eksperci i słuchacze RM

17.02.05, 15:56
ekspert RM: Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w
Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody Bonaqua, i jako logo partii Unia
Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie
musielibyśmy się bać masonerii.

słuchacz RM: Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

moje ulubione:):
telefon do RM: Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo
to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót
od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

ekspert na antenie RM: Weźmy słowo komputer. Wszystkie litery w tym słowie
przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i
pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet
to narzędzia diabła.

Słuchaczka: Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
o. Jacek: To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

Słuchaczka: Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo
niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
o. Rydzyk: Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
imieniu Urszula.

Słuchaczka: Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego
Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo
leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to
powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
o. Jacek: No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba
było powiedzieć: uprawiają deprawację.

Ekspert RM: Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
    • Gość: kromka Re: eksperci i słuchacze RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:22
      na stronie www.beka.pl
      sa rozne smieszne mp3-ójki m.in. taki kawalek:
      Radio Maryja Kawałek z anteny Radia Maryja, który przejdzie z pewnością do
      historii.
      TYLKO DLA DOROSŁYCH
      boki zrywac:))
    • xxx131 Re: eksperci i słuchacze RM 17.02.05, 18:21
      oklepane, ale ciagle tak samo dobre
      tu jest tego wiecej:
      muzeumhumoru.onet.pl/1155151,1928,art.html?MASK=6013909
    • Gość: Nienarodzony Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:47
      Telefon do RM: - Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem
      telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł
      zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę
      wolnym człowiekiem.

      Słuchacz: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol,
      Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada...
      O. Jacek: - Tak, ma pan racje... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...

      Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co
      narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne.
      Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.

      O. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.

      Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
      O. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i
      opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i
      zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie
      wspaniałe dziecko...

      Telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi
      wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi
      ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko ku.. i
      ku... No to podchodzę do nich i mówię: „Ja wam, gó..arze jedni, zaraz nogi z
      dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...

      O. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: „Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz
      będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz
      wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.

      Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie
      takiego pochodzenia...
      O. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy...

      Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
      - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co,
      nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie
      jakieś to dziecko, czy co?

      Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec
      do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec.
      O. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w
      tym roku?

      Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę
      Obywatelską.
      O. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana
      na razie wyłączam.

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A
      niby czym mam jeździć'? Na krowie mam
      jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę
      trzymał w Radiu Maryja?

      Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy
      wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła.
      O. Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem
      do nas telefonuje, te esbeckie metody „w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam
      czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam spluwy!
      Trzeba siać...

      Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem.
      Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów
      nadajecie...
      O. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja
      musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją?
      Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to
      zgasimy płomień nienawiści.

      Słuchaczka: - Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego
      Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo
      leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to
      powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
      O. Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było
      powiedzieć: uprawiają deprawację.

      Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock:
      - Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej,
      pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A
      dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem
      dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: „Oddam się za pięć złotych". Mój
      Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza
      kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy
      się śmieją.

      Ekspert RM: - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
      postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.

      Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim
      mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca
      Rydzyka.
      O. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...

      Rozmowa na antenie Radia Maryja:
      Słuchaczka: - Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego.
      Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać...
      Prowadzący: - No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu.
      Kulturalnie, ale pchać! Alleluja!

      O. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się
      zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te
      pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
      Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu
      jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi.
      Szczęść Boże!

      Rozmowa na antenie RM:
      - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się pan kandydować w
      przyszłych wyborach do Sejmu.
      - Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę
      posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć
      głośniki nadające tylko audycje ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych
      wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie.

      Słuchaczka: - Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał
      już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.

      O. dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
      Słuchaczka: - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
      O. dyrektor: - Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?

      Ojciec dyrektor w pogadance:
      - Pojawiły się billboardy reklamujące miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A
      na nich była naga kobieta. Wyuzdana, wstrętna,
      brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej widok
      ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.

      Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...
      O. Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To
      znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...

      O. Rydzyk: - Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i
      zniszczenie Kościoła.

      O. Rydzyk: - A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne. I popatrzcie, kto
      się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami -
      bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać, siać... tak, tak... zwierzęta z
      hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.

      O. Rydzyk: - Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a
      teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.

      Telefon do Radia Maryja:
      - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo przez piętnaście lat
      żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: Ty masz
      jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.

      Telefon do RM:
      - Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do
      kośc
      • Gość: anuszka Re: Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 08.03.05, 20:21
        > Ekspert na antenie RM:
        > - Weźmy słowo „komputer". Wszystkie litery w tym słowie przy porządkujmy
        > kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je
        > do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc komputer i
        > internet to narzędzia diabła.

        Uprzejmie donoszę, że wychodzi, ale tylko po angielsku, z alfabetem angielskim...
    • Gość: Nienarodzony Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:48
      Telefon do RM:
      - Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do
      kościoła i modliłam się: Panie Jezu, co to będzie,
      co to będzie...? I taka mi wtedy myśl przyszła do głowy: to ja się boję o ból
      zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No i zaczęłam się modlić i
      ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i
      wcale mnie nie bolało.

      Słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

      Ekspert RM: - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie
      uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się
      ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua" i jako logo partii UW. Żebyśmy mieli
      kilkaset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.

      O. Rydzyk: - Polska stała się krajem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są
      prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...

      Telefon do RM:
      - Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama, mogę powiedzieć?
      - Prosimy...
      - Jak to dobrze, że jesteś ojcze Rydzyku, jak to dobrze że Ciebie ta mama
      urodziła, niepokalana...

      Ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pt. „Doktor Dolitle". To jest
      straszna książka i na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli
      równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka
      sama jak i ja.

      Telefon do RM:
      - Dzień Dobry, z kim rozmawiamy?
      - Stanisław Szanowski
      - Szanowski? - tak, tak - pięknie...

      Słuchaczka: - Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to
      znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, że katolik to ciapa.
      Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy zaczęłam myśleć.

      O. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na
      przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i
      diabeł.

      Rozmowa na antenie RM:
      - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
      - Już pan jest na antenie.
      - A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone RM i tam teraz słyszę
      ojca dyrektora!
      - Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się
      kulturalnie wysławiać.
      - Aha...

      O. Rydzyk: - Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace
      budują księża". A to jest ich dziadostwo - tych ludzi dziadostwo i mały mózg.
      Zacofanie!

      O. Rydzyk: - Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewnie, że
      jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...

      Telefon do RM:
      - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie.
      I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny,
      zobaczymy całą prawdę - Sat-an!

      Ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji,
      która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na
      całym świecie wykazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym
      świecie.

      Telefon do RM: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha RM, jest jak to
      bydle...

      Przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontu w
      rozgłośni:
      - Ku.., ch..u, przestań wiercić! Jak ja, ku.. mogę miksy robić w takich,
      ku.., pie..nych warunkach, co ch..u?!

      Rozmowa na antenie RM:
      - Jak to jest ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na RM i
      wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma
      wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
      - Może źle zbierała...

      Rozmowa na antenie RM:
      - Tu Radio Maryja, katolicki głos w Twoim domu. Słuchamy, kto do nas się
      dodzwonił?
      - Tu...tu...Włod...d...dzi...mierz z No...ooooo...weg..g...o..Sącz...cz ..cza.
      [jąkanie]
      - O, widzę że z panem sobie nie porozmawiamy...

      Rozmowa na antenie RM:
      - Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
      - My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
      - No właśnie... jestem zbulserwowany...

      Modlitwy na antenie RM:
      - Słuchamy, RM... w czyjej intencji modlitwa?
      - Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no
      i oczywiście za ojca dyrektora.

      Słuchaczka: - Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
      śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
      O. Jacek: - To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

      Rozmowa na antenie RM:
      - Jest dziś u nas w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
      - Z Bydgoszczy.
      - A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
      - Półtorej godziny.
      - Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.

      O. Rydzyk: - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki
      wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale
      róbcie to z głową". Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
      nie robię.

      Ekspert na antenie RM:
      - Weźmy słowo „komputer". Wszystkie litery w tym słowie przy porządkujmy
      kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je
      do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc komputer i
      internet to narzędzia diabła.

      Słuchaczka: - Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam
      wibratora - wie ksiądz, co to jest? - ale po to, aby nie grzeszyć z
      mężczyznami, to grzeszę?

      Słuchaczka RM: - Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by
      zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by
      musiał pomyśleć tylko jedno: „No ku.. jakaś zwyczajna".

      O. Rydzyk: - Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
      popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
      wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić
      samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

      Ekspert RM: - Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich
      bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor
      Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi
      do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

      Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem
      wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...

      Fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
      - Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.

      Telefon do RM: - Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną
      o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele
      - pierwszy raz od wielu lat - i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy
      wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem.

      Słuchaczka: - Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co
      byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
      Ojciec Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

      Ojciec Rydzyk: - Patrzę... leży nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ją,
      co się stało? A ona: A co to pana obchodzi?

      Quiz na antenie RM:
      - Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad
      jakim morzem leży wyspa Kapri?
      - A ona leży nad morzem?
      - No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
      - No to nad jakim ona leży?
      - Kto tu w końcu komu zadaje pytania?

      Telefon do RM: - „Tygodnik Powszechny", „Gość Niedzielny" i „Fakty i Mity"
      zatruwają dusze katolików.

      DOWCIPY NA ANTENIE RM:

      - Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
      - Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.

      Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z
      górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego
      dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam
      wszedł na drabinę, a ten mówi: - Poproszę masło z dolnej półki.

      Matka w ZOO do syna: - Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się
      przeziębisz.

      Scena w ZOO: - Kiedy będzie pan karmił małpy?
      - A co? Już pani jest głodna?

      - Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
      - Był pan u lekarza?
      - Nie. Same zaczęły.

      Podróżny na
    • Gość: Nienarodzony Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) cz.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:49
      Podróżny na dworcu:
      - Poproszę bilet.
      - Dokąd?
      - A co pani taka ciekawska?!

      Pacjent budzi się po operacji:
      - Czy jestem już w niebie?
      - Nie, jesteś przy mnie - odpowiada żona.

      Telefon do RM:
      - Właśnie minął mi okres...
      - I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!

      Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona
      jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
      O. Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie.
      Słuchacz: - A to nie na jedno wychodzi?

      Słuchaczka: - Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy
      płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
      Prowadzący audycję: - To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie
      to dziecko.

      Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku..
      wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za
      chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się
      jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do
      książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

      Słuchaczka: - Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe
      życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię
      miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji? O.
      Piotr: - Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza".

      Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo
      niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
      O. Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
      niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
      imieniu Urszula.

      Telefon do RM: - Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał
      na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i
      uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz). Sto razy więcej
      jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać
      świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.

      Słuchaczka: - Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i
      grozi jej druga amputacja.
      O. Piotr: - Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.

      Rozmowa na antenie RM:
      - Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
      - To wszystko dla Boga, córko.

      Ekspert RM: - Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków". Wszystko spowijają
      trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.

      Słuchacz: - Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem,
      co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: „Zamarynuj go sobie".
      Prowadzący audycję: - No... pan jest chyba członkiem SLD.

      Ekspert RM: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest
      spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to
      nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I
      on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją
      królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.

      Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
      szczęśliwa, i jest mi dobrze.
      O. Piotr: - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

      Słuchacz: - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i
      siać. Czy to nie jest już nudne?
      O. Piotr: - A pan się schlał po prostu jak świnia...

      Rozmowa na antenie RM:
      - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
      - Tak, proszę pana.
      - To ja jej strasznie współczuję.

      Ekspert RM: - Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak
      się głupią żarówkę chcę kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.

      Słuchaczka RM: - Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I
      co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
      O. Jacek: - No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy,
      niestety...

      Prowadzący audycję: - Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją
      wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.

      Telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie
      od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak
      krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić,
      to tylko się oblizuje.

      Słuchaczka: - A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni
      jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej. Prowadzący audycję: - Bardzo
      dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w
      Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy.

      Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo
      ubraną dziewczynę?
      O. Jacek: - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja
      wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak
      doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.

      Słuchaczka RM: - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał
      mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo
      chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

      O. Rydzyk: - Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło.
      Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.
      • Gość: lg Re: Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) IP: *.dyndsl.versatel.nl 17.02.05, 23:41
        nie ma wiecej?szkoda wielka ale usmialam sie wybornie przy tym....gdzie tacy
        sie uchowali??....
        • Gość: divad Re: Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 17:01
          podziwiam te osobe ktora to spisywala! naprawde podziwiam bo musiala sporo czasu spedzic na sluchaniu radyja. ja nie dalbym rady, naprawde to byloby ponad moje sily. ale oplacilo sie, zniwo jest 100krotne:)) doskonale:))
          • Gość: kukutrzytrzy Re: Wiecej tego chyba nie ma ;-))) (a szkoda =] ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 20:07
            naiwny jestes. po internecie krazy 100 takich sron.
    • qq33 Re: eksperci i słuchacze RM 14.03.05, 13:47
      . Rydzyk: – Zaraz włączę wam płytę z pięknymi kolędami... nie wiem, dlaczego
      ona się nie chce uruchomić. No coś podobnego. Ale to nic... puszczę wam inną
      płytę. Co my tu mamy... o, trzy tenory sławne... ale ona też nie chce działać.
      Jakieś krasnoludki... no cóż, czyńcie dobro. Trzeba siać.
    • qq33 Re: eksperci i słuchacze RM 14.03.05, 13:56
      Na pewno część się powtórzy.

      Słuchaczka:
      - Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora - wie
      ksiądz, co to jest? - ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka RM:
      - Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że
      dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał
      pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.
      ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      o. Rydzyk:
      - Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono
      jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jestwprowadzane. To jest normalny
      instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić
      dobrze... bez Boga.
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Ekspert RM:
      - Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są
      głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna
      litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to
      po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.
      -
      telefon do RM:
      - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów,
      od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im
      cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się
      oblizują
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
      - Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka:
      - Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest
      chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
      Prowadzący audycję:
      - To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko.
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      o. Rydzyk:
      - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był
      przeciwko AIDS. Pisało na nim: “Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową”.
      Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.
      -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka:
      - Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w
      szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
      o. Jacek:
      - To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      quiz na antenie RM:
      - Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad
      jakim morzem leży wyspa Kapri?
      - A ona leży nad morzem?
      - No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
      - No to nad jakim ona leży?
      - Kto tu w końcu komu zadaje pytania?
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      telefon do RM:
      - "Tygodnik Powszechny", "Gość Niedzielny" i "Fakty i Mity" zatruwają dusze
      katolików
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      telefon do RM:
      - Właśnie minął mi okres...
      - I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!
      -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchacz:
      - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez
      lobby homoseksualistów amerykańskich.
      o. Piotr:
      - Chyba przez lobby żydowskie.
      Słuchacz:
      - A to nie na jedno wychodzi?
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      telefon do RM:
      - Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie
      alkohol. Dzisiaj byłem w kościele - pierwszy raz od wielu lat - i jak
      posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem
      alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka RM:
      - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za
      wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną
      taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona.
      A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co
      o tym myśleć.
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka:
      - Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje
      i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię miłości
      Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji?
      o. Piotr:
      - Proszę pani... to za niego robi "Gazeta Wyborcza".
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka:
      - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim
      poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
      o. Rydzyk:
      - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie.
      A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
      telefon do RM:
      - Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę
      podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty
      jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany
      ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i
      przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka:
      - Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej
      druga amputacja.
      o. Piotr:
      - Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.
      ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka:
      - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i
      jest mi dobrze.
      o. Piotr:
      - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchacz:
      - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać, siać. Czy to
      nie jest już nudne?
      o. Piotr:
      - A pan się schlał po prostu jak świnia...
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      rozmowa na antenie RM:
      - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
      - Tak, proszę pana.
      - To ja jej strasznie współczuję.
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Ekspert RM:
      - Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak się głupią
      żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Słuchaczka RM:
      - Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I co w tym
      złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
      o. Jacek:
      - No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Prowadzący audyc
    • qq33 Re: eksperci i słuchacze RM 14.03.05, 13:58
      cd.

      Widziałem w Charkowie, jak ten pseudopolski prezydent nawalony był jak wafel.



      o. Rydzyk: – „Gazeta Wyborcza” pisze to i to, Urban to i to, te „Fakty i Mity”
      to i to, a ty to jeszcze bierzesz do ręki. Fuuu!


      o. Rydzyk: – Nie mówcie, że Kościół jest w kryzysie, bo jak będziecie tak mówić,
      to za chwilę wy będziecie w kryzysie.


      Rozmowa słuchaczki z księdzem na antenie RM:
      – Jak ksiądz może mówić, że wymalował kościół. Ja mieszkam akurat w tej parafii
      i wiem, że ksiądz wymalował ten kościół za pieniądze parafian i rękami parafian.
      – Tak, ale jak przyszedłem, to zastałem syf w tym kościele.
      – Co ksiądz zastał?
      – No mówię, że syf, po polsku pani nie rozumie?!


      o. Rydzyk: – Tak patrzę, a teraz chodzą tacy różni za klerykami i wołają na nich
      pedały. I kto to zrobił? „Gazeta Wyborcza” to zrobiła, „Rzeczpospolita” to
      zrobiła, „Fakty i Mity” to zrobiły. To jest morderstwo w biały dzień. I to
      gdzie? W kraju katolickim...


      o. Rydzyk: – I popatrzcie, jacy zdrajcy dostali się do polskich elit... do
      Sejmu. Chcą zabijać nienarodzone dzieci. Posłanki! U mnie w rodzinnym domu takie
      kobiety określało się słowem zdziry.



      o. Rydzyk: – Pewna matka zapytała mnie, co w takim razie ma czytać jej syn.
      Odpowiedziałem, że lepiej niech już czyta „Main Kampf” Hitlera niż „Harry’ego
      Pottera”


      . o. Rydzyk: – Szatan potrafił mamić wielkich świętych, pokazując im się pod
      postacią Matki Boskiej czy Jezusa, to co dopiero mówić o dzieciach, którym
      ukazuje się pod postacią Kaczora Donalda i Harry’ego Pottera?



      Słuchaczka RM: – Kiedyś pomyślałam sobie, że może ci ateiści mają jednak rację,
      że Boga nie ma i wtedy przeraziłam się i zawołałam na cały głos: „Boże, ratuj” i
      Bóg mnie uratował, ale szatan wracał jeszcze kilkakrotnie.



      Słuchaczka RM: – Proponuję, aby na antenie Radia Maryja mówić o tym prezydencie:
      Kłamśniewski.


      Słuchaczka RM: – Ja dzwonię z Anglii i już tego słuchać nie mogę. Jak wy z taką
      nienawiścią możecie mówić o prezydencie, czy on z wami pasł świnie?
      o. Jacek: – Nie, dlatego nie mówimy, że pasł świnie.



      o. Rydzyk: – Nie dopaliły się jeszcze zgliszcza WTC, a już kongresmani
      amerykańscy dyskutują o legalizacji związków homoseksualnych. Tym samym bardziej
      szkodzą Ameryce niż terroryści.
    • qq33 Re: eksperci i słuchacze RM 14.03.05, 13:59
      o. Rydzyk: – Kto pozwolił tym z Platformy Obywatelskiej jeździć do Częstochowy?
      Kto ich tam wpuszcza? I jeszcze puszą się, i stoją koło ołtarza. Ja tam pojadę i
      za uszy ich stamtąd powyrzucam.



      o. Rydzyk: – Tak zwane wychowanie seksualne, czy też wychowanie do życia w
      rodzinie będzie prowadziło naród do grobu.


      Rozmowa ze słuchaczką RM:
      – Czy to moje ukochane Radio Maryja?
      – Tak... Skąd pani do nas mówi?
      – Z łóżka.


      Słuchacz RM: – Dlaczego nauczanie Radia Maryja jest sprzeczne z nauczaniem
      Chrystusa, jest sprzeczne z ewangeliami?
      o. Rydzyk: – To nie jest temat do rozmowy.

      Słuchaczka: – Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo
      niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. o. Rydzyk: – Widzicie... to
      telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam
      szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.


      Ekspert RM: – Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
      postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.


      Słuchaczka: – Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię,
      że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
      o. Jacek: – No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...


      o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      – Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...



      Słuchaczka: – Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał
      już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.
    • Gość: Y_Sam Re: eksperci i słuchacze RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:10
      Ale tak generalnie to... siać trzeba, siać siać siać ;-)))
      • qq33 Re: eksperci i słuchacze RM 14.03.05, 17:40
        Trzeba siać Qrva mać............

        ..............A później trzeba rżnąć
Pełna wersja