Proszę o kulturalne humorki o sąsiadach ..

IP: 217.153.221.* 16.12.04, 11:54
Zaczynam:
Moi sąsiedzi urzędowali całą noc w sadzie. Kręcili się podskakiwali, jednym
słowem, jakaś balanga. Rano pytam:
- A cóż to mieliście w nocy za uroczystość?
- Żadna uroczystość, cholera, nasz najmłodszy przewrócił rowerem ul...
    • xxx131 Re: Proszę o kulturalne humorki o sąsiadach .. 16.12.04, 15:30
      O sasiadach, ale moze nie tak nie zabardzo....

      - Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus...
      - I co?
      - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył...

      Mówią, że Szkot jest skąpy, a przed chwilą widziałem sąsiada Szkota jak niósł do analizy dwa pełne wiadra moczu.
      - A niech tam niech wiedzą, że mam gest.
      Po kilku godzinach, ten sam Szkot niesie oba pełne wiadra z powrotem.
      - Co się stało - pyta sąsiad:
      - Znaleźli cukier!

      Kobieta pyta męża:
      - Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?
      - Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła...
    • Gość: Yapon Re: Proszę o kulturalne humorki o sąsiadach .. IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 17.12.04, 16:19
      Ojciec do syna:
      - co powiedział nasz sąsiad na to, że mu poraz kolejny wybiłeś szybę piłką?
      - a mam opuścić brzytkie słowa? - pyta syn
      - no oczywiście
      - to nic nie powiedział!!!

      • xxx131 Re: Proszę o kulturalne humorki o sąsiadach .. 17.12.04, 16:23
        Dwie sąsiadki wracają w nocy do domu. W pewnym momencie na całym osiedlu gaśnie światło. W ciemnościach kobiety wchodzą na klatkę schodową, a tam potykają się o ciało jakiegoś mężczyzny. Jest zupełnie ciemno, zaczynają go obmacywać.
        - Nie, to nie jest mój mąż!
        - Ani mój.
        Znowu więc obmacują całe ciało.
        - Wiesz, to nawet nie jest żaden facet z naszego bloku!

        Mówi Szkot do syna:
        - Synku leć pożyczyć piłę od sąsiada.
        - Dobrze tato.
        Po kilku minutach syn wraca z pustymi rękami:
        - Tato! sąsiad nie chce pożyczyć!
        - A to sknera! Przynieś synku naszą!


        Spotyka się dwóch sąsiadów, jeden mówi do drugiego:
        - Wiesz, mój kot codziennie sra mi na dywan a potem to gó.. rozciera po dywanie. Czy możesz mi pomóc?
        - Zwiń dywan i rozwiń papier ścierny.
        Spotykają się po dwóch tygodniach.
        - No i jak?
        - Super, rewelacja, jak kot się rozpędził z przedpokoju to do lodówki tylko oczy doleciały.
    • Gość: basia Re:Autentyk IP: *.info / *.pl 18.12.04, 19:38
      Sąsiad lubi popijać. Na jakiejś uroczystości jego żona powiedziała: Stasiu, nie
      pij tyle. Masz ciasne buty!
      Inna uroczystość:Stasio nie może dużo wypić bo ma któtkie kiszki.
Pełna wersja