Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:08
oczekuje tylko powaznych propozycji
    • mamadwojga Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 29.09.04, 13:10
      Ale czy niutnia w dobrym stanie?
      I czy przyczłapy mają być rozmiaru A, B, czy C?
      • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:17
        mamadwojga napisała:

        > Ale czy niutnia w dobrym stanie?
        > I czy przyczłapy mają być rozmiaru A, B, czy C?
        Niutnia jest świezo po przefemstirombizowaniu. Rozmiary przyczłapów obojętne.
        I tak chcę je wymienić na friksztoki do fambajstra
        • Gość: Pinos Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.de.deuba.com 29.09.04, 15:58
          Ewentualnie mozemy o tym porozmawiac nad przycwami do bulbulatora.
          • Gość: massom NO WRESZCIE KTOS Z CZYMS KONKRETNYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:21
            DZIEKI WAM ZA PORCJE USMIECHU!!!
          • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:32
            Gość portalu: Pinos napisał(a):

            > Ewentualnie mozemy o tym porozmawiac nad przycwami do bulbulatora.

            pogadać to ja mogę, ale nie nad przycwami, tylko przy flaszce. na razie mam
            sprawę do załatwienia. Muszę odgrestnować cymbandę i do tego potzrbne mi
            friksztoki. jest jeden gość co ma friksztoki ale an zamieni je tylko na
            przyczłapy do pulkulatora. A ja mam tylko niutnię, jak zamienię ją na
            przyczłapy, to potem mogę zamienić je na friksztoki i wreszcie odgrestnować
            cymbandę. Uwaga: nie mylić z cybantem.
            Kurka blaszka, czy tu nie ma żadnego inżeniera?
            • szczurbiurowy Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 03.10.04, 09:40
              No tak, ja mam niutnię, ale oddam tylko za zatyczkę przetyczki wąsa wyrzutnika
              do rentnora cieplnego wersja MK2. Jak byś reflektował to daj znać. Mam jeszcze
              rentnory zimne ale one do niczego bo nie trzymają ciśnienia bna cybantach
              wzdłużnych.
              • 2paco Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 21:57
                Wrzucę tutaj, żebyście szybko na to wpadli (wcześniej posłałem na sam koniec:( )

                Dziaberliada
                Stanisław Barańczak

                Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
                Wyrło i warło się w gulbieży;
                Zmimszałe ćwiły borogovie
                I rcie grdypały z mrzerzy.


                "O strzeż się, synu, Dziaberłaka!
                Łap pazurzastych, zębnej paszczy!
                Omiń Dziupdziupa, złego ptaka,
                Z którym się Brutwiel piastrzy!"


                A on jął w garść worpalny miecz:
                Nim wroga wdepcze w grzębrną krumać,
                Chce tu, gdzie szum, wśród drzew Tumtum
                stać parę chwil i dumać.


                Lecz gdy tak tonie w dumań gląpie,
                Dziaberłak płomienistooki
                Z dala przez gąszcze tulżyc tąpie,
                Brdli, bierze się pod boki!


                Ba-bach! Ba-bach! I rach, i ciach
                Worpalny brzeszczot cielsko ciachnął!
                A on wziął łeb i poprzez step
                W powrotny szlak się szlachnął.


                "Tyżeś więc ubił Dziaberłaka?
                Pójdź, chłopcze, chlubo jazd i piechot,
                Objąć się daj! Ho-hej! Ha-haj!",
                Rżał rupertyczny rechot.


                Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
                Wyrło i warło się w gulbieży;
                Zmimszałe ćwiły borogovie
                I rcie grdypały z mrzerzy.



                --------------------------------------------------------------------
            • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 21:20
              Chciałoby się bardziej półelficko.
              • 2paco masz półelficko! :D 04.10.04, 21:59
                The Jaberwocky

                By Lewis Carroll

                'Twas brillig, and the slithy toves
                Did gyre and gimble in the wabe:
                All mimsy were the borogoves,
                And the mome raths outgrabe.


                "Beware the Jabberwock, my son!
                The jaws that bite, the claws that catch!
                Beware the Jubjub bird, and shun
                The frumious Bandersnatch!"


                He took his vorpal sword in hand:
                Long time the manxome foe he sought-
                So rested he by the Tumtum tree,
                And stood awhile in thought.


                And, as in uffish thought he stood,
                The Jabberwock, with eyes of flame,
                Came whiffing through the tugey wood,
                And burbled as it came!


                One, two! One, two! And through and through
                The vorpal blade went snicker-snack!
                He left it dead, and with its head
                He went galumphing back.


                "And hast thou slain the Jaberwock?
                Come to my arms, my beamish boy!
                O frabjous day! Callooh! Callay!"
                He chortled in his joy.


                'Twas brillig, and the slithy toves
                Did grye and gimble in the wabe:
                All mimsy were the borogoves,
                And the mome raths outgrabe
                • Gość: Inszynierka Re: masz półelficko! :D IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 22:35
                  Niewiarygodne
    • elde23 Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 29.09.04, 16:54
      "Żeby zaszrikować serenem,trza odkryć walwy na pipach,
      wpierw walw generalski,potem dusić operatora".
      B.Romanowski "Torpeda w celu"./cytat/
      • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 21:22
        elde23 napisał:
        > dusić operatora
        Jak szybko się spełniają marzenia!
    • Gość: wypierdek mamuta Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 11:08
      A ja zawsze myslalem ze chodzi o przyczlapy do bulgatora, chyba cos musialem
      slyszec nie tak.

      • mamadwojga Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 30.09.04, 12:52
        Wypierdku drogi: Przyczłapy montuje się nie tylko w pulkulatorach ale również w
        bulgatorach ale to nie jest to samo urządzenie :-) Tylko nazwę ma podobną. Tak
        jak woda toaletowa i papier toaletowy :-)
        A poza tym przyczłapy do bulgatorów to można dostać w każdym kiosku a
        pulkulatory to sprzęt wysokospecjalistyczny.
        Mam nadzeję że autor wątku napotka w końcu jakąś poważną ofertę.
        • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:40
          mamadwojga napisała:

          > Wypierdku drogi: Przyczłapy montuje się nie tylko w pulkulatorach ale również
          w
          >
          > bulgatorach ale to nie jest to samo urządzenie :-) Tylko nazwę ma podobną.
          Tak
          > jak woda toaletowa i papier toaletowy :-)
          > A poza tym przyczłapy do bulgatorów to można dostać w każdym kiosku a
          > pulkulatory to sprzęt wysokospecjalistyczny.
          > Mam nadzeję że autor wątku napotka w końcu jakąś poważną ofertę.

          No właśnie. wreszcie ktoś kto się zna. Inżenierka?
        • Gość: wypierdek mamuta Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:09
          Dziekuje za wytlumaczenie, bo doprawdy myslalem, ze mam cos ze sluchem.
    • Gość: god Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.chello.pl 30.09.04, 13:45
      Nie mam co prawda przyczłapów, ale chętnie wymienię na automatyczny kamień do
      kiszenia ogórasów...
    • Gość: przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:51
      Nie radze wymieniać, przyczłapy wychodzą zdecydowanie z uzycia nie spełniając
      norm ISO.Zgodnie z obowiazujacymi normami UE wszelkie dotychczas produkowane
      modele przyczłap musza zostać zastapione ujednoliconym modelem poniewieracza
      K/02C65-QQ , spełniajacym wymogi przedsiębierności i zasięrzutności zodne z
      Rozporzędzeniem SD-0087-Y/000002 z 31.02.04
      • Gość: M Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 21:20
        Tak - ale aby je wymienić muszisz użyć rozenklapy A-145 ale jeżeli rozenklapa
        zablindule to bez holajzy ani rusz.
        • xxx131 Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 30.09.04, 21:59
          A najlepiej dokupić Lajzyche, najlepsze XD-131 model Roenocit, standart Iso
          2005, produkcja: Hiszpania (Barcelona), Firma Celenobar-Ronlex Espania Exstra
          Tur! Wymagane od 1 maja tego roku!
          • Gość: M Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 22:27
            Ale wtedy musi też być gruchfeld No.0
      • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:17
        Gość portalu: przysmak śniad. napisał(a):

        > Nie radze wymieniać, przyczłapy wychodzą zdecydowanie z uzycia nie spełniając
        > norm ISO.Zgodnie z obowiazujacymi normami UE wszelkie dotychczas produkowane
        > modele przyczłap musza zostać zastapione ujednoliconym modelem poniewieracza
        > K/02C65-QQ , spełniajacym wymogi przedsiębierności i zasięrzutności zodne z
        > Rozporzędzeniem SD-0087-Y/000002 z 31.02.04

        Mnie to rura, bo ja i tak potrzebuję friksztoki. A ten kolega co chce
        przyczłapów i tak wyjeżdża na Białoruś. zamierza zainwestować tam w sieć
        punktów repasacji pończoch na zimno "Żółte Oko". Może słyszałeś?
        A może wiesz od kiedy wchodzą normy na rachtelwacze do bębniarek Richteriego.
        Podobno będzie można ich używać tylko w bardzo słoneczne dni, bo te co teraz są
        na rynku pobierają za dużo światła słonecznego i robi się ciemno.
        • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.chello.pl 03.10.04, 00:41
          Normy na rachtelwacze do bębniarek Richteriego niestety są w ponownym
          opracowaniu ze względu na wykryty błąd w zakresie lewoskrętności ugwintowienia
          wtórnego, która to niedoróbka została na szczęście w porę wykryta. Co do punkt
          ow repasacji - czy chodzi Ci o sieć "Jelioł aj"(tak było napisane cyrylicą ) -
          prosperuje nieżle, tyle że zauważalny jest tam brak kombinowanych rolgangów
          przetokowych półokresowych, więc może kolega spróbowałby tego zamiast pchać się
          z przyczłapami.
          • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 14:32
            na rolgangi jest starszna opłata manipulacyjna. Ale jest do wzięcia punkt
            repasacji w Homlu. Właśnie ta sieć Jeloł aji. Może kolega refletuje - we
            franczyzie. zarobek pewny, bo w Homlu strasznie rajstopy sie drą
            • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 21:41
              nieestetyczny napisał:
              > W Homlu strasznie rajstopy się drą

              Jeśli w zbożnej sprawie, to niech tam się drą. Ale jeśli na ten przykład
              wulgarnie, to można by przyczłapa podszykować na zapchajstopa i tym sposobem w
              obronie moralności parę groszy chapnąć. Taki wsad w osiągi cywilizacyjne UE.
              Inszy
    • Gość: Fanga_W_Nos Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.aster.pl 01.10.04, 00:50
      Szanowny nieestetyczny!
      Dlaczego dopiero teraz dałeś to ogłoszenie!
      Jeszcze tydzień temu miałam ogniotrwałe, nieujątkowane przyczłapy do
      pulkulatora! I pomyśleć tylko, że oddałam je za, co prawda trochę umasfioną ,
      ale zupełnie śkłażałą tulmutkę! A o niutni marzę już od 43 dni! Czy nie
      zechciałbyś odsprzedać swojej niutni za dwie pary tręgowaczek dękczatych i
      rutszermankę z napędem na szermiono? Ewentualnie dorzucę ćwierć fitryngi
      puszkowanej głęczki... Rozważ moją propozycę zanim się rozmyślę!
      • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:29
        Gość portalu: Fanga_W_Nos napisał(a):

        > Szanowny nieestetyczny!
        > Dlaczego dopiero teraz dałeś to ogłoszenie!
        > Jeszcze tydzień temu miałam ogniotrwałe, nieujątkowane przyczłapy do
        > pulkulatora! I pomyśleć tylko, że oddałam je za, co prawda trochę umasfioną ,
        > ale zupełnie śkłażałą tulmutkę! A o niutni marzę już od 43 dni! Czy nie
        > zechciałbyś odsprzedać swojej niutni za dwie pary tręgowaczek dękczatych i
        > rutszermankę z napędem na szermiono? Ewentualnie dorzucę ćwierć fitryngi
        > puszkowanej głęczki... Rozważ moją propozycę zanim się rozmyślę!

        Szanowna Fango W Nos
        Chyba sobie żarty ze mnie stroisz. Miałbym wymienić niutnię na tręgowaczki
        dękczate i rutszermankę, choćby i z napędem na szermiono? Za tregowaczki to ja
        Ci mogę dać co najwyżej frastelbrajclę do chlostorowania powierzchni
        zgrzaźnych. Albo findercugę. Głęczka juz wychodzi z użytku. teraz stosuje się
        wsyskę Wirdaziego. Mogę Ci ewntualnie odstapić.
        • Gość: Fanga_W_Nos Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.aster.pl 01.10.04, 17:13
          Nie, no panie nieestetyczny, wsyska Wirdaziego jeszcze nie weszła do
          powszechnego użytku, na razie działają na nią tylko dwa modele tyrlejki i to
          niezupełnie sprawnie [mój znajomy opowiadał mi, jak to właśnie wsyska, którą
          tak zachwalasz, tak mu zepsuła żedrączkę, że teraz za nic nie może uruchomić
          sprzężonej z turlejką regrotyrownicy! A sam doskonale wiesz, ile kosztuje jej
          naprawa...]
          Za to poważnie myślę nad Twoją propozycją zamiany tręgowaczki na frastelbrajclę
          do chlostorowania powierzchni zgrzaźnych. Czy aby jest w dobrym stanie i czy
          nie dobrątkuje, kiedy postawi się ją koło powdrytniarki? Starsze wersje właśnie
          nieznośnie dobrątkowały...
          Findercugą nie jestem zainteresowana. Pociotek mojej matki ze strony ojca ma
          ich całą masę i moze w każdej chwili oddać mi findercugę za marne dwie
          flógówki, a nie jak byś chciał, za tręgowaczkę!
          • Gość: Fanga_W_Nos Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.aster.pl 01.10.04, 17:18
            Oj, przepraszam, wkradł mi się błąd ortograficzny: powinno oczywiście
            być "flugówki" zamiast "flugówki"... Wybaczcie, ale nie mogę się skupić przez
            te przeklęte burtniczki. Może ktoś ode mnie je zbierze? Całkowicie za darmo,
            mogę jeszcze dorzucić łukrzeczki do dringliczków...
            • xxx131 Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 01.10.04, 23:31
              Ale do puktulatora chyba trzeba wykfalikowanego kierowce (najlepiej robic prwko
              na uj, uw, a najlepiej na oxfordzie lub tam co ta beger robila. ... no, na
              studiach zaocznych w przemyslu na dietetyce, albo na ujocie <uniwersytet
              jaroslawski>). ale mozna szybciej, z raczki do raczki w kopercie, moge szybko
              zalatwic. tylko dla zameldowanych w pow. starochowickim.....
              jesli ktos chenty to prosze kontakt ze mna, adres:
              Starachowice, 37-666, ul.Koszmalna 13.
              Urząd gminy, P. Sz. Jagielo
              • Gość: frank Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.04, 01:26
                Widzę, że wszyscy jeszcze w XIV wieku z tymi przyczłapami. Obecnie najbardziej
                poszukiwanym towarem na rynku rozporców grawizowanych są unifery sensorowe do
                triaków. A jak się zdobędzie unifery, to i tak kłopot nie lada, bo triaki
                obecnie na pniu schodzą spod lady i nie ma w sprzedaży w ogóle, ani półlitry
                nawet. Ekspedientki przy okazji też rozbiorą do domu, bo im się pięknie z izh
                cholernymi repluskatorami komponują. O czasy, o obyczaje...
                • Gość: M Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.10.04, 07:48
                  Zaraz zaraz już są znacznie lepsze masterhajzy,a dodatkowo możesz podłączyć
                  cyntryfuge,ale i tak jak już powiedziałem wcześniej nie unikniesz użycia
                  gruchfelda.
                • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 21:46
                  O czasy, o ludzie! Ojczyzna polszczyzna!
                  Inszy
        • oscylo78 Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 02.10.04, 12:28
          Witam serdecznie ! Jeśli propozycja jest aktualna, bardzo chętnie odstąpię
          przyczłapy, które już od dłuższego czasu zalegają u mnie w piwnicy . Przyczłapy
          pochodzą co prawda od starszego typu bulgotnicy i nie posiadają cycykatorów, a
          w dodatku oba są lewe, natomiast jak się je dobrze udychtuje powinno się je dać
          zrobić na szoner. Wyceniam je na siedem tynfów, ale w ostateczności zadowolę
          się niutnią jeśli jest w dobrym stanie.


          PS. www.msj.cad.pl/slusarz/slusarz.html
          • anonim_ka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 02.10.04, 21:01
            Hej !! siedem tynfow to troche sporo . Sprawdz czy zendra nie wziela tyrystorow!!
          • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 22:51
            Niutnia jest w świetnym stanie, ale niestety ja potrzebuję kompletu
            pulkulatorów - po dwa przednie prawe i lewe oraz zarówno tak samo tylne. Poza
            tym te od bulgotnicy zużywaja zbyt dużo maźnika XV7H/GRFZ dźwiękokurczliwego.
            Ja bardzo prosiłem o poważne propozycje. Wy sobie myślicie, że znaleźć
            friksztoki to lekko jest? W cergwinatorze bezzębowym najnowszej generacji są
            funcje sokowirówki i zrotonizowanego modulatora dźwięku. To bardzo wygodne -
            wrzucasz marchew, śpiewasz, a głos sam ci się zmienia.
            Ale niestety z mojej inżenierskiej pensji nie stać mie na taki cergwinator,
            więc sam chcę zbudować i grestnuję teraz cymbandę. Tyle że zgrztronowały się
            friksztoki i hozenbalce się przepalają. Na cewkach jest wzwin wtórny i całą
            cymbandę szlak może trafić. Może masz lepszy sposób?
            • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.chello.pl 03.10.04, 02:10
              Dalsze takie eksperymenty z cymbandą mogą nieuchronnie doprowadzić do
              kompletnego zgrajserowania układu samowzbudnego.Ceniąc fachowe umiejętności
              Kolegi radzę mieć na uwadze wychwycenie momentu mimośrodowego bortnicy
              wręgownika, co znacznie uprości konstrukcję, przy jednoczesnym uniemożliwieniu
              wykorbienia.
              • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 21:55
                Przysmak śniad. napisał:

                > radzę mieć na uwadze wychwycenie momentu mimośrodowego bortnicy
                > wręgownika, co znacznie uprości konstrukcję, przy jednoczesnym
                uniemożliwieniu
                > wykorbienia.

                Przed wykorbieniem uchowaj Panie!




          • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 21:51
            Biorę! Niutnia nieco zużyta, ale konserwowana cyklicznie przemazgiem i
            oszlichtowana drapyzdrem.
            Inszy
    • Gość: Paula Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 19:08
      ej ludzie o co biega???jestescie fanami jakiegos serialu fantazy czu coś ???
      powiedzcie bo mnie to zaintrygowało
      • Gość: na_cokół_z_nim Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:54
        Żaden tam serial tylko człowiek ma problem, bo chce wymienić niutnię na
        przyczłapy do pulkulatora. Ze swej strony chętnie bym mu pomógł, ale posiadam
        jedynie przekraczator atmeltedytowy (model z maskowalnikiem Fermiego).
        Urządzenie owo jest w stanie dobrym, lecz do intensywnej eksploatacji przydało
        by się wymienić konskulibnik fi-75, bo ten fi-45 jest prawie nówka.
        • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 22:56
          Gość portalu: na_cokół_z_nim napisał(a):

          > Urządzenie owo jest w stanie dobrym, lecz do intensywnej eksploatacji
          przydało
          > by się wymienić konskulibnik fi-75, bo ten fi-45 jest prawie nówka.

          zastąp wartachaczem G8. Połowę tańszy niż konskulibnik fi -75. Będzię lekko
          odczuwalne gronszenorowanie wsteczne na współosi werszlucha, ale poza tym
          powinno być ok.
          • Gość: M Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.10.04, 23:44
            TAk ale wtedy pólciapka szłapowa nie będzie sie zazębiać.
            • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.chello.pl 03.10.04, 00:51
              Po zablendowaniu pionowej barnsztangi zazębi sie wtórnie, dając jednocześnie
              przełożenie na dolny zastrugacz przykróćcowy.
    • Gość: mbucz Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.polcom.net 03.10.04, 12:55
      A może chcesz kupić pokrowiec do przyczłapów? Pasuje do wszystkich modeli.
      Odrzut z eksportu, ale wygląda pięknie. I przyczłap dłużej służyć będzie
      koledze. Tego na Allegro nie dostaniesz:)
    • mamadwojga Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie 03.10.04, 16:27
      Fragment arcyciekawego artykułu z gazety "Intermodulator Nowoczesny"

      "Przyczłapy do pulkulatora wychodzą ostatnio z użycia wypierane przez najnowszy
      autossawczo-nadubobowy model strenkatora "Wizz-Pizz" produkowany przez firmę
      Spawita z Boguszyc pod Mławą. "Wizz-Pizz" trudno zakwalifikować do
      którejkolwiek klasy produktów. Mieści się on pomiędzy miniturbelami a
      przyczłapiskami gniaśkowymi. Występuje w dwóch wersjach: "Wizz-Pizz"
      (multistrenkator) i AlfafurgonWP. Przy długości 384 furlongów ma znaczną
      wysokość, która wynosi 180 furlongów."

      Pod artykułem są zdjęcia strenkatora. Mówię Wam, cacuszka :-) I nawet są
      czerwone!!!!!!!
      Chyba namówię męża. :-)
      • Gość: alternator gumbaryłka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.10.04, 17:51
        Sorry, ze podlaczam sie troche z innym tematem, ale może potraficie mi
        doradzić. Mam gumbaryłkę model 3.35 fisherbahna. Odkorbaczyly mi się z niej
        ministenkatory i po powtórnym wkorbaczeniu w żaden sposób nie chcą się dać
        skwartować. Próbowałem używać przyciarek i chląpaczy, ale bez efektu. Bez
        gumbaryłki jak bez ręki, wiecie sami - więc prosze doradźcie z czego moze
        wynikac ten problem, i czy mozna go jakos chałupniczo rozwiązać?
        z góry dziekuje, pozdrawiam
        • Gość: Przysmak śniad. Re: gumbaryłka IP: *.chello.pl 03.10.04, 18:00
          Po dogłębnych konsultacjach z wybitnym autorytetem w tej dziedzinie, koleżanką
          K.Tyrolską zdecydowanie doradzamy zainstalowanie na krańcówkach stetryczników
          Alzheimera.
        • szczurbiurowy Re: gumbaryłka 03.10.04, 18:49
          Nie ma siły, musisz dokupić karytron wdłużny, żeby te ministenkatory
          przykarbacić. Karytron tani, używany widziałem parę dni temu na giełdzie w
          Słomczynie, ale był ubłocony. Nowy kosztuje tyle, że nie warto naprawiać. A ta
          Twoja gumbaryłka jest zwrotna czy sektorowa ? Bo o ile pamiętam model 3.35
          frisherbahn był zwrotny. To wtedy przy przykarbaceniu musisz uważać, żeby
          simeringi odpowiednio przyszwajsować bo kręcą się odwrotnie, robi się szczelina
          i olej gumabrowy wycieka na świertnię.
          • Gość: borojadka Re: gumbaryłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:10
            Czy nie lepiej po prostu kupić całą elektrohydrogumonapawarkę?Nie jest droga,a
            problem z głowy.Jeszcze dają bulbulatory gratis!
            • Gość: anda Re: gumbaryłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:18
              Co to jest????????? O czym ten wątek ludzie???
              błagam- spłakałam się ze śmiechu i aż mnie skręca z ciekawości
              :DDDDDD
              • Gość: nieestetyczny Re: gumbaryłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:12
                Gość portalu: anda napisał(a):

                > Co to jest????????? O czym ten wątek ludzie???
                > błagam- spłakałam się ze śmiechu i aż mnie skręca z ciekawości
                > :DDDDDD

                Tu nie ma co smiać się, ani płakać tylko do roboty trzeba się wziąć. A na tym
                wątku w całej rozciagłości widać jakie problemy mamy my - społeczność
                inżenierów. A przecież bez nas ani gransztygi nie wirbogrutują, ani
                szwacjerzandle nie będą szlancembetować, drachwacze na traszczynkach tylnych
                mają luzy, a zigwazatory model WNP/RGPP/30-12/784/DDR z cistelmanami obrotowymi
                Chłonczika na grybzwaczach wahadłowych szrehstosują przez co grochsznice
                szybciej się zużywają.
                Żebym ja po 20 latach pracy ze swojej pensji inżenierskiej nie mógł kupic sobie
                normalnej przyczkownicy z turbowzdymaczem, tylko musiał kombinować. Skandal.
                jak długo jeszcze??
            • szczurbiurowy Re: gumbaryłka 04.10.04, 00:20
              Dawaj namiar, musze szybko kupić, bo moja już wysiadła i nie moge nijak
              napompować. Teraz to tylko na świertnię moge olejem , a tak to by było przez
              hepcog i górą sprzęgiełkiem elektromechanicznym na podwójny bieg, żeby utrzymac
              ciśnienie jak robi się zryw. Bulbulatory mi niepotrzebne, bo hepcog idzie w
              poprzek (no chyba że mają złocone końcówki, to wtedy OK)
              • Gość: borojadka Re: gumbaryłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:28
                Szczurze-w każdym sklepie z materiałami majstersztykowatymi.
                • Gość: Hefr Re: gumbaryłka IP: *.local.pl / *.crowley.pl 04.10.04, 01:23
                  Bzdura! Nie ma nigdzie! niedawno szukałem bo potrzebowałem do szkoły. Budujemy
                  na zajęciach model wanckatora i elektrohydrogumonapawarkę chciałem użyć do
                  rolowania wrzutni. Obszedłem pół Śląska (nawet tato pytał po znajomych). NIe ma.
                  w jednymm serwisie mieli starą - wyjetą z gruzometru tyle że szwajc razując na
                  wysokich obrotach uszkodził obudowę. Musieliśmy zatem użyć lepietora do
                  wzbudzenia momentu i zwykłych śrem jako modulatorów sygnału. Trudniej wtedy z
                  ustawieniem zamaszystosci ale przy pomocy niutni nam sie udało. Musieliśmy
                  zamontować je na stałe w wulcoterze (przed przyłączem turfingu) więc niutni już
                  nie posiadam. A miałem nowe bo dostałem komplet na urodziny.
                  P.S. Z kumpalmi zrobiliśmy tez paprowiec z linonitu na baterie. Jesli ktos chce
                  to odstąpie plany i rysunki.
          • Gość: werti Re: gumbaryłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 01:08
            Nie!Do skwartowania uzyj nanogrzęzałki,a prenorody w ministenkatorach odklucza
            niewdzioski,ktore przerestrygują wkorbaczenie z oddolnego na
            gruzełkowyżnosuwliwe i gumbaryłka jak nowa.
            • Gość: Hefr Re: gumbaryłka IP: *.local.pl / *.crowley.pl 04.10.04, 01:27
              A masz nanogrzęzałkę? Łatwo powiedzieć.. wiesz ile chcą kasy za wypozyczenie? to
              już lepiej odśrutnikiem. Tyle, że kwartowanie dłużej trwa i nie jest tak dokładne...
      • Gość: Przysmak śniad. Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie IP: *.chello.pl 04.10.04, 01:45
        Patrząc na te zdjęcia zauważam, że modele tam przedstawione z pewnością są po
        gruntownym tunningu i do złudzenia przypominają model ZZIW EK-1( czyżby
        licencja?) produkowany do ubiegłego roku przez Serpico Connan Doyle Co., która
        to firma znajduje się obecnie w stanie upadłości a majątkiem zarządza wybitny
        syndyk sprowadzony z naszego kraju, co może w konsekwencji zaowocować brakami
        drobnych acz niezbędnych części zamiennych np wystrychników
        szybkozłącznych,grynszpanek dwudzielnych, frykozłączy, całej serii
        bezpieczników antyawersyjnych itd. I nie wiem, czy ten "Intermodulator" nie ma
        przypadkiem jakichś powiązań z "Telezakupami MANGO"
        • szczurbiurowy Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie 04.10.04, 06:21
          Co do wystrychników bardzo możliwe, bo jeszcze zobacz, że nie ma tam
          dudkowników, tak że działanie całego urządzenia może być pod znakiem zapytania.
          • Gość: Przysmak śniad. Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 11:02
            Słuszna uwaga, tyle że dudkowniki były opcjonalne dla wersji de luxe.Myślę, że
            jest to zwykły hybrydnik podpuszczkowy jednorazowego użytku.
        • mamadwojga Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie 04.10.04, 08:16
          Kurcze, wiedziałam że jak takie ładne te strenkatory to musi być podpucha. No
          bo kto widział czerwone strenkatory? No kto?
          A tak chciałam sobie kupić do ogrodu tego Wizz-Pizza. No ale jak mówisz że mogą
          być kłopoty z częściami zamiennymi to przystopuję. Już kiedyś się nalatałam po
          sklepach za świertełkami szczerównymi do defibrygotalkona i wiem co to znaczy
          jak częsci brak. Cały defibrygotalkon nadawał się tylko na złom. potem się
          okazało co prawda że pasują do niego świertełka przodokrótkie ale było już za
          późno. Ech....
          • szczurbiurowy Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie 04.10.04, 09:28
            Nie bój żaby, niedługo wprowadza kartki na strenkatory i wtedy dopiero będą w
            cenie. Kupuj teraz, potem się zobaczy, najwyżej gdzieś opchniesz razem z
            premgwilaturą. Tylko uważaj, żeby kupić świeże (guma na osłonach króćca musi być
            spręzysta) bo sprzedają też zleżałe i wtedy nie trzyma ciśnienia i cała stękwa
            jest do kitu.
            • mrnoone Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie 04.10.04, 11:33
              Wreszcie jakiś normalny wątek...
            • Gość: Przysmak śniad. Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 11:39
              Chyba ulegasz podprogowym sugestiom komercyjnych mediów, prowadzących kampanię
              reklamową mająca na celu zwiększenie popytu tj. wyprzedanie strenkatorów, które
              wkrótce staną się niekompatybilne.Zauważ, że nie tylko stękwa ale i grąkwa
              deranżują przy nawet najmniejszym wahaniu oktogonnika.Tu nawet fizylizator(tak
              przecież nieekonomiczny w eksploatacji) nie pomoże !
      • Gość: nieestetyczny Re: Zobaczcie co "wygrzebałam" na internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 14:36
        za ten internet to mogę koleżance dać nawet 2 roczniki Młodocianego Technika
        1973-1974.
    • Gość: anda Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 14:01
      Ludzie, kitujecie tu pięknie:))))
      Nie ma takich słów niemożliwe, żeby były
      choć sa piękne po prostu :DDDDDD
      • mamadwojga Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 14:05
        Jakie kitujecie?
        Inżynierski slang, to i nie rozumiesz, po prostu.
        Ci co interesują się techniką dobrze wiedzą o co chodzi. A sprzęty o których
        mowa maja duże zastosowanie w codziennym życiu i są NIEZASTĄPIONE.
        Pozdrawiam
        inż. mamadwojga
        • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 14:41
          Przygnębienie ogarnia na myśl, że nasze usilne starania, nasz łańcuch fachowców
          dobrej woli napotyka na brak zrozumienia.Wszyscy, co się znają t y l k o na
          informatyce, chcieliby zdeprecjonować nasze umiejętności.A co się stanie jak
          zabraknie prądu ?Wszystko wysiądzie - a niutnia będzie ciągle działać,
          wystarczy mechaniczny dwustopniowy przełącznik Dobermanna.I pulkulatory i
          bulgotiery też.
          • szczurbiurowy Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 14:56
            zapominasz o efekcie Geutiera - Jonesa - pulkulatory mogą działac tylko przy
            mikroprądach wzbudzonych obrotami obudowy niutni. Tak więc przy braku pradu, jak
            niutnia nie może sie obracać potrzebny jest jakiś ersatz napędu. Ja po prostu
            podłaczam turbinke wodną i niutnia działa jak dawniej.
            • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 15:12
              Ecco-logiczne wahadło Foucaulta może w razie awarii zasilania spełniać tę samą
              rolę.Co prawda obudowa niutni zmienia kierunek obrotu, ale dodatkowy efekt
              elektrostatyczny amplifikuje dociążenie wychwytnych zacisków Rotweilera.Ale z
              tą turbinką to też prawie perpetuum mobile.
          • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 22:40
            Dwusuw silnikiem wszech czasów!
      • szczurbiurowy Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 14:05
        Nic nie kitujemy.
        Czy wolisz może żebyśmy przekonfigurowali routery z BGP przy dwóch podsieciach?
        A sygnał requestu, żeby był filtrowany nie na NATcie, tylko w DMZcie zrobionym
        na checkpoincie z podwójna filtracją pakietów i wystawieniem serwerów WWW poza
        DMZ , a w to wszystko wstawić honeypota?
        Ja tam wolę niutnię, przynajmniej wiem o co chodzi.
        • szczurbiurowy Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 14:07
          Aha, jeszcze zapomniałem o macierzach RAIDowych :)
          • Gość: anda Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 14:47
            mamodwojga, co tak poważnie? Śliczne masz dzieci:)
            Szczurzebiurowy, absolutnie nie wole, abyście mi (czy tez nie mi) cokolwiek
            przekonfigurowywali:)
            Mam w domu inżyniera ale nie aż tak :DDD
            • mamadwojga Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 16:32
              Gość portalu: anda napisał(a):

              > mamodwojga, co tak poważnie? Śliczne masz dzieci:)

              Bo ja poważna kobieta jestem :-)
              A dzieci śliczne hmmm po mamusi??? Hi hi.
              PS. Pozdrawiam wszystkich użytkujących ventylogramy dyfuzjonalne, nawet jeśli
              nie wiedzą co to jest i nie wiedzą że ich używają :-) A zapewniam,że według
              ostatnich badań statystycznych, przeprowadzonych na opowiednio dużej grupie
              populacji,78% społeczeństwa ich używa, z czego 11% myśli że to są te różowe
              patyczki do uszu... Żenujące...
    • Gość: piega Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 21:13
      chciałabym wymienić czyczymączkę na trochę grzebuchy. Mogę dorzucić szypułki z podwójnym rozdzielaczem do żelazka. Nie korzystam z nich, kompletnie się nie znam na tym, mnie to jest absolutna kulminatywnośc preponderacji.
    • 2paco Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 04.10.04, 21:56
      Dziaberliada
      Stanisław Barańczak

      Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
      Wyrło i warło się w gulbieży;
      Zmimszałe ćwiły borogovie
      I rcie grdypały z mrzerzy.


      "O strzeż się, synu, Dziaberłaka!
      Łap pazurzastych, zębnej paszczy!
      Omiń Dziupdziupa, złego ptaka,
      Z którym się Brutwiel piastrzy!"


      A on jął w garść worpalny miecz:
      Nim wroga wdepcze w grzębrną krumać,
      Chce tu, gdzie szum, wśród drzew Tumtum
      stać parę chwil i dumać.


      Lecz gdy tak tonie w dumań gląpie,
      Dziaberłak płomienistooki
      Z dala przez gąszcze tulżyc tąpie,
      Brdli, bierze się pod boki!


      Ba-bach! Ba-bach! I rach, i ciach
      Worpalny brzeszczot cielsko ciachnął!
      A on wziął łeb i poprzez step
      W powrotny szlak się szlachnął.


      "Tyżeś więc ubił Dziaberłaka?
      Pójdź, chłopcze, chlubo jazd i piechot,
      Objąć się daj! Ho-hej! Ha-haj!",
      Rżał rupertyczny rechot.


      Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
      Wyrło i warło się w gulbieży;
      Zmimszałe ćwiły borogovie
      I rcie grdypały z mrzerzy.



      --------------------------------------------------------------------
      • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 04.10.04, 22:04
        Dobrze, ze to nie klasyka... (chyba).
        • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 09:59
          Jednak klasyka."Alicja w krainie czarów".
          • Gość: Inszynierka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.kalisz.mm.pl 05.10.04, 21:28
            Na uwadze miałam klasykę, której co przedniejsze wykwity trzeba było w szkole
            znać na wyrywki.
            Inszy
            • 2paco moja znajoma"dziaberliadę" potrafiła z głowy mówić 06.10.04, 18:15
              :D :D :D
            • Gość: Halim Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.14, 21:37
              No ja znam oryginał i przekład Słomczyńskiego :)
    • luzik1 Wymienię friksztoki na niutnię ... 05.10.04, 01:04
      Co Ty na to ?
      • Gość: nieestetyczny Re: Wymienię friksztoki na niutnię ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.04, 10:55
        Szanowny kolego inzenierze. Prosze podaj parametry. jesli pasuje to biore. U
        mnie na zakladzie wszysscy juz sie ciesza. Przesylka loco Kostomloty na lewo od
        sklepu GS. Gdzie mamy wyslac niutnie. Zamawiam juz transport.
    • Gość: Przysmak śniad. Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 14:55
      Czyżby transakcja doszła do skutku ? Bo tak jakos ucichło.
    • Gość: roki Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 18:15
      Z przyczłapami moze być problem ale potrzebuję niutnię i chętnie wymienię się
      na linke holowniczą do transpiracji roślin.
      • surtout Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 05.10.04, 23:47
        Linki do transpiracji florytów z drugiej ręki, nie nadają się niestety do
        użytku, bo z lawerowaniem są potem spore problemy.
        Jednak, skoro już znalazłam to forum, może znajdę chętnych na dwa bojtle wisów
        i jeden błat buszonów do pudermantla. Chciałabym je wymienić na mało używany
        arbrakam do fotokopjezy.
        Z przyjemnością dodam komplet pedoseparatorów, bo mam dwa.
        Poza tym mam namiary na ężenierkę, która z powodzeniem produkuje niezawodne
        kalkulatryce kuletowe. Kompterują w sekundę i bez zbędnego grajfowania.
        Może ta ężenierka będzie też coś wiedzieć o przyczłapach.
    • Gość: Perturbator Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora IP: 213.199.234.* 06.10.04, 13:39
      Sprawa jest poważna.

      Mam kilkanaście sztuk, nowiuteńskich friksztoków wraz z grenwaltami na tyrbach.
      Chetnie wymienie wszystkie (dodam nawet dwie płysztry z drichtami), ale póki co
      mam kilka pytań.

      Po 1). Czy niutnia jest na tyle sprawna aby nadawała się do chrostowania
      grudżfejków? bo chciałbym uniknąć zfrelokowania niutni i wymiany neperfolatora
      wraz z paskiem szpręgo-uciskowym.

      Po 2). Czy friksztoki mają być rympalnięte przed wysłaniem czy wolałbyś raczej
      abym je zmrazował ?

      pozdrawiam i mam nadzieję na owocną współpracę
    • bpkw Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 06.10.04, 22:05


      Julian Tuwim: Ślusarz


      W łazience coś się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do przeciągłego
      wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych
      (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja
      etc.) — sprowadziłem ślusarza.

      Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach na ostrym
      nosie. Patrzył spode łba wielkiemi niebieskiemi oczyma, jakimś załzawionym
      wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie strony, stuknął
      młotkiem w rurę i powiedział:

      — Ferszlus trzeba roztrajbować.

      Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem:

      — A dlaczego?

      Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu zdziwienia,
      które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł:

      — Bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.

      — Aha, powiedziałem, rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie
      solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i roztrajbowanie ferszlusu
      byłoby zbyteczne?

      — Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby śtender
      udychtować. Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i
      stwierdziłem:

      — Nawet słychać.

      Ślusarz spojrzał dość zdumiony:

      — Co słychać?

      — Słychać, że śtender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da
      odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie
      zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus
      będzie roztrajbowany.

      I zmierzyłem ślusarza zimnem, bezczelnem spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz
      nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanemi po raz pierwszy w życiu terminami,
      zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czemś zaimponować.

      — Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja —
      wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych
      85 groszy.

      — To niedużo, odrzekłem spokojnie. Myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co
      się zaś tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować
      się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.

      Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Uśmiechnął się drwiąco i powiedział:

      — Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby trychter był
      na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie
      ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię.

      — No wie pan, zawołałem, rozkładając ręce, czegoś podobnego nie spodziewałem
      się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest zrobiony na szoner? Ha, ha,
      ha! Pusty śmiech mnie bierze! Gdzież on na litość Boga jest krajcowany?

      — Jak to, gdzie? warknął ślusarz. Przecież ma kajlę na uberlaufie!

      Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:

      — Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim razie —
      zwracam honor: bez holajzy ani rusz.

      I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter
      rzeczywiście robiony był na szoner, nie zaś krajcowany, i bez holajzy w żaden
      sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania
      mu szprajcy przez lochowanie śtendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle
      działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje.

      Suplement
      Dla niezorientowanych załączam słowniczek do tekstu, który ukazał sie 27
      czerwca 2001 roku na grupie news:pl.misc.budowanie (Na podstawie posta Michała
      P. Lubiszewskiego i następnych).

      abszerwentyl
      Absperrventil — zawór odcinający
      calujtung
      Zeitung? (gazeta)
      droselklapa
      Drosselklappe — zawór motylkowy (w samochodach przepustnica)
      ferszlus
      Verschluss — zamek, zamknięcie
      holajza
      Hohleisen — dłuto (żłobak)
      kajla
      Keil — klin
      lochbajtel
      Lochbeitel — dłuto gniazdowe, przysiek
      lochować
      lochen — (prze)dziurawić
      pufer
      Puffer — zderzak
      roztrajbować
      vertreiben — rozprowadzić
      szprajc
      prawdopodobnie od spreizen — rozwierać
      trychter
      Trichter — lejek
      uberlauf
      Ueberlauf — przelew, wybieg, nadmiar
      udychtować
      dichten — uszczelnić

      --------------------------------------------------------------------------------

      Ostatnia aktualizacja: środa, 6 października 2004.
      • surtout Ale to już było... 07.10.04, 00:57
        "oscylo78 02.10.2004 12:28 + odpowiedz cytując + odpowiedz

        Witam serdecznie ! Jeśli propozycja jest aktualna, (...) w ostateczności
        zadowolę
        się niutnią jeśli jest w dobrym stanie.

        PS. www.msj.cad.pl/slusarz/slusarz.html"


        Pozdrowienia z zakładu rekonwulsywacji pongatorów mrugoskrętnych "Ponga-Donga
        sp. z o.o."
    • anonim_ka Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 07.10.04, 13:32
      Nieestetyczny :)) zastosuj... bźdźiągwę na światłowodach. Wymień mutry i bedzie <Ok>
      • xxx131 Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 07.10.04, 15:15
        a ma kto w w dubrym stanie lujtungacale. moge zamienic za trzy nowiuszkie
        dziagwace albo za siedem tlowodaswiatow.
    • to.ya Re: Wymienię niutnię na przyczłapy do pulkulatora 08.10.04, 09:12
      Polskie przekłady wiersza "Jabberwocky"

      Śpiewa Donovan Phillips Leitch - MP3, ponad 3MB

      Jabberwocky
      Lewis Caroll
      'Twas brillig, and the slithy toves
      Did gyre and gimble in the wabe;
      All mimsy were the borogoves,
      And the mome raths outgrabe.

      `Beware the Jabberwock, my son!
      The jaws that bite, the claws that catch!
      Beware the Jubjub bird, and shun
      The frumious Bandersnatch!'

      He took his vorpal sword in hand:
      Long time the manxome foe he sought-
      So rested he by the Tumtum tree,
      And stood awhile in thought.

      And as in uffish thought he stood,
      The Jabberwock, with eyes of flame,
      Came whiffling through the tulgey wood,
      And burbled as it came!

      One, two! One, two! And through and through
      The vorpal blade went snicker-snack!
      He left it dead, and with his head
      He went galumphing back.

      `And has thou slain the Jabberwock?
      Come to my arms, my beamish boy!
      O frabjous day! Calloh! Callay!'
      He chortled in his joy.

      'Twas brillig, and the slithy toves
      Did gyre and gimble in the wabe;
      All mimsy were the borogoves,
      And the mome raths outgrabe.
      Dziaberliada
      Stanisław Barańczak
      Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
      Wyrło i warło się w gulbieży;
      Zmimszałe ćwiły borogowie
      I rcie grdypały z mrzerzy.

      "O strzeż się, synu, Dziaberłaka!
      Łap pazurzastych, zębnej paszczy!
      Omiń Dziupdziupa, złego ptaka,
      Z którym się Brutwiel piastrzy!"

      A on jął w garść worpalny miecz:
      Nim wroga wdepcze w grzębrną krumać,
      Chce tu, gdzie szum, wśród drzew Tumtum
      stać parę chwil i dumać.

      Lecz gdy tak tonie w dumań gląpie,
      Dziaberłak płomienistooki
      Z dala przez gąszcze tulżyc tąpie,
      Brdli, bierze się pod boki!

      Ba-bach! Ba-bach! I rach, i ciach
      Worpalny brzeszczot cielsko ciachnął!
      A on wziął łeb i poprzez step
      W powrotny szlak się szlachnął.

      "Tyżeś więc ubił Dziaberłaka?
      Pójdź, chłopcze, chlubo jazd i piechot,
      Objąć się daj! Ho-hej! Ha-haj!",
      Rżał rupertyczny rechot.

      Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
      Wyrło i warło się w gulbieży;
      Zmimszałe ćwiły borogovie
      I rcie grdypały z mrzerzy.
      Żabrołak
      Janusz Korwin-Mikke
      Błyszniało - szlisgich hopuch świr
      Tęczując w kałdach świtrzem wre,
      Mizgłupny był borolągw hyr,
      Chrząszczury wlizły młe.

      "Żabrołak kąsa chwytem szczęk
      - mój synu - szponów cięć się strzeż!
      Dziabdziaba bój się! Budzi lęk
      Bandaper, skroźny zwierz!"

      Żarłacny miecz wziął w dłoń i wciąż
      Człowroga tropem dążył wraz
      Aż skrywszy się, gdzie Tumtumu pnie,
      Zadumał jakiś czas.

      Wtem jak w uffnieniu myśli wstał:
      Żabrołak z płogniem w oku wżdy
      Przez tłuszczy gwiszcząc drze się zwał,
      Burklotem idąc grzmi!

      Raz-dwa! Raz-dwa! Na wskroś! Na wskroś!
      Żarłacny miecz tnie ściachu-ciach!
      Gdy ścierwem legł, wziął jego łeb
      W dom galopyszniąc gna!

      "Tyś żabrołaka zrąbł! Pójdź zaś
      W ramiona me promieńcze cny!
      O chwielbny dniu! Hej-ho! Hej-lu!"
      Chichrypiał rad przez łzy.

      Błyszniało - szlisgich hopuch świr
      Tęczując w kałdach świtrzem wre,
      Mizgłupny był borolągw hyr,
      Chrząszczury wlizły młe.
      Dziaberlak
      Jolanta Kozak
      Bzdrężyło. Szłapy maślizgajne
      Bujowierciły w gargazonach
      Tubylerczykom spełły fajle,
      Humpel wyświchnął ponad.

      "Dziaberlak tuż, więc trwóż się, trwóż!
      I szykuj, synu, długi nóż!
      Z nim ptak Dzióbdziób i słychać tup
      Pazurnych Kociłapów stóp!"

      On ujał w dłoń zadzierżny miecz.
      Chłystnego wroga ścigał precz,
      Aż utrudzony zdysznie siadł
      Pod wielkim drzewem Dziaodziad.

      A gdy w przcupie zmyślnym trwał,
      Od chąszczwy lasu pędzi w cwał,
      Garumfifując, smocząc skry,
      Dziaberlak arcydzicznie zły!

      I raz! I dwa! I cup! I łup!
      Zadzierżny miecz - bezłebski trup!
      Lecz furda trup, gdy trupem łeb!
      Więc łaps za łeb! I galump w step!

      "Dziaberlak zgłowion? Strupion? Padł?
      Pójdź w me ramiona, boś ty chwat!
      O, świętny dzień! Hurra! Hip hip!
      Tralala bum cyk cyk!"

      Bzdrężyło. Szłapy maślizgajne
      Bujowierciły w gargazonach
      Tubylerczykom spełły fajle,
      Humpel wyświchnął ponad.
      Dżabbersmok
      Maciej Słomczyński
      Było smaszno, a jaszmije smukwijne
      Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
      Peliczaple stały smutcholijne
      I zbłąkinie rykoświstąkały.

      "Ach, Dżabbersmoka strzeż się, strzeż!
      Szponów jak kły i tnących szczęk!
      Drżyj, gdy nadpełga Banderzwierz
      Lub Dżubdżub ptakojęk!"

      W dłoń ujął migbłystalny miecz,
      Za swym pogromnym wrogiem mknie...
      Stłumiwszy gniew, wśród Tumtum drzew
      W zadumie ukrył się.

      Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
      Płomiennooki Dżabbersmok
      Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
      Sapgulcząc poprzez mrok!

      Raz-dwa! Raz-dwa! I ciach! I ciach!
      Miecz migbłystalny świstotnie!
      Łeb uciął mu, wziął i co tchu
      Galumfująco mknie.

      "Cudobry mój; uściśnij mnie,
      Gdy Dżabbersmoka ściął twój cios!
      O wielny dniu! Kalej! Kalu!"
      Śmieselił się rad w głos.

      Było smaszno, a jaszmije smukwijne
      Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
      Peliczaple stały smutcholijne
      I zbłąkinie rykoświstąkały.
      Żabrołaki
      Robert Stiller
      Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
      Na wałzach wiercząc świrypły,
      A mizgłe do cna boroglątwy
      I zdomne świszczury zgrzypły.

      "Mój synu, Żabrołaka się strzeż
      Co szponem drze, w paszcz chapa!
      I dziubdziuba się bój! Zgroźliwego też
      Unikaj Bandrochłapa!"

      Swój miecz żarłacki jąwszy w dłoń,
      Na wrażych śmiardłków żarty
      Szedł w noc, trwał w dzień o pampamu pień
      W ychliwych myślach wsparty.

      A w myślach onych trwiąc, czuj duch!
      Żabrołak z płogniem w oku
      Świszłap! I brnie przez tołszczy pnie
      I grzbyka nań w pokroku.

      Raz, dwa! Raz, dwa! Rąb klingo zła,
      Żarłacka, opak zbrodom!
      Na śmierć go w ziem! I zrąbł, i z łbem
      Pogalopysznił do dom.

      "Tyś żabrołaka zrąbł? Pójdź, pójdź,
      Promieńcze, w me objęcia!
      O, świękny dniu! Wycz hej! Wycz hu!"
      Krztuchotał do dziecięcia.

      Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
      Na wałzach wiercząc świrypły,
      A mizgłe do cna boroglątwy
      I zdomne świszczury zgrzypły.
Pełna wersja