Piszemy limeryki ZNÓW!

12.01.14, 21:39
Kogo Muza namiętna z Rybnika
przez przypadek gdzieś natchnie (wybzyka),
komu koncept też ciąży,
niechaj ku nam podąży,
i układa z nami limeryka!

Skoro poprzedni wątek limeryczny skończył się na amen, a nowego ojca/matki nie widać,
ZAPRASZAM BYWALCÓW I NOWICJUSZY DO KONTYNUOWANIA NOWEGO:)
Jest on spadkobiercą po praprababce Myshen82, trwa nadal i trwa mać, a historii układania limeryków na FH stuknęło już latek 10 (w tym miejscu ostrzegamy nowicjuszy, że limeryczenie uzależnia- żeby nie było!)

PRZYDATNA GARŚĆ TEORII:
Limeryk to żartobliwy wierszyk oparty na absurdalnym, groteskowym dowcipie słownym, anegdota z zaskakującą pointą.
-limeryk składa się z 5 wersów o układzie rymów AABBA,
-środkowe wersy ma krótsze o 2-3 sylaby (albo i nie),
-pierwszy wers kończy się nazwą geograficzną (albo i nie)
-jest rytmiczny (albo i nie)

CO DO zaskakującej pointy. Zaskakująca pointa jest jak drink- chciałoby się zawsze na nią wpaść, ale nie zawsze się daje. Zatem nie pozostaje nam nic innego, jak dążyć do doskonałości i nie przejmować się, kiedy do niej daleko.

W ZWIĄZKU Z TYM, że ostatnio jakoś mniej na świecie entuzjastów limeryczenia, proponuję rozluźnić nieco reguły wątku. Prócz oczywistych oczywistości, jakimi są:
- pisanie limeryków ku chwale limeryczenia, wymienianie się uwagami w tonie życzliwym, cytowanie klasyków, wklejanie ilustracji, etc., proponuję również, by tutaj:
- pisać wierszyki, fraszki, moskaliki i co tam się komu rymuje,
- gadać o pogodzie oraz pewnej części ciała niejakiej Maryni.

DARZ WENA! :)
    • kurrara1 linki poprzednich edycji 12.01.14, 22:01
      Myshen82:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,8194067,0,Piszemy_limeryki_.html
      Ruty:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,31803471,0,Piszemy_limeryki_kontynuacja.html?s=0
      Palnicka:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,41562198,0,Piszemy_limeryki_reaktywacja_.html
      Palnicka bis:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,55998538,55998538,Limeryki_resuscytacja_.html
      Kurrary:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,56029012,0,Piszemy_Limeryki_.html
      Irsili:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,66578555,0,ukladamy_limeryki_.html
      Eryka:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,66813195,0,Pewien_zwyczajny_Eryk_napisal.html
      Onufrego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,69835561,69835561,limeryki_naukowe.html
      Tojajurka:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,82177148,82177148,Limeryczyc_kazdy_moze_troche_lepiej_lub_gorzej_.html
      Tojajurka bis:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,114318353,114318353,Limeryczyc_kazdy_moze_aby_w_dobrym_byc_humorze.html

      Warto pamiętać też o:

      Fraszkorumie Artbetjana:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,26005267,0,Fraszkorum_fraszko_Room_.html
      Zemście logopedy Baudelaire'a:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,18466450,0,zemsta_logopedy.html
      ...oraz moskalikach, autorstwa:
      Shalai:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,10818211,0,Piszemy_moskaliki_.html
      Wilmy.Flinstone:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,23607372,0,Piszemy_moskaliki_c_d_.html
      Immanueli:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,36407548,0,Moskalikow_cd_.html?s=0
      Palnicka:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,51255061,0,Moskaliki_4_edycja_.html?s=0
      Immanueli bis:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,51255009,0,Moskaliki_reanimacja.html
      Linki, które też przydać się mogą:

      Polska Strona Limerykowa:
      www.limeryki.pl/
      Słownik rymów:
      rymy.eu/
      :)
      • feelek Re: linki poprzednich edycji 28.09.22, 19:06
        BANALIZACJA ŚWIATA KOMPLIKACJI
        Skąd w Swiecie tyle jest zawiłości?
        Tak myślał gościu, gdy szedł sobie w gosci.
        Po drodze kupił butelkę Chateau,
        bo bardzo lubił akurat on to,
        pod wpływem czego, wszystko wziął uprościł.


      • feelek Re: linki poprzednich edycji 28.09.22, 21:44
        SUSZA POD WARSZAWĄ
        ....
        A ot susza nastała .... Pada, pada, pada....
        czy wilgoci jest dosyć? Szkoda nawet gadać
        wkoło pełno zieleni: lasy, trawa, krzewy....
        tylko patrzeć, a dotrze jakiś moiściewy
        Imć Ekolog, ogłosi: susza jest nie lada!
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 22:04
      Jedna młoda Muza z Rybnika
      nie nosiła w ogóle stanika.
      Tylko kiedy ktoś prosił,
      brała, ot, biustonosik,
      numer zero, jak z treści wynika.
      • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.12.21, 12:48
        Raz mloda dziewczyna z Rybnika,
        poznawszy starego muzyka,
        muza mu została
        nieduża, bo bedac mała
        z cis tylko cos mu robila,# i gra_ matyka!
        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.12.21, 04:42
          Z Rybnika dziewczyna stara,
          leżąc w kostnicy na marach,
          czegoś jeszcze zachciała,
          więc trupa spod drzwi zapytała
          czy zrobi z nią bara - bara.

        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.12.21, 05:02
          A ot, Kalllce się zmyła zrobiła:
          się wzięła (Kalllka) i pospieszyła!
          Być miała między lutym, a marcem,
          a przyszła w grudniu i małym palcem
          co chciała (Kalllka), to ułożyła!
        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 30.12.21, 22:57
          Z Rybnika dziewczyna znów średnia
          myślała: toż to jest brednia
          ruszać z Rybnika dziewczyny,
          czy my co komu są winne?
          Pisała o dziewczynach z Wiednia.
    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 22:05
      Raz poeta był we wsi Falenty,
      Co napisał limeryk bez puenty.
      Teraz w domysłach tonie,
      Gdzie właściwie jest koniec.
      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 22:16
        wariant_b napisał:

        > Raz poeta był we wsi Falenty,
        > Co napisał limeryk bez puenty.
        > Teraz w domysłach tonie,
        > Gdzie właściwie jest koniec.

        Końca nie ma, nie starcza nań renty.
        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 22:40
          No tak, to było za proste.


          Raz artysta ludowy w Ustrzykach



          Stworzył puentę, lecz bez limeryka.
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 23:02
            > Raz artysta ludowy w Ustrzykach

            z dawna opinię miał sklerotyka:
            Świętym dorabiał różki,
            latem wdziewał kożuszki,

            > Stworzył puentę, lecz bez limeryka.


            Panna Jola, położna w Modlinie
            napisała dwa wersy jedynie...
            • quba Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.07.20, 13:58
              kurrara1 napisała:



              >
              > Panna Jola, położna w Modlinie
              > napisała dwa wersy jedynie...

              potem książki czytała
              potem wiersze pisała
              wreszcie - zamieszkała w Koninie.
              • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 09.08.20, 10:13
                quba napisał:

                > kurrara1 napisała:
                > > Panna Jola, położna w Modlinie
                > > napisała dwa wersy jedynie...
                >
                > potem książki czytała
                > potem wiersze pisała
                > wreszcie - zamieszkała w Koninie.
                >
                >
                >
                Panna Jola, położna w Modlinie
                napisała dwa wersy jedynie...
                ...a gdy je już napisała
                okolica cieszyła się cała
                [położnica z Kazunia - nie].
                • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 09.08.20, 13:01
                  > Panna Jola, położna w Modlinie
                  > napisała dwa wersy jedynie...
                  Ale pomysł to marny,
                  By na brzuchu ciężarnej
                  Wiersze pisać - taką mam opinię.
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 00:21
            wariant_b napisał:


            >
            >
            >Jest artysta ludowy w Ustrzykach

            co zgorszenia starannie unika.
            Wie, że limeryk bez puenty
            goły jest, niedopięty...

            > Stworzył puentę, lecz bez limeryka.
        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 22:58
          Był poeta w mieście Orizaba
          Co chciał zerwać z rymem AABBA.
          Lear się w grobie przewraca
          Widząc jego AACCA -
          Treść i forma stanowczo za słaba.
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 23:09
            :))))

            Zaś poetka, co mieszka, gdzie Jaffa
            wymyśliła rym taki: AAFFA.
            I z nieszczęsnym tym AAFFEM
            zmierza, biedna, na rafę
            co nazywa poniekąd się gaffa.
            • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 23:36
              Wróciłam właśnie - i oto nowy wątek, jak widzę kwitnie!! Cieszę się Kurraro, że jesteś tym razem w nim Panią Domu, jesteś najwłaściwszą do tego osobą:))
              Chciałabym się tylko przywitać. Przepraszam, że nie jestem w temacie, ale myślałam, że tematy zimowe jeszcze trwają:)


              Cieszy się Biała Dama z Kórnika,
              że nie pada wciąż śnieg, bo panika
              ją dopada
              kiedy pada,
              gdyż na tle śniegu to ona znika.
              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 23:46
                Bezatu droga, nie Panią Domu, raczej kurką domową (kurrarką) :) Dziękuje uniżenie, rączki całuję, do nóżek padam i mam nadzieje, że będziemy tu kwitnąć wespół zespół...:)))

                Na śnieg czeka Alojzy Horeszka,
                który w jakimś miasteczku gdzieś mieszka.
                I nic tego nie zmienia,
                że ma złe doświadczenia:
                robił orła raz, a wyszła reszka.

                • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 23:57
                  Napisałam Panią Domu, bo do Gospodyni jakoś mi nie pasowałaś :) Też skojarzyło mi się z Kurrarą Domową :)))


                  Brnie przez zaspy gość jeden w Braniewie
                  ślizga się w mroźnym wiatru powiewie..
                  Zima dopiero nadchodzi,
                  ale to wcale nie szkodzi,
                  bo ten człowiek wciąż nic o tym nie wie.

                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 00:01
                    Tak to jest. Mówisz: Gospodarz i widzisz chłopa z wąsami, władza i kasą, a mówisz: Gospodyni i widzisz kurę domową nad rosołem... Chyba się wrócem do genderowania.
                    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 00:10
                      > Chyba się wrócem do genderowania.

                      Zakonnica mieszkała raz w Pile -
                      Stara, gruba, garbata - wad tyle
                      Że po winie i prochach
                      Nawet ksiądz jej nie kochał...
                      Gdyż prywatnie był on pedofilem.
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 00:24
                        Zakonnica mieszkała pod Spałą,
                        aparycję zaś miała wspaniałą.
                        Lecz najlepsze jej cechy
                        nie pociągały klechy:
                        on obciągał samym kardynałom!
                        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 00:42
                          Była panna pobożna raz w Rabce,
                          Co różaniec trzymała w kuciapce.
                          Mówiąc, że to ochrania
                          Przed grzechem pożądania...
                          Lecz koronek wciąż mało tej babce.
                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 07:55
                            W bardzo małej parafii pod Sidłem
                            ksiądz pokropił raz dziewczę kropidłem.
                            A gdy ta boża łaska
                            się zmieniła w bobaska,
                            rzekł: To trzeba się lepiej myć mydłem!

                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 13:04
                        wariant_b napisał:

                        >
                        > Zakonnica mieszkała raz w Pile -
                        > Stara, gruba, garbata - wad tyle
                        > Że po winie i prochach
                        > Nawet ksiądz jej nie kochał...
                        > Gdyż prywatnie był on pedofilem.

                        Pchało się Cyganiątko w Brzezinkach
                        księdzu w łóżko i lgnęło, jak psinka.
                        Proboszcz zwalczył pokusę
                        i uciekał wręcz kłusem,
                        bo gustował w chłopaczkach- blondynkach.
                        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 14:35
                          Małolacie raz z Miasta Dobrego
                          Przydarzyło się w nocy ...ten...tego.
                          Nie pomogą wykręty
                          Że to mógł być Duch Święty
                          Gdy na majtkach sperma wikarego.
                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 15:25
                            Trzymał młody sufragan w Wismarze
                            stos pornosów w skrytce pod ołtarzem.
                            Mówiąc już między nami
                            modlił się godzinami
                            i na koniec popadał w ekstazę.
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 15:39
                        > > Chyba się wrócem do genderowania.
                        voila:

                        Mieszkał sobie daleko w Yunami
                        zwykły Gender, spokojny jak bramin.
                        Aż tu zjawił się klient
                        w czarnej sukni po szyję,
                        za wszarz wywlókł go mówiąc: “Pan z nami!”
                        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 16:08
                          Żył w Holandii zboczony Holender
                          Co zwykł dzieciom kłaść łapsko na ...gender.
                          No i kto tu ma rację? -
                          Czy chemiczną kastrację
                          Zastosować, czy poczciwy blender?
                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 18:37
                            Mówią księża: Ta mniszka z Kołbieli
                            religijne wizje ma w celi.
                            I tak wciąż co niedziela
                            tylko cela i cela...
                            A co Cela na to? Nie wiedzieli.
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.01.14, 23:58
        wariant_b napisał:

        > Raz poeta był we wsi Falenty,
        > Co napisał limeryk bez puenty.
        > Teraz w domysłach tonie,
        > Gdzie właściwie jest koniec.

        Koniec końców, to zbędne lamenty.
        • tojajurek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 01:01
          Fajnie, że nasz wspólny wątek ma kontynuację i że opiekuje się nim tak fantastycznie uzdolniona i energiczna limerystka, jaką jest sympatyczna wielce Kurrara. Takoż pozdrawiam PT Wszystkich naszych starych i nowych Bywalców.
          Skoro zapowiedziane zostało we Wstępie (pełna nazwa Wstęp Bron), że będziemy dla rozluźnienia atmosfery proponować różne formy ekspresji słownej - to na próbę zamieszczę wierszyk nielimeryczny, jeden z tych, jakie popełniłem dla tzw. Młodszego Pokolenia. Trochę głupawy, ale muszę wyznać, że takie lubię najbardziej i nawet rozumiem o czym są. Tak!

          SZOP-PRACZ
          Chwalił mi się pewien chłop,
          Że u niego mieszka szop,
          A podobno jest to zwierzę,
          Które chętnie wszystko pierze.
          Pojechałem więc do chłopa,
          Żeby poznać bliżej szopa,
          Lecz rozłożył ręce chłop,
          Bo się gdzieś zapodział szop.
          Więc rozglądam się za szopem,
          Poszturchując kąty mopem.
          Trzeba wpaść na szopa trop,
          Nim na głowę zwali strop.
          Czy szop zaszył się gdzieś w szopie
          I po cichu piwko żłopie?
          Albo wlazł do jakiejś dziury
          I obgryza udko kury?
          Może skrył się w ciemnej norze,
          Bo patrzeć na nas nie może?
          Albo schował się na strychu
          I przycupnął tam po cichu
          Lub pod domem siedzi w jamie
          I tam marznie na złość mamie?
          Może ukrył się w ogrodzie
          I po uszy siedzi w wodzie?
          Albo zaszył się gdzieś w parku,
          Żeby nie nadstawiać karku?
          Może pobiegł do muzeum
          Ślizgać się na linoleum?
          Albo poszedł do sąsiada
          I spiżarnię mu wyjada
          Lub się wczołgał do kanapy
          I tam sobie liże łapy?
          Może w kącik wlazł pod zlewem
          I trzeba go zwabić śpiewem
          Lub przed lustrem siedzi skrycie
          I podziwia swe odbicie?
          Od biegania za tym szopem
          Wnet poczułem się jełopem.
          Więc, gdy spotkasz tego chłopa,
          To ode mnie daj mu kopa!
          (J)
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 07:49
            Tojajurku Drogi, dziękuję za miłe słowa, zaszczyconam nową rolą, którą Ty jako Łojciec Założyciel sprawowałeś rekordowo długo. Zwłaszcza dziękuję za sformułowanie "nowi Bywalcy", wróży to bowiem niechybny przyrost naszej twórczej tkanki na okres dłuższy. Wierszyk przecudny!

            Po lekturze ten balladki
            morał mi się jawi gładki:
            Dobrze, żeby czasem chłop
            siedział cicho, jak ten szop.

            Pozdrówka:)
            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 22:17
              Po lekturze ten balladki
              > morał mi się jawi gładki:
              > Dobrze, żeby czasem chłop
              > siedział cicho, jak ten szop.

              Tojajurku, tak sobie jeszcze raz przeczytałam, co wcześniej napisałam. Może zabrzmiało to dwuznacznie, ale pisząc chłopa (jak szopa) miałam na myśli przecież nie Ciebie! ale przeciętnego chłopa w domu, który na ten przykład krzyczy na swoją bogu-ducha-winną małżonkę, która, dajmy na to niechcący coś zepsuła... A przecież świat byłby piękniejszy, gdyby on wtedy, jak ten szop, zaszył się w kąciku i tam był sobie po cichutku zły...
              Powinnam była napisać raczej: "Dobrze, żeby w domu chłop", i byłoby jasne:)
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 19:06
            W temacie zwierzaków:)

            Jeden stary kawaler nad Mozą
            wolny czas sobie umilał z kozą.
            A że smrodek był taki,
            że spadały chodaki,
            całowała go z największą grozą.
            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 21:36
              Pewien stary kawaler nad Bzurą
              Swe potrzeby zaspakajał z kurą.
              Teraz biedak się kaja -
              Pomieszały się jaja
              A co gorsza, nie wiadomo z którą.
              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 22:41
                Pewien stary kawaler znad Sana
                brał do łóżka sobie barana.
                A że byli dwaj homo,
                było rzeczą wiadomą,
                że barany liczyli do rana.

                a może "zaliczali barany do rana" , sama nie wiem.
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 22:43
                  Zaburzony ZOOfil nad Sołą
                  wprost uwielbiał chodzić do ZOO.
                  Z innych grzeszków zboczeńca:
                  swego psa ulubieńca
                  pod świąteczną całował jemiołą.

                  Wariancie, z jajami normalnie jaja:)
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 23:07
                    Badał sędzia, czy rolnik spod Tworek
                    zoofilią się parał co wtorek.
                    -Czy coś było na rzeczy?
                    Tu wszystkiemu zaprzeczył
                    synek oskarżonego, Azorek.
                    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.01.14, 23:26
                      Koło chlewu szedł rolnik w Żegocie,
                      Patrzy - świnia się tapla tam w błocie.
                      Myśli: widok w złym guście
                      Niech się nurza w rozpuście...
                      Kawał wieprza był z niego w istocie.
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 00:49
                        Szedł kmiotek z Żegoty po gumnie
                        i myślał nad wyraz rozumnie:
                        Gdy zrobię to z capem
                        i żona mnie złapie,
                        to chyba orgazmy już w trumnie.
                        • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 14.01.14, 08:23
                          Kiedyś Antek ichtiolog pod Chanią
                          Się zabawiał w basenie z piranią
                          Było ostro drapieżnie
                          Co Antoni zniósł mężnie
                          Od tamtego momentu jest Anią
                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 09:40
                            Raz pewien hodowca w Batumi
                            chciał kota przelecieć przez tłumik.
                            Usłyszał atoli,
                            że ma się odczepić,
                            więc odparł, że sory, nie umi.


                            Proponuje zabawę polegającą na zamawianiu kolejnego dewiantyka.
                            Na początek poproszę z jamnikiem w roli głównej.
                            Kto się pisze? :)
                            • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 12:20
                              kurrara1 napisała:

                              > Proponuje zabawę polegającą na zamawianiu kolejnego dewiantyka.
                              > Na początek poproszę z jamnikiem w roli głównej.
                              > Kto się pisze? :)

                              Wprawdzie mam dość utrudnione limeryczenie, albowiem również pracuję, ale Kurraro droga - mówisz - i masz:


                              Tuż po spacerze w pięknym mieście Piła
                              pańcia beztrosko sobie umyśliła
                              ze swym jamnikiem poswawolić
                              i by zrobiła to, atoli
                              jego cześć tylna jeszcze w parku była.
                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 12:27
                                :)))))
                                Super!
                                A zamówionko?
                            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 12:32
                              Na wystawie rasowych psów w Rykach
                              Złoty Medal przypadł dla jamnika.
                              Zdaniem zacnego jury,
                              Penis taki miał, którym
                              Rurociągi mógł nawet przetykać.
                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 12:39
                                :DD
                                Dawajcie, Wariancie, kolejne zadanie dla następnych.
                                • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 13:01
                                  Najpierw chwila przerwy na posiłek:

                                  W noc poślubną pewien facet w Brogach
                                  Uczył żonę jak zrobić hot doga.
                                  Nie pojęła kobita
                                  Więc zdziwiona się pyta:
                                  "Ale czemu keczup mam na nogach?"

                                  A teraz proszę o Różowych Jednorożcach.
                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 14.01.14, 13:30
                                    Wszyscy widzieli jak w Cieloszce
                                    Szły trzy Różowe Jednorożce
                                    Tak szły i szły i szły
                                    Gdy jeden zarżał zły
                                    -O ku...! Dziurkę mam w pończoszce!
                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 14:18
                                    Wariancie, to z hot-dogiem było prze-naj-o-krop-niej-sze :D

                                    Różowe jednorożce, prosię:

                                    Z promilami we krwi, jednej Włoszce
                                    się zjawiły raz 3 jednorożce.
                                    Były koloru pink,
                                    i tak bodły, że tynk
                                    spadał ze ścian. O adres nie proście!

                                    Żeś wymyślił rym...!
                                    W odwecie dla Ciebie i chętnych: sznaucer
                                    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 15:12
                                      Raz pewien facet z San Diego
                                      Zakupił psa rasowego.
                                      Uczy sznaucera
                                      By srał na cera-
                                      Tę, a nie do butów jego.

                                      Skoro zeszliśmy na psy, to może Pies Andaluzyjski
                                      • kordula22 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 16:51
                                        O Psa Andaluzyjskiego
                                        oskarzyc mozna Dalego.
                                        Za sprawka Bunuela-
                                        surrealizm, muzyka Wagnera,
                                        ech, lepiej z czysta isc na calego!

                                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 17:19
                                        Gdy pojawił się w mieście Pies Andal-
                                        uzyjski, ludzie rzekli- to wandal!
                                        Wieść przetacza się z hukiem:
                                        pokrył pies księdza sukę,
                                        a tę sukę ksiądz kryje, więc skandal.

                                        A niech Cię, Wariancie, z takimi pomysłami. Spróbuj poradzić sobie w takim razie z Kotem Filemonem.
                                        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 17:43
                                          By dokuczyć dziś znów temu Dali
                                          "Psa Andaluzyjskiego" nie grali
                                          lecz krótkometrażowy
                                          "Jednorożec Różowy"
                                          i jak sznaucer ogonem merdali.


                                          Bardzo przepraszam za pokrętność, ale mam naprawdę mało czasu, a ilość zadań rośnie...W dodatku teraz mi został jeszcze Kot Filemon...
                                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 17:47
                                            Skoro poseł Pawłowicz określiła dziś posłankę Grodzką "szampon i odżywka w jednym", to Ty zrobiłas istną zupę wieloskładnikową;)
                                            • Gość: fmupabvhor jrgrpzaebe IP: 150.129.8.* 23.07.20, 00:38
                                              Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?
                                              • feelek Re: jrgrpzaebe 10.08.20, 15:38
                                                Gość portalu: fmupabvhor napisał(a):

                                                > Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?


                                                pregunte al especialista en TI
                                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 17:51
                                            By dokuczyć dziś znów temu Dali
                                            "Psa Andaluzyjskiego" nie grali,
                                            lecz Filemon, trza orzec,
                                            i ten Pink Jednorożec
                                            tak jak sznaucer ogonem merdali.

                                            Może tak?
                                            • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 17:53
                                              Teraz to już zupełnie ajntopf (jak się mówi w Poznaniu)
                                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 18:13
                                                Przychodzi mi do głowy zadanie dla kompletnie odjechanych: znajdź rym do "ajntopf" i ułóż z nimi limeryk.
                                                • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 19:33
                                                  Szukałem rymu do "ajntopf"
                                                  Wysiłki skończyły się plajtą.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 19:40
                                                    No to Kot Filemon (ew. Bonifacy)
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 20:34
                                                    Niewyżyta panienka pod Bremą
                                                    donżuana miała jak demon.
                                                    Miział, mruczał i drapał,
                                                    przy czym wielki miał zapał,
                                                    bo nikt inny to jak Kot Filemon!
                                                  • irsila Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 10:34
                                                    Brak mi tu limeryków o homo,
                                                    bo o hetero to już wiadomo.
                                                    Ciekawie, inaczej,
                                                    więcej wypaczeń.
                                                    Bo to już nudne z tą gomorą i sodomą .
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 13:32
                                                    Irsilo, temat homo ostatnio wałkowaliśmy parę dni temu w starym wątku, więc co poniektórym mógł się przejeść...a nawet przejechać, gdyż był to temat również rowerowy:)
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 12:41
                                                    Latający talerz koło Łomży
                                                    Osobnika podrzucił raz w komży.
                                                    Dla lepszego efektu
                                                    Zwał się "homo erectus"
                                                    (I to drugie potwierdzić wnet zdążył).
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 16:28
                                                    Jeden HOMO amator z Szombierek
                                                    HOMOgenizowany jadł serek.
                                                    Wiedział, co to HOMOnim,
                                                    HOMO sapiens- to o nim,
                                                    chociaż można też rzec HOMO erek
                                                    (tus)
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.01.14, 07:56
                                                    Dla faceta, co mieszka pod Wiesba-
                                                    den, od lat ważna ciała jest rzeźba.
                                                    Lecz od piwa, uwierzcie,
                                                    kształty przybrał niewieście,
                                                    więc o żonie swej mówi dziś "lezba".
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.01.14, 10:32
                                                    Problem także ma facet pod Rudką
                                                    Który żyje za rentę skromniutką.
                                                    Problem polega na tym:
                                                    Tak go skrzywił reumatyzm
                                                    Że nazywa żonę "prostytutką".
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.01.14, 17:24
                                                    Wychudzony kannibal w Port- Saidzie
                                                    jakoś nie chce gruby być bardziej.
                                                    Chociaż wchodząc za tuje
                                                    panie tam konsumuje,
                                                    kiedy tylko apetyt go najdzie.
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.01.14, 18:22
                                                    Opowiadał dziewczynie gość w Spale,
                                                    Że z miłości jest gotów do szaleństw.
                                                    Ale, gdy ją nad ranem
                                                    Zdybał w łóżku z Pudzianem,
                                                    To udawał, że nie zna jej wcale.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.01.14, 18:47
                                                    :)))))
                                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 18.01.14, 12:38
                                                    Z trwogą w oczach zapieprzał przez Łowicz
                                                    Egzorcysta - sam Jakub Wędrowycz!
                                                    Niemożliwe! On?! Co? Jak?
                                                    Dyszał: Wampir? Wilkołak?
                                                    Merde! To była Jola Rutowicz!
                                                  • Gość: dikeburefp vutbqqkhzj IP: 150.129.8.* 26.07.20, 01:18
                                                    Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?
                                      • Gość: unkwgfdkar mswkfjgltv IP: *.artikel5ev.de 28.07.20, 17:27
                                        Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?
                                        • feelek Re: mswkfjgltv 10.08.20, 15:39
                                          Gość portalu: unkwgfdkar napisał(a):

                                          > Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?


                                          pregunte al especialista en TI
                                        • feelek Re: mswkfjgltv 10.08.20, 15:40
                                          Gość portalu: unkwgfdkar napisał(a):

                                          > Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?


                                          pregunte al especialista en TI
                                      • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 04.04.23, 16:46
                                        Pewien kierowca z Krynicy
                                        przed zona w tajemnicy,
                                        wiesza sobie maskotki:
                                        psy andaluzyjskie czy kotki,
                                        a hiszpańskie muchy u kierownicy.


                                        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 04.04.23, 18:07
                                          Pewien Nikifor z Krynicy
                                          forsy wydanej nie liczy:
                                          zamiast cuda malować
                                          chodzi domy odnawiać
                                          (z zaplecza, nie od ulicy).
                                          • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.04.23, 10:37
                                            z Krynicy Nikifora
                                            wpisów są pełne fora
                                            "... łeb ...łe .... myłowe ..." - rozumie tylko pan
                                            - w Krynicy znany Nikifora fan,
                                            ów wozi Nikifora do doktora....
                                            ....
                                            [ .... na podstawie pewnego filmu sprzed kilku lat ...]
                            • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 14.01.14, 13:06
                              Stary Alfons raz chciał pod Gnojnikiem
                              Pofiglować troszeczkę z jamnikiem
                              Przygniótł go pulchnym ciałem
                              Mruknął "Co to ja chciałem?"
                              I tak zastygł bo był sklerotykiem
                              • joreczka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 04.05.15, 18:10
                                https://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,17_r4_orig.gif

                                Cudne !! Posmarkałam się ze śmiechu :)
                        • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.03.23, 18:50
                          Pewien stolarz z wioski Niechorze
                          polki struga, ze pożal się Boże…(!)
                          wciąż stosuje wykręty
                          ze chciałby okręty
                          a wychodzą polki (Francuzek nie może)
          • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.01.21, 13:54
            Rejestrować ojca do szczepienia w mieście Ryn
            dzwoniąc z Rzymu, chciał był jego syn
            Lecz niestety w Rynie
            nie słyszeli nic o Rzymie
            (ani akweduktach, z których słynie Rzym)
            • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.01.21, 16:51
              Rejestrować do szczepień pradziadka (lat 100)
              się prawnukowi jego raz zachciało
              Pradziadek ochoczo wziął i wdział kepi
              myśląc z kim to los da mu się sczepić
              gdyż wcześniej z pradziadkiem różnie bywało
              • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.01.21, 19:27
                przepraszam, ale poniższe brzmi lepiej niż poprzednie:

                Rejestrować do szczepień pradziadka (lat 100)
                prawnukowi jego się raz zachciało
                Pradziadek ochoczo wziął i przywdział kepi
                myśląc z kim to los da mu się i sczepić
                gdyż wcześniej z pradziadkiem różnie bywało
            • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.01.21, 11:21
              Rejestrować żonę w pięknym mieście Ryn
              Chciał razu pewnego jej dojrzały ... syn
              ?że jak? syn? żonę? matkę?
              więcej, syn ów był jeszcze jej ... dziadkiem ...
              Cholerne szczepionki! Zrobią genów młyn!
              • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 30.01.21, 21:20
                Raz w pewnym królestwie, jak pocisk z rakiety,
                Premierem miał zostać niejaki O'Rety.
                Wsławił się tym, co ... zdefiniować trudno
                miał coś takiego, co dał mu pan Bóg no ...

                Historia królestwa zbliża się do mety.



            • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 31.01.21, 12:11
              Kwestia dla pisarza z Rynu
              ujęcie wody przy użyciu rymu
              było nie picie
              ale żyło czy życie
              wybrać i spożycie z kranu czy z Krymu.



              Biedzie bliskich służy jeno i biedy przysparza nie
              • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 03.02.21, 14:45
                „Taki dzień,.. Zdzisławie z Warszawy,
                przydarzył się, bardzo ciekawy
                Bo w pogodzie dziś
                rymuje się z Krzys,
                Z parostatkiem czy klęczącym u ławy...
                • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 04.02.21, 21:08
                  Knajpki na rynku pootwierano ...
                  Włochy, Toskania, San Giminiano ...
                  Gdzie stumetrowe stoją wieże,
                  Chianti leje się, dźwięczą talerze...
                  Pobudka! Pandemia. Polska. Rano.
                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 04.02.21, 21:37
                    Raz w knajpie dworcowej w Chabówce
                    Siadł klient sobie przy parówce.
                    Wkroczyła Policja.
                    Sąd lub abolicja,
                    Albo żal po pięćsetzłotówce.
                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 07.02.21, 07:37
                      Facet w Ełku, pomimo zarazy,
                      wpadał sobie w rozliczne ekstazy.
                      Dodać trzeba też przy tym:
                      nie kręciły kobity
                      go, lecz chyłkiem sikanie do wazy.
                      • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 07.02.21, 23:52
                        Gdy pandemia szaleje w Suwałkach,
                        Niejednego widuje się śmiałka,
                        Co w maseczce na twarzy
                        Z domu wyjść się odważył,
                        Bo się właśnie skończyła gorzałka.
                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 06.02.21, 14:11
                    stoły na rynek powystawiano
                    w toskańskim mieście San Giminiano
                    każdy przykryto białym obrusem
                    nie dbając przy tym o plamy z musu
                    gdyby je doprać kiedyś musiano
                    • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 06.02.21, 14:26
                      na stoły owe cóż tam podano
                      w niewielkim mieście San Giminiano?
                      salt im bocca, bistecca di male,
                      wiele nikomu nie było wcale,
                      - nikt nie wspominał z nostalgią tranu
                      • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 06.02.21, 21:05
                        Wśród stołów setki co opijano
                        w przesławnym mieście San Giminiano?
                        Pośród konsumpcji, nikt nie uwierzy,
                        dźwięku kielichów, brzęku talerzy ....
                        ......................................................
                        BĘDĘ WDZIĘCZNY ZA OSTATNI WERS
                        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.02.21, 20:25
                          na ścianie napis: tekel, fares, mane
                          • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.02.21, 20:26
                            dzięki za uwagę
                            • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 09.02.21, 15:16
                              z 4 limeryków wyszedł mi 1 wierszyk:

                              San Giminiano....

                              Knajpki na rynku pootwierano ...
                              Włochy, Toskania, San Giminiano ...
                              Gdzie stumetrowe stoją wieże,
                              Chianti się leje, dźwięczą talerze...
                              Pobudka! Pandemia. Polska. Rano.

                              Stoły na rynek powystawiano
                              w toskańskim mieście San Giminiano
                              każdy przykryto białym obrusem
                              nie dbając przy tym o plamy z musu
                              gdyby je doprać kiedyś musiano

                              na stoły owe cóż tam podano
                              w niewielkim mieście San Giminiano?
                              salt im bocca, bistecca di male,
                              wiele nikomu nie było wcale,
                              - nikt nie wspominał z nostalgią tranu

                              Wśród stołów setki co opijano
                              w przesławnym mieście San Giminiano?
                              Pośród konsumpcji, nikt nie uwierzy,
                              dźwięku kielichów, brzęku talerzy ....
                              na ścianie napis: tekel ... fares ... mane ...


                              PS. nie wiem co lepiej:
                              ... chianti leje się ...
                              czy
                              ... chianti się leje...
                              • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.02.21, 22:21
                                Jeden mieszkaniec Mord
                                (to od Zbuczyna kierunek nord),
                                chcąc oryginalniejszym ów być,
                                niż ten co je nazwał, choć o tyć,
                                założył w Mordach W.O.R.D.


                                • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.02.21, 22:37
                                  Rejestrować do szczepienia mamę swoją
                                  chciał raz Rysiek, prezes klubu - w Lądku - Zdroju.
                                  Ale pani z telefonu dziewięć-osiem-dziewięć
                                  się pytała: "Czy nie Londyn? - Proszę odpowiedzieć!
                                  Lądek w Polsce?! co nie mówisz, głupi gnoju?"


                                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.02.21, 16:56
                                    Naukowiec pewien z Ząbek,
                                    Uchyliwszy tajemnicy badań rąbek,
                                    opowiadał w pewnej karczmie
                                    cuda jakieś o leczonej ciężkiej zaćmie:
                                    to ląd nowy medycyny, żaden lądek.
                                    • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 19.02.21, 10:32
                                      może szorciki -> jaknajkrótsze wierszyki,

                                      np.:

                                      Rau
                                      srał.
                                      • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.02.21, 10:49
                                        Duda
                                        - Psia buda.
                                        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.02.21, 12:45
                                          Tusk:
                                          - mózg !
                                          • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.02.21, 12:47
                                            Nasz Jaro:
                                            - maszkaron

                                            PS. są tylko małe problemy z średniówką ...
                                    • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.02.21, 10:37
                                      Pytanie Palestyńczyka

                                      Powiedz moja Izraelko
                                      Czy miłością pałasz wielką?
                                      Kiedy se przypinasz pałasz
                                      Albo jaki inny kałasz?
                                      Pytam bo chcę śpiewać cienko.
                                      • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.02.21, 23:10
                                        Odpowiedź Izraelki

                                        Cny Abiku!
                                        Migdaliku!
                                        Pałam, pałam
                                        - Jak umiałam
                                        W wspólnym twym i mym kraiku.
          • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.03.23, 18:24
            Pewien mamut przystojniak z Ice Age
            zrobił sobie, sado-maso ,fanpage
            tam swe fotki z kłami
            tytulowal: dla pani
            i pana odpowiedni- my pejcz!

            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.03.23, 22:34
              Chcą ulżyć krasnale z Legnicy
              Sierotce Marysi - dziewicy.
              Lecz teraz na fali
              Homoseksualizm
              Więc chłopa dziewczę nie zaliczy.
            • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 07.03.23, 17:47
              pan z Brzegu, w krzyżówce hasła
              odgadnąć chciał zanim był dotarł do Jasła
              Taki mial cel podróży
              Jasło dobrze mu sluzy
              i w krzyżówkach oraz w rymach: „do masła”

              • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.03.23, 02:00
                Pod "Józefowski Park Apartamenty"
                lasek niemały został wycięty
                - reklamą "Parku" się forum przeplata
                i biegną tak nam i zimy i lata
                rosną pospołu deweloperów renty
              • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 11.03.23, 14:52
                Autor bajek rodem z Nidzicy,
                diabła chował w swojej piwnicy
                o pokaźnym sadełku
                diabła trzymał w pudełku
                po butach, kupionych w tajemnicy….

                • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.03.23, 13:29
                  Pan Zajączek, nowator z B.
                  stawia pomniki gdzie chce
                  Np. statuę z New Yorku
                  chce przenieść do wtorku,
                  bo w środę znow robi planszowa grę

      • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 02.08.20, 18:14
        Pisarz żył we wsi.., z pisania,
        Na nazwisko ow(!) pisarz miał Kania,
        A na imię, niestety, mial imię z kobiety:
        Maria_n kAnia, ze wsi..., koło Poznania.
        • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 09.08.20, 15:03
          Too, jak w filmie-Almost, miał bohater
          jak Janosik spod samiuskich Tater
          imion nosił kilka niczym wilk, a wilka
          tez poniosło, niczym z Bieszczad wiater...
          • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.08.20, 09:59
            Too, jak w filmie-Almost, miał bohater
            ... "...prawie..."- przetłumaczył to translator,
            "...i sprawiedliwie..." polityk - dostawił, z czego kontent był (choć się wił)...,
            w herbie - umieściła to Alma Mater...
          • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.08.20, 10:48
            „Inżynier K., amator warcabów, z Pe,
            kochał, jadł oraz modlił się”
            Powyzsza informacja.. zdumiony
            Księgowy z A., okupił, dla żony,
            lecz sobie wstawił w koszty..,Kamasutre.
            • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.08.20, 13:12
              Był szachista raz pewien w Bostonie,
              Co przyjaźnił się bardzo z swym koniem.
              I, jak ludzie gadali,
              Nie bił konia, nie walił...
              Więc mu koń się zbuntował na koniec.
              • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.08.20, 21:33
                Z gońcem się tez bratał szachista,
                Z reszta tez, długa przyjaciół jest lista
                najbardziej z Lysiakiem
                którego szlakiem
                poszł, bo niedaleko mu było, a nawet, z bliska.
                • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.08.20, 00:21
                  Pojąć nie mógł szachista w Laosie,
                  Czemu bishop się rusza po skosie.
                  By tak chodzić zygzakiem,
                  To trzeba być pijakiem,
                  U buddystów by tak nie dało się.
                  • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.08.20, 22:50
                    Lało jak z cebra gdy goniec z Paczkowa przesyłkę niósł pod adres: Parkowa
                    _esc
                    Lecz ze względu na tresc /na RODO/
                    nie podano do kogo
                    ma nieść i nie pytać, nie laufra to głowa.

                    • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.08.20, 23:58
                      Gdy w oko gońcowi w Sorkwitach
                      Raz wpadła przepiękna kobita,
                      Skuszony urodą,
                      Z obawy o RODO
                      Się nawet o płeć jej nie spytał.
                      • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 31.08.20, 19:10

                        „Licho nie śpi” tak w „Grojeckim Goncu”
                        donosił dział: nekrologi (na końcu)
                        wraz z ostrzeżeniem-artefakt kobity,
                        (jako dowód „licha” niezbity)
                        było jej ciało, wysmażone na słońcu.





    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.01.14, 20:16
      Taki wielki był macho spod Lloret
      de Mar, że w cukierni “Con Amore”,
      gdy kelnerka niemłoda
      chciała zrobić mu loda,
      to musiała się wspiąć na taboret.
      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 12:34
        Kapitan statku spod Bremy
        krzyknął w czas sztormu: TONIEMY!
        Niemy, co imię miał Leon,
        chciał rzec, że wcale to nie on!
        lecz w rękach trzymał dwa dżemy.
        • irsila Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 12:45
          Jak widzę strach was obleciał
          z miasta brak, tego na na ciał.
          Brak wam jednak odwagi
          by w homo były tagi.
          Z tego powodu ja bardzo będę cierpiał...
        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 15:31


          > Kapitan statku spod Bremy
          > krzyknął w czas sztormu: TONIEMY!
          - A jednak to ONI -
          rzekł śledź do okoni -
          dziś na kolację ich zjemy!


          Trochę to głupie...Ale nie ma jeszcze przepisu, ze wszystko ma być mądre:)

          • tojajurek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 16:23
            Jak gupie - to gupie, ale rym jest.

            Znany macho wśród kotów - Filemon,
            Wszystkie kotki wciąż ryćkał jak demon,
            Skąd masz - pytały koty -
            Parę do tej roboty?
            Odrzekł: W lędźwiach mi gra Dewiat-Lemon.
            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 16:34
              :)))

              Ryćkał Kotek Filemon spod Bremy
              przypadkowe kocury, bez tremy.
              Skąd masz- pytały koty
              takie homo- ciągoty?
              (lecz z nich każdy zaprzeczał: TO NIE MY)

              gupie jest, rym jest i odżywka z szamponem w jednym też:)
              • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 16:58
                > Ryćkał Kotek Filemon spod Bremy
                Zwykle inne kocury, bez tremy.
                Patrzeć, a tu dobiera
                Się do d... sznaucera,
                (O jamnikach na razie nie wiemy).
                • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:22


                  > Ryćkał Kotek Filemon z Barlinka
                  różne kotki, aż ciekła mu ślinka...
                  Aż tu nagle...ktoś nowy -
                  jednorożec różowy
                  i w dodatku zdaje się blondynka!
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:24
                  > > Ryćkał Kotek Filemon spod Bremy
                  > Zwykle inne kocury, bez tremy.
                  Jednorożce i jamnik
                  choć też nieobliczalni,
                  to przy kocim a.*- każdy anemik.

                  * ajntopfie.
                  • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:30
                    :))))
                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:34
                      O, Bezatu!! Powiedz wreszcie co w Poznaniu określa się mianem ajntopfa?
                      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:38
                        kurrara1 napisała:

                        > O, Bezatu!! Powiedz wreszcie co w Poznaniu określa się mianem ajntopfa?


                        Aintopf to zupa wielowarzywna - wszystko się do niej wrzuca (do jednego gara - czyli z niemieckiego: Ein Topf - jeden garnek ) Babcia moja gotowała:)) Ucieszyłaby się, że trafiła do limeryka:))
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:39
                          Wyryćkanie zupą- to dopiero brzmi odjazdowo!
                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 18:14
                            Rzekł ksiądz biskup przejazdem w Babulach:
                            szatan jak hulał w świecie, tak hula!
                            Wyryćkanie przez zupę
                            grzeszne jest oraz głupie,
                            lecz do dupy pasuje jak ulał.
                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 22:07
                              Rzekł ksiądz biskup z ambony w Biskupach:
                              Zakazuje się rymów do "zupa"!
                              Takoż "lasa" i "lipy",
                              "wuja" oraz dowcipy...
                              (mówiąc słowo "dowcipy" rżnął głupa)
                              • Gość: aimfesmylp iefpikuogm IP: *.ip-54-38-75.eu 26.07.20, 13:23
                                Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?
                                • feelek Re: iefpikuogm 10.08.20, 15:41
                                  Gość portalu: aimfesmylp napisał(a):

                                  > Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?


                                  pregunte al especialista en TI
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 17:32
                    Nieostrożny dość Jamnik pod Bremą
                    o przyszłości myśli dziś z tremą.
                    Poszedł smutny na sofę-
                    wyryćkanie ajntopfem
                    się niechybnie zakończy egzemą.
                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.01.14, 18:09
                    Rzucił się raz Filemon, kot z USA
                    Na wróbelka, co siadł na kaktusa.
                    Szczęście miał, zdaniem wielu,
                    W grzesznym czyniąc to celu
                    Bo by mordę se skłuł, nie fajfusa.
                    • Gość: Li(me)ryczna Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.12-1.cable.virginm.net 12.07.14, 23:01
                      Pewna skromna dewotka z Pabianic
                      Swieto(je)bliwa po prostu bez granic
                      Raz poznawszy swe zadze
                      Zaczela brac pieniadze
                      W twarz sie smiejac tym co daja za nic
                      Xxxxxxxxx
                      Jeden ojciec-redaktor przehera
                      Raz wymyslil jak wydoic mohera
                      Klepie w radyju pacierze
                      I za gejow w TV sie bierze
                      Tak sie medialna zaczyna kariera
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.01.14, 16:36
      Skoro zima tuż tuż, albo nawet gdzieniegdzie i już, a wraz z nią zimowe atrakcje (katar, reumatyzm, marskość wątroby etc), może teraz coś w temacie medycznym?

      Pewien chirurg, co mieszkał na Skałce,
      raz migdałki wycinał Rozalce.
      A że były migdałki
      ładne i zdrowe całkiem,
      więc je sobie posadził na działce.
      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.01.14, 18:43
        Młody, przystojny mężczyzna z Pero
        Ślub wziął w kościele z starą megierą.
        Słusznie, zdaniem prawników:
        On ma wysokie IQ,
        Ona wysoki zaś cholesterol.
        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 01:15
          Ortopeda, gość z miasta Kłajpeda,
          widząc bandaż, już blednie jak kreda.
          A że życie wciąż każe
          zmagać mu się z bandażem,
          więc dyplomy chętnie odsprzeda.
    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.01.14, 18:07
      Surrealista, malarz pod Zgierzem
      Raz na wycieczce zobaczył zwierzę.
      A że konkretnie była to krowa,
      Więc na zielono ją pomalował
      Albowiem lubił tworzyć w plenerze.
      • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.01.14, 21:29
        Pewna pani użyła syropa
        do produkcji lekarstwa "ajntopfa"
        lecz że była niemota,
        wlała to w gębę kota
        lecz nie sukces to był, ale wtopa.
        • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.01.14, 21:37
          Pewien starszy już Hugo Holender
          pojąć nie mógł, co znaczy to "gender",
          tłumaczyli mu długo
          w końcu rzekli mu," Hugo,
          kończmy już i sp.....laj stąd pędem".
          • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.01.14, 22:00
            Pewna starsza, lecz hoża prawiczka,
            rzekła "cnota to ślepa uliczka"
            poszła więc cudzołożyć
            gzić się oraz chędożyć,
            aż rumieńcem zakwitły jej liczka.
            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 00:37
              Gender- rzekła hipiska spod Niska-
              wyjątkowo sprawa jest śliska.
              Orientacja jest słaba:
              czy to facet, czy baba,
              bo podobne i z włosów, i z pyska.

              Elde23, miło Cię widzieć po latach!!!:)
              • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 08:30
                Mnie też miło Kurrara :) . To jakby podróż w czasie.
                • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 11:04

                  Młodziutki chirurg w miasteczku Grabnie
                  wciąż chciał wycinać to, co popadnie,
                  czasem też to, co zwisa,
                  lecz po takich popisach
                  przyszywał zwykle, choć nieporadnie.


                  Elde23, też Cię pamiętam i pozdrawiam:) Gratuluję pomysłu na "ajntopf":))
                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 13:35
                    Stomatolog był pewien w Sanoku,
                    Miał podobno ciężką wadę wzroku.
                    Czasem coś szło mu nie tak,
                    Na ten przykład: mineta
                    I pacjentki w fotelu wrzask: "O ku...".
                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 19.01.14, 23:39
                      Depresyjny młodzieniec pod Gózdkiem
                      musiał wyciąć wątrobę i trzustkę,
                      jedno płuco, jelito,
                      a gdy już go zaszyto,
                      dojmującą wewnętrzną czuł pustkę.
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 19.01.14, 23:42
                        Jeden facet z ulicy Frojda
                        dorodnego miał gdzieś hemorojda.
                        I szli razem przez życie,
                        w ciepłym domku w odbycie
                        jeden, no i ten drugi- niedojda.

                        fuj, fuj
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 20.01.14, 12:43
                          Laryngolog nieśmiała spod Ełka
                          zaglądała ukradkiem w gardełka.
                          Na recepcie na proszki
                          wypełnia li rożki
                          siedząc na samym skraju krzesełka.
                      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 20.01.14, 16:27
                        Kazał sobie gość jurny z Rzeszutek
                        Przyszyć drugi, potem trzeci fiutek.
                        Teraz przeżywa męki -
                        To przez brak trzeciej ręki
                        Przy sikaniu zabiegów tych wskutek.
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 08:23
                          Feministka- chirurg (Wieliczka)
                          sporządzała tabliczkę na drzwiczkach.
                          Myśli więc kreatywnie:
                          ta "chirurżka" brzmi dziwnie,
                          więc stanęło: "Doktorka- rzeźniczka"
                          • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 09:45
                            Niewyżyty gość jeden w Rozogach
                            Molestować lubił psa buldoga.
                            Czuł niedosyt, więc teraz
                            Wziął się za rottweilera
                            (Za poradą pana kynologa).
            • Gość: Li(me)ryczna Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.12-1.cable.virginm.net 13.07.14, 03:02
              Nie liczka, tylko p...
            • Gość: Li(me)ryczna Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.12-1.cable.virginm.net 13.07.14, 03:06
              "Pewna starsza, lecz hoża prawiczka,
              rzekła "cnota to ślepa uliczka"
              poszła więc cudzołożyć
              gzić się oraz chędożyć,
              aż rumieńcem zakwitły jej liczka."

              Nie liczka tylko p.... :)
    • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 18.01.14, 12:44
      Podróżnego co wracał z Koryta
      Zaskoczyło dwóch zbirów z pszenżyta
      -Kładź się gębą do ziemi!
      Fuck! To pani od chemii!
      Zaraz nas o wzór wody zapyta!
      • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 13:41
        3bezatu, dziękuję za uznanie, też pozdrawiam. :)
        Czuję się jak w domu.
        • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 13:58
          Pewien nerwus, mieszkaniec N.Jorku,
          samochodem swym utknął raz w korku,
          szarpał w prawo i lewo,
          w końcu huknął o drzewo
          i nieżywy on jest, już od wtorku.
          • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 16:03
            Raz młodzieniec-łakomczuch z Italii
            zagniótł ciasta, na oko pół balii
            zrobił z niego spaghetti
            chciał je zjeść, lecz niestety
            choć miał przeszło dwa metry w swej talii.
      • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 03.10.20, 14:35
        Pewien podróżny, z Koryta wracając
        wypoczywał w pszen-życie, lecz wstając
        odciśnięte w nim ciało,
        (w pszen-życie )zostało
        całe szczęście, ze kaczki nie zając-
        a.




        • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 04.10.20, 13:33
          Raz pewien krewki korycianin z Koryta,
          nie umiał doliczyć się pudów pszenżyta.
          Pszenżyta kto wór da?!
          Bo będzie tu burda!"
          A koniec? Zna tylko nagrobna go płyta.
          • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.10.20, 16:41
            Kto powiedział, że pszenżyta
            dla biedaków i sto pud da,
            temu podzięki z koryta
            wychłepcoli i sam Budda.
            • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.10.20, 16:48
              lepiej zjeść worek pszenżyta
              niż zapomnieć złożyć PITa

              lepiej zjeść pszenżyta worek
              niż zaszyty mieć rozporek

              lepiej pszenżyta worek zjeść
              niż
              • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.10.20, 16:49
                ...dokończyć tutaj treść
                • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 16:12
                  Pewien marines miał na fiuta końcu" ...oria"
                  co mu z "Victoria"
                  po wybuchu granatu zostało
                  Rusek mu na to powiedział, że mało
                  jego oria sława mariakam iz diewiatnatsatowo połka iz fłota cziornowo Moria
                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 16:13
                    sorry, komp mi pada, poszło niegotowe
                    • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 16:16
                      ale jeśli kto chce, może się bawić i robić wariacje
                      [myślę, że sens jest zrozumiały]
                      • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 19:11
                        Kto do Pamukkale leci
                        a ma Kalisz tu, azaliż,
                        w tę część do robienia dzieci
                        trwały złapie go paraliż.
                        • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 20:10
                          Pewien pan nieszczęśliwy z Poznania
                          stał w przeciągu i doznał zawiania,
                          by - tknięty paraliżem -
                          - był przydatny, nim się wyliże,
                          mokre na nim się wiesza ubrania.
                          • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 21:14
                            Był pewien warszawiak z Ochoty,
                            Co z zdrowiem miał ciągłe kłopoty
                            Przeto w tajemnicy
                            Popijał salicyl,
                            I mówił, że to na suchoty.
                            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.10.20, 13:38
                              Kto powiedział, że w sobotę
                              Nie napisze moskalika,
                              Temu utną ch., a potem
                              Ten przez rurkę będzie sikał.
                              • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 11.10.20, 10:51
                                Nikt tez już nie mówi o tem,
                                ze nie pisze się w sobotę
                                bowiem szabas
                                bierze w nawias
                                wszystko to co spływa „potem„
                                • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 11.10.20, 13:58
                                  kto plądrował był Ochotę,
                                  ów nie musiał być Moskalem
                                  kto powiedział potem: "... - Wot: em...",
                                  nie: "... moskalik ..." myślał wcale.
                                • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 11.10.20, 14:02
                                  Ale twierdzi osób wiele,
                                  Że nie pisze się w niedzielę.
                                  Bo dzień święty
                                  Nawet męty
                                  Spędzać powinny w kościele.
                                  • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.10.20, 16:13
                                    Zaś w poniedzialek, pan kanarek
                                    gwizdał sprośnie piosenki,
                                    pisane od ręki przez klatkę,
                                    od północy pisała w kratkę lecz patrząc na zegarek.

                                    • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.10.20, 20:17
                                      Pan kanarek-ptak-klatka
                                      śpiewał, ze gdyby nie matka
                                      jego
                                      byłby do niczego
                                      taki hymn ku czci, a nawet serenadka.
                                      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 12.10.20, 21:17
                                        Pewien cwaniak, co mieszkał w San Diego
                                        Złapał kiedyś raz orła przedniego.
                                        Orzeł piękny był, przy czym
                                        Jeśli jaj rzecz dotyczy,
                                        To w tej kwestii był on do niczego.
                                        • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.10.20, 15:16
                                          widziała, z Nieklaju grzybiarka
                                          na puszczy skraju, cień gwarka,
                                          lecz jak to z gwarkami bywa
                                          na skraju, cień się im urywa..
                                          lecz dobrze, ze nie urywa im jajka.



                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.10.20, 22:54
                            Stanął nagle przystojniak w Mozyrzu,
                            straszny atak miał gdyż paraliżu.
                            Stał od zimy do lata,
                            lecz dla świata nie strata,
                            bo akurat był wtedy w negliżu.


                            • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.10.20, 00:43
                              Zamarzł zimą raz w polu chłop w Rudnie
                              I stał sobie wskazując południe.
                              Po wiosennych roztopach
                              Pożytku nie ma z chłopa,
                              Bo wskazówka obwisła paskudnie.

                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.10.20, 18:34
                                Długi Zenek, co pił pod Muniną,
                                sflaczał tak, że w ósemkę się zwinął.
                                Apel jest do małżonki:
                                tak rozplątuj mu członki,
                                by nie urwać któregoś, dziewczyno!
                                • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.10.20, 20:21
                                  Pewien młody przyrodnik ze Ślęży
                                  W swym pokoju hodowlę ma węży.
                                  Żona jest zachwycona
                                  Widząc jego pytona,
                                  A już zwłaszcza, gdy ten się napręży.
                                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.10.20, 00:10
                                    Pewien Mazur z Mazowsza
                                    kłopot wielki ma z owsza-
                                    wianiem przestrzeni,
                                    przez co są niespełnieni:
                                    on i koleś, co dochód ma z owsa.
                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.10.20, 11:22
                                    Jutro Marian w miasteczku nad Sanem
                                    znów w terrarium się zbudzi nad ranem.
                                    A to wszystko przez żonę,
                                    co go myli z pytonem,
                                    gdy śpi trawiąc kotlety siekane.

                                    A tak w ogóle to dzień dobry, forumie :)
                                    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.10.20, 21:49
                                      Rozpustnica raz pewna w Ujsołach
                                      Upatrzyła sobie węża boa.
                                      Chciała, by był jak pyton,
                                      Może wyszło jej by to,
                                      Ale wymiękł jak padalec zgoła.

                                      Dobry wieczór, kurraro :-?)
                                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 15.10.20, 22:14
                                        Boaźliwy wąż boa z Samoa
                                        ma deprechę co rusz oraz doa.
                                        Chciałby niby Crusoe
                                        z podniesionym żyć czoem,
                                        lecz jak, kiedy tu całkiem brak czoa? :((((

                                        A to pytajnik, czy fajeczka? :)
                                        • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.10.20, 09:02
                                          Był zakonnik kiedyś na Bielanach,
                                          Co miał w celi pod pryczą tajpana.
                                          Skutek taki, że opat,
                                          Aby gad go nie dopadł,
                                          Nie odwiedzał nocą tego pana.

                                          Fajeczka :-?)
                                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.10.20, 12:24
                                            Młody strażak, co służbę ma w Rajczy,
                                            pragnął raz się przekonać dla jaj, czy
                                            wężem swym (anakonda)
                                            gasić żar radę on da
                                            i dlatego tak ostro się fajczy.
                                            • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.10.20, 16:09
                                              Kobieta po przejściach (w Naprawie)
                                              Spotkała raz węża gdzie w trawie.
                                              Myślała - "Ohyda,
                                              Acz może się przyda."
                                              Lecz to był niestety niemrawiec.
                                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.10.20, 20:33
                                                Pewien wąż (niedaleko Ładogi)
                                                przez ból pleców na kurs chodził jogi.
                                                Tam pod okiem trenera
                                                się rozciągał i teraz
                                                można rzec, że już stanął na nogi.
                                                • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 16.10.20, 21:45
                                                  Pewna panna samotna z Szczyrzyca
                                                  Swoim wężem się ciągle zachwyca
                                                  Bo jest długi i miękki
                                                  I pasuje do... ręki
                                                  Słowem - świetny ten wąż od prysznica.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.10.20, 00:24
                                                    :D

                                                    Dyslektyczka z ulicy Meiera
                                                    figlowała raz z mężem. Wtem przera-
                                                    żona spogląda nań:
                                                    mąż to wąż bez dwóch zdań!
                                                    I wygląda, że właśnie ją zżera.
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.10.20, 10:23
                                                    Panią Martę z ulicy Staszica
                                                    Dręczy nocą czasem dziwna chcica.
                                                    Śni się wtedy Martusi,
                                                    Że wąż boa ją dusi,
                                                    A to tylko zwyczajna dusznica.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 17.10.20, 23:27
                                                    Niewyżyte dwa węże z wsi Parkocz-
                                                    ewo splotły raz nocą się w warkocz.
                                                    Przy czym wiedzieć musicie,
                                                    jeden z nich był dusiciel,
                                                    co drugiemu wciąż syczał: "Nie charkocz"!
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.10.20, 10:59
                                                    Żył raz sobie wąż w pobliżu Zgierza
                                                    Co nie zwężał się, ale rozszerzał.
                                                    Jeśli widział ktoś go tam -
                                                    Dupę jak hipopotam
                                                    Miał, bo właśnie na obiad go zeżarł*.

                                                    (* na motywach z "Małego Księcia", gdyby ktoś pytał)
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.10.20, 13:43
                                                    :D
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.10.20, 14:46
                                                    Pani z matmy w Sz. Podst. pod Kamykiem
                                                    zwykle błędy podkreśla wężykiem.
                                                    Lecz raz w rannych godzinach
                                                    się rozpełzła gadzina,
                                                    a dzieciarnia rozpierzchła się z krzykiem.
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.10.20, 21:50
                                                    Uczył majster raz Jasia (Świat Nowy)
                                                    Stawiać wężyk ołówkiem kopiowym.
                                                    Jasno z tego wynika,
                                                    Że za kolor wężyka
                                                    Odpowiadał fiolet metylowy.
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.10.20, 22:09
                                                    Nad brzegiem rzeczki, w nadbrzeżnych krzakach
                                                    Mieszkała sobie raz żararaka.
                                                    I na przechodniów tryskała jadem
                                                    Co stwierdził pewien naoczny świadek
                                                    (A tak dokładniej - sekcja biedaka).
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 19.10.20, 23:57
                                                    Jak zapytać się żonki z Cejlona,
                                                    którą cechą jest jej ulubiona
                                                    u Leona, cóż, ceni,
                                                    że ma węża w kieszeni,
                                                    a ten wąż jest rozmiarów pytona.
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 20.10.20, 14:05
                                                    Zauważył ofiolog z Prudnika:
                                                    Gdyby chłop miał, jak u grzechotnika,
                                                    Zakończoną część ciała,
                                                    W porę by ostrzegała,
                                                    I zboczeńców łatwiej by unikać.
                                                  • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 20.10.20, 15:46
                                                    W dyskurs z medykiem z Prudnika
                                                    pediatra weszła z Krasnika:
                                                    koledze umknęła rzecz taka:
                                                    grzechotka u chłopca, a nawet chłopaka
                                                    przejdzie, u męża nie! (wada sterownika)



                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.10.20, 10:10
                                                    Lekkim zmierzchem, w zaułku W. Stwosza,
                                                    pełznącego widziano gniewosza.
                                                    Co tam robił pod drzewem,
                                                    gdzie napotkał był Ewę,
                                                    widział sąsiad. Lecz o tym cicho sza!
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.10.20, 13:54
                                                    Raz poboczem, gdzieś w pobliżu Kłaja,
                                                    Zataczając się szła Naja naja.
                                                    I chociaż w okularach,
                                                    Prawie wlazła pod Stara,
                                                    Więc kierowca wyszedł i ją złajał.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.10.20, 22:15
                                                    Pannę Krysię z Warszawy, czy Stryja,
                                                    co dziewicą jest, niby lelija,
                                                    żmija podła, niemiła
                                                    z nagła w zad ukąsiła,
                                                    po czym zdechła w męczarniach ta żmija.
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.10.20, 23:02
                                                    Przez tą żmiję, co w Warszawie rzadka,
                                                    Panna Krysia spuchła na pośladkach.
                                                    Ale co by nie gadać,
                                                    Żalu nie ma do gada,
                                                    Tylko teraz się mści na mężatkach.
                                                  • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.10.20, 21:52
                                                    Panna Hanna zam.waw.ul.Karowa,
                                                    znana wszystkim blogerka modowa
                                                    z nerw, nie z bólu, się zwija,
                                                    gdy ukąsi ją żmija,
                                                    co przebierać nie zwykła m.in w słowach.

                                                    Kurrara?????? Wariant_b?????? :)))))))))))
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.10.20, 23:31
                                                    Żył bezdomny raz pewien w Czeladzi,
                                                    I nikomu tam zbytnio nie wadził,
                                                    Póki ktoś, przypadkowo,
                                                    Nakrył go z czarną wdową,
                                                    A ksiądz uznał, że źle się prowadzi.
                                                  • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.10.20, 10:14
                                                    Właściciela burdelu w Gliwicach
                                                    po pożarze szuka okolica,
                                                    prąd albowiem oszczędzał
                                                    jak przystało na księdza –
                                                    seks dopuszczał wyłącznie przy świcach.
                                                  • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.10.20, 10:28
                                                    Dziś życzenia składamy Arecie –
                                                    - mieszka jedna w wałbrzyskim powiecie,
                                                    mąż ma węża w kieszeni,
                                                    a więc każdej jesieni
                                                    jej kupuje bikini (w outlecie).
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.10.20, 12:46
                                                    Współczuć mogę Arlecie z Wałbrzycha,
                                                    Co brak kasy jej męża popycha,
                                                    By w Outlecie na raty
                                                    Brać bieliznę, a za tym
                                                    W pół stanika biust musi upychać.
                                                  • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.10.20, 15:29
                                                    Szczęściem dla oszczędnej z Olkusza,
                                                    że mąż mały cały, mało wybrzusza
                                                    się tu...ówdzie, nie tyje...
                                                    stringi sama mu szyje,
                                                    by też nosił jak maseczkę, na uszach...
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.10.20, 21:36
                                                    Emerytka oszczędna z Chrzanowa
                                                    Nos i usta także musi chować.
                                                    A że ubogą wdowę
                                                    Nie stać na stringi nowe
                                                    Starczyć musi maska barchanowa.
                                                  • eilean.donan Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.10.20, 23:42
                                                    Twierdził z mocą pan pewien z Peczory,
                                                    że dar w związku poprawia koloryt
                                                    Sam dość marne miał wzięcie,
                                                    chociaż każdej w prezencie
                                                    dawał próbki darmowe z Sephory.

                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.10.20, 20:32
                                                    Dwóch żołnierzy- czołgistów z Uppsali
                                                    czuję wstręt do wszelakich robali.
                                                    I na widok gąsienic
                                                    uciekają strwożeni,
                                                    (raz się nawet że strachu... no powiedzmy, że schowali)

                                                    Eilean, zobaczyłam Was i postanowiłam wpaść z gospodarską wizyta ;)
                                                    A tak w ogóle odezwij się na mojego maila, to pogadamy :)
                                                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.10.20, 21:37
                                                    Raz dwóch Szwedów z Uppsali
                                                    szukało słynącej z zup sali
                                                    a ta słynna z zup sala
                                                    nie leżała tam gdzie Uppsala
                                                    lecz gdzie dom Oli, ups. Ali
                                                  • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.10.20, 23:22
                                                    Pewien saper przystojny z Tobruku,
                                                    Wolał w ciszy działać, niźli w huku.
                                                    Za pomocą swej miny
                                                    Rozbrajał więc dziewczyny
                                                    (dalej się nie nadaje do druku)

                                                    ---
                                                    Oj, będę zazdrosny!
                        • awariant Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 08.10.20, 21:14
                          Kto do Pamukkale zmierza,
                          Choć w pobliżu ma Wieliczkę
                          Temu wsadzą jeżozwierza
                          Panom - w tyłek, paniom -w piczkę.
    • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 18.01.14, 19:01
      Dzień dobry :). Taki mały limeryk kryminalny.

      Był sobie raz facet w Nowym Jorku
      Co bezustannie grzebał w rozporku
      I tak grzebał i grzebał
      Aż mu ktoś w łeb przyj***ł.
      I wynieśli faceta we worku.

      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 20:14
        Był raz sobie facet w San Antonio
        Co potrzeby zaspakajał dłonią.
        "Przecież chłop, mili moi
        Musi się zaspokoić" -
        Adwokaci kieszonkowca bronią.
        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 21:20
          Przekonani mieszkańcy są Kletni:
          Gdy ugryzie komar w wieczór letni
          Co się wcześniej przysysał
          Do penisa sołtysa -
          To przyczyna ciąży u nieletnich.
        • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 18.01.14, 21:39
          Mieszkał kiedyś se facet w Lęborku
          Co napłodził trzynaście bachorków
          Potem pracy zaniechał
          I wnet przyniósł mu pecha
          Czarny kocur pod kołem motorku
      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.01.14, 21:30
        > Był sobie raz muzyk w Nowym Jorku
        > Co bezustannie grzebał w rozporku.
        A wygrzebawszy fantów parę,
        między innymi i fujarę,
        położył obok ją na worku.


        Witamy, Klipsie. Miłego limeryczenia:)
        • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 19.01.14, 02:35
          :). To jeszcze coś takiego.

          Pewna pani spod miasta Wrocławia
          Zapuszczała se w okna żurawia
          aż ktoś jedno otworzył
          i do strzału się złożył.
          Już ciekawskiej się nikt nie obawia.
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 19.01.14, 18:06

            > Pewna pani spod miasta Wrocławia
            > Zapuszczała se w okna żurawia.
            Tak męczyła ptaszysko,
            że wręcz nietowarzysko,
            żuraw stanął i za-puścił pawia.

            • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 19.01.14, 22:41
              Pewien chłopiec ze wsi pod Krakowem
              Zmolestować zapragnął raz krowę
              Lecz gdy z nią robił cyk-cyk
              ujrzał to mąż jej - pan byk
              i młodzieńca wnet skrócił o głowę.
              • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 19.01.14, 23:03
                Pewien chłopiec, co był z Zduńskiej Woli
                Molestować sobie klacz pozwolił.
                Ogier, klacz to czy wałach
                Różnica raczej mała -
                W sumie siodło on chciał zap...dolić.
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 00:53
                  Molestował bydełko nad rzeczką
                  mały pasterz, Antoś Konieczko.
                  Nie wybrzydzał ni słówkiem,
                  bo i tak mu chodziło o mleczko.
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 00:54
                    Molestował we wiosce nad rzeczką
                    mały pasterz, Antoś Konieczko.
                    Nie wybrzydzał ni słówkiem,
                    czy to byczka, czy krówkę
                    doił, wszak mu chodziło o mleczko.

                    Coś mi zjadło wersa Be...
                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 01:08
                      O ranyjulek! Nie tak miało być, więc poprawiam ostatecznie (wrrrr)

                      Molestował bydełko nad rzeczką
                      mały pasterz, Antoś Konieczko.
                      Nie wybrzydzał ni słówkiem,
                      czy to byczka, czy krówkę,
                      bo i tak mu chodziło o mleczko.
                      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 07:30
                        Żyła sobie kiedyś wesz w Czeladzi
                        Na łonie cnotliwej panny Jadzi.
                        Jak się czuła? - nie pytaj
                        Chyba jak eremita
                        I bez szans, by się gdzieś przeprowadzić.
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 07:59
                          Doświadczona panienka na Błoniach
                          molestacją dręczyła raz konia.
                          Z konia zaś drugiej strony
                          facet był doczepiony,
                          zresztą przedstawił się: Jestem Lonia.
                      • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 09:58
                        Powziął zamiar raz Antoś (Przysucha)
                        że co spotka dziś - zara wyrucha.
                        Jasne było jak słońce
                        (kiedy zdybał zaskrońce)
                        że dziś los niełaskawy dla zucha.

                        O matko i teściowo! to już nowy watek? Dzięki kurrarko za te piękne sznurki do starych wątków, bardzo systematycznie potraktowałaś to rozpoczęcie. Czapki z głów!
                        pozdrawiam s nowam godam. mz
                        • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 10:11
                          > Powziął zamiar raz Antoś (Przysucha)
                          > że co spotka dziś - zara wyrucha.
                          ja sie chyba wykońcem
                          po gonitwie z zającem
                          rzekł i leżał, bo tracił już ducha.
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 12:17
                          Ooo, cóż moje piękne oczy widzą, stara gwardia powraca! Matyldo, bardzo się cieszę i na dłuższe Twoje limeryczenie tutaj mam nadzieję. Sznurki wiadomo, przydać się mogą, na ten przykład do sanek, jeśli nieoczekiwanie w zimie spadnie śnieg.

                          Ale halo, halo, dzisiaj chyba Dzień Babci? Czy to nie cudowny pretekst do odkurzenia moherowych tematów?

                          Moherowi dziadunie z wsi Baty
                          powkładali najlepsze krawaty,
                          po czym golą się pędem...
                          Skoro mamy ten gender,
                          jako babcie zgarniemy dziś kwiaty!

                          Pozdro, K:)
                          • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 14:06
                            Raz pastuszek z wioseczki Nadarzyn
                            gził się z krówką wśród chabrów i bażyn.
                            Pieść - muczała - i ru...!
                            Wtem zobaczył ich buhaj
                            i ze smutku poszarzał na twarzy.

                            Pozdrowienia :)
                            • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 14:09
                              Po czterech latach przerwy i limerykowania w innym miejscu zapomniałam, że tu cenzura... Powinnam użyć słowa "dmuchaj" :)
                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 14:14
                                O, a gdzież to waćpani limerykuje? Można poczytać?
                                • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 14:46
                                  Przez kilka lat limerykowałam na swoim blogu na salonie24. Ale po opublikowaniu "limeryków o miłośnikach zwierząt" jakaś wariatka oskarżyła mnie o szerzenie pornografii zwierzęcej, rozpętała się afera i straciłam wenę i ochotę do limerykowania. Poza tym zabrakło mi inspiracji, więc pomyślałam, że znów będę do Was zaglądać, bo jesteście pod tym względem nieocenieni :)
                                  Limeryki o zwierzątkach są pod tym adresem, nie chce mi się ich tu przenosić:
                                  laenia.salon24.pl/402109,limeryki-o-milosnikach-zwierzat
                                  • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 15:29
                                    w połowie marca znalazłam jeszcze śnieg na wątku, to musiała być zima!!!

                                    Raz TOPR-owiec brnąc w zaspach pod górę
                                    ujrzał śnieżny ruchomy pagórek;
                                    na dół, w górę i z boku
                                    limeryki na stoku
                                    pisał, a był TOJAJUREK.

                                    16-03-2005
                                    AUTOR: Ruta
                                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 16:53
                                      Pamiętam, że Tojajurek pisał cuś o bałwankach. N'est-ce-pas?

                                      W Kraku jakby coś było chwilowo w powietrzu: małe, białe i ledwo widać.
                                      • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 17:15
                                        Miło mi, Kurraro :)
                                        Limeryków (i moskalików) jest tam sporo i na różne tematy, ale proszę, nie przeklejaj już więcej :) Od dawna niczego nie napisałam i wróciłam po to, żeby sprawdzić, czy się całkiem wypaliłam, czy może od nowa, dzięki Wam, się rozkręcę. Powroty bywają trudne, ale zobaczymy :)
                                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 17:30
                                          Dobra:)
                                          W takim razie po prostu...piszmy!
                                          Niech ktuś zacznie temat.
                                          • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 17:34
                                            Uff, powroty są rzeczywiście trudne, zapomniałam, że tu jest coś takiego jak drzewko i źle wstawiłam poprzednią odpowiedź.
                                            OK, dość prozatorstwa. Limerykujcie :)
                                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 18:56
                                              Prozatorstwo uprawiajmy jak najbardziej na tej limerycznej niwie!
                                              A tak wogle chciałam przeprosić za Leanię... Ja wiem, żeś Ty Laenia, to zwykła pomyłeczka była. Dobrze pamiętam, jak się niegdyś za taką oberwało niejakiemu Tygryskowi.
                                          • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 18:31
                                            Zamieszkał kiedyś w Samarze
                                            Obleśny zoofil - starzec.
                                            Codziennie wybzykał
                                            Gęś albo indyka
                                            Lub chociaż kukułkę z zegarze.
                                            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 18:45
                                              Gonił nocą po Medyce
                                              Suczkę jakiś gość (jamnicę).
                                              I nie dacie wiary,
                                              Uczciwe zamiary
                                              Miał, gdyż to nie zbok, ale hycel.
                                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 18:53
                                                Australijczyk, choć rodem z Podhala,
                                                raz spółkował z naćpanym koala.
                                                Ale trudno wytrzymać:
                                                jak go (dm)uchnąć, ten kima
                                                i się strasznie na łóżku rozwala.
                                                • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 19:04
                                                  Przypadkiem, gdy będąc w Madrycie
                                                  Do klubu dla gejów wstąpicie,
                                                  Nie bójcie się Panie,
                                                  Nic wam się nie stanie
                                                  Gdy macie polisę na rzycie.
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 19:12
                                                    Choć grzybiarz pod Górą Baranią
                                                    Uprawiał seks z czubajką kanią,
                                                    To kiedy pod Rawką
                                                    Spróbował z purchawką,
                                                    To potem miał chęć tylko na nią.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 20:54
                                                    Ornitolog zboczony z Mogilan
                                                    kiedyś pragnął wydymać raz gila.
                                                    Przez ekscesy te dzikie
                                                    gil się stał balonikiem,
                                                    jeszcze wskazał półtora promila.

                                                    polisa na rzycie...:)))))
                                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 21.01.14, 21:25
                                                    Pastuszek we wsi Żygląd
                                                    Poprawić chciał swój wygląd
                                                    Gdy po natrysku
                                                    Szedł po pastwisku
                                                    Przestraszył ze sto bydląt
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 07:52
                                                    Kazał żonce zoofil (Kamczatka)
                                                    w łóżku wkładać futerko niedźwiadka.
                                                    Lecz zawiłość jest taka,
                                                    że wciąż ptaka ma w kłakach,
                                                    zaś sypialni okienka- w sąsiadkach.
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 09:40
                                                    Był tubylec raz z kraju Botswana -
                                                    Do śnieżnego czuł pociąg bałwana.
                                                    Kłopot w tym, że w Botswanie
                                                    Szybciej staja niż stanie,
                                                    A lodówka tubylcom nie znana.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 12:37
                                                    > Był tubylec raz z kraju Botswana -
                                                    > Do żółtego czuł pociąg banana.
                                                    A że był on dość spory,
                                                    się nie mieścił w otwory,
                                                    zwłaszcza ustny, w porze śniadania.
                                                  • Gość: sxoyqwvskn ujksidmfcr IP: *.zbau.f3netze.de 26.07.20, 03:43
                                                    Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?
                                                  • feelek Re: ujksidmfcr 10.08.20, 15:42
                                                    Gość portalu: sxoyqwvskn napisał(a):

                                                    > Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?


                                                    pregunte al especialista en TI
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 17:38
                                                    Nasz tubylec (chodzi o Botswanę)
                                                    Porachunki ma z białym bocianem.
                                                    Co ptaszysko przyleci,
                                                    To przynosi mu dzieci -
                                                    Jak się żona dowie - przerąbane!
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 20:11
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Nasz tubylec (chodzi o Botswanę)
                                                    > Porachunki ma z białym bocianem.
                                                    > Co ptaszysko przyleci,
                                                    > To przynosi mu dzieci -
                                                    > Jak się żona dowie - przerąbane!


                                                    Gość z Zimbabwe (sąsiedztwo Botswany)
                                                    na keks w domu zaprosił pawiany.
                                                    Choć czytały tekst bacznie,
                                                    zrozumiały opacznie
                                                    i od dziś mówią mu per "kochany".
                                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 22.01.14, 22:04
                                                    Raz ornitolog nad brzegiem Sekwany
                                                    Przeleciał w gnieździe dwa młode bociany
                                                    Gdy się rozdarły "kle! kle! kle!"
                                                    Rzekł "Będę smażyć się w piekle!"
                                                    I je przeleciał raz jeszcze skubany!
                                                  • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 23:07
                                                    Specjalista fykolog (Kamczatka)
                                                    molestuje wciąż glona (pełzatka)
                                                    i się wcale nie zraża,
                                                    że przez podział rozmnaża
                                                    za plecami mu się ta wariatka.
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 23:12
                                                    Rzekł kaznodzieja pewien nad Sanem,
                                                    Że mu praktyki ptasie są znane,
                                                    Ale z uporem będzie maniaka
                                                    Dbał o moralność polskiego ptaka -
                                                    By pary były obrączkowane.
                                                  • Gość: kvfdfnjycg qmgeouezrv IP: *.quintex.com 26.07.20, 02:20
                                                    Muchas gracias. ?Como puedo iniciar sesion?
                                                  • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.14, 13:10
                                                    > Ornitolog zboczony z Mogilan
                                                    > kiedyś pragnął wydymać raz gila.

                                                    Ornitolog ze stanu Dakota
                                                    kiedyś kiwi wydymał (nielota).
                                                    Przez te żądze szalone
                                                    kiwi stał się balonem
                                                    i se wreszcie polatał, sierota.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 15:26
                                                    :)))

                                                    Żądny wrażeń gość w stanie Dakota
                                                    wczesnym rankiem wydymał raz kota.
                                                    Spęczniał jak balon kotek
                                                    i gość latał z nim potem
                                                    po przeróżnych lekarzach, idiota.
                                                  • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.14, 16:59
                                                    Raz ichtiolog zbereźny z Mohacza
                                                    w żądz przypływie wydymał sandacza.
                                                    Przez te żądze szalone
                                                    sandacz stał się pontonem,
                                                    no i fakt ten mu nieco uwłacza.
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 18:03
                                                    Nawiedzony lustrator pod Suchą
                                                    Nie popuści nawet karaluchom...
                                                    Smród afera roztacza,
                                                    Już się przyznał karaczan
                                                    Do pradziadka Prusaka ze skruchą.
                                                  • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.14, 18:43
                                                    Napalony ichttiofil w Tiranie
                                                    postanowił wyryćkać piranie,
                                                    tylko zbok albo wariat
                                                    tak bezcześci akwaria..
                                                    zresztą..wieczne mu odpoczywanie...
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 20:07
                                                    "Tu spoczywa botanik z Moguncji,
                                                    co tak kochał gatunki opuncji,
                                                    że gdy piękno ich dostrzegł,
                                                    rżnął je wzdłuż oraz w poprzek,
                                                    aż do ustania życiowych funkcji."

                                                    Ruto luba, i Ty zstąpiłaś na wątek, bardzo cieszy mię to:)))
                                                    Pozdrawiam i wyrażam nadzieję, że ostaniesz się na tym naszym wspólnym limerycznym poletku, a nawet korzonki zapuścisz. Ament:)
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 07:54
                                                    Niewyżyty koszykarz nad Miłką
                                                    kiedyś sobie dogodzić chciał piłką.
                                                    Choć pół spędził wieczoru,
                                                    nie uświadczył otworu,
                                                    więc szalenie markotne ma ryłko.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 08:00
                                                    Zdybał szczura raz chłop znad Amura,
                                                    nim go dymnął, ten w dziurę dał nura.
                                                    Chłop pozostał chwileczkę
                                                    razem ze swym smuteczkiem,
                                                    lecz niedługo: została wszak dziura.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 08:17
                                                    Gdy niewiasta z Dobrego Miasta
                                                    miała akcik raz z wałkiem do ciasta,
                                                    mąż, co spał już tuż obok,
                                                    warknął był: Białogłowo,
                                                    bój się Boga, dochodzi 12.00!
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 18:08
                                                    Zbok- ichtiofil gdzieś na Bermudach
                                                    wahał się: Uda się, czy nie uda?
                                                    A rozterki przedmiotem
                                                    (co przeczytasz już potem
                                                    na nagrobku), była barakuda.
                                                  • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 20:53
                                                    Ornitolog, co zwiedzał Karlskronę,
                                                    wychędożyć raz chciał pewną wronę,
                                                    a ta rzekła mu "Won!
                                                    ty się odczep od wron,
                                                    może inne są łatwe, nie one!"
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 21:17
                                                    > Ornitolog w miasteczku Wyroba
                                                    > wychędożyć chciał wronę od dzioba.
                                                    Lecz niestety ta wrona
                                                    przytulona do łona
                                                    coś wyjadła mu, mówiąc: Ha! Robak!

                                                    Bezatu, działasz silnie inspirująco:)
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 22:40
                                                    Raz na wniosek zoofila z Buku
                                                    Do dzięcioła strzelił amor z łuku.
                                                    Ten, zniesmaczon wyborem
                                                    Wnet się uniósł honorem -
                                                    Zrobił dzięcioł na buku se puku.
                                                  • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.14, 21:44
                                                    Był raz śmiały ichtiolog z Zagrodzia,
                                                    raz wydymał rekina ten młodzian.
                                                    A że dmuchał z fasonem,
                                                    rekin stał się pontonem
                                                    i odpłynął ratować powodzian.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 21:46
                                                    :)))

                                                    Laenio, mam nieśmiałą prośbę. Napisz do mnie na priwa, jeśli oczywiście możesz:)
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 21:53
                                                    Aha, może wyraziłam się nieprecyzyjnie. Ja chcę do Ciebie napisać, ale nie wiem, na jaki adres.
                                                  • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.14, 22:47
                                                    No niestety nie mogę, bo dawno usunęłam tu konto i nie chcę zakładać nowego, ale możesz do mnie napisać na: tu.laenia@gmail.com
                                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 24.01.14, 17:59
                                                    Młody hrabia gdy zwiedzał Osowiec
                                                    Spędzał miło czas wolny wśród owiec
                                                    Jedną ostro pompował
                                                    I w ten sposób zmajstrował
                                                    Von Zeppelin swój pierwszy sterowiec
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.01.14, 22:59
                                                    Antropolog z Vale de Lobo
                                                    wakacyjny miał romans z bonobo,
                                                    co na schadzki (wspominał)
                                                    przychodziła rodzina,
                                                    więc ten syf nie wiadomo od kogo.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.01.14, 23:23
                                                    Mój Borze, przecież to bez sensu jest. Więc może tak:

                                                    Antropolog z Vale de Lobo
                                                    miał romansa z szympansem bonobo.
                                                    Było miło im, ino
                                                    ten przychodził z rodziną,
                                                    więc ten syf nie wiadomo od kogo.
                                                  • Gość: POMOC PIESKOWI Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.elpos.net 04.01.15, 23:03
                                                    Dzisiaj czyli 04.01.2015 r. około godziny 18, między Ciemnoszyjami a
                                                    Osowcem (przy drodze nr 65), widziałem małego pieska o jasnej sierści !!
                                                    ,około 5 km od mostu w Osowcu-Twierdza (w okolicy przystanków
                                                    autobusowych). Zatrzymałem się, żeby mu pomóc, ale mimo poszukiwań i
                                                    nawoływania nie udało mi się go znaleźć. Piesek wyglądał na
                                                    porzuconego przez swojego właściciela. Gdyby ktoś go spotkał, proszę o pomoc dla niego i zabranie go do domu i zorganizowanie mu nowej rodziny!!!
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 05.01.15, 01:00
                                                    Kto porzucił w Ciemnoszyjach
                                                    Psa małego z sierścią jasną
                                                    Niech mu Jezus i Maryja
                                                    Zeżreć każą kupę własną.
                                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 05.01.15, 19:54
                                                    Kto uważa że psa może
                                                    Kopnąć w zadek i zostawić
                                                    Ten kleryków stu w klasztorze
                                                    Będzie miesiąc świńsko bawić
                                                  • kalllka Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 09.04.23, 16:57
                                                    Zdybał szczura kot Schroedingera
                                                    złapał lecz nie wie czy tera
                                                    ma go czy go nie ma
                                                    oto jego dylema
                                                    A może nawet maniera?

                                                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.04.23, 08:05
                                                    Kot Schroedingera....
                                                    za pomocą licznika Geigera- Mullera
                                                    uwolnionego trujacego gazu
                                                    nie przeżył jeszcze ni razu
                                                    choć się do tego zabiera
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.04.23, 12:40
                                                    W pudełku kotek Schrödingera
                                                    Zdechł struty licznikiem Geigera.
                                                    Wrażenie mam głupie,
                                                    Że Erwin ma w du..
                                                    Czy da się naprawić go teraz.
                                                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.04.23, 09:45
                                                    W umyśle kota Schrordingera
                                                    wkurw wielki od stu lat się wzbiera:
                                                    a może byście zapytali:
                                                    ? Mój umysł do tego się pali,
                                                    do rozstrzygnięć czy żyję, czy nie, ja?
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.04.23, 10:42
                                                    Schrödinger podziw budzi szczery,
                                                    Jak upchał, do jasnej cholery,
                                                    W pudełku po butach kota?
                                                    Wszak kot to duża istota,
                                                    A buty - rozmiar 44.
                                                  • feelek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.04.23, 16:36
                                                    Nie wie: żyć ma czy też ma umierać
                                                    kot profesora Schrodingera
                                                    czas połowicznego cząstki rozpadu
                                                    sięga .... noworocznego obiadu
                                                    na jej pogrzeb kot się powoli wybiera
                                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 14.04.23, 18:24
                                                    Schrödinger umówił się z kotem:
                                                    Ten uda martwego, a potem
                                                    Jak będzie po wszystkim
                                                    Podzielą się zyskiem,
                                                    A widza się zrobi w idiotę.
                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 16:13
                                    Droga Leaniu, te śliczności nie mogą ot tak sobie przepaść daleko od nas. Dlatego skrupulatnie przeklejam. Tarantula mnie normalnie powaliła na glebę!
                                    A zatem:

                                    O drobiu

                                    Raz zoofil, co we wsi żył Lute,
                                    baraszkował na sianie z kogutem.
                                    Czule mierzwił mu pióra,
                                    wtem nakryła ich kura
                                    i spojrzała im w oczy z wyrzutem.


                                    O kozie

                                    W letni dzionek zoofil nad Mozą
                                    postanowił zabawić się z kozą.
                                    Więc za tyłek ją cap!
                                    Nagle zjawił się cap
                                    i konkretną powiało tam grozą.


                                    O bydełku

                                    Raz pastuszek z wioseczki Nadarzyn
                                    gził się z krówką wśród chabrów i bażyn.
                                    Pieść - muczała - i ru...!
                                    Wtem zobaczył ich buhaj
                                    i ze smutku poszarzał na twarzy.


                                    O bacy krótkowidzu

                                    Kędy stromy się wznosi Bobrowiec,
                                    wychędożył raz baca pięć owiec.
                                    Cztery białe i rudą,
                                    ruda znała chwyt dżudo,
                                    był to bowiem zbłąkany goprowiec.


                                    O skutkach ubocznych

                                    Sodomita-nekrofil pod Belem
                                    lubił bzykać wędzone makrele.
                                    Do wędzarni więc chadzał,
                                    a okrutna tam sadza,
                                    więc poczerniał nieborak jak Pele.


                                    Podwójne życie

                                    W wolnych chwilach kynolog z Getafe
                                    lubił figle ze swoim amstaffem.
                                    Z żoną dzieląc raz łoże,
                                    szepnął do niej: Azorze!
                                    i zakaszlał, by ukryć tę gafę.


                                    O pitbullu

                                    Sodomita, co w mieście żył Pula,
                                    wziął do łóżka raz sobie pitbulla.
                                    Dziś ma trochę pod górkę,
                                    sika tylko przez rurkę
                                    i porusza się raczej o kulach.


                                    O tarantuli

                                    Ekstremalny zoofil w Stambule
                                    do alkowy raz wziął tarantulę
                                    i spędzili czas błogi.
                                    Ogoliłabyś nogi?
                                    - spytał potem nieśmiało i czule.


                                    O głuszcu

                                    Wczesną zimą zoofil ze Suszca
                                    niefortunnie dość przymarzł do głuszca.
                                    Fama poszła więc taka,
                                    że niezłego ma ptaka,
                                    no bo mrozik do marca nie puszczał.


                                    O wężu boa

                                    Pewna panna, mieszkanka Samoa,
                                    dla kaprysu przespała się z boa.
                                    Rano rzekła zaś z wdziękiem:
                                    ‘Jednak lepiej mi z Zenkiem’,
                                    przez co boa dość długo miał doła.
                                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! LAENIA 21.01.14, 16:33
                                      Zapomniałam napisać:

                                      AUTORKA: LAENIA
                                      (jak też powyżej)

                                      Pewnej pannie spod Arequipy
                                      wpełzł raz węgorz ukradkiem do pipy.
                                      Lecz tamtejsze węgorze
                                      mają zęby jak noże,
                                      do pogrzebu więc doszło i stypy.



                                      Pewna panna, co żyła nad Sanem,
                                      spróbowała raz uciech z legwanem.
                                      No i było im błogo,
                                      ale odpadł mu ogon,
                                      więc się speszył i wymknął nad ranem.


                                      Pewien człowiek, co mieszkał gdzieś w Rabce,
                                      nieszczęśliwie zakochał się w żabce.
                                      Nieszczęśliwie, bo żabki
                                      mają małe kuciapki,
                                      więc skończyło się tylko na chrapce.



                                      Bardzo lubił się leśnik z Poręby
                                      przyrodzeniem ocierać o dęby.
                                      Raz to tak się napalił,
                                      że aż dąb się zawalił,
                                      on zaś upadł i wybił se zęby.


                                      W czasie seksu kucharka z Łubianki
                                      na kochanku robiła łazanki.
                                      Kiedy łkał, że nie może,
                                      to dziabała go nożem
                                      i do nosa wtykała mu grzanki.


                                      Sodomita-ichtiolog w Sopocie
                                      nieszczęśliwie zakochał się w szprocie.
                                      Bo go ciągnął do łóżka,
                                      a szprot nic, tylko puszka,
                                      i mu nogi drętwiały w ciasnocie.


                                      Sodomita-półgłówek z Niedźwiedzia
                                      bezskutecznie uwodził raz śledzia.
                                      - On ma słabe libido
                                      - rzekł mu w końcu pomidor,
                                      co ze śledziem rok w puszce już siedział.


                                      Pewien wędkarz, mieszkaniec Morąga,
                                      bezskutecznie uwodził raz pstrąga.
                                      Bo odprawiać jął gody
                                      na kanapie, bez wody,
                                      i pstrąg stwierdził, że mu to urąga.


                                      Chart afgański, mieszkaniec Andory,
                                      wciąż do dziewcząt uderzał w amory.
                                      Bardzo rad, że w Andorze
                                      ujrzeć twarze ich może,
                                      bo w ojczyźnie nosiły czadory.


                                      Wyposzczony gajowy pod lasem
                                      w desperacji się sparzył z bekasem.
                                      Bekas, kawał nicponia,
                                      rzekł: Jak spotkasz Biedronia,
                                      to mu wspomnij, że wisi mi kasę!


                                      Zaprawdę powiadam: przednia lekturka.
                                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 16:50
                                        Przypomniał mi się inny limeryk w temacie.
                                        Autor: oczywiście:
                                        RUTA

                                        Chodzą plotki o bacy pod Żywcem,
                                        że się grzesznie zabawia z leniwcem.
                                        Hale drżą od skandalu.
                                        Czy ci nie żal, góralu ?
                                        Jak już musisz z leniwcem, to cichcem.

                                        :)
                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 14:13
                              Laenio miła, jak dobrze, że wpadłaś. Tylko Ci powiem jedno: nie waż się stąd wypadać!!!

                              Pozdrawiam bezlimerycznie tym razem:)
                          • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 14:14
                            Pewnej babci (droga na Ostrołękę)
                            świętowanie dziś nie jest na rękę.
                            Ciasto wyżarł już dziadek,
                            więc na wszelki wypadek
                            do kolacji schowała mu szczękę.

                            może będziemy zaklinać śnieg starymi limerykami? o ile mnie pamięć nie myli, to na którymś wątku narzekaliśmy na opady po dziurki w nosie, wykopmy z tej zaspy jakiś przysmak. A tak, nawiasem, to u mnie w śląskim dzieci mają "zimowe" ferie.

                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 14:16
                              No tak, skoro nie ma w czem łopatować z powodu braków w zaopatrzeniu śniegu, można kopać w starych wątkach. Ale ja nie kojarzę, gdzie to było..

                              Szczęka cudo:)
                              • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 15:47
                                Skoro o kopaniu mowa:

                                Pewien górnik z Kopalni Szombierki
                                Wdał w miłosne z kombajnem się gierki.
                                Tak przez własną głupotę
                                Na seks stracił ochotę
                                (Przy okazji wątrobę i nerki).
                          • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 21:46
                            > Ale halo, halo, dzisiaj chyba Dzień Babci?

                            Dziś Dzień Babci wypada w Czerwonce,
                            Będą kwiaty, uściski gorące,
                            Wielki tort, no a potem
                            Wszyscy spać pójdą, bo te
                            Ekshumacje są takie męczące.
                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 21:52
                              Jesssu, Wariancie, ja nie wyrabiam! :)))))
                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 23:12
                              Bawił wnuk się w Dzień Babci w Rzeszutku
                              wraz z prababcią swą po cichutku.
                              Aż do czasu, gdy tata
                              rzekł mu, żeby nie latał
                              i nie grzebał dołów w ogródku.

                              Wiem, stary kawał, ale nic lepszego już nie wymóżdżę.
                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 11:46
                                Czule spojrzał staruszek z Salonik
                                w żonkę, co kształty ma, jak balonik.
                                Kiedyś Julią w Veronie
                                stała tam, na balkonie...
                                teraz balkon ma on. Hm, balkonik.
    • wolo Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 00:25
      Czy to jest coś takiego? ten limeryk

      Pewien pan jechał za panią rowerem,
      I chciał zająć się, tej pani, genderem,
      Posłał jej uśmiech promienny,
      Lecz wkrótce został bezzębny,
      Bo zderzył się z buldożerem
      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 01:06
        W poetykę wątku się wpisujesz, że tak powiem:) Ale zasady są żelazne: nazwa geograficzna w 1 wersie powinna jednak być.
        Jeśli pozwolisz:

        > Mknął za panią cyklista nad Nerem,
        > I chciał zająć się, tej pani, genderem,
        > Posłał jej uśmiech promienny,
        > Lecz wkrótce został bezzębny,
        > Bo zderzył się z buldożerem


        Pozdrawiam:)
        • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 14:05
          Pewna pani, z miasta Nieszawa,
          swych sąsiadów była ciekawa,
          wlazła zatem na stołek,
          wykonała fikołek,
          i już leży a nad nią jest trawa.

          Latem byłem w Nieszawie. Urokliwe miasto. Pozdrawiam Nieszawian i Nieszawianki, a także Nieszawiątka.
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.01.14, 14:19
            Nie wiem, czy to takie proste, ot pozdrowić Nieszawian czy Nieszawianki, a tym bardziej już Nieszawiątka. Deklarowali wszyscy płeć oficjalnie..?
        • wolo Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 23:20
          kurrara1 napisała:

          > W poetykę wątku się wpisujesz, że tak powiem:) Ale zasady są żelazne: nazwa geo
          > graficzna w 1 wersie powinna jednak być.
          > Jeśli pozwolisz:
          >
          Pozwolę oczywiście. Podoba mi się to określenie "w poetykę wątku. Bo tak na mój gust to raczej mamy tu do czynienia z jakąś nową formą, którą bym roboczo nazwał pornolik :-)
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 23:37
            Typ pornoliczny jest w tradycji limeryczenia bardzo dobrze umocowany. Z tradycją nie ma co zadzierać:)
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 07:12
      Sączył Czesław kieliszek koniaku,
      nagle w gardle mu uwiązł wręcz smak ów:
      Huk się rozległ straszliwy,
      Czesław padł jak nieżywy...

      A to śnieżek spadł właśnie na Kraków.

      :)
      • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 22.01.14, 11:12
        Raz mieszkaniec okolic Kordoby,
        wynajdywał u kobiet choroby,
        chuchał na nie i dmuchał,
        w końcu wszystkie wyru*ał,
        i osiągnął w ten sposób dobrobyt.
        • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 22.01.14, 22:21
          Pewien facet znad brzegów Rodanu
          raz w przystojnym zakochał się panu
          Rzekł mu "Przeleć mnie, miły".
          Tak nabawił się kiły
          Więc z rozpaczy garść połknął uranu.
          • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 10:24
            Pewna pani, z miasta Bydgoszczy,
            chciała przenieść się do Radogoszczy,
            lecz nie łatwa to sprawa,
            bo po drodze Kłodawa,
            więc dlatego poszła się ostrzyc.
            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 23.01.14, 17:38
              Żar zapłonął w dziewczęciu spod Rabki,
              gdy spostrzegła staruszka bez czapki.
              Bo naprawdę bez ściemy
              zdrowe kręcą ją geny
              do pobrania w rejonie kanapki.
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.01.14, 08:55
                W pensjonacie w Brand pod Alpami
                jeden pan z ogniem wziął się do pani,
                lecz na szczęście ta pani
                aż do dzisiaj jest z nami,
                bo gaśnica wisiała za drzwiami.
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 00:41
      Na wzór limeryków Laenii (które bardziej odjazdowe są i na co nic nie mogę poradzić) :

      Ma w zwyczaju kobieta z Sonory
      w czasie seksu oglądać horrory.
      I gdy mąż na niej leży,
      (a włos tam jej się jeży),
      to pokłuty jest rano i chory.


      Ma w zwyczaju kobieta spod Aten
      w czasie seksu parzyć herbatę.
      Wszystko może się zdarzyć,
      gdy zaczyna się parzyć,
      na kanapie więc ścieli ceratę.

      :)
      • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 10:18
        :)

        W czasie seksu kucharka z Ornety
        na kochanku robiła kotlety.
        Wkrótce przez to działanie,
        kiedy zrzucał ubranie,
        to stawały mu tylko skarpety.
        • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 10:33
          Pewna Anna, mieszkanka Rijeki,
          w czasie seksu robiła wypieki.
          Gdy mąż rzekł: Dosyć, Anno!,
          dostał w mordę brytfanną
          i od fochów jest odtąd daleki.

          *no i odtąd jest trochę kaleki.
          • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 12:19
            W czasie seksu Anielka pod Trzcinką
            przyrządzała chłodniki z botwinką.
            Gdy mąż rzekł: Dość, Anielko!,
            dostał w czoło chochelką,
            wskutek czego jest dzisiaj roślinką.



            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 12:51
              :)))

              W czasie seksu kobieta z Kornaku
              przyrządzała potrawę z buraków.
              Męża dezaprobatę
              cios uciszył karate,
              więc mąż organ ma dziś na temblaku.
              • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 13:28
                W czasie seksu kobieta z Milówki
                gotowała na mężu parówki.
                Raz wyraził on sprzeciw,
                przez co miesiąc już trzeci
                leży w gipsie, przyjmuje kroplówki.
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 14:39
                  Podczas seksu kobieta z wsi Zalas
                  śpiewa basem: Tra-la-la, tra-la-la!
                  Sprzeciw jej konkubenta
                  sprawił, że niska renta
                  na niewiele mu dzisiaj pozwala.
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 20:40
                    W czasie seksu kobieta w Kiejkutach
                    robi ciepłe sweterki na drutach.
                    Na mężowe "No ale..."
                    w szale robi też szale
                    i nie wspomnę, rzyć czyja pokłuta.

                    • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 21:34
                      Pani Lidia z Ławy w czasie seksu
                      przymierzała zakupy z lumpeksu.
                      Na mężowe:"No nie, no..."
                      rozprawiała się z ceną
                      usuwając ją mocą pumeksu.
                      • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 22:03
                        tak mnie natchnął Twój kieliszeczek, że czuję potrzebę zakąski ;)

                        Pan Józef (patrz: Ciechocinek)
                        zakąszał karmą dla świnek,
                        gdy czuła śledź żona
                        już była wnerwiona
                        i nie puszczała na rynek.


                        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 22:49
                          Przed żoną zoofil z Krakowa
                          Co wieczór do szafy się chował.
                          Wyjść nie miał ochoty
                          Motywując to tym,
                          Że w molach szczególnie gustował.
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 13:33
      W Poradniku Jacka Balucha jest jedna zabawa limeryczna. Nazywa się pierścieniem limeryków i polega na ułożeniu sześciu limeryków. Ten szósty składa się z poszczególnych wersów limeryków poprzednich... Wyszły trochę debilne, ale co tam;)

      Pewien ogier rasowy z Rewala
      już dżokeja dziś nie zadowala.
      Za to boczkiem i chyłkiem
      zadowala kobyłkę,
      i się człowiekofilią nie kala.

      Różnych hobby miłośnik z Podhala,
      takie jedno ma, że powala.
      Mianowicie to hobby,
      żeby wnerwiać osobby,
      więc go kiedyś nabito na pala.

      Raz znaleźli chłop z babą nad Krupem,
      gdy akurat bielili chałupę,
      nad jajami wręcz jajo
      i do dzisiaj nie czają,
      jak też kurze to przeszło przez dupę?

      Jeden palacz- koneser znad Negra
      się dowiedział, wertując allegra,
      że cygaro gdzieś mają,
      co góruje nad fają,
      przez co viagra już roli tam nie gra.

      Metabolizm ma mnich spod Nepala
      taki, że co zje, zaraz wydala.
      Nie ma szans znaleźć krzaczka,
      kiedy chwyta go sraczka,
      i co dobrze widoczne jest z dala.

      Z czego wychodzi więc takie cuś:

      Pewien ogier rasowy z Rewala
      takie jedno ma, że powala,
      nad jajami wręcz jajo,
      co góruje nad fają,
      i co dobrze widoczne jest z dala.
      :)
      • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 13:59
        Aaa, genialne! Nawet gdybym była rozkręcona limerykowo, to czegoś takiego bym nie stworzyła. Gratuluję! :)
      • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 14:07
        Powaliłaś mnie. SZACUN WIELKI JAK NIE WIEM CO !!
        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 14:42
          Dzięki, uznanie w takich óczach jest na wagę złota i cielęciny w czasach PRL-u...!

          Ale tak w ogóle bez jaj, Wy też spróbujcie:) Ja napisałam to dziś o 6 rano z desperacji chyba, kiedy małoletni sąsiad walił kopytami po moim suficie i spać nie dał.
          • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 15:39
            E nie, Kurraro, i to nie fałszywa skromność - jestem prostą limerykantką, tzn. piszę proste limeryki, ale już w bardziej skomplikowanych zabawach słowem jestem cienka.
            Poza tym, nawiązując do limeryka otwierającego wątek, twoja Muza jest faktycznie namiętna i bzyka cię nieustannie, a moja ma problemy z erekcją i jej utrzymaniem, i w ogóle szkoda gadać.
            Ale może kiedyś spróbuję :)
            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 15:51
              Za pozwoleniem, piszesz świetne limeryki i myślę, że jednak nadskromność przez Cię przemawia. Daj szansę Muzie:)
              (co do bzykania przezornie powstrzymam się od komentarza)

              Spróbujmy więc razem. Oto propozycja produktu końcowego:

              Kurzych jajek producent z Łubianki
              kurzył z fajki w wieczory i ranki.
              Skutkiem owiania dymem
              jaja były dość sine
              i trza było z nich robić pisanki.

              I limeryk numer 1:

              Kurzych jajek producent z Łubianki
              kury nioski miast psów wprzęgał w sanki.
              Krzyczał: Nieście mnie, nioski,
              poprzez lasy i wioski!
              i zakładał im czapki- uszanki.

              Kto chce niech pisze, może się co uskłada. No i można jeszcze zmieniać ostatni limeryk, byle trzymał się kupy.
              • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 16:33
                Pewien człowiek, co rodem był z Trzcianki,
                kurzył z fajki w wieczory i ranki.
                Przez co mógł, nie ma zmiłuj,
                żonkę tylko od tyłu,
                bo non stop przepierała firanki.
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 16:39
                  hahahahaha, no nie mogie;)))
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 16:42
                  Okoliczny Indianin spod Trzcianki
                  kurzył z fajki w wieczory i ranki.
                  Takie potem ma zwidy,
                  że na widok mu dzidy
                  coś się budzi i woła owsianki.

                  :)
              • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 17:01
                kurrara1 zaproponowała:
                > ...
                > Skutkiem owiania dymem

                Kiedy ślub wziął mężczyzna w Kowarach
                Co namiętnie wciąż palił cygara
                Skutkiem owiania dymem
                Uwędził żonie hymen -
                Konsumować nie musiał więc zaraz.
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 17:34
                  :)

                  Parowozu kolejarz z Jasionki
                  po dniu pracy powracał do żonki.
                  Skutkiem owiania dymem
                  żonce stawiał jedynie
                  przed oczami obrazek wędzonki.
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 17:44
                    Niewyżyty kawalarz z Nairobi
                    w pracy jaja kolegom wciąż robił.
                    Lecz gdy wrabiał rodzinę
                    jaja były dość sine,
                    jego- w imadle kupionym w OBI.
                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 18:16
                      Puenta jest bez sensu, no to może tak:

                      Kurzych jajek producent z Łubianki
                      kurzył z fajki w wieczory i ranki.
                      Skutkiem owiania dymem
                      jaja były dość sine,
                      z czego śmiały się jego kochanki.

                      ?
                      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 18:38
                        Kurraro, wylatujesz nad poziomy, a okiem słońca itd...Szczęka mi opadła i tak trwam:) Stąd trochę mi trudno coś złożyć sensownego. To może bez sensu..??


                        W wielkanocnym koszyku łodzianki
                        piękne ujrzał zoofil baranki.
                        Skupił wzrok na ich kroczu;
                        nie mógł oderwać oczu
                        i trza było z nich robić pisanki.
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 18:49
                          Ojej, suuuper, super!:))))))
                          Cholera, a ja nie mogę wybrnąć z pisanek/kochanek. Za blisko Gwiazdki chyba jak dla mnie.
                          • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 19:38
                            Rzekł raz facet (Olszyna) do żonki:
                            Wciąż sinieją mi jajka i członki.
                            Mieli już amputować
                            gdy przestały farbować:
                            skarpetki i bielizna z Biedronki.

                            Miło was czytać, dałyście(liście) do wiwatu!
                    • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 19:41
                      To jeszcze ja :)

                      Pewien człowiek, co mieszkał w Rajgrodzie,
                      raz przytrzasnął klejnoty w komodzie.
                      Jaja były dość sine,
                      dałem je w formalinę
                      na pamiątkę - rzekł lekarz dobrodziej.
                      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 20:04
                        W tajemnicy przed żoną gość z Stryja
                        Denaturat po cichu podpijał.
                        Ale w związku z tym płynem
                        Jaja były dość sine,
                        No i członek się z celem rozmijał.
                  • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 20:08
                    Nałogowy podpalacz (Madera)
                    coraz śmielej swój obiekt wybiera
                    Skutkiem owiania dymem
                    drzwi zaliczył był ryłem
                    bowiem dzisiaj celował w wizjera.

                    kurrarko mój kolejowy mąż twierdzi, że parowóz kiedyś prowadził maszynista a dziś to mechanik, jednakowoż wszyscy oni kolejarze!

                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 20:21
                      Koleżanki i Koledzy, uważam eksperyment za bardzo udany, motywujący i inspirujący. Wychylę dziś wieczorem (znaczy się już za chwileczkę, już za momencik) kieliszeczek za kolejne wyzwanie limeryczne, które, mam nadzieję, ktoś tam z Was wymyśli i podrzuci..
                      Wniosek nr 2: jaja okazały się najbardziej natychające.
                      K.
                    • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 20:43
                      Pewien miły turysta z Tobago
                      Cannabisu napalił się nago,
                      skutkiem owiania dymem
                      widział się z Hồ Chí Minhem
                      i z Presleyem, co przyjął z powagą.

                      Mam pytanko: czy "kieliszeczek" oznacza że kończysz, czy dopiero dasz czadu!?
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 25.01.14, 20:51
                        A powiedziałam "kieliszeczek" czy "kieliszeszek"? ;)
                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 21:56
                      Matyldo, zapomniałam, że Ci nie odpowiedziałam. Otóż powinnam była napisać po prostu: Parowozu kolejarz z Jasionki i byłoby ładnie.
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 21:59
                        Tak...jednak to był "kieliszeszek"... Miałam przecież poprawić na: "Z parowozu kolejarz z Jasionki"!
    • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 26.01.14, 20:09
      Gdy odłożył kat topór w Bukownie
      Zajrzał w spodnie denata taktownie
      -Mawiam wam! Ma zaiste
      Ineksprymable czyste!
      Ależ gardła dał książę cudownie!
      • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 26.01.14, 20:51
        Pewien ogier spod miasta Komańczy
        Jak w westernie z wilkami chciał tańczyć
        Lecz go dzika wataha
        Przemieniła w wałacha
        Więc z rozpaczy utopił się w Hańczy.

        • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 27.01.14, 00:52
          I jeszcze jeden :)

          Pewna pani chodząca na czarno
          Miała, niestety, opinię marną
          "W zimie zimno" marudzi
          Denerwując tym ludzi
          "Za to latem wciąż duszno i parno".
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.01.14, 08:19
            > Pewna pani, co żyła nad Arno,
            marudziła: "Wciąż duszno i parno,
            przy czym porą wieczorną
            jeszcze duszno i porno...",
            skutkiem czego wnet była ciężarną.
            ;)
            • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.01.14, 11:25
              Pewna pani z Kambodży (w sarongu)
              wprost uwielbia być stale w przeciągu.
              Skutkiem wad toalety
              mąż ma stałe podniety,
              więc ląduje co rusz na szezlongu.

              oj Kurrarko, coś mi się widzi, że potem jeszcze był i klinik :D
              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.01.14, 12:52
                Ale przynajmniej nie klinika!
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 22:31
      Kuśkę miał sierżant, co żył pod Spałą,
      Taką z profilu cienką i małą
      Okropnie, że aż dziw człeka chwytał:
      Z przodu to była wręcz mega- pyta,
      O co pytała? Pytajcie śmiało.
      ***
      Bardzo ją lubi Wiesia ze Zgierza,
      A w szczególności, gdy ku niej zmierza.
      Chudzinka z boku i bardzo cienka,
      Z przodu armata, o jaka wielka!
      Yyy... a do czego ten wierszyk zmierza
      ?

      ;)
      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 23:07
        Wielką kuśkę miał sierżant z Otwocka
        Służbowego rozmiarów Glocka.
        A gdy dostawał wzwodu,
        Taki bił od niej odór
        Niczym z fajki Holmesa Sherlocka.
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 16:51
        Zestresowany w drodze nad Wartę
        Okrutnie piękną ujrzał gość Martę.
        Błagał ją tak o spotkanie,
        Aż w spodniach poczuł brykanie,
        Co można nazwać by wprost falstartem.
        ***
        Zapomniany przez świat w Himalajach
        Yeti zimą odmraża se jaja.
        Łatwiej mu w lecie
        Albowiem kwieciem
        Mu słoneczko te jaja umaja.
        • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 29.01.14, 17:26
          Przekonywał nudysta (Ankona)
          -Mróz i zimę z łatwością pokonam!
          Będę miód żarł i czosnek
          Się okaże na wiosnę
          Czy odejdę ja pierwszy czy ona!
        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 20:06
          Brawo, Bezatu:)
    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 22:47
      Kłaj się okrył żałobą i smutkiem -
      Ksiądz-pedofil odszedł, wieku skutkiem.
      A gdy stanął przed Bogiem,
      Rzekł: "Zapytać czy mogę,
      Gdzie są tutaj aniołki malutkie".
      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 23:04
        Więc Gabryjel mu rzecze: Mój synu,
        mamy tutaj wręcz RÓJ cherubinów!
        Ksiądz leciutko się zdumiał,
        bo co inne zrozumiał,
        lecz od razu był gotów do czynu.

        Nie wiem, czy nie przekombinowałam..


        • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 23:24
          Wężem zwiesił się szatan z jabłoni,
          Mówiąc księdzu: "Cherubiny to nic.
          Z kotła mam odcedzone
          Dzieci tak napalone,
          Że nie sposób się od nich ogonić".
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 26.01.14, 23:35
            Na to ksiądz rzeknie tak: O, Holender,
            więc nauczać, prostować ich będę!
            I zamienię imprezy
            grzeszne ich w katechezy.
            Pierwsza: "Ruja, porubstwo i gender".
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.01.14, 16:28
      Żeby nie skostnieć w zwykłym limeryczeniu - kolejny mały eksperyment.

      Otóż... w niezbyt porywającym limeryku o piekarczyku... :

      Pewien młody piekarczyk w Piasutnie
      wciąż miętosił babeczki okrutnie.
      Potem wkładał im w środek
      coś słodkiego, jak miodek,
      lecz nazywał się dżem, absolutnie.

      ...wystarczy zmienić same rymy A na inne, by powstał równie nieporywający:

      Pewien młody donżuan w Żelazkach
      wciąż miętosił babeczki i głaskał.
      Potem wkładał im w środek
      coś słodkiego, jak miodek,
      lecz nazywał roboczo: kiełbaska.

      Jednakowoż obydwa do kupy mogą stanowić jakąś ciekawostkę.

      Pozdrowionka- K:)
      • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.01.14, 17:42
        Pewna pani, mieszkanka Orzysza,
        naśladować chciała Małysza,
        weszła na stół, skoczyła,
        padła, d*pę obiła,
        teraz siedzi cichutko, jak mysza.
      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.01.14, 18:42
        Laryngolog z gminy Juchy Stare
        Gdy za ucho złapał swą ofiarę,
        Wtedy sączył jej w środek
        Coś słodkiego, jak Miodek,
        Bralczyk albo Walery Pisarek.
        • Gość: klips Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.zabrze.net.pl 28.01.14, 18:53
          Raz starego pierdołę z Pogodna
          Przycisnęła niewiasta dorodna
          I tak długo męczyła
          Aż na amen zabiła
          I pierdoła jak lód leży chłodna.
          • tojajurek Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 11:42
            Hej, Sokoły! Jakiś czas mnie nie było z powodu niebytu, ale pomaluśku jakby wracam.
            A tu - widzę z przyjemnością - że limeryczny Parnas baluje, aż złoty sypie się kurz.
            Fantastycznie. Pozdrawiam PT Wszystkich.
            Aby nie rdzewieć całkiem - potrąciłem dla odmiany temat ze starego dowcipu.

            Mały Yeti dopytywał się mamy:
            Czemu ludzi po cichu napadamy?
            Mama na to: Pędraku,
            To przecież kwestia smaku.
            My nigdy dań obsranych nie jadamy.
            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 14:17
              Rzekł do taty wampirek z Turynu,
              Że on nie chce pić krwi Rh-.
              Ojciec tu nie wytrzymał:
              "Żryj smarkaczu, nie grymaś!"
              Po czym przeszedł od słów wnet do czynów.
            • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 14:59
              Wysłał mały Yeti w Himalajach
              Do Świętego kartkę Mikołaja,
              Że na gwiazdkę chce iPad.
              Starsi na to: "Ocipiał,
              Podładować tego tu nie ma jak".
              • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.14, 15:39
                Tam gdzie wznosi się szczyt Kanczendzonga,
                pewien Yeti chciał zagrać w madżonga.
                Lecz turystów pot zraszał,
                gdy do gry ich zapraszał,
                no i każdy się raczej ociągał.
                • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.14, 16:25
                  Na turystów raz pod Everestem
                  wypadł Yeti: "A kuku, tu jestem!".
                  A nieczułe te chamy
                  na to: "Aaa! Sp***dalamy!"
                  i znów pustka, spleen, śniegi bezkresne :(
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 22:53
                    W związku z tym, że dziś żywnie nie mogę nic wymyślić, podrzucam jeno do kolekcji stary limeryk z Yeti w tle:

                    Chwalił się szerpa spod Ałma Aty,
                    że przed laty był bardzo włochaty,
                    u płci pięknej miał wzięcie
                    i wręcz chlubił się zdjęciem
                    z dedykacją : " Od Yeti - dla taty"

                    autorka: Ruta
                    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 29.01.14, 23:48
                      Himalaista raz pod Makalu
                      Zobaczył w śniegu odbity paluch.
                      Czy Yeti to jest stopa?
                      Czy majak znów go dopadł
                      I czas pomyśleć o esperalu?
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 30.01.14, 00:10
                        Mały Yeti raz spod Karakorum
                        brudny przyszedł do domu wprost z dworu.
                        Choć rzekł krakus by: Hola,
                        przyszedłby, ale z pola,
                        to wsjorawno jest temu stworu*.

                        *jak i temu misiu.
                        • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 01:54
                          Mieszkał Yeti u stóp Karakorum,
                          co okrutny był tylko z pozoru.
                          Raz nastraszył wspinacza,
                          ale potem rozpaczał,
                          gdy wspinacza zbierano do worów.
                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 30.01.14, 12:02
                            Wygłodniały Yeti z Nepala
                            z ulgą domek zobaczył swój z dala.
                            Prowiant mu się wyczerpał,
                            bo tak szarpał się szerpa,
                            że no cóż, większość jego mu zwiała.
                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 30.01.14, 12:06
                              Skoro mowa o Yeti: raz Yeti
                              chciał do śniegu raz nabyć rakiety.
                              "A ta piłka to na co?"
                              zastanawiał się płacąc,
                              chociaż w sumie to lubił gadżety.
                              • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 30.01.14, 18:43
                                Gdy w Bieszczadach Szerpa zjawiłby się
                                (Co się zdarza - szczególnie w kryzysie)
                                Zdziwiony byłby, zwłaszcza
                                Spostrzegając, że w chaszczach
                                Sra nie Yeti, a brunatny misiek.
                                • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 11:11
                                  Raz sprytnego wspinacza z Niechorza
                                  pewien Yeti o mało nie pożarł.
                                  W porę wyjął z plecaka czystą:
                                  Nie napijesz się z himalaistą?
                                  I wypili, i Yeti zachorzał.
                                  • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 11:22
                                    Kiedyś pewną wspinaczkę z Niechorza
                                    straszny Yeti o mało nie pożarł.
                                    W sumie lepiej by było,
                                    bo zleciała na ryło
                                    i trza było ją skrobać z podłoża.
    • Gość: sajkuś Znalazłem konkursa ;) IP: *.play-internet.pl 29.01.14, 17:06
      KONKURS LIMERYKI Z PALINDROMAMI


      W ubiegłym roku organizowany był konkurs RYMOWISKO Z PALINDROMAMI (może ktoś pamięta). Konkurs zaowocował wydaniem książki I LABA NA BALI, w której znalazły się teksty osób nagrodzonych i wyróżnionych w konkursie. Podobnie będzie i w tym roku.
      Redakcja strony internetowej www. palindromy.pl, Portalu Literackiego Fabrica Librorum, oraz Stowarzyszenie Autorów Polskich Oddz. II Warszawa,

      zapraszają do udziału w konkursie
      LIMERYKI Z PALINDROMAMI

      Palindrom - Wyrażenie brzmiące tak samo czytane od lewej do prawej i od prawej do lewej. Współcześnie palindromy pełnią funkcję gry słownej. Prawdopodobnie w przeszłości mogły też mieć znaczenie magiczne.

      W konkursie mogą brać udział wszyscy, którzy przyślą swoje autorskie limeryki, zawierające w treści palindromy Tadeusza Morawskiego. Nie mogą to być limeryki, które były już publikowane.

      Limeryki należy wysłać na e-mail: palindromy@onet.pl
      Termin nadsyłania prac: 1.02 - 30.03. 2014r.

      Nagrody:
      Oprócz I, II i III miejsca nagrodzonego dyplomem oraz książką, autorzy nagrodzonych i wybranych wierszy otrzymają
      TOMIK POKONKURSOWY
      Teksty wybierze jury w składzie:
      prof. Tadeusz Morawski - autor palindromów, Aldona Borowicz- poetka, członek Związku Literatów Polskich, Mirosława Szychowiak- poetka, animator kultury, Joanna Jakubik- koordynator konkursu, członek Stowarzyszenia Autorów Polskich.

      Zadaniem uczestników jest umieszczenie w tekście limeryku jednego z palindromów prof. Tadeusza Morawskiego (do wyboru - przykłady poniżej), w taki sposób, aby powstał wiersz zawierający ów palindrom.
      Teksty konkursowe przed wysłaniem powinny być zapisane w jednym pliku z rozszerzeniem doc.(word) lub też umieszczone bezpośrednio w e-mailu. Można wysłać dowolną ilość limeryków. Teksty mogą być podpisane nickiem lub imieniem i nazwiskiem.
      Wysłanie tekstów jest jednocześnie wyrażeniem zgody na dalsze działania organizatorów, związane z konkursem. Ci, których teksty znajdą się w tomiku, zostaną poproszeni o podanie imienia, nazwiska i adresu do korespondencji, oraz podpisanie oświadczenia na potrzeby wydawnictwa. Osoby nagrodzone, które nie będą mogły uczestniczyć w uroczystości zakończenia konkursu, otrzymają nagrody pocztą.
      Zapraszamy do wspólnego limerykowania palindromicznego.

      Palindromy Tadeusza Morawskiego do wyboru:
      Aga nagim śmiga naga * Ada goło i sioło gada * i wożę makaka mężowi * Adela atomowo mota, ale da* a ja kolię chcę i lokaja * a kto psy ma , damy spotka * ale mima mami Mela * Alu, hutnik Papkin tu hula * a na rzece hece z rana * a na wigor grog Iwana; babę chcę! Chcę bab! * co ma milord, roli ma moc * da i boa na obiad * ej, i po premii mer popije * ej, żyrafa ryż je * elf układał kufle * Elu, becz, cebule * i bar go ograbi * i laba na Bali * i popili popi * i za kufrem smerf u Kazi * Izę Iwo więzi * komarów wór, amok * może jeż łże jeżom? * na epika taki pean * napichci pani, napichci pan * okpili PKO * Otto, kogo kot to? * popada - gada pop * tu armata - a tam raut * w łóżku żuk, żółw * wół skarb, brak słów * zagwiżdż i w gaz! * zaradny dynda raz * znowu brak skarbu w ONZ * żartem dano nadmetraż * a to kumaj i popijam u kota * Iwo Kot sowy dał Władywostokowi * Ule Hani na helu * Cel dopięty! Złapał Zytę i podlec * Ile ułan zaznał u Eli! * Ada bąki piką bada * A ma datę ta dama? * Ilu ta Nina z Anina tuli? * Oto Fela, ale foto! * Ona da, gadano * Katię chcę i tak * Da i sąsiadka, jak da i sąsiad * Ja tu tę chcącą chcę tutaj.
      • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 30.01.14, 00:12
        Szkoda, że kasy nie można wygrać, chlip :(
        • Gość: laenia Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 13:00
          Trudna sprawa, ale spróbuję z palindromem *w łóżku żuk, żółw*:

          Mieszkał pewien zoofil we Wronkach,
          który bardzo skromnego miał członka.
          Wskutek tej anatomii
          w łożku żuk, żółw i chomik,
          za to wszyscy nad ranem w skowronkach :)


          • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 30.01.14, 15:45
            cudny:)

            Skoro dwa są o popach, spróbuję upchnąć je do kupy: *i popili popi* oraz *popada - gada pop*

            Deszczowo i zimno wciąż w Kote,
            i popili popi w sobotę.
            "Popada" - gada pop
            i nie był on gapą:
            co chwilę pop padał pod płotem.
            • Gość: laenia Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 17:32
              Super :) To ja może *Ile ułan zaznał u Eli*:

              Pewien ułan przejazdem w Dunkierce
              ryćkał Elę raz w jej pakamerce.
              Ile ułan zaznał u Eli,
              tylko Ela wie i anieli,
              bowiem w trakcie pierdyknął na serce.
              • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 30.01.14, 17:37
                :DDDD
                • Gość: laenia Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 18:32
                  Dryfując w stronę nonsensu, tym razem *na epika taki pean*:

                  Twierdził człowiek z miasta Ptuj,
                  że peany to stek bujd.
                  Na epika taki pean?
                  - mawiał, był to gdyż kapelan,
                  no więc nie mógł rzec: na ch*j.
                  • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 30.01.14, 19:32
                    :)

                    Widząc cenę koszuli, raz Szkot
                    zrobił nagły przy kasie w tył zwrot,
                    szepcząc do siebie: Co tto...,
                    ... Otto, kogo kot to?...
                    A to miauczał paskowy mu kot.

                    To nie jest takie łatwe
                    • 3bezatu Re: Znalazłem konkursa ;) 30.01.14, 20:00
                      :) Też o kocie myślałam w drodze do domu:) Nic ciekawego mi się nie udało złożyć.

                      Miłośnik kotów Otto z Ornety
                      kocha je czule, ale niestety
                      słyszy ciągle motto
                      "Otto, kogo kot to",
                      gdy kot nie trafia do kuwety.
                      • Gość: laenia Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 21:30
                        Nie wiem, czy pan Morawski doceni nasz wysiłek :)
                        *a ja kolię chcę i lokaja*

                        Rozpieszczona małżonka w Tuluzie
                        truła: "Trwonisz pieniądze, łobuzie,
                        a ja kolię chcę i lokaja".
                        Mąż zaś drapał się z troską po jajach,
                        bo niestety coś złapał w zamtuzie.
                        • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 31.01.14, 12:49
                          :)

                          Taką kucharz dewizę ma z Krety:
                          ze wszystkiego się robi kotlety.
                          Się nie ima go fobia,
                          da i boa na obiad,
                          byle sypnąć porządnie vegety.
                          • Gość: laenia Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 13:18
                            :)))
                            • 3bezatu Re: Znalazłem konkursa ;) 31.01.14, 13:42
                              Do Ottona rzekł Maks gdzieś pod lasem,
                              gdzie się obaj raczyli Whiskasem:
                              "Każdy pojmie w lot to
                              Otto, kogo kot to
                              by kupował, gdyby tak miał kasę..."
                              • Gość: sajkuś Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.play-internet.pl 31.01.14, 17:22
                                Pytał hrabia małżonkę w Tucholi
                                -Chcesz lokaja czy dwa metry kolii?
                                -A JA KOLIĘ CHCĘ I LOKAJA
                                Co jak bawół ma wielkie jaja
                                I jak królik się często piedroli!
                                • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 01.02.14, 01:18
                                  Sajkusiu, no to pojechałeś... jak jak nie Ty;)

                                  A skoro już ustaliliśmy, że limeryk bez sensu to znowu nie taki dramat, oto on:

                                  Pewna Kazia rodem z Graffen
                                  miała kufer (zad) jak szafę.
                                  I za kufrem smerf u Kazi
                                  wciąż zaglądał tam i łaził
                                  niepomny, że czyni gafę.
                                  • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 01.02.14, 11:19
                                    Rzekł raz Noe na Arce z udręką,
                                    że ogólnie to z żarciem już cienko.
                                    Nagle wrzasła skądś hiena:
                                    Ej, żyrafa ryż je nam!!!,
                                    więc upomniał ją: Won z tą paszczęką!
                                    • 3bezatu Re: Znalazłem konkursa ;) 01.02.14, 12:19
                                      :))))
                                      A to ci żyrafa:)


                                      Leniwy uczeń w małym mieście Bled
                                      rozmyśla sobie kręcąc palcem dred:
                                      Jeżeli może jeż łże jeżom,
                                      a żywe żuki żwawo bieżą,
                                      to ja się pytam po co jest „rz”??!


                                      • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 01.02.14, 16:09
                                        A to ci uczeń:)

                                        Mąż żonkom się skarżył w Iraku
                                        z cielesnych doświadczeń wręcz braku.
                                        Te poszły po rozum do głowy
                                        i wożą makaka mężowi,
                                        choć wstyd mieć makaka na ptaku.
                                        • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 01.02.14, 23:06
                                          Przepraszam, przepraszam, zamieniając przez nieuwagę ę na ą całkiem zepsułam palindrom. Teraz jest poprawnie, choć treść limeryku jakoś przestała mi się podobać ;P

                                          Mój mężuś się skarżył w Iraku
                                          z cielesnych doświadczeń wręcz braku.
                                          Więc poszłam po rozum do głowy
                                          i wożę makaka mężowi,
                                          choć wstyd mieć makaka na ptaku.
                                          • 3bezatu Re: Znalazłem konkursa ;) 02.02.14, 11:14
                                            Choć ma pasiekę Hania nad morzem
                                            codziennie w gorszym wstaje humorze.
                                            Ule Hani na Helu
                                            podobają się wielu,
                                            lecz jej użądlić żaden nie może…



                                            • Gość: laenia Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.14, 13:16
                                              W okolicach Śląskiej Środy
                                              był raz bar "Pod Sinobrodym".
                                              Elf układał kufle tam,
                                              kransoludek stał na bram (ce),
                                              A Kopciuszek robił... kawę.
                                              • Gość: Ruta Re:dzień świstaka IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.14, 15:01
                                                Choć karnawał, to nie chce się skakać,
                                                zima, sorry,, tak szara, nijaka,
                                                lecz kalendarz nie zawiódł :
                                                kolorowe deżawiu
                                                znowu mamy dziś DZIEŃ ŚWISTAKA !
                                                • wariant_b Re:dzień świstaka 02.02.14, 16:43
                                                  A może jednak DZIEŃ ŚWIRA:

                                                  Choć Karnawał. nie chce się niczego:
                                                  Śmiać się, tańczyć lub robić ten-tego.
                                                  Nie świstak wpływa na to -
                                                  Lecz dziś przypada Świato-
                                                  Wy Dzień Życia Konsekrowanego.
                                                  • kurrara1 Re:dzień świstaka 03.02.14, 01:31
                                                    W Punxsutawney (aż żal, że nie Ystad),
                                                    była biba, koniaczek i czysta.
                                                    Przez to świstak wywróżył,
                                                    że się zima przedłuży.
                                                    Sorry... taką ma głowę ten świstak.
                                          • Gość: Ruta Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.14, 20:08
                                            Cóż za czasy złe i obyczaje,
                                            człowiek zwierzu się wyspać nie daje ...
                                            Świstak słodko śpi znów
                                            pod poduchą wór mrów
                                            i nie kazał się budzić przed majem...
                                            • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 03.02.14, 23:56
                                              Bida. Nie ma warunków dla śpiocha.
                                              Chociaż świstak nasz Phil spanie kocha,
                                              miejsce gorsze od mamra:
                                              tu armata, a tam raut,
                                              lecz przynajmniej jest skąd strzelić focha.

                                              Biedny świstaczek, ja go rozumiem, o 7 rano zwłaszcza.
                                              • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 04.02.14, 00:16
                                                Pewnej pani seksownej na Bali
                                                się panowie panicznie wręcz bali.
                                                I gdy wreszcie ta ździra
                                                wychodziła im z wyra,
                                                z ulgą, można by rzec, oddychali.
                                                • kurrara1 Re: Znalazłem konkursa ;) 04.02.14, 00:23
                                                  Jest puszysta damulka na Bródnie,
                                                  która mimo wysiłków nie chudnie.
                                                  Hamburgera gdy wcina,
                                                  schodzi niemal godzina,
                                                  jej dewiza brzmi bowiem: Fast food- nie!
                                            • Gość: sajkuś Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.play-internet.pl 04.02.14, 18:41
                                              Bóg wie kiedy i w jakim to kraju
                                              Ludzie do siebie o tak gadają
                                              -EJ ŻYRAFA RYŻ JE! Pies
                                              Woli WÓR MRÓW zjeść niż mięs!
                                              Słuchaj Ewo! Spieprzajmy już z Raju!
                                              • Gość: sajkuś Re: Znalazłem konkursa ;) IP: *.play-internet.pl 07.02.14, 18:04
                                                Żigolo Tolo co mieszka w La Paz
                                                Życiowe motto ma ZAGWIŻDŻ I W GAZ!
                                                Mamuśki ciapowate
                                                Rżnie na okrągło a te
                                                ZARADNE MAMY DYMA MENDA RAZ!*

                                                *ten jest mój :)
    • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 09.02.14, 12:10
      Popili nad Strwiążem chłopcy z Rewala
      -Straszliwie nas suszy i łeb nawala!
      -Przyniosę pomału
      Wam wody z Bajkału!
      -Ej, nie! Ta ze Strwiążu nas zadowala!
      • kurrara1 Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 10.02.14, 22:29
        Wontek nam się ostatnio jakby trochę rozleniwił, ale jak powszechnie wiadomo, odrobina sportu czyni cuda. Proponuję tym razem odkurzyć moskaliki, dla relaksacji po wyczerpującym kibicowaniu przed ekranem:)))
        Zaczynam:


        Kto by twierdził, że na sankach
        bobslej się nie może zdarzyć,
        niechaj Kempa mu posłanka
        wciśnie gender, gdzie on ma rzyć.


        Kto tu powie, że Justynę
        martwi jakaś kość złamana,
        wsadzi mu się w gacie minę
        i poleci Łasce Pana.


        Myślałby kto, że Stoch Kamil
        skacze tylko, a nie lata,
        niech mu z doopy origami
        zrobi siostra Honorata.


        Kto by rzekł: Igrzyska w Soczi
        non stop w TV to udręka,
        proboszcz patrząc jemu w oczi
        niech obsmarka cały rękaw.

        (ten odstatni nieco obłudny mi wyszedł, przyznaję od razu)
        • wariant_b Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 10.02.14, 22:40
          Kto uważa, że bobslejem
          Też można ze skoczni zjechać,
          Niech go Pan Bóg nie oleje
          I uchroni go od pecha.
          • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 10.02.14, 22:54
            Kogo jest opinia taka,
            że się w hokej gra na lodzie,
            niechaj mu pokaże ptaka
            na plebanii ksiądz dobrodziej.
            • 3bezatu Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 10.02.14, 23:02
              Kto by twierdził że Igrzyska
              zimą są widowiskowe,
              temu piana pójdzie z pyska
              prosto na kleryka głowę.
              • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 10.02.14, 23:47
                Kto by mówił, że kibice
                nie zamarzną stojąc w mrozie,
                niech mu dadzą zakonnicę,
                żeby żyła z nim w symbiozie.
                • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 11.02.14, 00:37
                  Powie kto, że gnać na łyżwach
                  lepsze niż kanapa/kapcie,
                  niechaj go rozdepcze ciżba
                  (skład jej: różańcowe babcie)
                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 11.02.14, 17:13
                    Kto się cieszył jak idiota
                    Gdy się Bjoergen wypieprzyła
                    Temu stary mnich w sabotach
                    Zetrze tarką uśmiech z ryła
                    • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 11.02.14, 17:31
                      Komu zdaje się że Adam
                      Małysz w Soczi wystartuje
                      Tego niechaj pop dosiada
                      I uczyni zeń niechluję
                      • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 11.02.14, 17:47
                        Kto uważa że Kowalczyk
                        Zgarnie złoto jedną nartą
                        Tego pastor montrealczyk
                        Wyposzczonym da lampartom
                        • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 11.02.14, 21:06
                          Kto uważa, że na nartach
                          skakać może tylko facet,
                          niechaj sprawi święta Marta,
                          że majątek da na tacę.
                          • elde23 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 08:05
                            Kto powiada - olimpiada,
                            jest to piękne święto w sporcie,
                            tego kopnie niech klacz gniada,
                            i utopią w brudnym porcie.
                            • elde23 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 08:09
                              Kto powiada nam, że Kamil
                              nie jest lepszy od Małysza,
                              niech zawiozą go na Pamir,
                              aby sobie ledwo dyszał.
                              • elde23 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 08:58
                                Kto powiada, że Justynka
                                już się w sporcie nam skończyła,
                                niech wyd*pczy go blondynka,
                                aż mu pęknie główna żyła.
                                • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 12:46
                                  Oczywiście blondynka- katoliczka?:)

                                  Kto zaprzeczy, że Jan Ziobro
                                  luz ma w dupie, co nie ściska,
                                  na pożarcie dzikim bobrom
                                  szaman zrzuci go z urwiska.
                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 12.02.14, 18:20
                                    Komu rządy Donia Tuska
                                    Się kojarzą z dobrobytem
                                    Temu niechaj da całuska
                                    Gość co lizał się z odbytem ;)
                                    • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 18:26
                                      Kto zaprzeczy, że Sajkusia
                                      wierszyk nie jest sugestywny,
                                      będzie w krypcie klęczeć musiał
                                      pod okropną kara grzywny.
                                  • 3bezatu Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 22:41
                                    kurrara1 napisała:

                                    > Oczywiście blondynka- katoliczka?:)



                                    Kto by twierdził: zdobyć złoto
                                    może jedna zawodniczka,
                                    z rzyci zrobi mu rzeszoto
                                    wnet blondynka-katoliczka.
                                • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 12.02.14, 18:11
                                  Kto z uśmiechem by na pysku
                                  Rzekł "Trynkiewicz Soczi przyćmi"
                                  Temu jęzor wyrwie biskup
                                  I do pięt przyszyje nićmi!
                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 18:22
                                    Mówi kto (apropos sportów):
                                    "w zdrowym ciele- zdrowe cielę",
                                    niechaj żyje bez komfortu
                                    nie gdzie indziej, jak w kościele.
                                    • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 18:31
                                      Kto zaprzeczy, że Mariusz T.
                                      straszy dzieci, starców, matki,
                                      pójdzie pościć w dziką pusztę
                                      w pokutnicze odzian gatki.
                                      • 3bezatu Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 12.02.14, 22:49
                                        Kto powiedział, że jest lato
                                        na zimowej olimpiadzie,
                                        tego pop łapą włochatą
                                        wnet zanurzy w marmoladzie.
                                        • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 13.02.14, 16:34
                                          Kto nie powie, że Justyna
                                          ma życiową niezłą stopę,
                                          niech mu szaman coś urzyna,
                                          choć jest w sumie równym chłopem.
                                          • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 13.02.14, 16:43
                                            Kto nie twierdzi, że Kowalczyk
                                            to góralka ci jest złota,
                                            będzie musiał z księdzem walczyć,
                                            co ma łapy jak Gołota.
                                            • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 17:31
                                              Kto złamaną miałby nogę
                                              I użalał się biedaczek
                                              ZUS mu cofnie zapomogę
                                              A mnich weźmie go pod krzaczek
                                              • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 14.02.14, 17:52
                                                Kto w ogóle łamie nogi
                                                i zakłada jeszcze gipsy,
                                                karmelita niech ubogi
                                                mu powkłada w tyłek czipsy.
                                                • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 18:29
                                                  Kto miał w nosie bieg Justyny
                                                  I z wygranej nie chciał cieszyć
                                                  Z tym kleryków twa tuziny
                                                  Cały miesiąc będą grzeszyć
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 15.02.14, 13:17
                                                    Kogo zmartwił sukces Szwedek
                                                    Że Norweżki były piąte
                                                    Tego mułła i ksiądz Edek
                                                    Uradują wnet trójkątem
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 15:46
                                                    Kto by nie miał w gardle guli,
                                                    gdy Mazurka słyszy w TV,
                                                    niech na tacę słono buli,
                                                    aż się proboszcz fary zdziwi.
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 15.02.14, 16:34
                                                    Kto uważał że pan Bródka
                                                    Nie zostanie mistrzem w Soczi
                                                    Ten niech księdzu pieści sutka
                                                    I paskudnie w nocy moczy
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 15.02.14, 17:45
                                                    Mistrz do ucznia zawołał tak w Kioto
                                                    -Od Polaków się ucz ty idioto!
                                                    Żeś jest drugi? To żałość!
                                                    Trzeba wszak iść na całość!
                                                    Jak zdobywać medale to złoto!
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 15.02.14, 20:51
                                                    Stoch cudowny! kto nie krzyknie
                                                    I zań piwka nie wypije
                                                    Temu niechaj rozum zniknie
                                                    I go diakon gryzie w szyję
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 21:54
                                                    Kto nie powie, że panczeny
                                                    to obuwie godne króla,
                                                    niech skrzyżuje z mnichem geny,
                                                    co tak czule się przytula.
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 21:57
                                                    Kto zaprzeczy, że przesada
                                                    tak popadać aż w histerię,
                                                    niech mu mniszka kopem w zada
                                                    inicjuje tortur serię.
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:00
                                                    Kto by twierdził, że medale
                                                    mają wpływ na prozę życia,
                                                    ministranci w karnawale
                                                    niech go kładą spać bez mycia.
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:04
                                                    Kto zaprzeczy, że sport cięgiem
                                                    może wkurzyć nawet trupa,
                                                    dwie popadie bardzo tęgie
                                                    go do sauny wepchną w upał.
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:07
                                                    Komu bokiem sport wychodzi
                                                    i sprzed TV głośne wrzaski,
                                                    niech go Mojżesz wynagrodzi
                                                    za pomocą słynnej laski.
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:11
                                                    Kto zaprzeczy, że sport szkodzi
                                                    zwłaszcza tym kibicom w kapciach,
                                                    niechaj wypchnie jego z łodzi
                                                    krzycząc: "Chodź po wodzie!" babcia.
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:13
                                                    Kto by miał powyżej uszu
                                                    emocyje przed ekranem,
                                                    niech go porwą *dzicy z buszu
                                                    i dobiją wnet nad ranem.

                                                    *dzicy oczywiście nawróceni:D
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:14
                                                    Przepraszam, powyżej uszu to "emocyi".
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 15.02.14, 22:22
                                                    Jeśli kto o tych medalach
                                                    Powie tylko "bida bida!"
                                                    Będzie w ustach ssać robala
                                                    Włożonego przez druida
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 22:56
                                                    Kto druidzich by robali
                                                    godnie nie czcił swemi usty,
                                                    niech go ryćka Imam Ali
                                                    po raz 126-sty.
                                                    :)
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 15.02.14, 23:45
                                                    Pewien skoczek- amator spod Leska
                                                    nie na nartach skakał, lecz deskach,
                                                    i gdy w jednej niesforny
                                                    wyżarł dziurę mu kornik,
                                                    łkał: "Przepadła mi w Soczi imprezka..."
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 16.02.14, 09:46
                                                    Jeśli kto z lekceważeniem
                                                    Się wypowie o Kasai
                                                    Temu jogin przyrodzenie
                                                    Wnet przerobi na bonzai
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 16.02.14, 10:35
                                                    Kto by wątpił że Justyna
                                                    Nie zdobędzie znów medalu
                                                    Tego złapie mniszka Nina
                                                    I usztywni wnet w krochmalu!
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 16.02.14, 10:42
                                                    Kto uważa że skoczkowie
                                                    Nie zmajstrują nic grupowo
                                                    Tego tydzień w swej alkowie
                                                    Imam będzie rypał zdrowo
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 16.02.14, 14:13
                                                    Jeśli kto by rzekł że kichą
                                                    Medal jest z meteorytem
                                                    Niech go lamów towarzycho
                                                    Rżnie w tartaku bladym świtem
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 16.02.14, 14:31
                                                    Kto nie powie, że się lepiej
                                                    wyrwać sprzed TV na łono*,
                                                    niech prąd zdrowo go przetrzepie
                                                    w głównej cerkwi pod ikoną.

                                                    *natury, ofkors
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 17.02.14, 17:01
                                                    Kto nie życzy dla Polaków
                                                    Aby mieli wiatr pod narty
                                                    Ten mieć będzie syf na ptaku
                                                    Od rabinów po seksparty
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 17.02.14, 17:06
                                                    Kto nie życzył by dla skoczków
                                                    Aby mieli wiatr pod narty
                                                    Ten mieć będzie krosty w kroczku
                                                    Od rabinów po seksparty


                                                    Lepszy?
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 17.02.14, 17:11
                                                    Kto nie widział że Holender
                                                    Miał skwaszoną strasznie minę
                                                    Temu alumn skolopendrę
                                                    Wsadzi w dupsko na godzinę

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Skolopendra_olbrzymia
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 17.02.14, 20:53
                                                    Kto nie powie, że niełatwo,
                                                    gdy emocje komuś puszczą,
                                                    trzeba jego poszczuć dziatwą
                                                    i pobożną starszych tłuszczą.
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 18.02.14, 17:44
                                                    Kto by wmawiał naszym skoczkom
                                                    Że na medal jest za wcześnie
                                                    Tego prałat odda zboczkom
                                                    By zeń śmieli się obleśnie
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 18.02.14, 17:46
                                                    Jeśli kto by rzekł "W sobotę
                                                    nic Kowalczyk nie wybiega!"
                                                    Temu chętnie wepchnie totem
                                                    Szaman w dziurkę pierwszą z brzega
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 23.02.14, 09:33
                                                    Komu gęba się nie śmieje
                                                    Z brązu naszych panczenistów
                                                    Temu każe pić oleje
                                                    Rycynowe trzech papistów
                                                  • Gość: sajkuś Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) IP: *.play-internet.pl 23.02.14, 09:48
                                                    Kto na srebro panczenistek
                                                    Będzie sarkał kręcił nosem
                                                    Temu sześć klerykalistek
                                                    Sprawdzi twardość łba kokosem
                                                  • kurrara1 Re: Koniec żartów, mamy igrzyska!!! :) 24.02.14, 14:09
                                                    Kto nie westchnie z wielką ulgą,
                                                    że już koniec tej mordęgi,
                                                    niech ogarnie wkrótce ból go,
                                                    gdy mu grabarz spuści cięgi.
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 13.02.14, 16:25
      Był policjant- sportowiec spod Jaszcza,
      który biegał z radarem po chaszczach.
      A że panie ten radar
      skłaniać do biegu ma dar,
      to był wciąż wyciągany spod płaszcza.

    • kurrara1 Dziś Walę tynki...:) 14.02.14, 13:59
      Przesłał mężuś z ulicy Reymonta
      Walentynkę żonie, do trójkąta.
      Żona wielce kontenta
      z praktycznego prezenta:
      niech gotuje smarkula i sprząta!

      Mam nadzieję, że to amerykańskie Świnto Zakochanych będzie pretekstem do nowego tematu i wyda owoce na polskiej przaśnej glebie.

      A to z dedykacją dla wszystkich, którzy oddali serce limeryczeniu:
      adsoftheworld.com/media/tv/metro_trains_dumb_ways_to_valentine
      Pozdrawiam, K:)
      • wariant_b Re: Dziś Walę tynki...:) 14.02.14, 14:53
        Z Andrychowa gdzie droga na Kęty
        Raz zaczaił się sierżant Walenty.
        Gdy gaz zamiast hamulec
        Ktoś nacisnął - to czule
        Się z nim witał wręczając prezenty.
        • kurrara1 Re: Dziś Walę tynki...:) 14.02.14, 16:23
          :))

          “Kochać bliźnich jak siebie”- naukę
          taką wdrażać chciał facet nad Bukiem.
          A że miał się za dupka,
          niedorajdę i głupka,
          wkrótce z miasta wyleciał był z hukiem.
          • Gość: sajkuś Re: Dziś walę z dyńki...:) IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 17:23
            Kto zawoła z krasnym licem
            "Mamy dzisiaj walentynki!"
            Temu imam pod prysznicem
            Powybija wnet jedynki!
            • kurrara1 Re: Dziś walę z dyńki...:) 14.02.14, 17:48
              :)

              Kto by nie chciał walić tynków
              czternastego dnia lutego,
              będzie musiał bez spoczynku
              krzyż zbudować z klocków LEGO.
              • Gość: sajkuś Re: Dziś walę z dyńki...:) IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 18:47
                Kto uważa walentynki
                Za ważniejsze od Wigilii
                Temu psotne bernardynki
                Każą wciągnąć kilo chili
                • kurrara1 Re: Dziś walę z dyńki...:) 14.02.14, 19:09
                  Kto uważa, że Walenty
                  to jest jakiś główny święty,
                  będzie zaraz po raz enty
                  przez braciszka w d. kopnięty.
                  • kurrara1 Re: Dziś walę z dyńki...:) 14.02.14, 22:02
                    Kto dziś tutaj nie chce wspierać
                    Walentego zbożnym rymem,
                    niech ksiądz Oko mu pogmera
                    i okadzi potem dymem.
          • kurrara1 Re: Dziś Walę tynki...:) 14.02.14, 17:23
            Odkąd Kmicic zakochał się w Oli,
            myśli o tym, jakby ją zabawiać.
            Ale trudność tkwi w wianku,
            co ją strzeże na ganku,
            przez co pewna część ciała go boli.
            • kurrara1 Re: Dziś Walę tynki...:) 14.02.14, 17:45
              Zadurzona Julietta (Ustrzyki),
              by uniknąć rodzinnej krytyki,
              na balkonie na mrozie
              w malowniczej tkwi pozie,
              odmrażając na amen jajniki.
              • kurrara1 Re: Dziś Walę tynki...:) 14.02.14, 21:04
                Zadurzony Rhett Butler z Atlanty
                najpierw łykał antydepresanty,
                a zakończył na piciu,
                bowiem w Scarlett zdobyciu
                wszystkie mu się skończyły warianty.
                • elde23 Re: Dziś Walę tynki...:) 15.02.14, 08:55
                  Pewien pan, rodowity Holender,
                  kochał wszystko, co zowie się gender,
                  nosił ciuszki i szmatki,
                  z falbankami miał gatki
                  a spowiadać się przybiegał pędem.
                  • elde23 Re: Dziś Walę tynki...:) 15.02.14, 21:07
                    Kto powiada nam,że Kamil
                    nie jest super fantastyczny,
                    tego mnich ponury wsadzi
                    w fotel ginekologiczny.
                    • kurrara1 Re: Dziś Walę tynki...:) 17.02.14, 21:08
                      Kto powiada, że to Żyła
                      fantastyczny jest i kropka,
                      niechaj mniszka mu otyła
                      do talerza zrobi bobka.
                      • elde23 Re: Dziś Walę tynki...:) 19.02.14, 12:56
                        Kto nam rzeknie - olimpiada
                        nudna jest i monotonna
                        wnet obleśnie go zagada
                        mniszka, stara, niezbyt wonna.
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 20.02.14, 18:06
      Cicho wszędzie, głucho wszędzie, ani śladu człowieka, nawet kurz zaprzestał osiadania, a sytuację można podsumować zwięzłym: Ale cyrk! A skoro o cyrku mowa, to:

      Linoskoczek był jeden z Efezu
      tak pobożny, że skacząc z trapezu,
      robiąc salto mortale
      wrzeszczał: k..., ch..., p... w szale,
      lecz nie ważył się krzyczeć "O Jezu!"
      • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.02.14, 20:24
        A kto wątku tu nie wspiera
        wciąż latając po szkoleniach
        tego wodą bliską "zera"
        zleje młody po święceniach.

        No, to się pokajałam. A co do was, daliście tu popis godny złota igrzysk!
        • Gość: He from Limerick:) Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.14, 22:00
          Siedzę na dworcu w Kansas City,
          Wzdycham do panny lub kobity,
          Co limeryki pisze ZNÓW,
          No a księżyc rusza na łów...
          (Piszę to będąc sławy syty ;) )
          • Gość: He from Limerick:) Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.14, 12:14
            Siedzę na dworcu w Kansas City
            I chociaż jestem sławy syty,
            Limeryk piszę ZNÓW,
            Bo Księżyc rusza na łów.
            I nie trza mi wcale kobity.
            • Gość: He from Limerick:) Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.14, 22:34
              W poprzedniej wersji słaby był 5.wiersz.
              Oto wersja ulepszona:

              Siedzę na dworcu w Kansas City
              I chociaż jestem sławy syty,
              Limeryk piszę ZNÓW,
              Bo Księżyc rusza na łów.
              Nie trza mi panny ni kobity!

              Oj, zapomniałem dodać, że te cudne rymy
              "zapożyczyłem" od ... Agnieszki Osieckiej,
              która napisała słowa tej piosenki (muzyka
              Andrzeja Zielińskiego):

              www.youtube.com/watch?v=dOh-ZTWR7Fc





        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 21.02.14, 23:00
          Matyldziu, dobrze zrobiłaś, że przyszłaś w pokutnym worze, ale za taki grzech zaniechania nie wywiniesz się jednym moskalikiem. Za pokutę zadany Ci zostaje limeryk w tematyce "pokuta".
          Mnie trochę zatkało na kanale frywolnych tematów, przez te wypadki, co to się dzieją na wschód od nas, ale ponure/pokutne tematy chyba można poruszać?
          Pozdrawiam!
          • Gość: rumcajs Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 22.02.14, 11:25
            Napisałbym ci jeszcze limeryka,
            Ale w uszach szum mi bzyka
            Głowa boli czacha pęka
            Może od magnesów z za okna już rozmięka,
            Opomiaruj albo wyłącz wieże,
            A limeryk sensu nabierze
          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.02.14, 12:28
            Pozostałam sama z tematem pokuty. Więc aby nie pozostać gołosłowną:

            Martwi się eremita pod Wleniem,
            co uprawiał post i umartwienie.
            Oto problem jest nowy:
            nie ma czym sypać głowy,
            odkąd rzucił na wiosnę palenie.
            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 24.02.14, 12:32
              A nawet tak:

              Wielkie święto jest dzisiaj pod Wleniem.
              Urodziny? Karnawał? Bal? E, nie.
              To radośni i dzicy
              cieszą się alergicy,
              wiosna bowiem rzuciła PYLENIE.
    • Gość: rumcajs Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 21.02.14, 21:47
      sprawa z Rybnika nie jednego dotyka bo poruszyła temat psychiatryka,
      sięgnąłem po myśl głębszą, jakiej psy nawet nie zwęszą,
      i zrozumiałem, czego w tym kraju jeszcze nie widziałem, że ludzie niszczą się nawzajem,
      myśląc o tem przy lepszej połowicy, pomyślałem o ludziach w nerwicy,
      odpowiedź wypadła z pomysłów wora:
      ludzie w pozorach prowadzą ten kraj do bajora.



    • kurrara1 Wiosna...? 24.02.14, 12:00
      Choć na luty wskazuje kalendarz,
      wszędzie wiosna bezczelnie się szwenda,
      przy czym aurę wytwarza,
      że chce wszystko rozmnażać,
      więc ta aura niech więcej nam Wen da!
      • kurrara1 Re: Wiosna...? 24.02.14, 12:14
        Dała czadu Wiosna nad Radaczem:
        wszystko miauczy, pączkuje i skacze.
        Można dostrzec też nową
        bujną szatę godową:
        pępek z wierzchu, mini i kozaczek.
        • kurrara1 Re: Wiosna...? 24.02.14, 12:53
          Oprócz treli wiosennych, las w Piaskach
          niesie wrzaski pewnego głuptaska.
          Gość posłyszał news taki:
          wiosną parzą się ssaki
          i się parzył z użyciem żelazka.
          • kurrara1 Re: Wiosna...? 24.02.14, 13:02
            Gdzieś w zaułku ulicy św. Zofii
            mieszkał dewiant- szaleniec, Teofil.
            Wystarczyła mu chwila,
            by był gotów zapylać,
            a podniecał go głównie chlorofil.

            Głupie, ale co mi tam (ani co mi tu)
            • kurrara1 Re: Wiosna...? 24.02.14, 13:48
              Czując wiosnę, pod miastem Pudliszki,
              ukorzeniać poczęły się szyszki.
              I z pretensją do Wiosny:
              Mamy być wzrostu sosny,
              to żądamy od zaraz podwyżki!
              • kurrara1 Re: Wiosna...? 24.02.14, 14:03
                Mały dąbek w gminie Zdrój Lądek
                cieszy się na wiosenny porządek.
                I już tatkiem się mieni-
                zasiał cuś na jesieni,
                lecz nie żołądź to był, a żołądek.
                • kurrara1 Re: Wiosna...? 24.02.14, 23:06
                  Trochę zwietrzały temat, ale ogólnie Życie Łąki warto reaktywować, skoro wiosenne klimaty za oknem:

                  Raz na Łące drzeć zaczął się owad,
                  że trza sztukę li słuszną lansować.
                  Inne inicjatywy
                  mech porośnie, pokrzywy
                  i nastanie Moralna Odnowa.
                  • kurrara1 Re: Wiosna...? 25.02.14, 19:42
                    Rzekł zdrętwiały od zimna zaskroniec,
                    że to wcale tej zimy nie koniec.
                    A ekspertem jest- w końcu
                    sam z dwóch składa się końców.
                    Wiosna w lutym już? O, co to, to nie!

                    Na to odparł Gajowy Marucha,
                    że już prędzej zaskrońca wykorzysta,
                    jeśli gad tu ma rację.
                    "Sory!! Mam owulację!!"
                    wrzasnął wąż, po czym zniknął w łopuchach.
                    • kurrara1 Re: Wiosna...? 25.02.14, 21:23
                      Ustalono na wiecu porannym,
                      że w zastępstwie baby- marzanny,
                      za dziadowski rzut cieniem,
                      przez co wiosna wciąż drzemie,
                      to się wrzuci świstaka do wanny.
                    • wariant_b Re: Wiosna...? 25.02.14, 21:30
                      Orzekł z zimna zdrętwiały padalec
                      Że to zimy koniec nie jest wcale.
                      I że wiosnę tą cwaną
                      Lodem skuje Wielkanoc...
                      Na ch... grubszy? - wystarczy na palec.
                      • kurrara1 Re: Wiosna...? 25.02.14, 21:53
                        Z hibernacji zbudzona rzekotka
                        rzekła sennie gramoląc się z błotka:
                        "Jakaś dziwna to postać,
                        miast stąd wiać, woli zostać,
                        wasza zima to jakaś idiotka!"
                        • wariant_b Re: Wiosna...? 25.02.14, 22:42
                          Rzekła żaba zad mocząc w kałuży:
                          "Błotna kąpiel urodzie mej służy"
                          Na to zżymał się bociek
                          Widząc rzyć żaby w błocie:
                          "Pani widok niestrawność mi wróży".
                          • kurrara1 Re: Wiosna...? 25.02.14, 23:43
                            Stópki zimne trąc, krzyknął: Ja, szczurek,
                            nigdym w życiu nie pożarł jaszczurek!
                            - młody gryzoń w Spilito,
                            gdy mu w kuchni wykryto
                            bardzo dziwny, zielony naskórek.
                            • kurrara1 Re: Wiosna...? 26.02.14, 00:04
                              Wstydzi z gąszczu wynurzyć się puszczyk,
                              bo jak twierdzi, zbyt obrósł był w tłuszczyk.
                              Myśli, robiąc się senny:
                              W sen zapadnę wiosenny,
                              aż ten nadmiar sam z siebie się złuszczy.
                              • kurrara1 Re: Wiosna...? 26.02.14, 00:40
                                Oburzenie w rodzinie wrze jeży,
                                odkąd doszło do dziwnych kradzieży.
                                W młodym lasku spod Spały
                                gang łupieżców zuchwałych
                                cały łupież zrabował z odzieży.

                                >. .<
                                V
                                • kurrara1 Re: Wiosna...? 26.02.14, 19:47
                                  Przedstawiła policja z ul. Zofii
                                  okropnego zboczeńca dziś profil:
                                  "Wzrost wysoki, typ "macho",
                                  ciężkie paczki pod pachą.
                                  Specyfika dewiacji: bibliofil."
    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 08:32
      Do Kremówki uderzył dziś Pączek,
      padał wdzięcznie do nóżek, do rączek.
      Bajerował ją, cwany,
      że jest nieźle nadziany,
      co skończyło się kupnem obrączek.
      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 09:06
        Poczuł Pączek w sklepiku u Szkota,
        że przedziwna go zżera tęsknota...
        Może przez to, że chrapkę
        ma od rana na babkę...?
        A to zżerał go jakiś idiota.

        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 09:24
          Gość z nadwagą dziś pod Ciechocinkiem
          pączka zjadł, owszem, lecz odrobinkę.
          Pączek zaś od początku
          jął pączkować w żołądku,
          i tu mamy nadwagi przyczynkę.
          • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.14, 14:02
            Chwalił dzisiaj się pączek w Firleju,
            że najwięcej ma w głowie oleju.
            Na to sernik dodaje:
            A ja mam dziesięć jajek!
            I wuzetka pinęła: Ojeju!
            • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.14, 14:12
              * pisnęła, rzecz jasna.

              Rzekła żonka do męża w Kiejdanach,
              że spróbować by chciała hiszpana.
              Na to mąż, stary piernik,
              pobiegł w mig do cukierni,
              no bo kawał był z niego barana.
              • elde23 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 14:33
                Pewien pan, z miejscowości Naterki,*
                co dzień rano zajadał obierki
                jęczał "co za aromat,
                aż mnie bierze oskoma"
                mówiąc to poklepywał się w nerki.

                * miejscowość przed Olsztynem. Ładne pole golfowe.
                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 15:34
                  Źle wyglądał od rana dziś pączek
                  i raz po raz w stan wpadał gorączek.
                  Rzekł gastrolog: Zaniemógł
                  pewnie przez nadmiar dżemu,
                  trzeba zaraz założyć mu sączek.
                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 16:09
                    W malowniczym zaułku, pod Stróżą,
                    namiętnością nieludzko odurzon
                    pod balkonem Szarlotki,
                    apetycznej i słodkiej,
                    zakochany pan Pączek tkwił z różą...

                    Zaczynam odczuwać wahanie przez ugryzieniem pączka!!!
                    • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 16:26
                      Elegancją nie grzeszy Faworek -
                      Wyciął sobie wielgachny rozporek
                      I tak leży... Ohyda.
                      Choć detali nie widać,
                      Nie brakuje więc nań amatorek.
                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 16:39
                        Kiedy wpada na scenę pan Chrust,
                        bez pardonu się wciska do ust
                        i rozsiewa rozpustę,
                        a już bożym dopustem
                        jest ten lukier, co spada na biust.
                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 17:26
                          Przypomnę stare tłustoczwartkowe limeryki, które udało mi się wygrzebać:)

                          Ashton:
                          Pewien pączek, co różę miał w środku
                          Zaklinował się dzisiaj w wychodku.
                          Łzy wiec leje i leje
                          Bo nikt dzisiaj go nie je
                          Nie dziw - pączka o zapachu smrodku?


                          Eilean_donan:
                          Od świtania Jana ( w jakiejś dziurze)
                          zapach pączków, można by rzec, urzekł,
                          zjadł około czterdziestu,
                          no i nie bez protestu
                          wylądował na ostrym dyżurze.


                          Ruta:
                          Problem picia się zjawia przy pączkach :
                          otóż : panie piją ramiączka,
                          pije też gumka w pasie
                          a zaś po pewnym czasie
                          często panów pije obrączka.

                          Dzisiaj rano nad Nowym Sączem
                          gigantyczny pojawił się pączek
                          "Tu zostanę na zawsze,
                          (zachłystuje się, mlaszcze)
                          gdy się w talie i biodra pań wsączę!"


                          Palnick:
                          Tłusta jejmość z Tymbarku
                          już sto pączków ma dzisiaj na karku.
                          Pięćdziesiąt faworków
                          (a żre tak od wtorku)
                          siedząc z koleżankami przy barku.


                          Kurrara:
                          Leży Marian bledziutki, wieś Mączki.
                          A przyczyna bladości? To pączki.
                          Wcześniej tłusta rozpusta
                          sama pchała się w usta,
                          teraz igły, płukanie i sączki.
                          • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.14, 18:13
                            Pewien łasuch, co mieszkał we Frączkach,
                            zjadał dziennie trzy ptysie i pączka.
                            Potem spalić chcąc sadło
                            bzykał on co popadło,
                            z różnym skutkiem (opryszczka, rzeżączka).
                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 18:23
                              Wymiatasz!!!:)
                              • Gość: laenia Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.14, 18:41
                                Dzięki Kurraro, spłoniłam się z ukontentowania :)
                                • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 27.02.14, 19:52
                                  Alęż proszę bardzą:)

                                  Ma pretensje dziś pączek, ten z krzaka,
                                  jego nie chcą pochwalić, biedaka.
                                  Spojrzy kto- suchy, wiotki
                                  i bynajmniej nie słodki:
                                  kawał chama oraz prostaka.
                                  • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.02.14, 00:02
                                    A tu już jutro...

                                    Na talerzu raz leżał Pan Knedel.
                                    Na los ciężki narzekał i biedę.
                                    Nie stać go już na śliwki
                                    Ani nawet rozrywki
                                    Z kluseczkami pulchnymi itd.
                                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.02.14, 12:27
                                      Zerka Knedel tuż obok na Rzepę,
                                      taka Rzepa dopiero ma krzepę!
                                      Chciałby tańczyć z nią, szaleć
                                      jeszcze w tym karnawale,
                                      choć nóg nie ma, rąk, głowy itp.

                                      No, jutro już jest, a Pan Havranek dalej siedzi cicho.
                                      • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.02.14, 15:19
                                        Struł się członek rodziny wampirzej
                                        Krwią do dawcy nieznanego bliżej...
                                        Szybko biegnie do klocia,
                                        By wypróżnić się. Chociaż
                                        Czuje ulgę, to zaraz jw.
                                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.03.14, 13:00
                                          Uzdolniona panienka nad Renem
                                          się z impetem dostała na scenę.
                                          I zrobiła karierę
                                          będąc w budce suflerem,
                                          w rolach męskich też nb.
                                          • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.03.14, 14:36
                                            Plotka głosi o wampirze z Rąpic,
                                            Że dziewice przerabia na zombie.
                                            Więc gdy jakaś dziewica
                                            Się pojawi w Rąpicach,
                                            Niech uważa, cdn.
                                            • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.03.14, 15:25
                                              :))

                                              Plotka głosi, że pan nad Elsterą
                                              w żyłach ma nie krew, a testosteron.
                                              Jako wierny fan gwałtu
                                              chciałby wrócić do kształtu
                                              stosunków* gdzieś p.n.e.

                                              *międzyludzkich
                                              • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.03.14, 16:51
                                                Głosi fama, że facet z Niechorza
                                                metrów trzy z czymś wystaje z podłoża.
                                                Ale jak w to uwierzyć?
                                                Zwłaszcza, że trzeba zmierzyć
                                                wpierw ile to n.p.m.
                                                • wariant_b Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.03.14, 21:38
                                                  Kiedyś turystę w Nevada Sierra
                                                  Tomahawk trafił (albo siekiera).
                                                  Oberwał zdrowo,
                                                  Lecz uszedł z głową
                                                  Choć jaja stracił i etc.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 10.03.14, 22:32
                                                    Uczeń w pewnym miasteczku (port rzeczny)
                                                    w szkole był rano dziś aspołeczny.
                                                    Tak używał ekierki,
                                                    że wzywano dwie erki,
                                                    skutkiem czego ma ndst.
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 11.03.14, 16:29
                                                    Rzekł reżyser*: Nadzieja jest nikła,
                                                    że zastąpi na planie krew ćwikła.
                                                    Prędzej soczek z buraków,
                                                    albo farby: plakatów-
                                                    ki, tempery, czy gwasze np.

                                                    *horrorów klasy B
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 11.03.14, 19:23
                                                    Do Torunia raz przybył inspektor
                                                    rzucić światło na radio (reflektor)
                                                    Lecz zdeptali go wierni
                                                    w mieście, gdzie żył Kopernik,
                                                    a przewodził im o. dyr.

                                                    Warianciu, cho no!
                                                  • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 18.03.14, 20:13
                                                    Martwił uczeń się leniuch spod Trzcinki,
                                                    bo dostawał bez przerwy jedynki.
                                                    Lecz raz miał pojedynek
                                                    i już nie ma jedynek.
                                                    (zamiast pointy bez sensu ,,,,,,,,,,,,,,,,,)
                                  • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 28.02.14, 17:03
                                    W piątek rano pan Pączuś (wieś Mszczuje)
                                    Jakby pływał w smalczyku się czuje
                                    Lukrem prószy wokoło
                                    Jest mu lekko wesoło
                                    Bo to w brzusiu mu dżem fermentuje
                                    • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 28.02.14, 22:45
                                      Knedel nie wypalił był, no to może o śledziu:


                                      Śledzi Śledzik kalendarz w Motykach,
                                      chciałby wreszcie wyjść z tego słoika.
                                      Stęka ciężko: Korniszon,
                                      krzyczmy, może usłyszą,
                                      bo normalnie już w ościach mnie strzyka.
                                      • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 01.03.14, 10:16
                                        Rzezimieszek w miasteczku Nieszawa
                                        czynem się zabronionym napawał.
                                        Gdy w szemranej melinie
                                        kiedyś w łapy wpadł glinie,
                                        to dopiero miał wtedy kar nawał.
                                        • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 01.03.14, 10:21
                                          Pewien piłkarz, co w klubie grał w Spale,
                                          stał na bramce i bronił wspaniale.
                                          Lecz w karnawał chłopisko
                                          z bramki szło na boisko:
                                          "W karnawale to ja karne walę!"
                                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 01.03.14, 10:26
                                            Czy ktoś jeszcze pamięta Zdzicha..?

                                            Wylazł Zdzichu z meliny dziś w Spale:
                                            W karnawale się wreszcie nawalę!
                                            Po czym umył kieliszki
                                            i do białej rzekł myszki
                                            (poufale): Ignacy, no, nalej.
                                      • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 01.03.14, 16:46
                                        Na przyjęciu rodzinnym (Chorzele)
                                        Śledzik w occie raz spotkał makrelę
                                        Koleś był już na cyku
                                        Odbił się i w przełyku
                                        Krzyknął: Czuję że wnet stąd spierdzielę!
                                        • Gość: sajkuś Re: Piszemy limeryki ZNÓW! IP: *.play-internet.pl 02.03.14, 14:29
                                          Na przyjęciu rodzinnym (Chorzele)
                                          Karp smażony raz spotkał makrelę
                                          -Chcę oznajmić z radością
                                          Że przybyłem tu z ością
                                          Ten co zjadł nas wyciągnie piszczele!
                                          • kurrara1 Re: Piszemy limeryki ZNÓW! 02.03.14, 22:38
                                            Pewien biskup- łakomczuch z Lebiedzi
                                            rozpaczliwie nad śledziem się biedził.
                                            Czemu? Prosta odpowiedź-
                                            chciał go zjeść i chciał go mieć.
                                            Jak rozstrzygnął? Tajemnica spowiedzi.
Pełna wersja