ineque
29.07.04, 11:01
naprawdę nie wiem dlaczego, ale najwięcej wariatów znajduję w tramwajach.
Autobusy są na drugim miejscu.
Akurat teraz przypomniałam sobie starszą babkę: wsiadła do tramwaju, młody
chłopak ustapił jej miejsca. a ona- jak nie ryknie "NIe!!!!!!1Ja usiądę jak
trzecia osoba ustapi mi miejsca!!!!!1". Ktoś wstała żeby wysiąść, a ona dalej
krzyczy "O!!!!!1 już drugi!!!!!1" PO czym stanęła na środku tramwaju i
krzyczała machając rękami o jakichś szwadronach śmierci i czymś tam jescze-
gestykulowała jakby występowała w teatrze.
Kiedyś zapisywałam rozmowy i sytuacje tramwajowe, ale zgubiłam.
Dopiszecie?