Gość: libra
IP: *.devs.futuro.pl
17.12.04, 09:03
Wchodzi blondynka do księgarni:
- Poproszę książkę.
- Jaką? - pyta sprzedawczyni.
- Do czytania.
Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy
dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem....
Pzdr.