Gość: John Doe Zabawa w św. Stanisława Kostkę IP: *.com.pl 14.03.05, 14:19 Pacholęciem jeszcze bedąc byłem ministrantem u mnie w parafi. W "środowisku" popularna była zabawa w wyżej wymienionego. Święty ten oprócz tego że umarł młodo już za życia był tak wyczulony na zło, że gdy ktoś powiedział przy nim nieobyczajne słowo mdlał, nie mogąc znieśc takiej nieprawości. Zabawa polegała na tym że ja mówiłem "dupa" a kolega teatralnie osuwał się na ziemię. Było zabawnie dopóki proboszcz nas nie zdybał, jakoś nie miał w tym temacie poczucia humoru ;) Odpowiedz Link Zgłoś