpki prowadzi ich do parku. Siadają na ławce, dziadek wyciąga starą, mosiężną lampę, pociera i pojawia się dżin. Dziadek do niego:
      - Zorganizuj w try-miga herbatę i pierniczki dla tych dżentelmenów i dla mnie.
      - Tak jest,mój panie! - odpowiedział dżin i rzeczywiście, z powietrza zmaterializował się stolik, z obrusem, samowarem, pierniczkami, zastawą.Karki siedzą z opadniętymi szczękami,po chwili jeden się pozbierał i mówi:
      - Dziadek,sprzedaj nam tę lampę.
      - Nie!
      - Sprzedaj,daję dziesięć tysięcy baksów!
      - No ale co wy, nie sprzedam!
      - Pięćdziesiąt tysięcy!
      Koniec końców, kupili lampę za ćwierć miliona. Dziadek sobie poszedł z powrotem do samochodu i odjechał.Szef karków pociera lampę.Pojawia się dżin.Kark mu na to:
      - Słuchaj, teraz ja tu jestem szefem. Masz nam zaraz zorganizować dziesięć milionów baksów na początek!
      - Przepraszam,nowy jaśnie panie, ale ja się specjalizuję tylko w herbacie i pierniczkach...
    • 4kowal20 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 23.06.14, 22:07
      Jasiu zawsze przeklinał i rzucał niedwuznaczne uwagi wszystkim wokoło. Za karę miał napisać wypracowanie, w którym nie będzie niczego niestosownego. Pani prosi, by głośno je przeczytał.
      Jaś czyta: - Choć była zima, niebo było bezchmurne. Przez gąszcz drzew przebijało się słońce.
      - Bardzo ładnie Jasiu. Czytaj dalej - chwali go pani.
      - W środku lasu, tam gdzie było jezioro, powstało błyszczące w słońcu lodowisko.
      - Brawo Jasiu, wiedziałam, że potrafisz- cieszy się pani. - Czytaj dalej.
      - Na powstałym lodowisku w blasku słońca bzykały się dwa wilki.
      - Oj Jasiu, niedobrze!
      - Pewnie, że niedobrze, bo im się łapy ślizgały!
    • marszruta1 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 24.06.14, 21:14
      Nauczycielka daje klasie zadanie:
      -ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
      Pierwsza zgłasza się Małgosia:
      -Ananas jest zdrowym owocem.
      Później zgłasza się Paweł:
      -Ananas rośnie na palmach.
      Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
      A Jasiu na to:
      -Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

      ----------------
      świetna zabawa - paintball śląsk !
    • bukien Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 30.06.14, 12:30
      Młody rolnik ogląda i poucza właściciela:
      - Pan ciągle pracuje starymi metodami, sąsiedzie. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu zebrać chociaż 10 kg jabłek.
      - Ja też będę zdziwiony, bo zawsze zbieram z niego gruszki.
    • bastrok Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 01.07.14, 18:11

      Turysta do bacy:
      - Ile kosztuje ten pies?
      - Sto milionów.
      - Przecież nikt go nie kupi.
      Po pewnym czasie turysta do bacy:
      - Sprzedaliście psa?
      - Tak. Za dwa koty po 50 milionów.
    • magicko2 Re: Dowcipy, które wywołują uśmiech. 07.07.14, 12:05
      - Misiaczku? Ładne mam włosy?
      - Ładne.
      - A oczy?
      - Też ładne.
      - A usta?
      - Renata, co jest k*rwa?! W lustrze się przestałaś odbijać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja