Gość: 9ton
IP: *.wil.pk.edu.pl
14.02.05, 16:45
Maly Janek chcial pojsc do cyrku. Tatus kupil mu bilet w pierwszym rzedzie. W
pewnym momencie przedstawienia na scene wychodzi clown, znany z ostrego
dowcipu, wybiera ofiare z widowni (akurat padlo na Jasia) i pyta:
-czy ty jestes glowa krowy?
-nie, nie jestem.
-czy ty jestes tulowiem krowy?
-nie!
-EEE, to ty jestes dupa wolowa, hahaha.
I cala publika ryknela smiechem. Jasiowi nie bylo do smiechu i poszedl
poskarzyc sie tacie. Tata odpowiedzial:
-nie martw sie synu, na nastepne przedstawienie pojdziesz z wujkiem
Staszkiem, znanym z cietej riposty.
Jak ustalili, tak zrobili. Kupili bilety w pierwszym rzedzie i oczywiscie
powtarza sie sytuacja z clownem znanym z ostrego dowcipu:
-czy ty jestes glowa krowy?
-nie, nie jestem.
-czy ty jestes tulowiem krowy?
-nie!
-EEE, to ty jestes dupa wolowa, hahaha.
W tym momencie wstaje wujek Staszek, znany z cietej riposty i mowi do clowna:
-Spierda...