Facet..

24.05.02, 14:31
Przychodzi facet do fryzjera, siada na fotelu, zamawia golenie. Podchodzi
praktykant i zaczyna go golić. A że mistrz go obserwował to ręce mu się trzęsły
okrutnie. No i zaciął gościa. Zobaczył to szef, podbiegł i chciał praktykantowi
wypłacić "plaskacza", ale ten się uchylił i oberwał klient. Szef go przeprosił
i kazał praktykantowi kontynuować. Ale temu ręce trzęsły się jeszcze bardziej i
znowu zaciął klienta. Zobaczył go szef i "operacja plaskacz" powtórzyła się. Po
tym praktykantowi tak się trzęsły ręce, że obciął klientowi ucho, które spadło
na podłogę. Wtedy facet na fotelu złapał praktykanta za rękaw i wyszeptał:
-Panie, kopnij pan to ucho pod stół, bo teraz to mnie zajebie...
    • pritt Re: Facet.. 24.05.02, 14:46
      Jedzie facet samochodem, noc, droga pusta, radyjko gra. Nagle przerywają
      transmisję i nadają komunikat o lądowaniu UFO. Mówią, że kosmici są zieloni,
      niskiego wzrostu i są pokojowo nastawieni i można się z nimi porozumieć, ale
      trzeba mówić wolno i wyraźnie. Facet zmienił stację i jedzie sobie dalej. Ale w
      pewnym momencie zachciało mu się lać, więc zatrzymał się na skraju lasu i
      poszedł w krzaczki. Sika sobie fajnie, aż tu nagle krzaki obok niego
      zaszeleściły i coś się w nich porusza. Patrzy bliżej, a tam jakaś niska,
      zielana postać. Przypomniał sobie komunikat z radia i zaczyna mówić (wolno i
      wyraźnie):
      - Nazywam się Jan Kowalski, jechałem tędy samochodem i zatrzymałem się tutaj,
      żeby się wysikać...
      I słyszy głos :
      - A ja jestem gajowy i sram !
      • pritt Re: Facet.. 17.06.02, 11:43
        Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował.
        Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220km/h...250
        km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić,
        jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu,
        woźnicy urwało nogi.
        Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic
        to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi
        bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je
        dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i
        do jednego konia, do drugiego...
        pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice.
        Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:

        - Panie! Nawet mnie ku*** nie drasnęło!!!
        • pritt Re: Facet.. 17.06.02, 11:44
          Kto stworzył kobiety?
          -Trzech facetów: stolarz,hydraulik i architekt, ale i tak spieprzyli
          robotę. Stolarz: bo zrobił nogi które rozkładają się na boki, hydraulik:
          bo cieknie co miesiąc, a architekt ... bo zbudował szambo koło placu
          zabaw.
          • pritt Re: Facet.. 17.06.02, 11:45
            Jedzie facet furmanka kolo autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez
            glowy... Jedzie jeszcze kawalek i znowu wyprzedza go motocyklista bez
            glowy.... Powtarza sie to pare razy az w koncu chlop wola:
            - Hela! Wez no wrzuc kose gdzies na gore...
            • Gość: felefon Re: Facet.. IP: *.bakernet.com.pl 17.06.02, 14:08
              naprawde dobre. obsmialam sie jak zloto!
              • piasia Re: Facet.. 18.06.02, 07:19
                Jedzie facet samochodem z panienką. Grzeje, ile mocy pod maską, ale na zakręcie
                nie wyrobił i dup w drzewo. Panienka nie była przypięta, wyleciała przez
                przednią szybę. Przyjechało pogotowie, zebrało ją do karetki. Lekarz zagląda do
                wozu, sprawdzić co z facetem, a facet siedzi blady i wrzeszczy.
                Lekarz zdegustowany:
                - no i co się pan tak wydziera? Pańska partnerka ma połamane ręce, wstrząs
                mózgu, odłamki szkła w twarzy, a panu nic nie jest i tak pan wrzeszczy! Wstyd!
                A facet na to:
                Nic mi nie jest???? To zobacz co ona ma w zębach!!!!
                • pritt Re: Facet.. 21.06.02, 07:08
                  Pewien facet był sparaliżowany i jeździł na wózku. Pewnego razu odwiedził go
                  znajomy. Siedzieli, gadali, popijali drinki. Facet na wózku w pewnym momencie
                  mówi do kolegi :
                  - Wiesz, trochę zmarzły mi nogi. Mógłbyś pojść do pokoju na piętrze i przynieść
                  mi te grube, wełniane skarpety?
                  - Nie ma problemu - powiedział znajomek i poszedł schodami na górę.
                  Wchodzi do pokoju i patrzy a tam dwie roznegliżowane córki gospodarza. Niewiele
                  myśląc mówi do nich :
                  - Wiecie, wasz ojciec powiedział, że mogę was wydupcyć.
                  - Taaak? A którą z nas?
                  - No nie wiem, ale zaraz go zapytam - i otwierając drzwi krzyknął na dół :
                  - Którą!!??
                  Odpowiedź z dołu :
                  - No jak to którą? Obie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja