emtyl
23.11.04, 16:13
Wiem ze temat rzeka, studnia humoru bez dna, próbuje sobie przypomnieć
konkretne sytuacje, jak tylko mi się uda, przytocze
Ostatnio pojechałem do Klienta (pracuje w branży telekomunikacyjej)
i opowiadam o Swojej firmie.
Pan słucha uwaznie, myśłi intensywnie i pyta:
- a co to ma wspólnego z ubezpieczeniem mnie na życie??
Po chwili okazało się że Pan był święcie przekonany (podobny głos) iż
jestem ...agentem ubezpieczeniowym.
Jak tylko sobie przypomne..dam znać